Przejdź do treści

Trzy razy poroniłam. Jak, co roku zapalę świeczkę przy figurkach zmarłych maleństw

Dziś obchodzimy Dzień Dziecka Utraconego. Setki par w Polsce pogrążone są w smutku i zadumie. O tym, jak boli poronienie, jak przez nie przejść i o bólu, do którego nie da się przyzwyczaić opowiedziała nam Monika.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czym różniły się od siebie kolejne poronienia?

Monika R.: Kolejne poronienia różniły się jedynie sposobem, w jaki ja przez nie przechodziłam. Pierwsze poronienie było ogromnym żalem do świata o to, że życie jest niesprawiedliwe. Drugie poronienie to strach i lęk. Trzecie przeżyłam najspokojniej…  Pogodziłam się z tym, że może się  nie udać i tylko dlatego szybko doszłam do siebie. Nie mniej jednak serce pękało przy każdym dziecku i boli do tej pory. Maleństwa odchodziły różnie. Pierwsza dwójka w ok. 14 tygodniu ciąży, natomiast trzeci maluszek w ósmym.

Jak przechodziłaś proces żałoby?

Procesu żałoby, jako takiego nie przechodziłam… Chciałam tylko zostać wtedy sama, nie chciałam nikogo widywać. Skupiłam się na sobie i swoich myślach. Moim jedynym wsparciem był mój mąż. Rodzina starała się pomóc słowami typu: „spokojnie będziesz miała jeszcze niejedno dziecko”, ale to przynosiło odwrotny skutek.

Czy będziesz obchodziła Dzień Dziecka Utraconego (15 października)?

Mieszkam w małym mieście, gdzie raczej nikt nie wie, że 15-go października maluszki anielskie mają „swój dzień”. Ja, jak co roku zapalę świeczkę przy figurkach zmarłych maleństw.

Magda Dubrawska

dziennikarka Chcemy Być Rodzicami, doktorantka socjologii.

Wsparcie po poronieniu – powstały dedykowane kartki okolicznościowe

Kiedy bliska osoba traci wyczekiwaną ciążę, często nie wiemy jak zareagować. Co powiedzieć, by ją wesprzeć, ale nie urazić? Nie będąc w stanie znaleźć właściwych słów, nie mówimy nic i pozostajemy z niewypowiedzianym współczuciem, wyrazami przyjaźni i poczuciem bezradności. W tym samym czasie kobieta mierząca się ze stratą może czuć się osamotniona i potrzebować naszego wsparcia. Brytyjska fundacja Miscarriage Association stworzyła kartki okolicznościowe, które pomagają znaleźć odpowiednie słowa, kiedy nasza bliska doświadcza poronienia.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Życie po poronieniu – te szczere słowa mogą pomóc tysiącom kobiet

Wsparcie po stracie

Miscarriage Association to fundacja, która wspiera kobiety po doświadczeniu utraty ciąży. Dostarcza wiedzę medyczną, porady psychologiczne oraz informacje na temat miejsc, w których można szukać pomocy. Skierowana jest do kobiet po stracie, ich bliskich oraz personelu medycznego, który ma bezpośredni kontakt z kobietą zgłaszającą się do placówki z powodu poronienia.

Przedstawicielki fundacji piszą, że ich celem jest przełamywanie tabu. Podkreślają, że  poronienia zdarzają się częściej, niż większość osób uważa. Ze względu na wciąż żywe tabu społeczne, kobiety, które doświadczają straty, często zostają ze swoimi uczuciami same lub spotykają się z nieprzemyślanymi, raniącymi reakcjami otoczenia.

Zobacz też: Gdy cierpienie dotyka bliską ci osobę – jak pomóc po poronieniu?

Kartki

–  Dostępne są kartki okolicznościowe związane z każdym ważnym wydarzeniem życiowym, oprócz tego  mówiła prezeska fundacji dziennikarzom The Independent. Postanowiły wypełnić tę lukę.

