Przejdź do treści

Przeszłaś usunięcie tarczycy i borykasz się z wagą? Oto 4 wskazówki, jak schudnąć

Tyreoidektomia to operacja całościowego usunięcia tarczycy. Okazuje się, że waga znaczącej liczby pacjentek po takich przejściach wzrasta. Wielu specjalistów mówi, że to „normalne”. Nie zmienia to jednak faktu, że może skutecznie obniżać samopoczucie i utrudniać akceptację własnego ciała. Poznaj wskazówki, które pomogą Ci kontrolować wagę.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Coś o czym warto w takim wypadku pamiętać – wzrost wagi nie wynika z nadmiaru kalorii i niewystarczających ćwiczeń. Problemy stwarza brak równowagi hormonalnej. Jako, że to one są przyczyną wahań wagi, to właśnie w nich powinniśmy szukać też rozwiązania. Nic na dłuższą metę nie dadzą głodówki i wielogodzinne treningi (chociaż efekt może być zauważalny), jeśli nie zadbamy o prawidłowy poziom hormonów. Nie bójmy się więc o problemach z wagą rozmawiać z lekarzami.

Dostarczanie mniejszej ilości kalorii może wręcz wiązać się ze spowolnieniem pracy metabolizmu i co gorsza – jeszcze większym rozregulowaniem hormonów. Owszem, wciąż ma znaczenie co i jak jemy. Nie chodzi jednak o restrykcyjnie określoną liczbę kalorii, ale przede wszystkim o zdrowe odżywianie i dostarczanie organizmowi niezbędnych składników odżywczych.

1. Znajdź odpowiednie dla siebie leki

Jeśli masz poczucie, że nie czujesz się dobrze przyjmując przypisane przez specjalistę farmaceutyki, porozmawiaj z nim o tym. Być może zmienisz typ leków, być może potrzebna będzie inna dawka. W kontekście wagi może mieć to istotne znaczenie.

Pamiętaj jednak, że do podjęcia takiej decyzji niezbędna jest konsultacja, odpowiednie badania i stała opieka lekarza.

2. Zrównoważ poziom wszystkich hormonów

W naszym organizmie istotną rolę odgrywają nie tylko hormony tarczycy – są one jednym z elementów układanki. Warto pamiętać, że przeróżne hormony zachodzę ze sobą w interakcje. Przykładowo, hormon tarczycy oddziałuje na poziom progesteronu, kortyzolu, czy też insuliny.

Co ciekawe, wysoki poziom estrogenów i niski progesteronu wpływa na przyrost masy w dolnych partiach ciała – biodrach, pośladkach, udach. Zaś wysoki poziom insuliny może wpływać na tycie w okolicach brzucha.

4 fakty o ESTROGENACH – każda kobieta powinna to wiedzieć >>KLIK<<

3. Zapomnij o restrykcyjnych dietach

Silne ograniczenia wpłyną niekorzystnie nie tylko na twoje zdrowie psychiczne, ale też na ciało. Dbając o dietę postaw raczej na:

– zdrowe tłuszcze

– wiele warzyw

– unikaj żywności przetworzonej

– unikaj cukru i słodzików

4. Ćwicz dla zdrowia

Sport powinien być elementem życia nie ze względu na “spalanie kalorii”, ale przede wszystkim na zdrowie. W pełni zrozumiały jest brak ochoty na ćwiczenia, gdy zmęczenie, często pojawiające się przy dolegliwościach związanych z nieprawidłową pracą tarczycy, jest wszechogarniające. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że wysiłek fizyczny również wpływa na regulację hormonów. Uwalnia endorfiny, co korzystnie wpływa także na samopoczucie. Nawet jeśli poziom twojej energii jest bardzo niski, postaraj się wykonać jakikolwiek ruch. Może to być półgodzinny spacer – daj swojemu ciału nowy impuls!

