Przejdź do treści

Reaktywne formy tlenu a niepłodność męska

Reaktywne formy tlenu a niepłodność męska /Na zdjęciu: Zmartwiony mężczyzna podczas wizyty u androloga
Fot.: Fotolia.pl

Zaburzenia nasienia związane z alarmującymi poziomami reaktywnych form tlenu (RFT) są jedną z głównych przyczyn męskiej niepłodności na świecie. Jak można z tym walczyć?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Stres oksydacyjny to – najprościej ujmując – brak równowagi między procesami utleniania i redukcji. Podczas reakcji, w których występuje transfer elektronów między dwoma związkami, powstają substancje zwane wolnymi rodnikami, czyli atomy lub cząsteczki zawierające niesparowane elektrony. Są one wyjątkowo reaktywne, gdyż wszystkie znane nam związki chemiczne dążą do posiadania sparowanych elektronów. Wolne rodniki mogą się kumulować i uszkadzać różne komórki, także te płciowe.

Właśnie plemniki są szczególnie narażone na szkodliwe działanie reaktywnych form tlenu (RFT), gdyż ich błona zawiera dużo kwasów tłuszczowych ulegających procesowi utleniania, a w cytoplazmie występuje niewiele enzymów usuwających produkty tych procesów. Reaktywne formy tlenu powodują zmniejszenie liczebności plemników, zaburzenie ich czynności oraz ruchliwości, a także niewłaściwą morfologię.

Badania są jednoznaczne – aż u 25% niepłodnych mężczyzn w nasieniu można wykryć podwyższony poziom RFT. Okazało się, że reaktywne formy tlenu mają statystycznie istotny wpływ na szybkość wystąpienia zapłodnienia po przeprowadzonym zabiegu in vitro. Oznacza to, że pomiary poziomu RFT mogą być przydatne w przewidywaniu wyników podczas przeprowadzania zapłodnienia in vitro.

Właśnie dlatego tak ważne jest wspomaganie kondycji plemników suplementacją antyoksydantów.

POLECAMY TAKŻE: Sport to zdrowie, ale… nie zawsze. Czy intensywny trening może obniżyć płodność mężczyzny?

Reaktywne formy tlenu a niepłodność męska. Jak walczyć z RFT?

Potrafimy się bronić przed stresem oksydacyjnym na różne sposoby. Spośród nieenzymatycznych antyoksydantów najważniejszą rolę odgrywają glutation, kwas pantotenowy, witaminy A, E, C i z grupy B, a także karotenoidy. W przypadku czynników enzymatycznych kluczowa jest tzw. triada enzymatyczna. A ponieważ ważnym budulcem wszystkich enzymów są takie mikroelementy jak cynk, miedź, mangan czy selen, im więcej ich zażywamy, tym sprawniej działają nasze enzymy.

Podczas aktywnej walki ze stresem oksydacyjnym dzienne dawki antyoksydantów muszą być 2–3 razy wyższe niż zalecane dzienne spożycie i stosowane co najmniej przez trzy miesiące. Jest to konsekwencją cyklu życiowego plemnika – jego pełna transformacja ze spermatogonium trwa ok. 75 dni. Dlatego zażywanie preparatów poprawiających jakość plemników należy rozpocząć jeszcze przed rozpoczęciem starań o dziecko.

Idealnym preparatem jest FertilMan Plus – bogaty w l-karnitynę, l-argininę, cynk, selen, witaminę A, witaminy z grupy B, witaminę E, glutation, koenzym Q10 oraz kwas foliowy, czyli wszystkie substancje, które pomagają zwalczać stres oksydacyjny. Preparat ten jest polecany także dla osób stosujących dietę wegetariańską. W opakowaniu znajduje się 120 tabletek, które w dubletach powinno się zażywać dwa razy dziennie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Ile wiesz na temat badań nasienia? Rozwiąż QUIZ i sprawdź swoją wiedzę!

Co warto wiedzieć o badaniach nasienia
fot. Fotolia

Badanie nasienia to podstawowe badanie andrologiczne. Jeżeli para bezskutecznie stara się o dziecko, test ten powinien być wykonany jako jeden z pierwszych w celu diagnostyki męskiej płodności.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co warto wiedzieć o badaniach nasienia? Sprawdź czy masz podstawową wiedzę na ten temat!

