Przejdź do treści

Późne macierzyństwo wydłuża życie? Naukowcy potwierdzają!

Późne macierzyństwo wydłuża życie
fot. Pixabay

Współcześnie coraz więcej kobiet zostaje matkami po 35. roku życia. Według najnowszych badań późne macierzyństwo wydłuża życie. Dlaczego tak się dzieje?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Naukowcy z New England Centenarian Study dowiedli, że kobiety rodzące po 40-tce żyją dłużej. Badacze doszli do wniosku, że te panie mają aż czterokrotnie większą szansę na dożycie późnej starości niż kobiety, które urodziły swoje ostatnie dziecko przed trzydziestką.

Dlaczego tak się dzieje? Naukowcy przypuszczają, że przedłużona płodność może być wyznacznikiem wolniejszego starzenia się organizmu.

Zobacz także: Mam 35 lat i chcę być mamą…

Późne macierzyństwo wydłuża życie

Do podobnych wniosków doszli również badacze z Boston University School od Medicine.

– Oczywiście nie oznacza to, że kobiety powinny czekać z macierzyństwem, żeby zapewnić sobie większe szanse na dłuższe życie – podkreśla współautor badań Thomas Perls z Boston University.

– Data ostatniego porodu w życiu kobiety może być wskaźnikiem starzenia. Naturalna zdolność do posiadania dziecka w późniejszym wieku prawdopodobnie wskazuje, że jej układ rozrodczy starzeje się wolniej i to samo dzieje się z resztą organizmu – tłumaczy Perls.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Time, www.ncbi.nlm.nih.gov

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Krew menstruacyjna – co mówi o kobiecym zdrowiu?

Krew menstruacyjna – co mówi o kobiecym zdrowiu?
Kolor krwi miesiączkowej sygnalizuje choroby. – fot.Pixabay

Kolor, konsystencja i zapach krwi menstruacyjnej wiele mówią o zdrowiu organizmu. Z obserwacji krwi można wyciągnąć wnioski na temat spadku lub wzrostu niektórych hormonów, infekcji i chorób dróg rodnych czy niedoborów witamin.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Czy moja miesiączka jest w normie? Sprawdź najczęściej występujące nieprawidłowości

Wiedza (nie)powszechna

Niestety wciąż jest tak, że w szkołach i wielu domach o miesiączce mówi się mało albo wcale. W toku edukacji nie zdobywamy informacji na temat prawidłowego wyglądu i zapachu krwi miesięcznej. A szkoda, bo tego rodzaju wiedza pozwala na wczesne wychwytywanie niepokojących symptomów i konsultowanie ich z lekarzem na etapie, na którym są one łatwe do wyleczenia. Zupełnie jak w przypadku samobadania piersi, czy – w przypadku chłopców i mężczyzn – moszny i prącia.

Amerykańskie Stowarzyszenie Położników i Ginekologów (ACOG) stworzyło wytyczne, które, w oparciu o wiedzę na temat populacji dziewczynek i nastolatek z krajów rozwiniętych, prezentują pewną normę dotyczącą miesiączkowania. Pod uwagę brane są: wiek, w którym najczęściej dochodzi do pierwszego krwawienia menstruacyjnego (12-13lat), informacje na temat przeciętnej długości cyklu i obfitości krwawienia w różnym wieku oraz zdrowego wyglądu krwi miesiączkowej.

Zgodnie z intencją ACOG, zebrane informacje mają służyć nauczycielom, rodzicom/opiekunom i samym młodym kobietom, jako materiał edukacyjny. Wiedza na temat miesiączki ma być narzędziem prewencyjnym w stosunku do chorób związanych z kobiecym układem rozrodczym. Wiedza ta ma też służyć lekarzom jako przewodnik po niepokojących objawach towarzyszących miesiączce u dorastających kobiet i ułatwiać wczesną diagnozę zaburzeń.  

KREW MENSTRUACYJNA - CO MÓWI O TWOIM ZDROWIU_ (3)

 

Zobacz też: Najlepsze przyjaciółki i zsynchronizowana miesiączka – czyżby to był mit?!

Kolor krwi miesiączkowej – co mówi o zdrowiu kobiety?

Kolor, konsystencja, stałe elementy pojawiające się w krwi miesiączkowej – to wszytko jest źródłem informacji o zdrowiu organizmu.