Źródło: „restartmed.com”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Dieta na poprawę jakości komórek jajowych

Dieta na poprawę jakości komórek jajowych
Jakość komórek jajowych można poprawić odpowiednią dietą – fot. Fotolia

Jakość komórek jajowych przekłada się na płodność i regularność cykli miesiączkowych. Czy można wpłynąć na zdrowie jajeczek? Okazuje się, wprowadzenie prostych zmian do codziennego jadłospisu i stylu życia może znacznie poprawić kobiecą płodność.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Komórka jajowa, czyli inaczej oocyt, to żeńska gameta, która powstaje jeszcze w życiu płodowym. Po urodzeniu liczba jajeczek w organizmie dziewczynki wynosi od 500 tys. do miliona i z wiekiem stopniowo maleje. Wraz ze starzeniem organizmu spada również jakość komórek jajowych. Czy da się zatrzymać ten proces?

Do tej pory nie opracowano niestety metody zapobiegającej degeneracji oocytów. Istnieje jednak kilka sposobów na zadbanie o komórki jajowe, spowolnienie procesu ich starzenia i wsparcie dojrzewania zdrowych jajeczek. Jednym z nich jest odpowiednia dieta.

Dieta na poprawę jakości komórek jajowych:

Awokado

Awokado należy do tzw. superfoods, czyli do grupy superżywności, która odznacza się wysoką wartością odżywczą. Owoc ten jest bogaty w jednonienasycone kwasy tłuszczowe (omega-9), które wspomagają zdrowie reprodukcyjne.

Zawarty w awokado kwas oleinowy obniża poziom cholesterolu, przeciwdziała nowotworom prostaty i piersi, z kolei potas reguluje ciśnienie krwi. Ten smaczny owoc to skarbnica witamin: A, C, E, E i witamin z grupy B. To także źródło kwasu foliowego.

Zobacz też: Co jeść przed owulacją? Te produkty wspomogą twoją płodność!

Fasola i soczewica

Niedobory żelaza w organizmie często prowadzą do braku owulacji.

Fasola i soczewica to bogate źródło żelaza oraz innych witamin i minerałów niezbędnych dla płodności: witamin C, E oraz witamin z grupy B, a także magnezu, fosforu, potasu, wapnia, karotenu i białka.

Najlepiej, aby fasola i soczewica dołączyły do twojego codziennego jadłospisu.

Orzechy i suszone owoce

Bakalie to doskonałe źródło białka, witamin i minerałów. Szczególnie warto zwrócić uwagę na orzechy brazylijskie, które odznaczają się wysoką zawartością witaminy E, wapnia, magnezu, potasu i kwasu foliowego.

Co ważne orzechy i suszone owoce, zawierają dużo selenu, czyli minerału, który łagodzi uszkodzenia chromosomalne w komórkach jajowych. Ponadto pierwiastek ten jest przeciwutleniaczem hamującym działanie wolnych rodników. Wspomaga produkcję dobrej jakości jajeczek.

Zobacz też: Naturalne wsparcie dla płodności, czyli kolorowe koktajle propłodnościowe

Nasiona sezamu

Są bogate w cynk i pomagają w produkcji hormonów odpowiedzialnych za kondycję komórki jajowej. Nasiona sezamu to źródło nienasyconych kwasów tłuszczonych (kwasu oleinowego i kwasu linolowego).

Sezam zawiera też sporo aminokwasów egzogennych o wielu właściwościach terapeutycznych. 100 g nasion niemal całkowicie pokrywa dobowe zapotrzebowanie na wapń, magnez, fosfor, żelazo, cynk i miedź.

Jagody

Te niepozorne, małe owoce to silne przeciwutleniacze, które chronią komórki jajowe przed wolnymi rodnikami.

Mówiąc o tych owocach nie można pominąć jagód Goji. Ich lecznicze działanie wykorzystywane jest już przeszło od 2,5 tys. lat w medycynie naturalnej krajów azjatyckich.

Jak wykazały badania, regularne spożywanie azjatyckiego owocu przyspiesza rozwój pęcherzyków, natomiast u mężczyzn przyczynia się do zwiększenia produkcji plemników.