Ty kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Logo: InviMed

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Prawidłowe parametry nasienia mimo niepłodności? To może wynikać z… bodźców podczas badania

Mężczyzna w średnim wieku /Ilustracja do tekstu: Świnka a męska płodność. Różyczka, ospa w ciąży / Prawidłowe parametry nasienia mimo niepłodności
fot. Fotolia

Analiza parametrów nasienia to podstawa diagnostyki męskiej niepłodności. I choć badanie to stanowi nieocenione źródło informacji o potencjalnych nieprawidłowościach, jego wynik nie zawsze jest miarodajny – i to z innych powodów, niż myślisz. Przeczytaj, jak niepłodność może być maskowana przez bodźce podczas badania nasienia i… czy można to wykorzystać dla poprawy skuteczności in vitro.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak wskazują liczne publikacje naukowe, produkcję plemników i objętość ejakulatu u samców zwierząt determinują nie tylko czynniki biologiczne, ale również środowiskowe. Są one związane m.in. z różnorodnymi strategiami przetrwania i budowania pozycji w stadzie. Zaobserwowano, że osobniki męskie niektórych gatunków zmniejszają inwestycję energetyczną w jakość i objętość nasienia po powtarzających się krzyżowaniach z tą samą partnerką. Zwiększają zaś – po skojarzeniu z nową przedstawicielką tego samego gatunku. Odpowiada za to perspektywa współzawodnictwa o zapłodnienie samicy.

Czy światem ludzi mogą rządzić podobne mechanizmy? Postanowili sprawdzić do amerykańscy naukowcy z College of Wooster (Ohio). Rezultaty ich analiz okazały się bardziej odkrywcze, niż się spodziewano.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: O której godzinie uprawiać seks, by zajść w ciążę? Odpowiedź znają szwajcarscy naukowcy

Parametry nasienia a bodźce seksualne. Zaskakujące wnioski

Do udziału w badaniu zaangażowano grupę ochotników w wieku 18-23 lata. Każdy z mężczyzn zgodził się przekazać (w warunkach klinicznych) próbki nasienia pozyskane na drodze masturbacji wspomaganej poprzez oglądanie filmów erotycznych.

Materiał do analiz pobierany był kilkakrotnie (w kilkudniowych odstępach czasowych). W pierwszych sześciu częściach eksperymentu uczestnikom zaprezentowano sześć różnych klipów o treści pornograficznej, w których występowała ta sama para aktorów. W siódmej próbie włączono zaś wideo, w którym aktor pozostał ten sam, ale zmieniła się jego partnerka – ta zaś cechowała się zupełnie inną fizjonomią niż aktorka z poprzednich filmów.

Po każdej części eksperymentu badacze analizowali czas, jakiego mężczyźni potrzebowali do ejakulacji, a także parametry ich nasienia. Okazało się, że próbki nasienia, które pozyskano od mężczyzn podczas kolejnych seansów z tą samą aktorką, nie odbiegały jakościowo od pierwszej próbki. Znaczącą zmianę wywołał jednak siódmy film. Obejrzenie produkcji z nową aktorką skróciło czas potrzebny do osiągnięcia wytrysku, a dodatkowo poprawiło parametry nasienia – w zakresie jego objętości, a także żywotności plemników.

CZYTAJ TEŻ: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Prawidłowe parametry nasienia mimo niepłodności. Wyścig o nowe bodźce

Choć eksperyment wydaje się kontrowersyjny i trudny do przełożenia na realne pożycie, eksperci zwrócili uwagę na zależność, która może być istotna podczas leczenia niepłodności.

Jak sugeruje zespół Paula Josepha i Laury Sirot (autorów badania), podwyższenie parametrów nasienia na skutek nowych bodźców wizualnych może wskazywać na niemiarodajność standardowych testów nasienia stosowanych w klinikach leczenia niepłodności.