Nie zawsze zmiana koloru krwi miesiączkowej musi wiązać się z poważnymi zaburzeniami. Nie należy jednak tego bagatelizować, w ten sposób nasze ciało coś nam sygnalizuje. Warto zastanowić się nad dietą w ostatnim miesiącu, ilością wysiłku fizycznego, nad tym, czy regularnie śpimy i wystarczająco dużo odpoczywamy. W niektórych sytuacjach konieczna jest wizyta u ginekologa!

  • Prawidłowa krew miesiączkowa

Kolor: Malinowy

Konsystencja: nieścięta galaretka, średnia lepkość

Stałe elementy: brak

  • Zbyt niski poziom estrogenu

Kolor: Jasnoróżowy

Konsystencja: płynna, delikatna

Stałe elementy: brak

Może się wiązać z PCOS. Na nieprawidłowy poziom estrogenu wpływa też dieta, przemęczenie, nadmierna aktywność fizyczna. Warto skonsultować się z lekarzem. Zbyt jasna krew sygnalizuje również niedobór witamin i ogólne osłabienie.

  • Oczyszczanie ze starych elementów endometrium

Kolor: Brązowy

Konsystencja: gęsta, lepka

Stałe elementy: tak, skrzepy

Jeśli stan utrzymuje się przez całą miesiączkę warto skonsultować się z lekarzem. Ciemny (czasem niemal czarny) kolor krwi może być związany z niskim poziomem progesteronu lub zalegającą przez kolejny cykl tkanką.

  • Wzmożone łuszczenie macicy lub nadmiar estrogenu

Kolor: Bordowy/ciemno purpurowy

Konsystencja: gęsta

Stałe elementy: tak, skrzepy

Jeśli trwa to jeden dzień, nie trzeba się martwić. Jeśli ciemne, purpurowe krwawienie się utrzymuje, nalezy skonsultować się z lekarzem i zrobić badania hormonalne. Zbyt wysoki poziom estrogenu może prowadzić do endometriozy, powstawania torbieli i włókniaków. Jeśli skrzepy są szarawe, mogą oznaczać wczesne poronienie.  

  • Infekcja pochwy

Kolor: Pomarańczowy

Konsystencja: lepka, półprzezroczysta

Stałe elementy:brak

To może oznaczać, że krew miesza się z wydzieliną szyjki macicy, nie jest to groźne. Natomiast jeśli wydzielina ma dodatkowo nieprzyjemny zapach, może to być początek infekcji pochwy  i warto wybrać się do lekarza.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Cholesterol – czy zmiany stężenia mają znaczenie dla zdrowia rodziców i dziecka? Odpowiada dr Iwona Kozak-Michałowska

Cholesterol – czy zmiany stężenia mają znaczenie dla zdrowia rodziców i dziecka? Dr Iwona Kozak-Michałowska
fot.Fotolia

W rutynowej diagnostyce zaburzeń gospodarki lipidowej zazwyczaj oznacza się stężenie lipidów (cholesterol całkowity i triglicerydy całkowite) oraz lipoprotein LDL i HDL. Jest to tzw. lipidogram. Wskazaniem do wykonania lipidogramu jest wiek: 45 lat dla mężczyzn, 55 lat dla kobiet, obciążający wywiad rodzinny, palenie tytoniu, podwyższone stężenie cholesterolu całkowitego i/lub triglicerydów, niska aktywność fizyczna, nadwaga/otyłość, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Cholesterol nie zawsze zły

Cholesterol całkowity jest jednym z najważniejszych lipidów w naszym organizmie. Jest wykorzystywany jako materiał do budowy błon komórkowych, do syntezy hormonów sterydowych, np. estradiolu i testosteronu oraz do syntezy kwasów żółciowych. Stężenie cholesterolu całkowitego w surowicy zależy od wielu czynników, w tym od pory roku, diety, masy ciała i uwarunkowań genetycznych. Najczęściej opisuje się skutki zbyt wysokiego stężenia cholesterolu, ale jego niski poziom (hipocholesterolemia) również ma wpływ na nasz organizm i ważne jest zdiagnozowanie przyczyny. Może być spowodowany nadczynnością tarczycy, chorobą nowotworową, zaburzeniami wchłaniania lub rzadkim uwarunkowaniami genetycznymi, a prowadzi do depresji i zaburzeń w układzie nerwowym i funkcjonowaniu wątroby i innych narządów.

Zobacz też: Czy poziom cholesterolu jest uwarunkowany genetycznie?

