fbpx
Przejdź do treści

Próba oceny skuteczności in vitro po wejściu “prawa Klawitera”- symulacja

Prawo Klawitera - czy zniszczy in vitro

Pomimo wielu godzin spędzonych na poszukiwaniu wyników badań naukowych potwierdzających skuteczność metody zapłodnienia pozaustrojowego wg. założeń obecnie procedowanego projektu ustawy (możliwość zapłodnienia tylko 1 komórki jajowej (oocytu), hodowla zarodka max. 72 godziny), okazało się, że takich badań nie ma. Nikt nie wpadł na tak szalony pomysł, by maksymalnie ograniczyć skuteczność leczenia!

Cykl naturalny

We współczesnej medycynie rozrodu jedną z dostępnych odmian zapłodnienia pozaustrojowego jest IVF w cyklu naturalnym, tj. nie podaje się gonadotropin (leków hormonalnych pobudzających jajniki do wytworzenia wielu komórek jajowych w jednym cyklu) celem uzyskania wielu komórek jajowych. W takim przypadku dokładnie monitoruje się wzrost tego jednego pęcherzyka, wywołuje się owulację za pomocą hCG (gonadotropiny kosmówkowej), wykonuje punkcję i pobrany oocyt zapładnia. Często zdarza się, że pęcherzyk jest pusty lub komórka jajowa nie nadaje się do zapłodnienia.

W 2007 roku zespół dra Tomaza Tomazevica z Uniwersytetu w Ljubljanie opublikował w Reproductive Biomedicine Online wyniki swojego badania nad skutecznością IVF w cyklu naturalnym. Przeanalizował on 397 cykli takiego leczenia, jednakże transferowano zarodki w stadium blastocysty, czyli w 5. dobie po zapłodnienia, a projekt posła Klawitera zezwala tylko na hodowlę do 3. doby. U pacjentek do 35 roku życia 13% rozpoczętych cykli zakończyło się urodzeniem dziecka, jednak u kobiet po 35 r.ż. było to tylko 2%. Dane literaturowe wskazują również, że transfer w 3. dobie skutkuje niższą skutecznością niż transfer zarodka w 5. dobie, choć może to wynikać z możliwości wyboru najlepiej rozwijającego się zarodka. Obecnie w klasycznym leczeniu metodą IVF skuteczność wynosi ponad 30% żywych urodzeń na rozpoczęty cykl leczenia u kobiet poniżej 35 roku życia.

Jeśli ustawa wejdzie w życie skuteczność w tej grupie spadnie trzykrotnie albo i więcej.

Bez badań

Kolejną możliwością w świetle proponowanego porządku prawnego będzie poddanie się kontrolowanej hiperstymulacji jajników czyli leczeniu hormonalnemu powodującemu wzrost wielu komórek na raz, punkcji jajników, szybkiemu zamrożeniu – witryfikacji oocytów, a póżniej rozmrażanie i zapładnianie po jednej komórce jajowej.

Ponownie, nikt nie miał tak bezsensownego pomysłu przeprowadzenia takiego badania!

Dr Ana Cobo z IVI Valencia, wiodącego ośrodka prowadzącego badania nad krokonserwacją (mrożeniem komórek rozrodczych), wykazała, że zwitryfikowane i rozmrożone oocyty w porównaniu ze świeżymi oocytami dają podobną szansę na dziecko, jednak zaplanowano zapłodnienie 8 komórek jajowych na raz, a nie jedną. W grupie 137 pacjentek udało się doprowadzić do urodzenia 40 dzieci (kumulatywny wskaźnik narodzin wyniósł 50% u pacjentek poniżej 35 roku życia i 23% u starszych). Daje to 6.5% szans na urodzenie dziecka na 1 pobrany oocyt, czyli potrzeba średnio 15 komórek jajowych, by pojawił się na świecie 1 noworodek.

potrzeba średnio 15 komórek jajowych, by pojawił się na świecie 1 noworodek

Skutki

Jak widać, możemy mieć pewność, że proponowane zmiany drastycznie obniżą skuteczność leczenia niezależnie od ocenianego parametru (kumulatywna liczba urodzeń, liczba narodzin na transfer czy rozpoczęty cykl leczenia). Umyślnie pominęłam skuteczność mierzoną w ciążach klinicznych, gdyż siostrzany projekt Fundacji Ordo Iuris zakłada karanie kobiet za poronienie czy zakończenie ciąży, nawet zagrażającej jej życiu czy w przypadku śmiertelnej wady u płodu. Wychodzą z założenia, że interesuje nas tylko życie pacjentki i jej dziecka, ale co z tego, że słupki w statystyce dotyczące ciąż klinicznych podniosą się, skoro pacjentka i płód umrą z dowolnej przyczyny, np. ciężkiej hiperstymulacji jajników, którą ciążą nasila (musieliśmy transferować zarodek, bo za jego zamrożenie embriolog trafiłby do wiezienia).

 

Czy takiej przyszłości dla medycyny rozrodu w Polsce chcemy?

 

 

Więcej na temat proponowanych zmian tutaj

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Karina Sasin

Naukowczyni, aktywistka na rzecz praw reprodukcyjnych. Redaktor Naukowa "Chcemy Być Rodzicami". Wielokrotna stypendystka m.in. Organizacji Narodów Zjednoczonych, Rządu USA (NIH) i Krajowego Funduszu Na Rzecz Dzieci. Organizatorka konferencji International Meeting on MRKH Syndrome. Po godzinach miłośniczka cukiernictwa i dalekich podróży ;-)