Fundacja stworzyła kartki okolicznościowe, na których wydrukowane są adekwatne do sytuacji słowa wsparcia. Wyrażają szacunek i współczucie dla przezywającej żałobę kobiety, nie bagatelizują jej doświadczenia, zapewniają o przyjaźni i chęci pomocy. Można je nazwać kartkami kondolencyjnymi, dostosowanymi do tego szczególnego rodzaju straty, jakim jest poronienie. W Polsce kartki kondolencyjne nie są często używane, ale w Wielkiej Brytanii, Niemczech, czy USA są popularną formą okazywania współczucia po śmierci bliskiej osoby.

Zobacz też: Jakie badania wykonać po poronieniu? Zobacz listę

Kobiety dla kobiet

Treść kartek została stworzona przy współpracy z kobietami, które doświadczyły poronienia. To one najlepiej wiedzą, czego może potrzebować kobieta w takiej sytuacji, a czego absolutnie nie chce usłyszeć ani przeczytać. Kartki są białe, z czarnym napisem, bez żadnych ozdób. W tej chwili dostępne są cztery różne treści, w planach są kolejne wzory kondolencji.

 

Nie ma dobrej kartki na tą okazję. Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty

Przykro mi, że Cię to spotkało. Nie wiem, co powiedzieć. Chcę, żebyś wiedziała, że możesz na mnie liczyć

To totalnie ****. W kopercie jest uścisk, zwinięty przytulas. Ode mnie dla Ciebie.

Wydarzyło się najgorsze. Ale jestem tu dla Ciebie, w dzień, w nocy i w każdej chwili pomiędzy

“Chciałabym taką dostać”

Natasha  Necati, która poroniła osiem razy, mówi, że bardzo by chciała dostać jedną z tych kartek. – Kiedy poroniłam, ludzie starali się być mili i mnie pocieszać, ale ich komentarze miały odwrotny skutek. Słyszałam, że jestem młoda i nie mam czym się martwić, lub, że przynajmniej dzięki temu wiem, że mogę zajść w ciążę –  mówiła kobieta.

E-wydanie Magazynu Chcemy być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Źródła: The Independent, Miscarriege Association

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Jakie badania wykonać po poronieniu? Zobacz listę

Jakie badania wykonać po poronieniu?
Najczęstszą przyczyną poronień są czynniki genetyczne – fot. Fotolia

Przyczyn utraty ciąży może być wiele. W celu uniknięcia kolejnych strat i wdrożenia ewentualnego leczenia warto podjąć odpowiednie kroki. Jakie badania wykonać po poronieniu?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Diagnostyka przyczyn utraty ciąża w dużej mierze zależy od rodzaju poronienia. Gdyż wyróżniamy dwa rodzaje poronień.

  1. Poronienie samoistne – przedwczesne zakończenie ciąży z przyczyn naturalnych.
  2. Poronienia nawykowe (PN) – wystąpienie 3 lub więcej następujących kolejno po sobie poronień przed 23. tygodniem ciąży w tym samym układzie partnerskim. Dopuszcza się rozpoczęcie postępowania diagnostycznego – leczniczego u części pacjentek, na ich wyraźną prośbę, już po 2 kolejnych poronieniach. Problem poronień nawykowych dotyczy od 1-2 % kobiet.

Jakie badania wykonać po poronieniu? Zwróć uwagę na czynniki genetyczne

Są odpowiedzialne za 50-60% poronień samoistnych. Najczęstszą przyczyną są anomalie chromosomalne, czyli nieprawidłowa liczba lub struktura chromosomów. W celu diagnostyki należy wykonać badanie Kariotypu obojga partnerów.

W przypadku poronień nawykowych czynniki genetyczne stanowią od 3-5 % utraconych ciąż. Zalecanym badaniem w tej grupie pacjentów jest wykonanie Kariotypu płodu. Do badania niezbędny jest materiał z poronienia w celu określenia czy przyczyną przedwczesnego zakończenia ciąży była wada genetyczna.

W przypadku czynników genetycznych bardzo ważna jest szczegółowa diagnostyka nasienia przyszłego taty. Zaleca się wykonanie spermiogramu oraz badania w kierunku Fragmentacji DNA plemników.

