Przejdź do treści

Prokreacyjna grupa specjalna

Coraz więcej wiemy o planach programu z zakresu zdrowia prokreacyjnego. Ma być wieloaspektowo, a pomagać będą wszyscy – naukowcy, lekarza i wielodzietne rodziny.

Kompleksowo

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Program z zakresu zdrowia prokreacyjnego obejmie więcej działań niż moglibyśmy przypuszczać. – Ministerstwo Zdrowia planuje utworzenie klinik referencyjnych, w których w sposób kompleksowy wspierane będą osoby zmagające się z niepłodnością  –  tłumaczy Milena Kruszewska, Rzecznik Prasowy Ministra Zdrowia. W ministerialnym pakiecie znajdzie się tylko sławetna edukacja, ale również diagnostyka. Być może nawet opieka psychologia i socjologa, bo jak podkreśla Kruszewska – Problemy w zakresie zdrowia prokreacyjnego wynikają z problemów natury biologicznej, medycznej, ale również psychologicznej czy socjologicznej. Ministerstwo Zdrowia chce zapewnić wieloaspektową pomoc i edukację w możliwie najszerszym zakresie, biorąc pod uwagę wszystkie te dziedziny.

Łódź przykładem            
Wiele kontrowersji wzbudził pomysł utworzenia ośrodków referencyjnych, z których pierwszym ma być placówka, która nigdy nie miała nic wspólnego z leczeniem niepłodności, czyli klinika Matki Polki w Łodzi. Już niedługo pacjenci będą mogli zobaczyć efekty pracy nowopowołanego zespołu – Prace nad strukturą organizacyjną kliniki rozpoczną się jeszcze w tym roku. Najprawdopodobniej pod koniec bieżącego roku lub na początku roku przyszłego pacjenci będą mogli korzystać z programu – zapewnia rzecznik resortu. Łódzki Instytut ma być pierwszym, ale nie jedynym. Jednym z założeń w dalszej perspektywie jest stworzenie po jednym takim ośrodku w większości województw. Nie wiadomo jeszcze, które województwa będą miały swoje ośrodki, a które nie, ale dla każdego z nich to Łódź ma być przykładem, bo jak tłumaczy Kruszewska to właśnie tam – powstaną standardy procedur, które następnie będą mogły być stosowane w innych ośrodkach. Powstałe kliniki będą stosowały uznane na świecie metody diagnostyczne i terapeutyczne. Wdrożone zostaną te technologie, które są uzasadnione klinicznie.- Jednak to nie koniec ministerialnych bonifikat – Oprócz leczenia łódzka placówka będzie również prowadziła działalność edukacyjną, w ramach której mogłyby się odbywać szkolenia dla personelu medycznego, ale także i dla pacjentów. W planach w tym zakresie jest podjęcie współpracy z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – zapowiada rzecznik ministra.

Super skład
W składzie zespołu ds. projektu programu z zakresu zdrowia prokreacyjnego znalazło się 19 osób. Na jego czele stanął Jarosław Pinkas, sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, a zastępować go będzie prof. dr hab. n. med. Krzysztof Kula, Kierownik Katedry Andrologii i Endokrynologii Płodności Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Oprócz tego w zespole znajdzie się również kilkunastu konsultantów krajowych w dziedzinach: pielęgniarstwa ginekologicznego i położniczego; położnictwa i ginekologii; endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości; perinatologii oraz naukowcy, m.in.: prof. Krzysztof Sodowski ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, prof. Krzysztof Szaflik z Kliniki Ginekologii, Rozrodczości i Terapii Płodu Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi oraz dr n. med. Magdalena Nehring-Gugulska.
Ministerstwo Zdrowia do konsultacji nie zaprosiło żadnych przedstawicieli pacjentów leczących niepłodność. Nasz Bocian, choć otwarcie wspiera in vitro, zapowiada chęć współpracy. – Uważamy, że bez względu czy dana inicjatywa jest nam bliska, czy daleka, warto usłyszeć głos pacjentów. Podobno w zespole mają zasiadać przedstawiciele rodzin wielodzietnych, a zdaje się, że program ma być kierowany do niepłodnych… – zapewniała w wywiadzie z nami Marta Górna, Przewodnicząca Stowarzyszenia Nasz Bocian (cały wywiad czytaj tutaj…). Paradoksalnie w zespole nie będzie nikogo, kto będzie reprezentował osoby borykające się bezdzietnością, ale znajdzie się w nim prezes Związku Dużych Rodzin Trzy Plus Joanna Krupska oraz członek zarządu Fundacji Mamy i Taty Paweł Woliński.
Magda Dubrawska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Zioła na płodność dla mężczyzn