Bez skrajności

O hipercholesterolemii mówimy wówczas, gdy stężenie cholesterolu całkowitego jest powyżej 190 mg/dl. Występuje u 61% dorosłych Polaków, czyli u 18 mln osób. W Polsce zaburzenia lipidowe nadal są nierozpoznane u 65% osób, a u 28% nieleczone lub leczone nieskutecznie. Wysokie stężenie cholesterolu ma bezpośredni związek z chorobą niedokrwienną serca oraz zmianami miażdżycowymi naczyń, których powikłaniem może być zawał mięśnia sercowego lub udar mózgu.

W krążeniu lipidy są transportowane w połączeniu ze specyficznymi białkami, apolipoproteinami tworząc cząsteczki lipoprotein. Głównym transporterem cholesterolu jest frakcja LDL oraz HDL. Cząsteczki HDL odbierają cholesterol z obwodu i transportują do wątroby, gdzie jest metabolizowany i/lub wydzielany z żółcią do przewodu pokarmowego, a następnie usuwany z kałem. Rolą frakcji LDL jest dostarczanie cholesterolu do tkanek obwodowych (pozawątrobowych). W przypadku nadmiaru cholesterolu ten transport przestaje być kontrolowany przez swoiste receptory komórkowe i cholesterol w nieograniczony sposób przedostaje się do komórek. Efektem tego jest powstawanie tzw. komórek piankowatych, które są bezpośrednim powodem nacieczeń lipidowych, a w dalszym etapie – powstawania blaszki miażdżycowej i jej powikłań.

Zobacz też: Metformina w ciąży? Według najnowszych badań – TAK

Obniżenie cholesterolu LDL

Celem terapeutycznym jest obniżenie stężenia cholesterolu LDL, a podwyższenie HDL. Obniżenie LDL-CH o 40 mg/dl (1 mmol/l) wiąże się ze spadkiem ryzyka śmiertelności sercowo-naczyniowej i zawału serca niezakończonego zgonem o 20–25%. W 2019 roku zostaną opublikowane nowe wytyczne dotyczące LDL-CH. Wprowadzone grupy ryzyka: niskie, umiarkowane, wysokie, bardzo wysokie i ekstremalnie wysokie wiążą się z docelowym stężeniem LDL-CH (odpowiednio: <115, <100, <70, <55, <35 mg/dl).

Na wyniku badania jest przedstawiany także parametr nie-HDL. Jest to różnica pomiędzy stężeniem cholesterolu całkowitego a stężeniem cholesterolu frakcji HDL i obejmuje wszystkie pozostałe frakcje lipoprotein, w tym także transportujące inny ważny lipid, triglicerydy. Nie-HDL odzwierciedla poziom białka apolipoproteiny B, podstawowego białka LDL, a także znajdującego się w innych lipoproteinach poza HDL. Wskaźnik nie-HDL pozwala na lepsze oszacowanie ryzyka miażdżycy niż cholesterol LDL u  pacjentów z podwyższonym stężeniem triglicerydów.

 

synevo

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj. 

Ekspert

Dr Iwona Kozak-Michałowska

Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo wieloletnia nauczycielka akademicka i była konsultantka wojewódzka ds. diagnostyki laboratoryjnej w województwie łódzkim. Autorka wielu publikacji popularnonaukowych i naukowych.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Ciąża po 50-ce nie jest bardziej ryzykowna niż ciąża po 40-ce

Izraelscy naukowcy dowodzą: ciąża po 50-ce jest tak samo ryzykowna, jak ciąża po 40-ce
fot.Pixabay

Naukowcy z Uniwersytetu Ben-Gurion w Izraelu od lat prowadzą badania nad wpływem wieku kobiet na przebieg ciąży. Z ich ostatnich badań wynika, że ciąża w wieku 50 lat nie niesie większego ryzyka komplikacji, niż ciąża po 40 roku życia.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Koszt wychowania dziecka porównywalny z zakupem mieszkania? Te liczby niektórych mogą zadziwić

Dziecko po 50?

Średni wiek, w którym  kobiety podejmują decyzję o macierzyństwie systematycznie rośnie od lat 80 ubiegłego wieku. Dzieje się tak w związku z rozwojem medycyny i technologii oraz ze względu na zmieniający się model życia i ról płciowych w zachodnich społeczeństwach. Obserwując ciągły rozwój i zmiany na tych płaszczyznach, należy podejrzewać, że nie górna granica wieku, w którym kobiety będą rodzić dzieci nie została jeszcze osiągnięta.

