fbpx
Przejdź do treści

Radny PiS popiera in vitro: Nie jestem niczyim więźniem

Radny PiS popiera invitro

„Pomagać trzeba każdemu, kto chce mieć dzieci” – powiedział w rozmowie z Onetem Marek Słabiński, radny PiS. Nie boi się ewentualnej krytyki władz, podkreśla, że nie jest niczyim więźniem.

– Każdy powinien rozstrzygać takie sprawy w swoim własnym sumieniu. Dla mnie narodziny mojego dziecka były jednym z najważniejszych dni w moim życiu. Jeżeli można komuś ułatwić urodzenie dziecka, to należy to zrobić – powiedział Słabiński w rozmowie z portalem Onet.pl.

Czy wystarczy pieniędzy

Radny podkreśla, że ma obawy, co do zakresu możliwości finansowych związanych z refundacją in vitro w Inowrocławiu. Jednak samą ideę in vitro popiera.
– Jeżeli ktoś może dostąpić największego szczęścia w życiu, jakim są narodziny dziecka, to trzeba mu pomóc – zapewnia Słabiński i otwarcie mówi, że in vitro powinno być finansowane przez władze. Przyznaje jednak, że Inowrocławia nie stać na taki wydatek. Słabiński snuje hipotezy i sam szuka rozwiązania –  Częściowo powinny to finansować rodzice, ale można też zrobić zbiórkę publiczną. Jakoś trzeba to rozwiązać – tłumaczy.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Magda Dubrawska

dziennikarka Chcemy Być Rodzicami, doktorantka socjologii.