Zioła na płodność dla mężczyzn
fot. Pixabay

Istnieje wiele gatunków ziół, które pomagają na kobiece dolegliwości i wspomagają starania o dziecko. Jeżeli chodzi o poprawę płodności, zioła mogą zdziałać wiele również w przypadku mężczyzn. Czy wiesz, o których roślinach mowa?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czynnik męski odpowiada za ok. połowę przypadków niepłodności wśród par starających się o dziecko.

Problemy z płodnością u panów zwykle są rezultatem złych parametrów nasienia, niedorozwoju jąder, zapalenia gruczołu krokowego czy zespołu Klinefeltera (zaburzenia genetycznego spowodowanego obecnością więcej niż jednego chromosomu X).

Dolegliwości te leczy się metodami konwencjonalnymi, jednak ich świetnym uzupełnieniem są terapie naturalne.

Czy wiesz, że medycyna unikająca farmakoterapii jest oparta w głównej mierze na składnikach ziołowych?

Zobacz także: Męska dieta wspomagająca: L-karnityna

Zioła na płodność dla mężczyzn – żeń-szeń

Istnieją dwa rodzaje żeń-szeniawłaściwy i syberyjski. Pierwszy z nich uważany jest za afrodyzjak, ale to również skuteczny środek na problemy z erekcją. Zwiększa libido i opóźnia wytrysk.

Drugi gatunek żeń-szenia działa kompleksowo – stymuluje centralny układ nerwowy i zwiększa ogólną aktywność. Może również poprawić zdolności psychiczne i fizyczne oraz pobudzić apetyt.

Zobacz także: Chcesz zostać ojcem? Jedz orzechy!

Zioła na płodność dla mężczyzn – palma sabałowa i aralia groniasta

Palma, podobnie jak żeń-szeń, pełni rolę afrodyzjaka. Jeżeli spożywa się regularnie jej owoce, hormony i gruczoły płciowe będą pracowały na wyższych obrotach. Idzie za tym stymulacja popędu seksualnego i zwiększona produkcja nasienia.

Podobne działanie wykazuje aralia groniasta. Zawiera składniki aktywne: saponiny, triterpenoidy i flawonoidy, które działają pobudzająco.

Zobacz także: 10 produktów, które poprawią męską płodność

Pozostałe zioła na płodność dla mężczyzn

Niepokalanek pospolity to istna skarbnica witaminy C. Zioło to pomoże przede wszystkim na problemy z niską potencją oraz doda seksualnego wigoru.

Jeżeli przyczyna męskiej niepłodności tkwi w małej liczbie i ruchliwości plemników, pomocny może się okazać buzdyganek naziemny.

Nie zapominajmy o korzeniu maki, który poprawia męską seksualność. Zgodnie z badaniami, ta roślina to naturalny zamiennik viagry. Aktywnie oddziałuje na obszary produkujące hormony i substancje podnoszące libido i poprawiające sprawność seksualną. Co ważniejsze, nie wywołuje skutków ubocznych.

Warto wspomnieć również o pokrzywie, pestkach dyni, czy miłorzębie. Wybór jest naprawdę duży!

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło Chcemy Być Rodzicami, nr 12

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Jak przywrócić miesiączkę? Naturalne sposoby na uregulowanie cyklu

Jak przywrócić miesiączkę?
fot. Pixabay

Prawidłowy cykl miesiączkowy to jeden z ważniejszych wyznaczników płodności. Nieregularne miesiączki mogą świadczyć o zaburzeniach cyklu i stanowić niemałą przeszkodę w staraniach o dziecko. Możesz jednak w naturalny sposób wspomóc swoje zdrowie. 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Istnieje wiele przyczyn zaburzeń cyklu miesiączkowego, takich jak stres, nieprawidłowa dieta, brak równowagi hormonalnej, perimenopauza, czy nieprawidłowe BMI. W wielu przypadkach okres może jednak powrócić po wprowadzeniu odpowiedniej diety i zdrowego trybu życia.

Zobacz także: Czy moja miesiączka jest w normie? Sprawdź najczęściej występujące nieprawidłowości

Gdy miesiączki brak

Brak miesiączki może być pierwotny lub wtórny.