– Niepłodność męska może nie zostać wykryta, ponieważ ejakulat pozyskany do analizy i ejakulat do celów prokreacyjnych są generowane w dwóch zupełnie różnych sytuacjach. Nasienie na cele prokreacyjne powstaje podczas stosunku ze znajomą, dobrze znaną kobietą. Tymczasem to, które poddawane jest badaniom, uzyskuje się zazwyczaj na skutek oglądania obrazów przedstawiających inną, nieznaną kobietę. Może to podwyższać jakość nasienia, a tym samym maskować potencjalne problemy z płodnością występujące w sypialni – wyjaśnił Paul Joseph.

Efekt ten ma jednak i pozytywny aspekt. Badacze zauważają, że dzięki temu można otrzymać lepszej jakości plemniki do in vitro i zwiększyć szanse na sukces procedury.

Źródło: medicaldaily.com, toddkshackelford.com, gazeta.pl

POLECAMY:

Cechy osobowości a temperament seksualny mężczyzn

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Tak, ojcowie też przeżywają poronienie – ten pomysł podkreśla ich ogromną rolę!

mężczyźni i poronienie
Poronienie, strata ciąży, strata marzeń o macierzyństwie… zaraz, zaraz. O ojcostwie też! I chociaż wciąż niewiele się o tym mówi, to niedoszli tatusiowie także nieraz doświadczają ogromnego bólu, jaki wnosi w ich życie poronienie. Ta para to przeżyła i na bazie swoich doświadczeń stworzyła wyjątkowy projekt.
Trzecia ciąża Bryn nie zakończyła się szczęśliwie. Był to dla niej niezwykle trudny czas, w trakcie którego szukała różnych sposobów, jak sobie pomóc. Dużo wsparcia dostała m.in. na forach internetowych, które zrzeszały kobiety z podobnymi doświadczeniami. Tworzyły dzięki temu bardzo ciepłą i opiekuńczą, chociaż ogromnie cierpiącą, społeczność. W tym czasie Bryn zauważyła jednak, że o ile ona nie miała problemu ze znalezieniem grupy wsparcia, czy też artykułów, albo przedmiotów mających pomóc jej z przeżyciem straty ciąży, to tego samego niestety nie mógł znaleźć jej mąż. Dla niego i jego cierpienia przestrzeni wydawało się nie być.
Po tym, jak Bryn poroniła, zmagałem się z próbą zrozumienia własnych uczuć” – wyjaśnia Rich. „Nie byłem pewien co czułem w związku z tak wczesną stratą ciąży. Byłem smutny, ale moja perspektywa straty miała swój punkt odniesienia w doświadczeniach naszych bliskich przyjaciół, który stracili dziecko w 34. tygodniu ciąży. Walczyłem więc z myślą, czy moje uczucia są odpowiednie, zamiast po prostu pozwolić sobie je poczuć” – słowa mężczyzny cytuje „babble”.
Inspiracja z doświadczenia
Bryn postanowiła to zmienić. Bazując na doświadczeniach swoich i swojego męża, postanowiła zaprojektować coś, co będzie tylko dla ojców. W związku z tym pojawił się projekt koszulek „rainbow dad” [tęczowy tata].
Zapewne znasz określenie „tęczowe dziecko”? Jest to maluszek, który pojawia się po wcześniejszej stracie. Zupełnie jak tęcza, która wychodzi po burzy. „Tęczowi rodzice” tym właśnie symbolem mogą nie tylko cieszyć się z dziecka, które na świecie jest, ale też uhonorować to, które się na nim nie pojawiło.
Pomysł koszulek spotkał się z bardzo pozytywnym odzewem nie tylko od mężczyzn, ale i ich partnerek. Obie strony doceniły idee podkreślenia obecności także ojców w procesie przeżywania straty. Również i Rich dumnie nosi swoją koszulkę, która akurat dla niego jest nadzieją na to, że ich „tęczowe dziecko” dopiero się pojawi.
Dla mnie koszulka „tęczowego taty” to małe, ale silne potwierdzenie roli ojca w doświadczeniu straty dziecka oraz w narodzinach, które dopiero nastąpią.
Rich

