fbpx
Przejdź do treści

Prezenty świąteczne, czyli co dawać, żeby uszczęśliwić?

co kupować na święta?
for. Fotolia

Większość z nas lubi dostawać prezenty; inni wolą obdarowywać. Prezent może sprawić wiele radości, przypomnieć o istnieniu ważnej relacji, ożywić ją, ale może też zranić. Konieczność sprawienia prezentu może również postawić obdarowującego w bardzo niekomfortowej sytuacji, jeśli na przykład nie dysponuje wystarczającymi środkami finansowymi. Co więc dawanie i otrzymywanie prezentów mówi o naszych potrzebach, związkach i możliwościach?

Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z prezentami. Handel już od listopada, a bywa że nawet wcześniej, podporządkowany jest świątecznej gorączce. Kupujemy, wydajemy, pakujemy, czyhamy na okazje lub z troską i pieczołowicie wybieramy to, co chcemy podarować ważnym osobom.

Jednak pod machiną reklamową i dobrym obyczajem kryje się szereg uczuć, niekoniecznie przyjemnych, rozgrywek, układów, dowodów na status społeczny pozornie nieważny i niedostrzegany.

Finanse są, oczywiście, ważne w obdarowywaniu. Są realnym ograniczeniem, nierzadko prowadzącym do smutnych sytuacji, kiedy nie można kupić nawet drobiazgu. Ale też z drugiej strony finanse mogą stać się narzędziem rozgrywki – pod pozorem dbałości o kogoś, możemy obdarować go w taki sposób, że poczuje się on upokorzony czy umniejszony.

W rzeczywistości nie to, ile wydajemy na prezenty, ale co kupujemy jest ważne. Prezent jest również symbolem. Może stać się źródłem radości i wzruszenia lub kłopotów. Literatura opisuje takie przypadki; koń trojański pozostawiony przez Greków u bram Troi również był formą prezentu, który ostatecznie zniszczył miasto.

Ważna jest więc intencja obdarowującego, ale również oczekiwania obdarowywanego.

Co kupować na święta?

Najbardziej oczywista odpowiedź na pytanie, dlaczego dajemy prezenty jest taka, że jest to tradycja. Pewne okresy w roku lub sytuacje po prostu tego wymagają. Ale wydaje się, że jest również tak, że potrzebujemy formalnych przypomnień, sytuacji, które naturalnie wymuszają wzajemne obdarowywanie się.

Być może w innych okolicznościach nie zdecydowalibyśmy się na to. Dlatego też prezenty i obdarowywanie mają swoją symbolikę. Podarowanie prezentu może wyrażać zainteresowanie, bliskość, może też sugerować niepewność czy być wskazówką dla obdarowywanego.

Często na nieświadomym poziomie. Kupienie komuś kosmetyków może na przykład być sugestią, że obdarowywany powinien o siebie bardziej zadbać (naszym zdaniem).  Biżuterię możemy podarować osobie, o którą chcemy szczególnie zadbać, na przykład dorosłemu dziecku. Droga biżuteria jest formą zabezpieczenia finansowego.

Z kolei zbyt drogi prezent, zwłaszcza w sytuacji, kiedy jest oczekiwanie rewanżu, może być agresywne, może mieć też na celu poniżenie czy upokorzenie drugiej osoby oraz zwiększenie dystansu między obdarowującym i obdarowywanym.

Prezenty pokazują również, co myślimy o innych, jakie mamy wobec nich oczekiwania, jaki wreszcie mają status społeczny, nawet jeśli twierdzimy, że pojęcie statusu jest anachronizmem. Z jakiegoś powodu drogi alkohol podarujemy prędzej mężczyźnie niż kobiecie i pewnie raczej ordynatorowi oddziału lub szefowi spółki niż najlepszemu nawet mechanikowi samochodowemu.

Obdarowywani

Kto nie lubi dostawać prezentów? Niektórzy z nas szczególnie lubią niespodzianki. Być może dlatego, że jest w nich element spontaniczności. Jeśli niespodziewanie otrzymamy miły prezent, możemy założyć, że ktoś o nas myśli, że nie jesteśmy mu obojętni.

Z drugiej dla osób lubiących kontrolę i porządek, spontaniczność związana z niespodziewanym prezentem może być zagrażająca. Nie można już o wszystkim decydować.

W prezencie ujawnia się też część tego, co obdarowujący o nas myśli. Dla osób o skłonnościach paranoicznych może to być bardzo niekomfortowa sytuacja, a prezent może być przeżywany jako dręczący lub okrutny.

Czasami bywa też tak, że możemy sobie pozwolić na pewne rzeczy tylko, jeśli ktoś inny je nam kupi. Może wiązać się to z realną sytuacją materialną, ale może też wynikać z wewnętrznych ograniczeń. Pewna młoda kobieta robiła zakupy tylko podczas promocji lub w sklepach z używaną odzieżą.

Nie miała większych kłopotów finansowych, więc tego typu funkcjonowanie wiązało się raczej z jej wewnętrznym głosem mówiącym, że nie zasługuje na nic, co nie jest przecenione, gorszej jakości lub nikomu niepotrzebne.

Czy coś może pójść „nie tak”?

Wymiana prezentów, choćby przy okazji Świąt Bożego Narodzenia, jest źródłem przede wszystkim przyjemności, a wpadki mogą się wiązać co najwyżej z błędnym rozmiarem podarowanego swetra lub pojemnością pamięci w telefonie.

Tymczasem kolejki osób chcących wymienić nietrafione prezenty po Świętach zaskakują. Na poziomie symbolicznym oddawanie prezentu jest formą odrzucenia – prezentu, osoby obdarowującej lub nas samych widzianych przez pryzmat prezentu.

Prezenty mogą wreszcie symbolizować dominację nad kimś, zwłaszcza jeśli obdarowany nie może się odwdzięczyć. Stwarzają więc wrażenie długu, który trzeba spłacić, a którego wcale nie chciało się zaciągać.

To, co jest ważne w wymianie prezentów to poczucie, że jesteśmy wyjątkowi i ważni. Chcemy wierzyć, że ktoś zadał sobie trud, żeby wybrać dla nas akurat ten prezent. I często tak właśnie jest. Dlatego warto pamiętać, że prezenty są ważne z wielu powodów, tak dawane, jak i otrzymywane.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami