Przejdź do treści

Przeziębienie i grypa a starania o dziecko. Czy infekcja może mieć wpływ na nasienie?

Para w łóżku; kobieta patrzy na test ciążowy /Ilustracja do tekstu: Przeziębienie a starania o dziecko

Zatkany nos, ból mięśni i gorączka to typowe objawy sezonowej infekcji, które negatywnie wpływają na nasze samopoczucie i wydolność. Czy mogą też oddziaływać na nasienie i łączyć się z późniejszym ryzykiem dla zarodka?

Zapytaliśmy o to lek. med. Piotra Lachowskiego, specjalistę ginekologa-położnika z kliniki leczenia niepłodności InviMed we Wrocławiu.

Wiele danych wskazuje na to, że sezonowe choroby nie pozostają bez wpływu na naszą płodność. Dotyczy to także parametrów nasienia.

– Zarówno dane literaturowe, jak i nasza codzienna praktyka kliniczna wskazują, że choroby gorączkowe pogarszają jakość nasienia. Dotyczy to w zasadzie wszystkich parametrów nasienia, zarówno koncentracji (liczby plemników w 1 ml nasienia), jak i ruchliwości oraz budowy plemników – mówi nam lek. med. Piotr Lachowski z kliniki InviMed we Wrocławiu.

Pogorszenie parametrów nasienia po chorobie: kiedy mija?

Dla prawidłowej spermatogenezy (czyli dojrzewania plemników) optymalna jest temperatura ok. 35,5 st. C, która zabezpiecza położenie jąder poza jamą brzuszną, czyli w mosznie.

– Wszelkie czynniki powodujące wzrost tej temperatury, w tym wysoka gorączka, zaburzają ten proces. Pogorszenie parametrów nasienia – nawet po dwu-, trzydniowej gorączce – może się utrzymywać kilka tygodni. Wraca do parametrów wyjściowych po 50-70 dniach – wyjaśnia nam ginekolog-położnik.

Starania o dziecko a przeziębienie: czy to się wyklucza?

Czy w okresie choroby należy zatem przerwać starania o ciążę? Otóż… nie zawsze.

– Po pierwsze, zależy to od parametrów wyjściowych nasienia danego pacjenta, zaplanowanej metody leczenia (techniki stosowane dziś w procedurze in vitro pozwalają na selekcję plemników o prawidłowej budowie), a także wywiadu dotyczącego czasu i metod leczenia danej pary. Trzeba pamiętać, że często są to pacjenci z okresem starań liczonym w latach i zalecanie im kilkutygodniowej przerwy w leczeniu w oczekiwaniu na możliwą, aczkolwiek niepewną poprawę parametrów nasienia może być niewłaściwe – podkreśla lek. med. Piotr Lachowski.

Lekarz podkreśla jednocześnie, że jeśli w okresie choroby mężczyzny dojdzie do poczęcia, a ciąża się rozwinie, jej dalszy przebieg nie powinien być zagrożony.

– Sam fakt przechorowania przez mężczyznę grypy czy innej infekcji górnych dróg oddechowych w okresie poprzedzającym koncepcję nie powinien być powodem do obaw o rozwój płodu – zaznacza ekspert.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!
Autor

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.