Przejdź do treści

Rezerwa jajnikowa

rezerwa jajnikowa
fot. Fotolia

O czym mówi nam liczba pierwotnych pęcherzyków jajnikowych i jak można ją zmierzyć? Z dr. n. med. Łukaszem Sroką rozmawia Marlena Jaszczak

Co to jest rezerwa jajnikowa?

Rezerwa jajnikowa to pewna pula pierwotnych pęcherzyków jajnikowych zawierających komórki jajowe. Całkowita liczba pęcherzyków jajnikowych powstaje w trakcie życia płodowego dziecka. W momencie, w którym kobieta osiąga wiek dojrzewania, tj. 13 – 14 lat, liczba pęcherzyków płodowych w obu jajnikach wynosi 300 – 400 tysięcy. W każdym cyklu pewna grupa pęcherzyków jest rekrutowana w celu owulacji, czyli uwolnienia dojrzałej komórki jajowej przez jeden z nich. Wszystkie pozostałe pęcherzyki, które biorą udział w tym „wyścigu”, już nie wracają do rezerwy – ulegają degeneracji czy obumierają, w związku z czym z rok na rok ich liczba maleje (o ok. 13 – 14 tysięcy w ciągu roku).

Czemu służą pierwotne pęcherzyki jajnikowe?

Każdy z nich zawiera komórkę jajową. Gdy dane pęcherzyki zostają zrekrutowane i biorą udział w gonitwie do owulacji, pod wpływem hormonów zaczynają rosnąć. Jeden z nich w pewnym momencie wysuwa się na prowadzenie, staje się pęcherzykiem dominującym i, po osiągnięciu odpowiedniego rozmiaru, pęka. W tym momencie uwalnia się z niego komórka jajowa, która może być zapłodniona przez plemnik i dać początek życiu.

W jaki sposób można ocenić rezerwę jajnikową?

Takich metod jest kilka. Warto zauważyć, że zmieniały się one na przestrzeni lat. Z czasem stają się coraz bardziej precyzyjne. Aktualnie dwie najważniejsze metody oceny rezerwy jajnikowej to

  1. ocena ultrasonograficzna – tzw. ocena liczby pęcherzyków antralnych (AFC). Takie badanie USG wykonuje się na początku cyklu. Na podstawie liczby pęcherzyków na początku cyklu jesteśmy w stanie w dużej mierze ocenić rezerwę jajnikową i tzw. potencjał rozrodczy jajników.
  2. Drugi sposób na ocenę rezerwy jajnikowej to metoda laboratoryjna, biochemiczna, która polega na ocenie stężenie substancji nazywanej hormonem anty – Mullerowskim (AMH). Hormon ten jest produkowany wyłącznie przez pierwotne pęcherzyki jajnikowe i nie jest zależny od fazy cyklu. Co ważne, poziom AMH zmienia się z wiekiem kobiety, toteż przy jego ocenie należy zawsze odnieść się do wartości referencyjnych dla konkretnego przedziału wiekowego. Jest to najbardziej czuła i wiarygodna metoda oceny rezerwy jajnikowej. 

Kto powinien poinformować kobietę o możliwości wykonania badania AMH do oceny rezerwy jajnikowej?

Coraz więcej osób boryka się z problemem niepłodności. Jeśli para podejmuje próby zajścia w ciążę od 22. roku życia partnerki, to nawet jeśli przez kilka lat kończą się one niepowodzeniem, istnieje pełne spektrum możliwości terapeutycznych.

Natomiast jeżeli problem płodności, o którym para zazwyczaj nie wie, połączy się ze świadomą decyzją o przesunięciu starań zajścia w ciążę  do 30. roku, to szanse na poczęcie dziecka niebezpiecznie maleją.

W tym momencie wyjątkowo ważna jest rola ginekologa i lekarza pierwszego kontaktu, którzy powinni w delikatny sposób ustalić, czy kobieta nie była wcześniej w ciąży, ponieważ się jeszcze nie starała, czy już pojawił się jakiś problem.

Po przekroczeniu 30. roku życia rezerwa jajnikowa może się zmniejszać, a szanse na zajście w ciążę maleją. Trzeba się zorientować, na jak długie oczekiwanie można sobie jeszcze pozwolić. Czy to powinny być działania bardziej doraźne, czy można poczekać rok, dwa.

Czy stymulacja do in vitro może wpłynąć negatywnie na rezerwę jajnikową?

Stymulacja do in vitro, podobnie jak jakakolwiek stymulacja hormonalna, oddziałuje na pęcherzyki, które weszły już w tzw. fazę hormonozależną, czyli wyszły już z puli rezerwy jajnikowej i stały się wrażliwe na hormony. W normalnym cyklu jeden, maksymalnie dwa pęcherzyki będą w stanie wykorzystać wewnętrzne hormony produkowane przez organizm, żeby wygrać ten wyścig i urosnąć do odpowiednich rozmiarów. Natomiast przy stymulacji hormonalnej szansę dostają wszystkie pęcherzyki, które wyszły z puli rezerwowej. Podsumowując, stymulacja hormonalna nie wpływa na rezerwę jajnikową jako taką, a jedynie na te pęcherzyki, które już ją opuściły. Stymulacja do in vitro jest krótkotrwała, zazwyczaj kilkutygodniowa, gdyż bardzo często uzyskuje się po niej efekt w postaci ciąży. Niemniej jednak czasami pacjentki stymulowane są rok lub dłużej po to, by samoistnie zajść w ciążę. Taka długotrwała, często powtarzana stymulacja hormonalna może mieć wpływ na szybsze zmniejszanie się rezerwy jajnikowej.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kiedy powstaje rezerwa jajnikowa i jak się zmienia

Czy suplementy diety lub zabiegi mogą poprawić wynik rezerwy jajnikowej?

Nie ma możliwości powstrzymania tego procesu, ponieważ nawet terapia hormonalna, jak antykoncepcja, która hamuje sam proces owulacji, nie jest w stanie do końca zablokować zużywania się puli rezerwy jajnikowej.

Zmiana stylu życia, odżywiania się, rezygnacja z palenia, przyjmowanie suplementów może mieć wpływ jedynie na nasienie mężczyzny.

U kobiet takie działania nie przynoszą efektu ze względu na mechanizm funkcjonowania rezerwy jajnikowej, którą stanowi pula komórek nie produkowanych, a jedynie zużywanych. Kobieta, która obawia się spadku płodności albo już wie, że jej rezerwa jajnikowa jest obniżona, ale mimo to w danym momencie nie chce zachodzić w ciążę, może pomyśleć o poddaniu się stymulacji hormonalnej, pobraniu i zamrożeniu komórek jajowych. Jest to o tyle ważne, że jeżeli 30-latka zamrozi swoje komórki jajowe i postanowi zajść w ciążę w wieku 35 lat, to ryzyko różnego rodzaju chorób genetycznych, poronienia będzie bardziej ryzykiem 30-latki niż 35-latki. W tej sytuacji ważniejszy od wieku biologicznego kobiety jest wiek pobranych komórek jajowych.

WIĘCEJ O REZERWIE JAJNIKOWEJ Rezerwa jajnikowa a dojrzewanie płciowe

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!
Autor

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Najnowsze artykuły