Zobacz też: Dieta przed ciążą. Fasolka szparagowa: zielone źródło kwasu foliowego

Zielone liściaste warzywa

Szpinak, jarmuż oraz inne warzywa liściaste zawierają dużo kwasu foliowego, żelaza, wapnia i witaminy A.

Jak wykazali naukowcy z Uniwersytetu w Leicester, zielone warzywa, takie jak kapusta czy brokuły, znacznie zmniejszają ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2.

Inne badania pokazały, że u kobiet, które codziennie jadły ok. 120 g tych warzyw, występowało aż o 40 proc. mniejsze prawdopodobieństwo zachorowania na raka jajnika!

Imbir

Jest to kolejny produkt z grupy superfoods. Imbir ma właściwości przeciwzapalne, poprawia też krążenie krwi i wspiera trawienie. Roślina pomaga uregulować cykl miesiączkowy, działa też rozkurczowo i zmniejsza stany zapalne narządów rozrodczych.

Imbir to doskonały dodatek do herbaty w zimowe dni. Wspaniale rozgrzewa cały organizm. Działa też jako afrodyzjak, pobudzając organy płciowe!

Zobacz też: Maca na płodność

Korzeń maca

Roślina ta zawiera aż 31 różnych minerałów i 60 składników odżywczych! Uważa się, że maca poprawia jakość nasienia i komórek jajowych.

Pomaga ustabilizować równowagę hormonalną organizmu, pobudza też libido. Macę można spożywać w postaci sproszkowanej lub w kapsułkach.

Cynamon

Stosowanie cynamonu może poprawić funkcje jajników. Spożywanie przyprawy wspiera produkcję jajeczek, poprzez stabilizowanie poziomu cukru we krwi i kontrolowanie poziomu wydzielanej insuliny.

Na cynamon szczególną uwagę powinny zwrócić kobiety ze zdiagnozowanym zespołem policystycznych jajników (PCOS). Jak wynika z badań przeprowadzonych w latach 2011-2013 na Uniwersytecie Columbia, spożywanie cynamonu zwiększało częstotliwość występowanie miesiączek u pań z PCOS.

Zobacz też: Jak nawodnienie wpływa na twoją płodność? Poznaj 7 ciekawych powiązań! [WIDEO]

Woda

Choć woda to nie żywność, żadna dieta na poprawę jakości komórek jajowych nie może się bez niej obyć. Odpowiednio nawodniony organizm lepiej rozprowadza niezbędne składniki odżywcze do komórek i tkanek.

Prawidłowy poziom wody w organizmie oznacza też stabilniejszy poziom glukozy i insuliny we krwi, co ma szczególnie znaczenie u osób zmagających się z insulinoopornością i PCOS.

Warto również pamiętać, że nawet niewielkie odwodnienie przyczynia się do obniżenia nastroju. Pozytywne nastawienie również ma znaczenie dla poprawy płodności!

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: https://parenting.firstcry.com

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Ashwagandha na płodność. Właściwości, działanie i skutki uboczne

Ashwagandha na płodność
Ashwagandha reguluje cykl miesiączkowy i zmniejsza bóle menstruacyjne – fot. Pixabay

Jest bogatym źródłem żelaza, wspomaga pracę mózgu i pomaga regulować cykl miesiączkowy. To tylko kilka właściwości tej egzotycznej rośliny. Ashwagandha  może także poprawić kobiecą i męską płodność. W jaki sposób?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ashwagandha, znana też jako witania ospała i indyjski żeń-szeń, to roślina należąca do rodziny psiankowatych. Co ciekawe, słowo ashwagandha oznacza dokładnie „zapach konia” i odnosi się do charakterystycznej końskiej woni, jaką wydziela roślina.

Indyjski żeń-szeń od tysiącleci stosuje się w medycynie ajurwedyjskiej m.in. w leczeniu problemów z płodnością, osłabienia pamięci, reumatyzmu i ogólnego wyczerpania organizmu.