Zobacz też: Poronienie i geny: co mają ze sobą wspólnego?

Wady anatomiczne macicy

Wady anatomiczne macicy takie jak: wady rozwojowe macicy, mięśniaki, polipy endometrialne, nieprawidłowy rozrost endometrium oraz zrosty przyczyniają się do zwiększenia ryzyka wystąpienia poranienia szczególnie w I trymestrze ciąży.

W celu oceny macicy i endometrium należ wykonać USG macicy. W przypadku podejrzenia nieprawidłowości lekarz specjalista może zalecić wykonanie histeroskopii lub laparoskopii.

Zaburzenia hormonalne

W przypadku wystąpienia poronienia należy wykonać badania hormonalne w zakresie hormonów płciowych żeńskich, hormonów tarczycy, prolaktyny oraz potwierdzić lub wykluczyć występowanie zespołu policystycznych jajników.

Również niewydolność ciałka żółtego i mała produkcja progesteronu mogą zaburzyć lub uniemożliwić implantacje i rozwój zarodka

Trombofilie wrodzone i nabyte

Kolejną z przyczyn poronień nawracających uwarunkowanych genetycznie i najlepiej udokumentowanych są trombofilie wrodzone. Przyczyniają się do powstania:

  • nawracających poronień
  • wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu płodu
  • odklejenia łożyska
  • przedwczesnego pęknięcie błon płodowych
  • wewnątrzmacicznej śmierci płodu

Zobacz też: 8 najczęstszych przyczyn utraty ciąży

Czynniki infekcyjne

Czynniki infekcyjne są bardzo rzadko przyczyną poronień nawykowych. W przypadku poronień spontanicznych zaleca się pacjentom wykonanie badań w kierunku toksoplazmozy, różyczki, cytomegalowirusa, parwowirozy, chlamydia trachomiatis.

Obecność w organizmie matki czynników infekcyjnych może doprowadzić do poronienia lub uszkodzenia zarodka.

Czynniki immunologiczne

Czynniki te stanowią 60-70% utraty ciąż w przypadku poronień nawykowych. W przypadku poronienia sporadycznego diagnostyka ta nie jest rekomendowana.

Dostęp do najnowszych badań umożliwia nam szeroką diagnostykę immunologiczną poronień nawykowych tym samym niepłodności. Diagnostyka jest bardzo rozbudowana oraz wymaga indywidualnego podejścia zależnego od wywiadu pacjentki oraz historii leczenia.

Klinika Płodności Zięba

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Jakie badania warto wykonać po poronieniu? Radzi lekarz

Jakie badania warto wykonać po poronieniu?
Ukierunkowana diagnostyka pozwala na określenie przyczyny poronień oraz wdrożenie celowanego leczenia – fot. Fotolia

Poronieniem nazywamy samoistne zakończenie ciąży przed 22. tygodniem, a następujące co najmniej trzy po sobie takie incydenty klasyfikowane są jako poronienia nawracające – dotyczą one ok. 0,4% kobiet. Jakie badania warto wykonać po poronieniu? 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Poronienia samoistne są najczęstszym powikłaniem w położnictwie i średnio co czwarta kobieta, która była w ciąży, utraciła ją. Poronienia są jedną z przyczyn niemożności donoszenia ciąży i urodzenia zdrowego dziecka, dlatego należy ten problem rozpatrywać w kontekście medycznym, rodzinnym oraz społecznym i psychologicznym.

Zobacz też: Poronienie – prawa kobiety i obowiązki lekarza

Jakie badania warto wykonać po poronieniu?

Profilaktyka poronień uwzględnia profesjonale poradnictwo małżeńskie, szczepienia ochronne[1], pakiet badań ogólnych dla kobiety oraz badanie ginekologiczne w okresie koncepcyjnym.

Wykonywane badania mają na celu wykrycie najczęstszych przyczyn poronień – zaburzeń metabolicznych i endokrynologicznych, utajonych zakażeń, wad wrodzonych narządów rodnych oraz rodzinnych zaburzeń genetycznych.

