Przejdź do treści

Przeziębienie i grypa a starania o dziecko. Czy infekcja może mieć wpływ na nasienie?

Para w łóżku; kobieta patrzy na test ciążowy /Ilustracja do tekstu: Przeziębienie a starania o dziecko

Zatkany nos, ból mięśni i gorączka to typowe objawy sezonowej infekcji, które negatywnie wpływają na nasze samopoczucie i wydolność. Czy mogą też oddziaływać na nasienie i łączyć się z późniejszym ryzykiem dla zarodka? Zapytaliśmy o to lek. med. Piotra Lachowskiego, specjalistę ginekologa-położnika z kliniki leczenia niepłodności InviMed we Wrocławiu.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wiele danych wskazuje na to, że sezonowe choroby nie pozostają bez wpływu na naszą płodność. Dotyczy to także parametrów nasienia.

– Zarówno dane literaturowe, jak i nasza codzienna praktyka kliniczna wskazują, że choroby gorączkowe pogarszają jakość nasienia. Dotyczy to w zasadzie wszystkich parametrów nasienia, zarówno koncentracji (liczby plemników w 1 ml nasienia), jak i ruchliwości oraz budowy plemników – mówi nam lek. med. Piotr Lachowski z kliniki InviMed we Wrocławiu.

Pogorszenie parametrów nasienia po chorobie: kiedy mija?

Dla prawidłowej spermatogenezy (czyli dojrzewania plemników) optymalna jest temperatura ok. 35,5 st. C, która zabezpiecza położenie jąder poza jamą brzuszną, czyli w mosznie.

– Wszelkie czynniki powodujące wzrost tej temperatury, w tym wysoka gorączka, zaburzają ten proces. Pogorszenie parametrów nasienia – nawet po dwu-, trzydniowej gorączce – może się utrzymywać kilka tygodni. Wraca do parametrów wyjściowych po 50-70 dniach – wyjaśnia nam ginekolog-położnik.

Starania o dziecko a przeziębienie: czy to się wyklucza?

Czy w okresie choroby należy zatem przerwać starania o ciążę? Otóż… nie zawsze.

– Po pierwsze, zależy to od parametrów wyjściowych nasienia danego pacjenta, zaplanowanej metody leczenia (techniki stosowane dziś w procedurze in vitro pozwalają na selekcję plemników o prawidłowej budowie), a także wywiadu dotyczącego czasu i metod leczenia danej pary. Trzeba pamiętać, że często są to pacjenci z okresem starań liczonym w latach i zalecanie im kilkutygodniowej przerwy w leczeniu w oczekiwaniu na możliwą, aczkolwiek niepewną poprawę parametrów nasienia może być niewłaściwe – podkreśla lek. med. Piotr Lachowski.

Lekarz podkreśla jednocześnie, że jeśli w okresie choroby mężczyzny dojdzie do poczęcia, a ciąża się rozwinie, jej dalszy przebieg nie powinien być zagrożony.

– Sam fakt przechorowania przez mężczyznę grypy czy innej infekcji górnych dróg oddechowych w okresie poprzedzającym koncepcję nie powinien być powodem do obaw o rozwój płodu – zaznacza ekspert.

Polecamy także: Pierwsze w Polsce badanie wpływu stresu na nasienie

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Paweł Adamowicz nie żyje. Prezydent Gdańska na in vitro chciał w tym roku przeznaczyć dodatkowe pół miliona złotych

Paweł Adamowicz nie żyje
Paweł Adamowicz był prezydentem Gdańska przez 21 lat – fot. Facebook - Paweł Adamowicz

Nie żyje prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Mężczyzna został zaatakowany przez nożownika podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.  

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Tragedia rozegrała się 13 grudnia w Gdańsku tuż przed „Światełkiem do Nieba”. O godzinie 19:55 27-letni Stefan W. wtargnął na scenę i dźgnął Pawła Adamowicza nożem. Prezydent został ugodzony kilkakrotnie.

Po zadaniu ciosów sprawca podniósł ręce do góry w geście triumfu.

Halo, halo! Nazywam się Stefan W., siedziałem niewinny w więzieniu. Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz – krzyczał do mikrofonu.

Morderca wszedł na scenę posługując się plakietką z napisem „media”. Stefan W. był wcześniej karany za rozboje.

Po ataku Paweł Adamowicz trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie przez wiele godzin był operowany. Zmarł 14 stycznia.