Zobacz też: Olejki eteryczne na płodność

Ashwagandha na płodność i nie tylko

Ashwagandha to bogate źródło żelaza. Jej korzenie zawierają również alkaloidy (głównie nikotynowe). Są to metabolity wtórne produkowane przez rośliny, które od wieków były wykorzystywane jako środki o właściwościach farmakologicznych lub jako trucizny. Żona rzymskiego cesarza Klaudiusza używała wyciągów z roślin psiankowatych do „usuwania” niewygodnych obywateli Imperium Rzymskiego.

Choć ma głównie zastosowanie w medycynie ludowej, również badania naukowe pokazują, że ashwagandha jest pomocna w leczeniu niektórych chorób. W zielu rośliny obecne są witanolidy o właściwościach przeciwbakteryjnych i przeciwnowotworowych, natomiast w korzeniu znajdziemy glikowitanolidy, które wspomagają odporność organizmu.

W medycynie ajurwedyjskiej witania ospała stosowana jest jako lek na artretyzm, problemy ze snem, astmę, zapalenie oskrzeli, gruźlicę, bielactwo, zaburzenia miesiączkowania, przewlekłe choroby wątroby i inne. Roślina wspomaga pamięć i zdolności kojarzenia u osób chorych na Alzheimera oraz zwiększa odporność na stres. Ashwagandha poprawia zdolności poznawcze i odpowiada za plastyczność mózgu. Ponadto jest pomocna w leczeniu niedoczynności tarczycy, zwalczania stanów lękowych i depresyjnych, redukcji poziomu

Ashwagandha traktowana jest jako tonik na wzmocnienie i poprawę sił witalnych i pracy mózgu. Jej właściwością doceniają również sportowcy, ze względu na zwiększenie poziomu syntezy azotu.

Zobacz też: Dzięgiel chiński na płodność. Jak działa „damski żeń-szeń”?

Indyjski żeń-szeń dobry dla kobiet i mężczyzn

Zarówno stres, jak i wysoki poziom kortyzolu oraz choroby tarczycy mogą znacząco zaburzać płodność. Tu pomocna może się okazać właśnie ashwagandha. W badaniach klinicznych udowodniono, że stosowanie indyjskiego żeń-szenia pomaga zwiększyć poziom hormonów tyroksyny, co zmniejsza nasilenie niedoczynności tarczycy.

W przypadku pań witania ospała tonizuje mięśnie macicy, reguluje cykl miesiączkowy, zmniejsza bóle menstruacyjne i skurcze macicy. Żeń-szeń indyjski działa również jak afrodyzjak – zwiększa libido i podnosi u mężczyzn poziom testosteronu.

Przyjmowanie ashwagandhy może wiązać się z kilkoma skutkami ubocznymi: nadczynnością tarczycy, pieczeniem, swędzeniem i przebarwieniami skóry.

Przeciwwskazaniem do zażywania ashwagandhy jest stosowanie karmienie piersią oraz okres ciążowy.

Nie zaleca się jej stosowania u dzieci i osób przyjmujących leki przeciwpadaczkowego i środki znieczulające. W czasie suplementacji nie należy spożywać alkoholu i stosować leków uspokajających, nasennych i przeciwlękowych.

PAMIĘTAJ! PRZED PODJĘCIEM DECYZJI O SUPLEMENTACJI SKONSULTUJ SIĘ Z LEKARZEM

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Natural Fertility Info, Poradnik Zdrowie, To w Środku, DOZ.pl, Womens Matters

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Pizza dobra dla płodności. Sprawdź, jak przygotować smaczną i zdrową pizzę

pizza dobra dla płodności
Pizza może być nie tylko smaczna, ale też zdrowa – fot. Pixabay

Kto powiedział, że pizza nie może być zdrowa? Dziś zaprezentujemy wam ją w wersji, która jest nie tylko smaczna, ale również bogata w składniki sprzyjające płodności.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Aby stworzyć zdrowszą wersję pizzy należy zacząć od modyfikacji ciasta.