Fot. screen amazon.com

Jest to jedna z nielicznych inicjatyw, która w walkę z tabu związanym z poronieniem, włącza także mężczyzn. Tego typu projekty dają w dyskusji o stracie głos tym, którzy społecznie wciąż mierzą się ze stereotypem pod zabójczym wręcz tytułem: „chłopaki nie płaczą”. Owszem, płaczą i to jest jak najbardziej w porządku. Warto więc pokazywać zarówno panom, jak i paniom, chłopcom, jak i dziewczynkom, że emocje są ludzkie i w ich odczuwaniu nie ma znaczenia, jakiej jesteś płci. Jeśli czujesz smutek, to jest okej. Jeśli czujesz złość, to jest okej. Jeśli czujesz żal, to jest okej. Mówmy o tych emocjach, mówmy o mężczyznach je przeżywających.
Pisałam już na naszym portalu: „Rozejrzyjmy się dookoła. Może jakiś mężczyzna będzie w stanie zdjąć przy nas maskę twardziela. Bo nikt nie musi zmagać się ze swoim cierpieniem w samotności – nawet największy strongman świata”. Tak, te słowa także padły w kontekście poronienia. I warto powtórzyć je po raz kolejny.
Źródło: babble.com

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Dieta bogata w cynk wspomaga męską płodność

Dieta bogata w cynk wspomaga męską płodność
O wysoki poziom cynku w organizmie przyszłego taty można zadbać stosując odpowiednią dietę. – fot.Fotolia

Zrównoważona dieta dla płodności dotyczy w równym stopniu kobiet i mężczyzn. Cynk jest jednym z tych mikroelementów, które mają szczególne znaczenie w procesie tworzenia spermy. Warto zadbać o jego odpowiednią ilość w diecie przyszłego taty.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Produkcja testosteronu

Syntezę testosteronu reguluje układ znany jako oś podwzgórze-przysadka-gonada. Podwzgórze wytwarza gonadoliberynę, która stymuluje przysadkę do uwalniania gonadotropin. Te ostatnie, kiedy znajdują się już w krwiobiegu, docierają do jąder i stymulują je do produkcji plemników i testosteronu. Cynk aktywuje enzymy, które pobudzają syntezę testosteronu i blokuje uwalnianie enzymów, które odpowiadają za metabolizm testosteronu czyli prowadzą do zmniejszenia jego poziomu.

Suplementacja

Na rynku dostępne są suplementy diety skierowane do mężczyzn starających się o dziecko, na przykład FertilMan plus, Parenton lub Pro Men Płodność, które dodatkowo zawierają ważny dla przyszłych ojców selen oraz inne witaminy i minerały.

Zobacz też: Selen na męską płodność.

Naturalne źródła cynku

O wysoki poziom cynku w organizmie przyszłego taty można zadbać stosując odpowiednią dietę. Źródłem tego minerału są: mięso kurczaka, tofu, pestki dyni, nasiona konopii, soczewica, produkty pełnoziarniste. Dzienne zapotrzebowanie na cynk szacuje się na poziomie 30 mg.

Zobacz też: Odwagi Panowie! Wywiad z andrologiem Piotrem Dzigowskim.

Niedobory cynku u mężczyzny

Skutki niedoboru cynku to nie tylko niższy poziom testosteronu, czy gorszej jakości nasienie. Niedobór cynku może prowadzić do nieprawidłowego wzrostu i podziału komórek. Cynk wpływa także na jakość spermy. Zaobserwowano istotną korelację między poziomem cynku w nasieniu a wszystkimi istotnymi parametrami, które bierze się pod uwagę w trakcie badania nasienia (seminogramie): koncentracją, ruchliwością, żywotnością. Niedobór cynku upośledza prawidłowe funkcje nasienia i zaburzają płodność. Naukowcy z zespołu dr. Taravati potwierdzili zależność między niskim poziomem cynku a występowaniem astenospermii – obecności niepełnowartościowych plemników w nasieniu.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. Zawodowo interesuje się prawami człowieka i etyką medyczną. W czasie wolnym dużo czyta - najchętniej z jednym ze swoich trzech kotów na kolanach, trenuje roller derby i fotografuje.