Pierwotny brak miesiączki to brak menstruacji u dziewcząt, które ukończyły 16 lat. Występuje u 0,3 proc. kobiet. Naturalne terapie zazwyczaj nie sprawdzają się u pań z pierwotnym brakiem miesiączki – w takim przypadku pomocy należy szukać u lekarza specjalisty. Zdrowe odżywianie i włączenie do diety ziół może być jednak uzupełnieniem podstawowej terapii zaproponowanej przez eksperta.

Wtórny brak miesiączki to brak miesiączki u kobiet, które wcześniej miesiączkowały: przez okres 3 miesięcy – dla kobiet z wywiadem regularnego miesiączkowania i 6 miesięcy – dla kobiet, które miesiączkowały nieregularnie.

Najczęstszą przyczyną zatrzymania miesiączkowania jest ciąża. W innych przypadkach zaburzenia cyklu mogą być oznaką braku równowagi hormonalnej w organizmie. Należy też pamiętać, że zanik menstruacji w okresie okołomenopauzalnym i w czasie menopauzy jest zjawiskiem naturalnym.

Zobacz także: Waga ma znaczenie. Niedowaga i jej wpływ na płodność

Niedowaga lub nadwaga

Istnieje bezpośredni związek pomiędzy brakiem owulacji a otyłością. Komórki tłuszczowe w ciele produkują estrogen. Otyłe kobiety mogą zatem mieć w organizmie nadmiar hormonu, co zaburza działanie cyklu miesiączkowego.

Z kolei osoby z niedowagą mogą mieć problemy z jajeczkowaniem z powodu braku tkanki tłuszczowej. Poziom estrogenów jest za niski, by wspierać działanie cyklu miesiączkowego.

Estrogen jest niezbędny do tworzenia kości, ekspresji genów, utrzymania prawidłowego poziomu cholesterolu i niezwykle ważny dla funkcjonowania cyklu miesiączkowego. Nawet niewielkie wahania tego hormonu mogą doprowadzić do zatrzymania miesiączki.

Zobacz także: Zaburzenia miesiączkowania – 5 objawów, które powinny Cię zaniepokoić

Inne przyczyny zatrzymania miesiączkowania

PCOS, czyli zespół policystycznych jajników to najczęstsze zaburzenie o podłożu hormonalnym u kobiet w wieku rozrodczym. PCOS objawia się między innymi zatrzymaniem miesiączkowania i nieregularnymi cyklami.

Kolejnym czynnikiem powodującym zanik okresu jest stres. W organizmie uwalniane są hormony: kortyzol i adrenalina, które „blokują” uwolnienie hormonów płodności w odpowiednim czasie.

Innym powodem zatrzymania się miesiączki są problemy z tarczycą, guzy przysadki, przedwczesne wygasanie czynności jajników.

WAŻNE! Jeżeli menstruacja nie pojawia się przez trzy miesiące, należy wybrać się do lekarza. Tylko ekspert jest w stanie ocenić, co jest powodem zatrzymania się miesiączki.

Zobacz także: Dieta płodności – zobacz przepisy na śniadanie

Jak przywrócić miesiączkę? Prawidłowe odżywianie to podstawa

Gdy organizm nie otrzymuje wystarczającej ilości składników odżywczych, mechanizm cyklu miesiączkowego może zostać zaburzony.

Badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Harvarda wykazało, że dieta ma bardzo duży wpływ na płodność. Kobiety, które odżywiały się według zaleceń ekspertów, miały aż o 80 proc. mniejsze ryzyko niepłodności. Jak przywrócić miesiączkę? Włącz do diety następujące składniki i minerały:

