fbpx
Przejdź do treści

Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie in vitro w Policach

Police pomyłka przy in vitro

W trakcie zabiegu in vitro doszło do pomyłki, w efekcie której kobieta urodziła nieswoje dziecko z licznymi wadami genetycznymi. Prokuratura umorzyła śledztwo – informuje portal poranny.pl

Opinia biegłego sądowego jest jednoznaczna – podczas zbiegu nie doszło do narażenia zdrowia i życia matki oraz dziecka. Dlatego nie można nikogo postawić przed odpowiedzialnością karną.

To już kolejne postępowanie prokuratury w tej sprawie. Po raz pierwszy w ogóle odmówiono wszczęcia śledztwa. Sąd jednak nakazał powtórne rozpatrzenie sprawy. Powołany ekspert miał zbadać, czy podczas zabiegu na uszczerbek zdrowia lub życia narażono matkę i dziecko.

Pomyłka

Dwa lata temu, po wykonanym w Policach zabiegu in vitro, kobieta urodziła dziecko z wieloma wadami. Badania DNA potwierdziły wątpliwości rodziców, dziecko nosiło inne geny niż jego matka. Najprawdopodobniej doszło do pomyłki podczas zapłodnienia pozaustrojowego i kobiecie zaimplementowano zarodek innej pary.   Do odpowiedzialności za fatalną pomyłkę podciągnięto dr Tomasza Bączkowskiego, który ówcześnie miał być koordynatorem Laboratorium Wspomaganego Rozrodu w Policach. Ten jednak nie przyznaje się do winy, twierdząc, że laboratorium podlegało pod kierownictwo prof. Rafała Kurzawy. Profesor również odpiera zarzuty tłumacząc, że laboratorium w tamtym czasie było samodzielną placówką.  

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Magda Dubrawska

dziennikarka Chcemy Być Rodzicami, doktorantka socjologii.