Ważnym aspektem we wczesnych poronieniach są zaburzenia immunologiczne, które nadal nie są całkowicie poznane, a diagnostyka i leczenie ograniczone – dlatego w wyselekcjonowanych przypadkach należy prosić o konsultację immunologa klinicznego.  Należy podkreślić, że każde poronione jajo płodowe powinno być przekazane do badania histopatologicznego w celu weryfikacji rozpoznania.

Zobacz też: Poronienie zatrzymane. Przyczyny, objawy i postępowanie

Po pierwsze ukierunkowana diagnostyka

W przypadku nawracających poronień należy powtórnie przeanalizować obecną sytuację kliniczną interpretując aktualne badania ogólne i specjalistyczne. Nierzadko konieczne jest rozszerzenie diagnostyki, szczególnie pomocnymi może być hydrosonografia 3D, histeroskopia oraz ocena obecności przeciwciał antyfosfolipidowych.

Ukierunkowana diagnostyka pozwala na określenie przyczyny poronień oraz wdrożenie celowanego leczenia. Postępowanie diagnostyczne każdorazowo jest uzależnione od wywiadu lekarskiego oraz historii medycznej i indywidualizowane do obecnej sytuacji. Wykonywanie badań na własną rękę może okazać się kosztowne, bezcelowe i przedłużające właściwą drogę diagnostyczną.

W obecnej dobie, kiedy to ruchy pseudomedyczne cieszą się dużym zainteresowaniem i poparciem społeczeństwa, apeluję do wszystkich o zdrowy rozsądek oraz w najlepszym interesie pacjentek i pacjentów o zaufanie medycynie opartej na faktach (ang. evidence-based medicine, EBM).

Opracowano na podstawie: Ciąża wysokiego ryzyka pod red. Grzegorza H. Bręborowicza, wydanie III uaktualnione i rozszerzone, 2010, Poznań

Autor: Mateusz Klimek

[1]Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 23 września 2010 r. w sprawie standardów postępowania oraz procedur medycznych przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem. http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20101871259&type=2

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Trzy kobiety skazane za poronienie są wolne. Czy Salwador doczeka się liberalizacji prawa?

Kobiety skazane na więzienie za poronienie zostały uwolnione. Czy Salwador doczeka się liberalizacji prawa?
Jedna z trzech uwolnionych kobiet, Alba Lorena Rodriguez. – fot. Marvin Recinos/AFP

Prawo funkcjonujące w Salwadorze od 1998 roku pozwala skazać kobietę, która poroniła nawet na 30 lat pozbawienia wolności. Poronienie traktowane jest w tym kraju tak, jak morderstwo, a za dokonanie aborcji grozi od 2 do 30 lat więzienia. Kobiety, które usłyszały najsurowszy wyrok zostały uwolnione. Salwadorki i obrońcy praw człowieka z nadzieją patrzą na ten werdykt i dalej walczą o liberalizację prawa.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Większość ciąż kończy się poronieniem. „To nie anomalia. To norma”

Wyrok sądu najwyższego

Trzy kobiety, które zosały skazane na najwyższą karę – 30 lat więzienia – za poronienie wyszły na wolność. Dwie z nich za kratami spędziły 11 lat, trzecia 9. O ich uwolnienie przez cały ten czas walczyły działaczki organizacji kobiecych, w tym z  Stowarzyszenia Obywatelskiego na rzecz Depenalizacji Aborcji Terapeutycznej i Etycznej.

Uwolnienie było możliwe dzięki wyrokowi sądu najwyższego, który po wieloletniej batalii sądowej ogłosił, że wyroki były nadmiernie wysokie i niemoralne, szczególnie zważając na to, że kobiety są niezbędną pomocą dla swoich rodzin, przede wszystkim w wymiarze ekonomicznym. Za niesprawiedliwe sąd uznał również odebranie dzieciom matek (gdy poroniły miały już dzieci). Obrońcy przekonywali sąd, że zostały one skazane bez dowodów. Kobiety zostały zwolnione z więzienia natychmiast po ogłoszeniu decyzji.