  • Żelazo
    Badania potwierdzają, że niedobory tego pierwiastka mogą skutkować brakiem owulacji lub produkcją jajeczek o słabej jakości. Zgodnie z wyliczeniami naukowców z Nova IVI Fertility Center i Jaya College of Arts and Sciences w Indianie, niedostatki żelaza we krwi to aż o 60 proc. niższe szanse na ciążę.
    Produkty bogate w żelazo to: kurczak, jaja, wołowina, pestki dyni, słonecznika, fasola, pokrzywa, zielone warzywa, morele.
  • Witamina C
    Może usprawnić działanie hormonów i zwiększyć płodność kobiet. Organizm potrzebuje witaminy C do prawidłowego wchłaniania żelaza.
    Doskonałym źródłem tej witaminy jest: czerwona papryka, pomarańcze, truskawki, herbata hibiskusowa.
  • Witamina B
    Pomaga przywrócić równowagę hormonalną organizmu.
    Skarbnicą witaminy B jest jarmuż, pietruszka, kapusta galicyjska, bazylia oraz wodorosty i spirulina.
  • Egzogenne kwasy tłuszczowe
    Nazywane są też kwasami niezbędnymi, ponieważ są niezbędne do produkcji hormonów. U wielu kobiet występują niedobory kwasów tłuszczowych, zwłaszcza kwasu omega 3.
    Pokarmy bogate w kwasy omega 3 to: siemię lniane, orzechy włoskie, łosoś, sardynki, halibut, krewetki, nasiona chia, czy olej z wątroby dorsza.
  • Cholesterol
    Jest niezbędny do produkcji hormonów, dlatego nie warto całkowicie eliminować go z diety.
    Produkty bogate w zdrowy cholesterol to: wołowina, mleko krowie lub kozie, jogurty, kefiry, jaja, masło, olej kokosowy.
  • Błonnik
    Przyczynia się do usunięcia z organizmu nadmiaru hormonów, które mogą zaburzać równowagę hormonalną. Błonnik pomaga również regulować poziom cukru we krwi. Ma to szczególne znaczenie przy zespole policystycznych jajników (PCOS) i problemach immunologicznych.
    Dużo błonnika mają świeże owoce i warzywa, ciemne liściaste warzywa oraz fasola.
  • Cynk 
    Jest potrzebny do utrzymania prawidłowego poziomu hormonów (estrogenów, progesteronu i testosteronu) w czasie całego cyklu miesiączkowego. Cynk jest też niezbędny do produkcji dobrej jakości jajeczek.
    Najbogatszym źródłem tego pierwiastka są: ostrygi, surowe pestki dyni, nasiona sezamu, tahini.

Zobacz także: Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! Zapytaliśmy dietetyczkę!

Jak przywrócić miesiączkę? Postaw na zioła!

Przed suplementacją ziołami ważne jest ustalenie przyczyny zaburzeń cyklu. Niektóre zioła wykazują bowiem działanie uspokajające, inne wspomagają układ hormonalny, a niektóre bezpośrednio oddziałują na pracę macicy. Przed rozpoczęciem suplementacji upewnij się, że nie jesteś w ciąży!

Jeżeli miesiączka zanikła z powodu braku równowagi hormonalnej, pomogą te zioła:

  • Pluskwica groniasta – niektóre badania wykazują, że preparaty z pluskwicy mogą łagodzić symptomy menopauzy. Indianki leczyły korzeniami tej rośliny zaburzenia menstruacji i bóle miesiączkowe.
  • Dzięgiel chiński – inaczej zwany dong quai. Przeciwdziała anemii, wykazuje działanie uspokajające, łagodzi dolegliwości związane z menopauzą, reguluje miesiączki i łagodzi bóle menstruacyjne. Chińczycy wierzą, że ma zbawienny wpływ na gospodarkę hormonalną kobiet.
  • Serdecznik pospolity – jako roślina lecznicza był stosowany już w starożytnej medycynie chińskiej. Ma działanie uspokajające i regulujące pracę serca. Zioło skutecznie zmniejsza skurcze i poprawia napięcie macicy oraz łagodnie pobudza ją do pracy. Serdecznik pospolity jest również używany w celu łagodzenia dolegliwości związanych z menopauzą i bolesnymi miesiączkami.
  • Piwonia lekarska – w starożytności była uznawana za roślinę boską, która mogła oddalić złe duchy i uchronić przed nocnymi koszmarami. Uważano, że przynosi ulgę przy skurczach i konwulsjach, podawano ją również kobietom w połogu. Zioło poprawia ukrwienie, wspomaga gospodarkę hormonalną organizmu i łagodzi ból.
  • Shatavari – korzeń rośliny zawiera fitoestrogeny, które równoważą gospodarkę żeńskich hormonów płciowych. Shatavari korzystnie wpływa na płodność i pomaga regulować cykle miesiączkowe. Dodatkowo poprawia odporność, pozytywnie oddziałuje na pamięć i nastrój, łagodzi podrażnienia w przewodzie pokarmowym.
  • Buzdyganek naziemny – wykazano, że roślina normalizuje owulację u niepłodnych kobiet. Ma działanie tonizujące, pomaga zachować równowagę hormonalną organizmu. Właściwości zioła docenią również mężczyźni – wyciąg z rośliny zwiększa potencję i wspomaga erekcję.
  • Niepokalanek pospolity – kobiety w Europie od wieków stosowały to zioło w celu łagodzenia zespołu napięcia przedmiesiączkowego, leczenia objawów zaburzeń hormonalnych i problemów skórnych.  Główne zastosowanie niepokalanka pospolitego to regulowanie pracy układu hormonalnego. Zioła to jest idealne do zastosowania przy nieregularnych miesiączkach