Zobacz też: Dieta na poprawę jakości komórek jajowych

Pizza dobra dla płodności

– Możemy zrobić spód z mąki pełnoziarnistej w której znajdziemy 4 razy więcej cynku niż w mące oczyszczonej. Spód możemy również zrobić z kalafiora. Kalofiorowa pizza jest smaczna, wygląda jak pizza a nawet smakuje jak pizza. Warto spróbować – przekonuje Anna Mazur Gajo, dietetyczka i autorka bloga To w Środku oraz współautorka Akademii Płodności.

Aby przygotować kalafiorowy spód do pizzy będziesz potrzebować:

  • 600 g kalafiora
  • 2 jajka
  • przyprawy: sól, pieprz, oregano, bazylię

Kalafior zetrzyj na tarce i przełóż do garnka. Zalej wodą do poziomu kalafiora i następnie gotuj przez 8 minut. Przelej wodę z kalafiorem przez sito. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni. Odsączony kalafior przesyp do miski, dodaj dwa jajka, przyprawy i wymieszaj. Uformuj ciasto o grubości max. 0,5 cm na blaszcze wyłożonej papierem do pieczenia i wsadź do piekarnika na 15 min.

Po tym czasie wyjmij kalafiorow spód i zwiększ temperaturę w piekarniku do 200 stopni. Teraz zajmij się przygotowaniem sosu i dodatków.

Zobacz też: Dieta płodności – zobacz przepisy na śniadanie

Co na pizzę?

Drugą ważną sprawą jest sos pomidorowy, którym będziemy smarować ciasto. – Należy zwrócić uwagę na to, żeby nie był z dodatkiem cukru! Zmieniamy ketchup na passatę pomidorową i dzięki temu mamy już na naszej pizzy likopen, który jest ważny w diecie panów z obniżonymi parametrami nasienia – wyjaśnia ekspertka.

Ostatnim elementem są dodatki, jakie dodamy na nasz placek. Tu możemy pozwolić sobie na dużą swobodę.

– Świetnie sprawdza się mozzarella z warzywami. Z warzyw do wyboru mamy brokuła, paprykę, cukinię, oliwki, cebulę, pomidorki koktajlowe, czosnek – wymienia Anna Mazur-Gajo. – Warto zadbać również o to, żeby pizzę po wyjęciu z piekarnika zjeść z rukolą lub ziołami: bazylią, oregano – zioła mają działanie przeciwzapalne, dobrze je gościć w diecie podczas starań na swoim talerzu – podkreśla dietetyczka.

Kiedy wszystko jest już przygotowane, ciasto posmaruj sosem, dodaj ulubione dodatki rozłóż na pizzy i gotowy placek wstaw na 12 min do piekarnika.

Smacznego!

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Ekspert

Anna Mazur-Gajo

Z zawodu jest bioinżynierem produkcji żywności, położną, pielęgniarka i dietetyczką. Autorka bloga To w Środku, wraz z Zosią Mazurek-Dudek prowadzi Akademię Płodności.

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

4 wskazówki, które pomogą Ci w walce z insulinoopornością

Jak walczyć z insulinoopornością
fot. Fotolia

Szybkie tempo życia, stres, brak aktywności fizycznej i coraz powszechniej występujące schorzenia sprawiają, że współcześnie wiele kobiet zmaga się z insulinoopornością. Zgodnie z szacunkami, zaburzenie to dotyka 30–40% pań z prawidłową wagą i niemal 80% kobiet otyłych, u których występuje PCOS. Czym jest oporność na insulinę i w jaki sposób skutecznie z nią walczyć?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Insulinooporność to zaburzenie charakteryzujące się znacznym obniżeniem wrażliwości tkanek organizmu na działanie insuliny. Przyczyn tych nieprawidłowości może być wiele. Należą do nich przede wszystkim uwarunkowania genetyczne, zaburzenia hormonalne i endokrynologiczne, a także nieprawidłowy styl życia i niezbilansowana dieta.