Zobacz też: In vitro w Gdańsku. Są już pierwsze efekty miejskiego programu

Paweł Adamowicz nie żyje. Był zwolennikiem in vitro

Paweł Adamowicz był prawnikiem, współzałożycielem regionalnej Platformy Obywatelskiej, w latach 1998-2019 sprawował funkcję prezydenta Gdańska.

Był zwolennikiem in vitro – Gdańsk jako jedyne trójmiejskie miasto miało swój program dofinansowania in vitro. Podczas wyborów na następną kadencję w październiku 2018 r. Adamowicz zapowiedział zwiększenie środków na program zapłodnienia pozaustrojowego w ramach proponowanego pakietu społecznego Zdrowie i Szczęście Gdańskich Rodzin.

Gdański program in vitro wprowadziliśmy w zeszłym roku. Dzięki niemu na świat przyszło 39 dzieci, a obecnie 137 kobiet jest w ciąży. Uważamy, że ten lokalny, miejski, gdański program, zdaje egzamin. W tym samym czasie program rządowy ministra Radziwiłła nie przyniósł ani jednego poczętego i narodzonego dziecka. Dlatego chcemy w nowej kadencji, w nowym roku kalendarzowym 2019, uzupełnić wkład finansowy do programu in vitro o dodatkowe pół miliona złotych, bo wierzymy głęboko, że małżeństw, par, które chcą skorzystać w Gdańsku z programu in vitro jest bardzo wiele – mówił podczas październikowej konferencji prasowej Adamowicz.

Gdański program rozpoczął się 2017 roku i ma trwać do 2020 roku. Do tej pory na ten cel miasto przeznaczyło niemal dwa mln zł.

Źródło: Wirtualna Polska, Dziennik Bałtycki, gdansk.pl, portalsamorzadowy.pl Wikipedia

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Zabieg AH na zarodkach: wskazania, skuteczność, ryzyko

Na zdjęciu: Embriolog patrzy przez mikroskop /Ilustracja do tekstu: zniszczone jajeczka i embriony w klinice leczenia niepłodności /AH na zarodkach: na czym polega?
fot. Pixabay

Assisted Hatching (AH) to jedna z technik mikromanipulacji laboratoryjnej, których zastosowanie rozważa wiele par zmagających się z niepowodzeniami procedury in vitro. Co warto o niej wiedzieć, na czym dokładnie polega AH na zarodkach i jakie są wskazania do jego wykonania? Wyjaśniamy.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Assisted Hatching (AH), czyli wspomagane wylęganie zarodka, to procedura laboratoryjna, której celem jest zwiększenie szans na pomyślną implantację zarodka w błonie śluzowej macicy. Zabieg ten wykonywany jest przez doświadczonych embriologów w wielu klinikach leczenia niepłodności. Polega na nacięciu osłonki przejrzystej (zona pellucida) otaczającej zarodek, by pomóc mu w pomyślnym wykluciu, gdy osiągnie już stadium blastocysty.

Assisted Hatching – jak przebiega?

Procedura wspomaganego wylęgania zarodka wykonywana jest bezpośrednio przed transferem. Osłonka przejrzysta przerywana jest najczęściej laserowo – poprzez precyzyjne nacięcie wiązką światła. Rzadziej wykorzystuje się techniki mechaniczne i metody chemiczne.

W przypadku świeżego transferu metodę AH stosuje się między 3. a 5. dobą rozwoju zarodka. Gdy para decyduje się na transfer zarodków mrożonych, wspomagane wylęganie zarodka wykonywane jest na rozmrożonych blastocystach – jeszcze przed ich rozkurczeniem.

CZYTAJ TEŻ: Rozwój i transfer zarodka podczas in vitro – jak to wygląda [WIDEO]

Zabieg AH na zarodkach – wskazania

Zabieg AH na zarodkach stosowany jest najczęściej u par, które:

  • doświadczyły dwóch lub więcej niepowodzeń procedur in vitro,
  • w wyniku zapłodnienia in vitro uzyskały zarodki o niskiej jakości lub/i o nieprawidłowej strukturze otoczki przejrzystej,
  • kwalifikują się do zabiegu AH na podstawie innych kryteriów wskazujących na zwiększone ryzyko zaburzeń implantacji (m.in. wiek kobiety powyżej 37 lat, niskie AMH, podwyższone stężenie FSH w pierwszych 3. dniach cyklu miesiączkowego, mała liczba pęcherzyków antralnych).

ZOBACZ TAKŻE: Czym jest EmbryoGlue?