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: natural-fertility-info.com

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Naturalne terapie na niedrożne jajowody. Słyszałaś o tych metodach?

naturalne terapie na niedrożne jajowody
fot. Pixabay

Niedrożność jajowodów to jedna z przyczyn niepłodności. Czy istnieją skuteczne i naturalne sposoby na ich udrożnienie? 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jajowody to przewody o długości ok. 10-12 cm, które biegną od rogu macicy, dochodząc do jajnika. Jajowody pełnią bardzo ważną funkcję w rozrodzie. Odpowiadają za przechwycenie komórki jajowej i jej transport do miejsca spotkania z plemnikiem, odżywienie plemników i komórki jajowej, transport zarodka do macicy oraz odżywianie zarodka przez kilka pierwszych dni po zapłodnieniu. Bywa jednak, że nie działają prawidłowo.

Jeżeli jajowody są zablokowane, zapłodnienie często jest niemożliwe. Wyróżnia się kilka przyczyn niedrożności jajowodów, a „blokada” może występować w różnych miejscach. Wśród przyczyn niedrożności wymienia się zakażenia, poronienia, powikłania po cesarskim cięciu, podwiązanie jajowodów, endometriozę, zapalenie narządów miednicy mniejszej (zapalenie przydatków), ciążę pozamaciczną, czy mięśniaki macicy.

Zobacz także: Niedrożność jajowodów – przyczyny i leczenie

Jak wykryć niedrożność jajowodów?

Niedrożność jajowodów nie daje żadnych zewnętrznych objawów. Kobiety dowiadują się o schorzeniu zazwyczaj dopiero, gdy zaczynają się starać o dziecko. Istnieją jednak badania, z pomocą których można wykryć nieprawidłowo działające jajowody.

  • Histerosalpingografia (HSG)

Jest to badanie rentgenowskie macicy i jajowodów. Podczas testu wykorzystywany jest barwnik umożliwiający ocenę drożności jajowodów. Środek kontrastujący wprowadza się do jamy macicy poprzez aparat Schultza. Następnie lekarz wykonuje kilka zdjęć, które mogą uwidocznić zrosty okołojajowodowe.

  • Chromotubacja

Jest o zabieg diagnostyczny, który polega na obserwacji przepływu barwnika przez jajowód. Wykonywany jest podczas laparoskopowego badania miednicy.

  • Histerosalpinosonografia kontrastowa (HyCoSy)

Badanie to umożliwia ocenę jamy macicy i drożności jajowodów. Do jego przeprowadzenia nie wykorzystuje się promieniowania rentgenowskiego ani środków kontrastowych na bazie jodu, jest więc bezpieczniejsze i mniej bolesne od HSG.

Diagnostyka opiera się na badaniu USG. Na początku ginekolog-położnik rozszerza ściany pochwy wziernikiem ginekologicznym, a następnie wprowadza cienki cewnik przezszyjkowy. Umożliwia to podanie specjalnego kontrastu. W tym samym czasie w pochwie umieszczana jest głowica ultrasonografu.

Zobacz także: Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! Zapytaliśmy dietetyczkę!

Naturalne terapie na niedrożne jajowody – zioła

Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów ziół, które mogą wspierać zdrowie jajowodów. Należy zwrócić uwagę na zioła o działaniu:

  • Antybiotycznym – pomogą usunąć wszelkie infekcje występujące w układzie rozrodczym. Wspomogą też funkcje immunologiczne organizmu. Jest to szczególnie ważne, jeżeli kobieta cierpi na endometriozę, w przeszłości przeszła zapalenie przydatków, operacje brzuszne i chorowała na choroby przenoszone drogą płciową.
  • Przeciwzapalnym – pomogą zredukować stan zapalny, co z kolei zmniejszy ból ograniczy powstanie kolejnych zrostów.
  • Wspomagającym krążenie – poprawiają przepływ krwi przez narządy rozrodcze. Prawidłowe krążenie ma zasadnicze znaczenie da zdrowia jajowodów. Krew dostarcza niezbędnych składników odżywczych, enzymów i tlenu potrzebnego do regeneracji komórek. Gdy się odnowią, uszkodzone tkanki są usuwane z organizmu.
  • Równoważącym poziom hormonów – równowaga hormonalna jest niezwykle ważna do prawidłowego funkcjonowania jajowodów.