Zobacz też: Test na insulinooporność. Rozwiąż i przekonaj się, czy jesteś w grupie ryzyka

Pamiętaj: zdrowie zaczyna się na talerzu

Pierwszym krokiem w walce z dolegliwością powinna być troska o właściwy jadłospis, który pomoże w normalizacji masy ciała (gdy istnieją takie wskazania) i poprawie wrażliwości na insulinę.

Postaraj się, by w Twoim codziennym menu znalazło się jak najwięcej naturalnych składników o niskim indeksie glikemicznym (ryby, warzywa surowe i delikatnie gotowane, owoce, nasiona, orzechy, produkty pełnoziarniste), wzbogaconych o zdrowe tłuszcze, np. oliwę z oliwek.

Ogranicz też spożycie produktów wysoko przetworzonych i cukrów rafinowanych. W analizach naukowych wykazano, że szczególnie korzystny wpływ na uwrażliwienie tkanek na insulinę ma dieta śródziemnomorska.

Zobacz też: Szczypta zdrowia dla kobiet z PCOS. Cynamon skutecznie wspomoże walkę z insulinoopornością

Wsłuchaj się w swoje ciało

Pamiętaj także o regularnej aktywności fizycznej o umiarkowanym natężeniu. Zaleca się codzienny wysiłek, który trwa ok. 45 minut i nie obciąża nadmiernie organizmu. Nie zapominaj o właściwej regeneracji organizmu. Zmęczenie, długotrwały stres i niedobory snu przyczyniają się do wystąpienia stresu oksydacyjnego – ten zaś prowadzi m.in. do pogłębiania się insulinooporności.

Poza odpowiednią dawką odpoczynku warto zadbać, by w naszej diecie znalazły się antyoksydanty. Jednym z najsilniejszych jest glutation, chroniący grupy tiolowe białek przed inaktywacją wywołaną przez wolne rodniki. Można go znaleźć m.in. w awokado, szparagach, szpinaku i kurkumie; zawierają go także wysokiej jakości suplementy diety (m.in. Miositygyn GT).

Zadbaj o nawodnienie organizmu

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że jednym z powodów obniżonej wrażliwości na insulinę może być również niedobór wody w organizmie. Już kilkuprocentowy ubytek tego cennego płynu może prowadzić do szeregu konsekwencji zdrowotnych, w tym hiperglikemii.

Zobacz też: 6 składników, które pomogą Ci zadbać o równowagę hormonalną

Zastosuj mioinozytol

W przypadku, gdy zmiany w stylu życia i diecie nie dają spodziewanych rezultatów, często niezbędne jest podjęcie leczenia farmakologicznego. Badania wykazują, że – poza standardową farmakoterapią – korzystna może być suplementacja inozytolu (zwłaszcza u pacjentek, u których insulinooporność współwystępuje z PCOS).

Związek ten, wchodzący w skład błon komórkowych, jest prekursorem w syntezie drugorzędowych przekaźników hormonalnych (GnRH, TSH oraz insuliny). Przybiera on dziewięć postaci izomerycznych, z których biologicznie aktywne są dwie. Jedną z nich jest mioinozytol, występujący naturalnie m.in. w warzywach strączkowych, nasionach, orzechach, produktach pełnoziarnistych i cytrusach.

Innowacyjnym suplementem diety, który pozwala dostarczyć organizmowi biologicznie czynnej postaci inozytolu, jest m.in. Miositogyn GT. W składzie preparatu, zalecanego kobietom w wieku rozrodczym, znajduje się aż 2000 mg mioinozytolu oraz cenne pierwiastki i witaminy (w tym 1500 j.m. witaminy D i 400 μg kwasu foliowego). W uzyskaniu oczekiwanych rezultatów – przy jednoczesnym nawodnieniu organizmu – pomoże smaczna postać preparatu: proszek o smaku pomarańczowym, przeznaczony do rozpuszczenia w wodzie.

Suplement Miositogyn GT - opakowanie

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.