Zabieg AH: skuteczność i ryzyko

Zgodnie z dostępnymi badaniami, zabieg AH nie niesie istotnego zagrożenia. Eksperci wskazują jednak, że nie można wykluczyć ewentualności uszkodzenia zarodka, skutkującego całkowitym zatrzymaniem jego rozwoju. Badacze zauważyli również korelacje pomiędzy zabiegiem AH na zarodkach a podwyższonym ryzykiem rozwoju ciąży mnogiej jednojajowej.

Więcej kontrowersji wywołuje kwestia skuteczności procedury wspomaganego wylęgania zarodka. Mimo że metodę tę stosuje się na świecie już od 30 lat, dowody potwierdzające jej wpływ na wskaźnik żywych urodzeń są wciąż niewystarczające. Analizy kliniczne (m.in. z 2008 r.) wykazały jednak lepsze efekty zabiegu u kobiet po transferze mrożonym – kriokonserwacja i rozmrażanie embrionów może bowiem powodować twardnienie ich osłonki przejrzystej.

Źródło: klinikainvicta.pl, sciencedirect.com, fertilityfactchecker.com

POLECAMY RÓWNIEŻ:

Nowa metoda selekcji plemników do in vitro już w Polsce. Czym jest Fertile Chip?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

6 składników, które pomogą Ci zadbać o równowagę hormonalną

Jak przywrócić równowagę hormonalną?
fot. Pixabay

Zaburzenia hormonalne to problem, z którym boryka się wiele kobiet. Przyczyny występowania nieprawidłowości w tym zakresie są zwykle złożone. Ich źródło może tkwić we współistniejących problemach zdrowotnych (PCOS, insulinooporność), czynnikach środowiskowych bądź niedoborach.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak radzić sobie z niedomaganiem układu hormonalnego i które składniki pomogą w jego regulacji?

Witamina B6

To wielozadaniowy kombajn. Odpowiada m.in. za pracę układu nerwowego i serca, a także umożliwia magazynowanie energii.

Nie do przecenienia jest jej rola w regulacji układu hormonalnego. Witamina B6 wpływa na poziom enzymów i hormonów, w tym estrogenów.

O jej uzupełnienie powinny zadbać szczególnie kobiety stosujące antykoncepcję doustną i doświadczające stresu, który działa destrukcyjnie na gospodarkę hormonalną.

Zobacz także: Witamina D ma moc – jedne z ważniejszych kobiecych narządów mogą być jej wdzięczne!

Witamina D

Nazywana witaminą płodności, wspiera organizm w produkcji hormonów płciowych, umożliwia wystąpienie owulacji oraz spowalnia proces starzenia jajników.

Warto zadbać o jej poziom: niedobory mogą prowadzić do zaburzeń hormonalnych i niepłodności!

Kwas foliowy i witamina B12

Te witaminy z grupy B pełnią bardzo ważną funkcję w regulacji układu hormonalnego. Pierwsza z nich dba o prawidłowy podział komórek oraz bierze udział w syntezie kwasów nukleinowych, z których powstaje DNA. Według dostępnych badań – stymuluje także owulację.

Niedobór kwasu foliowego i witaminy B12 jest czynnikiem rozwoju zaburzeń hormonalnych, które utrudniają uzyskanie i utrzymanie ciąży.

Zobacz także: Jakość komórek jajowych po 35. roku życia: co na nią wpływa?

Antyoksydanty

Przyczyną zaburzeń hormonalnych jest też stres oksydacyjny, dlatego warto zadbać, by w naszej diecie znalazły się antyoksydanty.

Jednym z najsilniejszych jest glutation, który ochrania grupy tiolowe białek przed inaktywacją wywołaną przez wolne rodniki i wspomaga kobiecą płodność.

Szczególnie korzystnie działa na pacjentki z PCOS, zwiększając wrażliwość ich komórek na insulinę.

Inozytol

Ten budulec błon komórkowych i fosfolipidów oraz prekursor przekaźników w układzie hormonalnym (GnRH, TSH, insuliny) odgrywa ważną rolę w regulacji gospodarki hormonalnej.

Badania wskazują, że inozytol (w preparatach farmaceutycznych występujący często w formie mio-inozytolu) to również nasz sojusznik w walce z objawami PCOS i insulinoopornością.

Wspiera pracę jajników, zmniejsza hiperinsulinemię i hiperandrogonemię, a tym samym wspomaga regulację cyklu miesiączkowego. Dodatkowo obniża poziom LH i prolaktyny we krwi oraz reguluje proporcje LH do FSH.

Zobacz także: Witaminy płodności. Zobacz, które pomogą ci zajść w ciążę

Suplementuj, ale mądrze!