Zobacz także: Pomaga przywrócić miesiączkę, łagodzi ból i uspokaja. Melisa a starania o dziecko

Po które zioła warto sięgnąć?

Gorzknik kanadyjski – ma działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Pomaga zwalczać infekcje w układzie rozrodczym, jednocześnie przynosząc ulgę w bólu i stanach zapalnych będących wynikiem wzrostu obcej tkanki. Wspomaga też zdrowie błon śluzowych.

Korzeń imbiru – poprawia krążenie i pomaga zmniejszyć stan zapalny w macicy, jajnikach i jajowodach.

Dzięgiel chiński – niweluje ból, ma właściwości przeciwzapalne i poprawia ukrwienie narządów.

Głóg – ma silne właściwości rozszerzające naczynia krwionośne, jest bogaty w przeciwutleniacze, poprawia ukrwienie narządów.

Korzeń piwonii – zwiększa poziom progesteronu, obniża poziom testosteronu i pomaga wyrównać poziom estrogenu. Uśmierza ból i pomaga się zrelaksować.

Pochrzyn włochaty – pomaga utrzymać prawidłowy poziom hormonów i ogólną równowagę w obrębie układu rozrodczego.

Mącznica lekarska – ma działanie antyseptyczne. Odwary z mącznicy stosuje się przy łagodnych zakażeniach dróg moczowych, zapaleniach pochwy. Wykazuje działanie antyoksydacyjne i oczyszczające. Jest produktem przeciwzakrzepowym.

Zobacz także: Weź ciało w swoje ręce! Czyli jak dzięki refleksologii leczyć niepłodność

Naturalne terapie na niedrożne jajowody – masaż

Masaż to kolejna naturalna technika, która może wspomóc zdrowie jajowodów. Masaż podbrzusza poprawia krążenie i może być pomocne w zerwaniu zrostów, zmniejszeniu stanów zapalnych, rozluźnieniu tkanek.

Przy niedrożności jajowodów szczególnie polecany jest tzw. „masaż płodności”, który wspiera zdrowie reprodukcyjne, cykl menstruacyjny i płodność. Można go wykonać samodzielnie w domu.

Do masażu można wykorzystać ulubiony olejek (dobrze sprawdzi się tutaj olej rycynowy). Ułóż dłonie na brzuchu w okolicy macicy i masuj obszar okrężnymi ruchami zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Spróbuj zlokalizować obszary, które są napięte. Otwórz usta i rozluźnij mięśnie twarzy – to pomoże ci uwolnić cały stres. Masaż zakończ delikatnymi uciśnięciami idącymi z góry na dół – powtórz je co najmniej 20 razy.

Pamiętaj, że masaż powinien być wykonywany wyłącznie pomiędzy menstruacją a owulacją. Nie należy przeprowadzać go w czasie miesiączki, fazy lutealnej lub w trakcie ciąży. W przypadku odczuwania bólu lub dyskomfortu należy przerwać masaż.

Celem masażu jest również pozbycie się napięcia. Emocjonalny i fizyczny stres mają bezpośrednie przełożenie na stan mięśni miednicy, które kurczą się na skutek obecności w ciele kortyzolu i adrenaliny (hormonów stresowych).

Zobacz także: Co jeść, aby poprawić swoją płodność? Dieta dla dwojga

Naturalne terapie na niedrożne jajowody – olej rycynowy

Olejek rycynowy od lat był stosowany w leczeniu chorób układu rozrodczego. Stosowany zewnętrznie poprawia krążenie i pomaga w dolegliwościach bólowych np. bólach krzyża, brzucha i bólach głowy o nieznanej przyczynie.