Zobacz też: 30 lat więzienia za „aborcję”. Na pomoc czekała 4 godziny

Surowe prawo

Salwador to jeden z pięciu krajów na świecie, w którym obowiązuje całkowity zakaz aborcji, bez względu na okoliczności (zdrowie i życie kobiety, wady płodu, gwałt, kazirodztwo, sytuację prywatną i ekonomiczną kobiety). Każde poronienie, które zostanie zarejestrowane przez opiekę medyczną podlega analizie i ocenie. Jeśli zachodzi podejrzenie, że nie było naturalne, tylko zostało celowo wywołane lub doszło do niego przez zaniedbanie kobiety, odpowiada ona przed sądem tak, jakby dopuściła się morderstwa. Kara za usunięcie ciąży to 2 do 30 lat więzienia. Karane są również osoby, które podejrzewane są o współudział w usunięciu ciąży.

Kilka lat temu światowe media obiegła sprawa 18-latki, która poroniła w łazience, będąc w trzecim trymestrze ciąży. Mimo braku dowodów została skazana na więzienie. Sąd przyjął zdanie prokuratora, który argumentował, że dziewczyna nie szukała opieki przedporodowej, ponieważ nie chciała dziecka i pozwoliła mu umrzeć. Jej matka została oskarżona o współudział.

Zobacz też: ONZ: Prawo do aborcji jest prawem człowieka. Polska musi je realizować

Las 17

W 2014 roku działaczki na rzecz praw kobiet w Salwadorze zaczęły walkę o uwolnienie 17 kobiet, znanych jako Las 17, skazanych za poronienie. Trzynaście z nich jest już na wolności, skrócono im wymiar kary. W międzyczasie ich miejsce w więzieniu zajęło pięć kolejnych salwadorek, w tym wspomniana 18-latka. Skazane kobiety (w tym te trzy, które zostały uwolnione kilka dni temu) pochodzą z biednych społeczności, nie miały możliwości opłacenia pomocy prawnej i otrzymania obrony z prawdziwego zdarzenia.

W imieniu ich wszystkich od 2013 roku walczyły działaczki, jako Las 17 stały się częścią kampanii społecznej dążącej do zmiany prawa.

Jesteśmy ofiarami niesprawiedliwego systemu. Naszym obowiązkiem jako tych, które zostały uwolnione, jest udział w walce o uwolnienie pozostałych kobiet i zmianę prawa – powiedziała dziennikarzom Al Jazeera jedna ze zwolnionych.

Zobacz też: Poronienie i strata dziecka – fotografie, które rzucają na te trudne doświadczenia światło szczerości

Czy zmiana jest blisko?

Starania o dekryminalizację aborcji w Salwadorze jak dotąd były nieskuteczne. W 2018 roku przed Zgromadzeniem Parlamentarnym zaprezentowany został projekt ustawy, który dopuszczał aborcję w określonych okolicznościach, jednak nie został poddany pod głosowanie.

3 marca 2019 roku prezydentem został Nayib Bukele, który w zeszłym roku, jako prezydent San Salvador i kandydat partii centro-prawicowej na prezydenta kraju, opowiadał się za legalizacją aborcji w przypadku zagrożenia życia matki.

Ta zmiana, mimo, że niewielka zważywszy na skalę problemu, poprawiłaby sytuację salwadorek. W tej chwili kobiety są zostawiane same sobie z zagrożoną ciążą, krwotokami i w trakcie poronienia, ponieważ lekarze boją się oskarżeń o współudział w aborcji. Wiele przypadków, w których pomoc lekarska nie została udzielona ze wspomnianych powodów, kończy się śmiercią matki i płodu.

Działaczki organizacji kobiecych i międzynarodowe organizacje broniące praw człowieka postrzegają uzasadnienie zwolnienia trzech z Las 17 za precedens, który może otwierać przed Salwadorem drogę do liberalizacji prawa aborcyjnego. Termin wyjścia kobiet z więzienia zbiegł się z 8 marca – międzynarodowym dniem kobiet i był hucznie świętowany na ulicach San Salvador.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.