Gdy próby dostarczania niezbędnych składników wraz z dietą nie przynoszą spodziewanych rezultatów, można wspomóc się suplementami diety. Nim jednak zdecydujemy się na ich zakup, warto zasięgnąć opinii lekarza oraz upewnić się, że wybrany środek jest bezpieczny w stosowaniu.

Wysokiej jakości preparatem dla kobiet w wieku rozrodczym jest Miositogyn GT – wyjątkowa mieszanka 2000 mg mio-inozytolu, 400 μg kwasu foliowego oraz cennych witamin i związków mineralnych. Pacjentki potwierdzają, że ten suplement diety skutecznie wspiera działanie układu hormonalnego. W uzyskaniu oczekiwanych rezultatów pomaga wygodna forma stosowania produktu w postaci smakowego proszku do rozpuszczenia w wodzie.

Suplement Miositogyn GT - opakowanie

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Niepłodność wtórna u mężczyzn. Gdy jedno dziecko to nie wybór

niepłodność wtórna u mężczyzn
fot. materiały partnera

Trudności w poczęciu kolejnego dziecka dotyczą wielu par – także tych, które mają już dzieci. Nierzadko przyczyną tych problemów jest męska niepłodność wtórna, z której występowania nie zdaje sobie sprawy wiele osób. Jakie podłoże mogą mieć te zaburzenia, co zrobić, by uzyskać właściwie rozpoznanie i jakie są dostępne metody leczenia? Wyjaśnia lek. med. Piotr Dzigowski, androlog kliniczny z kliniki leczenia niepłodności InviMed w Warszawie.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zgodnie ze statystykami WHO, niepłodność wtórna występuje u 20% par, u których nie zdiagnozowano problemów z płodnością przed poczęciem pierwszego dziecka. W równym stopniu dotyka kobiety, jak i mężczyzn. Najnowsze badania wskazują, że czynnik męski może być dominujący nawet u 51% rodziców.

Diagnoza niepłodności wtórnej u mężczyzn: wykonaj spermiogram i badania dodatkowe

Gdy mimo kilkumiesięcznych starań występują trudności z poczęciem kolejnego potomka, wskazana jest konsultacja z lekarzem. Mężczyzna powinien w pierwszej kolejności zgłosić się do androloga, który wykona badanie fizykalne oraz zleci badanie nasienia.

– Optymalnym rozwiązaniem jest wykonanie tzw. spermiogramu rozszerzonego. Badanie to pozwala ocenić najważniejsze parametry nasienia: objętość ejakulatu, jego odczyn pH, koncentrację, żywotność, ruchliwość i budowę plemników – wyjaśnia lek. med. Piotr Dzigowski, androlog współpracujący z warszawską kliniką leczenia niepłodności InviMed.

Zaburzenia jakości nasienia, które są wykrywane na podstawie tej analizy, związane są zazwyczaj z obniżeniem koncentracji plemników w nasieniu (mówimy wówczas o oligozoospermii), obniżeniem ruchliwości plemników (asthenozoospermia) bądź nieprawidłowościami ich budowy (teratozoospermia).

– Często tym problemom towarzyszą: obniżony odsetek żywych plemników (necrozoospermia), zaburzenia dojrzewania plemników czy niestabilność nici DNA plemnika – wyjaśnia lek. med. Piotr Dzigowski.

Rzadziej występującymi zaburzeniami są cryptozoospermia (gdy w 1 ml nasienia występuje mniej niż 1 mln plemników) i azoospermia, czyli całkowity brak plemników w nasieniu. Wymienione zaburzenia mogą występować pojedynczo lub łączyć się ze sobą.

ZOBACZ TEŻ: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Niepłodność wtórna u mężczyzn: wykonaj badania dodatkowe

Aby wykryć przyczynę nieprawidłowych parametrów nasienia, androlog przeprowadza wywiad medyczny oraz zleca badania dodatkowe:

  • analizę poziomu hormonów,
  • posiew nasienia,
  • badanie USG jąder z oceną przepływów naczyniowych.

Czasem niezbędna okazuje się też diagnostyka w kierunku cukrzycy, hiperlipidemii i zaburzeń czynności tarczycy.

– U części pacjentów wykonujemy TRUS, czyli USG prostaty przez odbytnicę – mówi ekspert InviMed.

ZOBACZ TAKŻE: Diagnostyka mężczyzny w walce z niepłodnością – czego można się spodziewać?

Przyczyny męskiej niepłodności wtórnej: urazy, choroby lub przebyte leczenie

Warto wiedzieć, że przyczyną nieprawidłowych parametrów nasienia w przypadku niepłodności wtórnej u mężczyzn są przeważnie urazy lub choroby, do rozwoju których doszło w okresie po poczęciu poprzedniego dziecka.