Olejek rycynowy oczyszcza tez układ limfatyczny, który odpowiada za odporność i usuwanie odpadów metabolicznych, chorych tkanek i starych komórek. Terapię olejkiem rycynowym można połączyć z np. z masażem.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Natural Fertility Info, Poradnik Zdrowie

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Olejki eteryczne na płodność

Olejki eteryczne na płodność
fot. Pixabay

Olejki eteryczne kojarzą się głównie z egzotycznymi pachnidełkami z indyjskiego sklepu, których można używać w domu, w zastępstwie odświeżaczy powietrza lub traktować jak osobiste perfumy. Okazuje się, że mogą również wspomóc płodność. W jaki sposób? 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Prawdziwe czyste olejki eteryczne najwyższej klasy terapeutycznej są idealną alternatywą dla perfum (a przy tym nie niosą ze sobą toksycznego ładunku, który ma zgubny wypływ na nasze hormony!), a rozpylone sprawią, że dom będzie pięknie pachniał.

Ale przede wszystkim czyste olejki eteryczne mają niezwykłą terapeutyczną moc – wspierają ciało i emocje w powrocie do zdrowia.

Używając czystych olejków eterycznych klasy terapeutycznej możesz bardzo szybko dodać sobie energii, poprawić nastrój, zaznać spokoju w stresujących sytuacjach, znaleźć pocieszenie, gdy nie wszystko idzie tak, jakbyś sobie tego życzyła, ale też wspomóc swoje ciało w walce ze stanami zapalnymi (zarówno o podłożu bakteryjnym, wirusowym czy grzybiczym) czy – co tak ważne w przypadku starań o upragnioną ciążę – wspomóc swój system hormonalny. A co najważniejsze, wszystko to bez skutków ubocznych, zgodnie z naturą i bez ładunku toksycznego. Zbyt piękne, by mogło być prawdziwe? A jednak!

Zobacz także: 8 naturalnych sposobów, które pomogą ci zajść w ciążę. Które z nich stosujesz?

Olejki eteryczne na płodność – jak działają?

Wszyscy wiemy, że natura to najlepsze lekarstwo, coraz częściej sięgamy po naturalne rozwiązania zarówno w naszych wyborach żywieniowych, ale i życiu ogólnie – staramy się jeść dużo (jak najmniej przetworzonych) warzyw i owoców, jesteśmy eko, unikamy antybiotykoterapii.

Olejki eteryczne to krok jeszcze bliżej natury i zdrowia, a co za tym idzie – upragnionej ciąży. To nic innego jak esencja z kwiatów, owoców, liści, kory, korzeni starannie wybranych, znanych ze swoich niezwykłych leczniczych właściwości, roślin.

Są bardzo skoncentrowane i nasycone substancjami aktywnymi, więc niewielka ich ilość (dosłownie 1–2 krople), stosowana regularnie wystarczy, by uzyskać wspaniałe efekty. Dla przykładu – w jednej kropli olejku z mięty pieprzowej znajduje się równowartość substancji aktywnych zawartych w niemal trzydziestu filiżankach zaparzonej herbaty miętowej.

Zobacz także: Planujesz ciążę? Umów się na akupunkturę

Bezpieczeństwo to podstawa – jak używać, a jak nie używać olejków eterycznych?

Przede wszystkim należy pamiętać, że do celów terapeutycznych należy używać wyłącznie czystych, 100% olejków eterycznych z certyfikatem CPTG (Certified Pure Therapeutic Grade – Certyfikowana Najwyższa Klasa Terapeutyczna).

Stosując takie olejki mamy pewność, że pozyskane są z roślin z ekologicznej, zrównoważonej hodowli i nie zawierają absolutnie żadnych domieszek, są w stu procentach czystą esencją natury i są dla nas po prostu bezpieczne. Takie olejki możemy stosować w aromaterapii, ale również wcierać je w skórę czy (niektóre z nich) nawet stosować doustnie.

Wiele olejków dostępnych na naszym rynku na etykiecie ma dumny napis „olejek 100%”. Jednak gdy wczytamy się w skład, okazuje się, że to nieprawda. Niestety takie są prawa marketingu, na pewno niejednokrotnie czytałaś etykiety typu: „szynka z pieca”, „serek babuni” – choć ani z piecem, ani z babunią te wyroby nie miały nic wspólnego. To po prostu nazwa produktu, a nie opis jego cech. To samo niestety dotyczy olejków eterycznych.

Jak zatem sprawdzić, tak na szybko, czy dana firma sprzedaje naprawdę czyste olejki? Po pierwsze kieruj się zdrowym rozsądkiem – jeśli do wyprodukowania 5 ml czystego olejku z róży potrzeba ok 12 000 płatków, to nie może on kosztować 15 zł.

