fbpx
Przejdź do treści

Prawnik odpowiada: Bank spermy

W Polsce przechowywaniem nasienia zajmują się kliniki leczenia niepłodności. Wszystko po to, by w przyszłości można było zostać rodzicem.

Gdy mężczyznę chcącego mieć dzieci czeka operacja onkologiczna, której następstwem może być chemio- lub radioterapia, powinien on pomyśleć o złożeniu nasienia w tzw. banku spermy. Dzięki temu wraz z partnerką – pomimo leczenia onkologicznego – będzie mógł myśleć o zdrowym potomstwie. 

Z prawnego punktu widzenia oddając nasienie celem skorzystania z niego w przyszłości, mężczyzna zawiera z kliniką umowę przechowania. Choć jest ona tzw. umową nazwaną, której typowe cechy są opisane w Kodeksie Cywilnym (art. 835 – 845 k.c.), trudno sobie wyobrazić, by strony nie zapisały szczególnych zasad jej wykonywania, jak choćby sposób i czas przechowania nasienia czy zasady odpłatności. Zdarza się, że warunkiem przyjęcia nasienia na przechowanie jest wykonanie badań, ale istnieją też procedury „szybkiego reagowania” – szczególnie w przypadku rychłej perspektywy zabiegu onkologicznego u mężczyzny. Klinika zastrzega sobie zazwyczaj prawo zniszczenia nasienia w przypadku nieuiszczenia opłat za jego przechowanie, zazwyczaj jednak po dłuższym, co najmniej kilkunastomiesięcznym okresie. 

Częściowo kwestię przechowywania nasienia regulują przepisy unijne. W szczególności aktem takim jest dyrektywa 2004/23/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 31 marca 2004 roku w sprawie ustalenia norm jakości i bezpiecznego oddawania, pobierania, testowania, przetwarzania, konserwowani, przechowywania i dystrybucji tkanek i komórek ludzkich. 

Dalszą część tekstu Olgi Sztejnert – Roszak przeczytasz w 2 numerze naszego magazynu.

Olga Sztejnert – Roszak

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.