Przejdź do treści

Relaks jako forma coachingu płodności. Czy działa?

coaching
Fot Antonio Guillem/ 123RF

Ćwiczenia relaksacyjne to jedna z form coachingu płodności. Amerykańscy naukowcy postanowili sprawdzić, czy przynosi ona oczekiwany efekt.

Zasadniczy cel coachingu płodności polega na zredukowaniu stresu i innych negatywnych emocji, jakie często towarzyszom parom starającym się o dziecko. Poprawa samopoczucia obojga partnerów wiąże się z korzyściami dla ich zdrowia i związku, dzięki czemu mają większe szanse na zostanie rodzicami. Takie przynajmniej są założenia coachingu. Czy faktycznie jest skuteczny? Na to pytanie starali się odpowiedzieć naukowcy z Południowej Kalifornii.

Amerykańskie badania

Zespół dr Davida Diaza starał się określić, jaki wpływ mają emocje na płodność. W tym celu badacze nawiązali współpracę z coachem Elaine Wang. Jej metoda opiera się na wykonywaniu ćwiczeń relaksacyjnych z pacjentkami przed każdym z etapów in vitro. Jak ustalili naukowcy, najbardziej stresującymi są: pobieranie komórek jajowych oraz transfer embrionu.

Ćwiczenia Elaine Wang trwały po pół godziny i odbywały się w osobnym pomieszczeniu. Każda pacjentka miała za zadanie wyciszyć się, głęboko oddychać, rozluźnić ciało i powtarzać w myślach pozytywne zdania na swój temat – po to, aby zapanować nad mętlikiem w głowie. Po zakończeniu sesji kobietom mierzono ciśnienie krwi i porównywano z tym, jakie odnotowano przed jej rozpoczęciem. Zdaniem Diaza opisane techniki relaksacyjne mogą zwiększyć szanse pacjentek na zajście w ciążę, choć niestety wyniki badań nie są jeszcze jednoznaczne. Przynajmniej jeśli mowa o tych przeprowadzonych w Stanach.

Chińskie wierzenia

W 2016 roku w piśmie Behavior Research and Therapy Chińczycy opublikowali statystyki, wedle których medytacja pomaga niepłodnym kobietom zostać matkami. Ponoć wystarczy praktykować ją przez dwie godziny tygodniowo, aby szanse na zajście w ciążę wzrosły aż o 72%. Doniesienia te należy jednak traktować z dystansem, choćby ze względu na stosunkowo niewielką próbę przebadanych pacjentek – było ich 108.

Ciekawy jest jednak aspekt kulturowy całego zdarzenia: Chińczycy są przekonani o skuteczności medytacji w leczeniu niepłodności, gdyż znają tę technikę od tysięcy lat. Amerykanie odnoszą się do niej z większą rezerwą, ponieważ nie wywodzi się z tradycji Zachodu. Rozważania o tym, czy wiara wpływa na płodność, to jednak osobny i nie mniej złożony temat.

Coaching niejedno ma imię

Należy zaznaczyć, że coaching płodności nie opiera się wyłącznie na ćwiczeniach relaksacyjnych czy medytacji, o czym szerzej piszemy w tym artykule. Coach może być nie tyle trenerem, ile powiernikiem – osobą wspierającą psychicznie, mającą podobne doświadczenia. Pewne jest natomiast to, że ukojenie skołatanych nerwów jeszcze nikomu nie zaszkodziło, nawet jeśli nie ma przełożenia na płodność.

Na podstawie: nytimes.com

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.