Po drugie szukaj certyfikatu CPTG, jest on oznaczony na etykiecie. Jeśli wciąż masz wątpliwości – sprawdź, czy na etykiecie wyraźnie zaznaczono, że dany olejek można stosować doustnie. Czyste olejki najwyższej klasy terapeutycznej są dopuszczone do stosowana doustnego.

Jednak, niezależnie od producenta i czystości olejków, nie wolno ich stosować do wnętrza pochwy (ani do wnętrza oka, do ucha czy do nosa). Powód jest prosty – olejki eteryczne są niezwykle skoncentrowane i mogą powodować poważne podrażnienia wrażliwych i delikatnych partii skóry.

Zobacz także: Weź ciało w swoje ręce! Czyli jak dzięki refleksologii leczyć niepłodność

W jaki sposób olejki eteryczne mogą poprawiać płodność i wspierają terapię niepłodności?

Olejki eteryczne działają na wielu płaszczyznach i dlatego mogą też wielowymiarowo wspomagać organizm przyszłej mamy.

Przede wszystkim mają działanie uspokajające i wyciszające, pomagają poradzić sobie z często bardzo trudną i stresującą sytuacją starającej się o dziecko, są niezastąpionym wsparciem w radzeniu sobie z traumą, a poprzez obniżenie poziomu stresu wpływają na poprawę balansu hormonalnego.

Dodatkowo są niezwykle silnymi substancjami przeciwzapalnymi (radzą sobie zarówno z bakteriami, wirusami, jak i grzybami) oraz podnoszą poziom odporności, wzmacniają siły witalne organizmu. Zatem jeśli niepłodność wynika ze stanów zapalnych czy osłabienia organizmu, olejki eteryczne na pewno będą nieocenionym wsparciem.

Jak by tego było mało, niektóre olejki eteryczne zawierają fitoestrogeny i wpływają regulująco na układ hormonalny, regulują cykl miesiączkowy i mają łagodzący wpływ na jego przebieg. Co więcej – czyste olejki eteryczne klasy terapeutycznej są tak bezpieczne, że można je również stosować (w odpowiedni sposób i w rozcieńczeniu!) w czasie ciąży oraz po porodzie, zarówno u mamy jak i maleństwa.

Zobacz także: Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! Zapytaliśmy dietetyczkę!

Które olejki będą najlepszym wsparciem terapii niepłodności?

Pierwszym wyborem powinna być popularna lawenda. Znana ze swoich właściwości uspokajających i wyciszających ma również dodatkową zaletę: reguluje system hormonalny oraz korzystnie wpływa na skąpe miesiączki.

Wspaniale działa z jednym z najbardziej kobiecych olejków – z pelargonii (geranium), który ma głęboki, równoważący wypływ na układ hormonalny oraz z olejkiem z szałwii muszkatołowej (clary sage), która stymuluje przysadkę do produkcji estrogenu.

Innymi ekstraktami znanymi z silnego działania estrogenowego są olejek z fenkułu (fennel) i mirry (myrrh). Regulują one cykl miesiączkowy i są jednymi z najsilniejszych olejków fitoestrogenowych.

Olejek z kadzidłowca (frankincense) jest wspaniałym wsparciem emocjonalnym, stosowany w aromaterapii łagodzi napięcia związane z seksualnością oraz niesie ukojenie w traumie i emocjonalnych ranach. Stosowany zewnętrznie i doustnie wspiera prawidłowe funkcjonowanie komórek układu odpornościowego i nerwowego.

Jeśli zmagasz się ze stanami zapalnymi, pomóc Ci może olejek eteryczny z oregano (trzeba go stosować bardzo ostrożnie i w krótkich seriach, bo jest naprawdę niezwykle silny w działaniu) lub mieszanka olejków z czerwonej pomarańczy, goździków, cynamonu, eukaliptusa i rozmarynu. Jako afrodyzjak natomiast najlepiej sprawdzi się połączenie lawendy i jagodlina wonnego (ylang ylang).

Niezależnie od tego, jakie są Twoje potrzeby i co wybierzesz, pamiętaj, że „mniej znaczy więcej”, a sprawdza się to szczególnie w przypadku olejków eterycznych. To są koncentraty z natury, więc jednorazowo 1–2 krople w zupełności wystarczą.

Autorka: Joanna Łożyńska

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.