– Rzadko problem wynika z chorób lub nieprawidłowości wrodzonych – te bowiem powodują już problemy z poczęciem pierwszego dziecka – podkreśla lek. med. Piotr Dzigowski, ekspert InviMed.

Jak dodaje androlog, za męską niepłodność wtórną mogą odpowiadać m.in.: skręt jąder, wodniak jądra, żylaki powrózków nasiennych, przebyte nowotwory jąder, przepukliny pachwinowe lub operacje w obrębie jamy brzusznej i miednicy. Piętno na płodności odciskają również zapalenia najądrzy i jąder oraz ostre i przewlekłe zapalenia prostaty, często występujące u mężczyzn w wieku 30-40 lat.

– Obniżenie jakości nasienia jest też skutkiem chorób ogólnoustrojowych – np. zaburzeń hormonalnych, niewydolności nerek, zakażeń układu moczowego. Nie bez znaczenia jest wiek mężczyzny [parametry nasienia gwałtownie spadają po 55. roku życia – przyp. red.] oraz czynniki środowiskowe – wyjaśnia specjalista.

POLECAMY TEŻ: Płodność a wiek mężczyzny. Zobacz, co na ten temat mówi lekarz

Niepłodność wtórna u mężczyzn może wynikać z zaburzeń seksualnych

Przyczyną niepłodności wtórnej u mężczyzn bywają też problemy seksualne, które utrudniają lub uniemożliwiają odbycie stosunku zakończonego wytryskiem. Mogą one wynikać z wad anatomicznych prącia, zaburzeń wzwodu, zaburzeń wytrysku czy zaburzeń prowadzących do spadku libido.

Sytuacja ta dotyczy ok. 1% panów zmagających się z niepłodnością.

Niepłodność wtórna u mężczyzn: jakie są możliwości leczenia?

Androlog zaznacza, że niepłodność wtórna u mężczyzn jest często wyleczalna. Umożliwia to szeroki wachlarz metod terapeutycznych, uwzględniający leczenie behawioralne, farmakologiczne i chirurgiczne. Niezbędne jest jednak postawienie właściwego rozpoznania.

– Podstawą jednak pozostaje odnalezienie przyczyny niepłodności wtórnej, a nie maskowanie skutków czy działanie po omacku. Innego leczenia wymaga mężczyzna po usunięciu jądra i chemioterapii z powodu raka, a innego pacjent z żylakami powrózków nasiennych czy przewlekłym zapaleniem prostaty – podkreśla androlog z InviMed.

CZYTAJ TAKŻE: Rak prostaty zabija szybko i po cichu. W Polsce można byłoby go skutecznie leczyć, gdyby nie… procedury

Niepłodność wtórna u mężczyzn a styl życia. Zadbaj o dietę i aktywność fizyczną

Należy jednak pamiętać, że leczenie męskiej niepłodności wtórnej nie sprowadza się jedynie do procedur medycznych. Niezbędne są także zmiany w stylu życia oraz utrzymanie właściwej masy ciała.

– Nadwaga czy otyłość prowadzą do zwiększenia ilości tkanki tłuszczowej w mosznie, a to skutkuje podwyższeniem temperatury jąder – a one tego nie lubią. Ponadto w tkance tłuszczowej testosteron ulega przemianie do estradiolu (żeńskiego hormonu płciowego), co powoduje dalszy spadek efektywności spermatogenezy – wyjaśnia lek. med. Piotr Dzigowski.

Istotna jest również dbałość o dietę oraz porzucenie nałogów i szkodliwych nawyków.

Zbilansowana dieta, rezygnacja z palenia tytoniu i nadużywania alkoholu (o dopalaczach i narkotykach nawet nie wspominam) są nie do przecenienia – mówi ekspert.

Wskazana jest też regularna aktywność fizyczna, która podnosi poziom endogennego testosteronu, zwiększa ukrwienie i utlenienie tkanek. Lekarz podkreśla jednak, że chodzi o wysiłek o umiarkowanym natężeniu, trwający ok. 30-60 minut dziennie.

– Forsowne treningi (maratony, triathlon, zawody typu IronMan, Runmageddon) powodują znaczne spustoszenia w organizmie mężczyzny i same w sobie mogą być przyczyną zaburzeń jakości nasienia. Są więc przeciwwskazane – lek. med. Piotr Dzigowski.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Niepłodność męska: temat tabu. Mężczyźni nie dopuszczają myśli o zaburzeniach płodności

Logo: InviMed

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.