Zespół naukowców pod kierownictwem profesora Sheinera przeanalizował możliwe komplikacje ciąży dla kobiet po 50 roku życia i porównali je z możliwymi komplikacjami u młodszych kobiet.

Zdaje się, że 50 to nowe 40. Nie ma wątpliwości, że spotkamy się z rosnącą liczbą kobiet rodzących po 50-ce. Co nie zmienia faktu, że ciąże po 40-ce powinny być z zasady traktowane jako ciąże podwyższonego ryzyka – mówił profesor Sheiner.

Zobacz też: Ekstremalne zjawiska pogodowe w trakcie ciąży wpływają na zdrowie psychiczne dziecka

Przebieg badania naukowców z Ben-Gurion

W badaniu naukowcy przeanalizowali przebieg ciąży, porodu i połogu 68 kobiet po 50, które urodziły dzieci w ciągu kilku ostatnich lat i przebadali ich dzieci. Około połowa kobiet zaszła w ciążę naturalnie, reszta skorzystała z zapłodnienia pozaustrojowego. Wyniki porównali z podobnymi danymi dotyczącymi 558 kobiet w wieku 45-50, 7.321 kobiet w wieku 40 i 44 oraz 240 kobiet, które urodziły dziecko mając mniej niż 40 lat.

Zobacz też: Nowy standard opieki okołoporodowej ma zmniejszyć ilość cesarek.

Naukowcy wzięli pod uwagę następujące komplikacje:

  • Cukrzyca ciążowa
  • Nadciśnienie ciążowe
  • Przedwczesne porody
  • Konieczność wykonania cesarskiego cięcia
  • Niską wagę urodzeniową dzieci
  • Niski wynik na skali Apgar
  • Ogólną niską kondycję fizyczna dzieci
  • Śmiertelność kobiet w trakcie porodu

Z analizy wynika, że o ile ryzyko wystąpienia powikłań istotnie rośnie wraz z wiekiem, to u kobiet rodzących po 40-ce i po 50-ce ryzyko utrzymuje się na podobnym poziomie.

Źródło: Uniwersytet Ben-Gurion

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj. 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Test na endometriozę – do diagnozy wystarczy próbka krwi

Test na endometriozę - do diagnozy wystarczy próbka krwi
fot.Fotolia

Naukowcy stworzyli test, który na podstawie próbki krwi pacjentki jest w stanie wykryć endometriozę z 90% skutecznością. Biorąc pod uwagę, że obecnie diagnoza endometriozy zajmuje średnio 10 lat, skuteczny test z krwi to prawdziwa rewolucja.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Wsparcie psychologa w leczeniu endometriozy

9 na 10 przypadków

Endometrioza, choroba, na którą cierpi ponad 1,5 miliona kobiet w Polsce, jest niezwykle trudna do zdiagnozowania. Średnio na postawienie diagnozy pacjentka czeka od 7 do 12 lat. Są to lata pełne uporczywego bólu i frustracji.

Brytyjscy naukowcy z MDNA Life Sciences i Oxfordu opracowali test, który na podstawie próbki krwi pozwala skutecznie zdiagnozować 9 na 10 pacjentek dotkniętych endometriozą.

W artykule opublikowanym w czasopiśmie Biomarkers in Medicine, badacze prezentują swoje odkrycie –  biomarkery*, które wskazują na obecność endometriozy. To na tym odkryciu bazuje stworzony przez nich Mitomic Endometriosis test:  znajduje w krwi cząsteczki DNA i bada je pod kątem występowania biomarkerów endometriozy. Pozwala je zaobserwować również u pacjentek w mało zaawansowanym stadium choroby.

Zobacz też: Wykłady lekarzy, opowieści pacjentek i mnóstwo wiedzy! Relacja ze spotkania poświęconego endometriozie

Diagnoza w kilka dni

Wyniki testu otrzymuje się po zaledwie kilku dniach, czyli natychmiast, w porównaniu do lat cierpienia w oczekiwaniu na diagnozę. Naukowcy zapowiadają, że test będzie dostępny na brytyjskim rynku już za dziewięć miesięcy i będzie kosztował około £250.

Obecnie diagnoza endometriozy zajmuje tyle czasu, ponieważ objawy tej choroby nie są specyficzne, a ogniska endometriozy często wykrywane są dopiero w trakcie inwazyjnej laparoskopii. Nieinwazyjne narzędzie diagnostyczne, które pozwala na szybkie wykrycie tej choroby jest obecnie palącą potrzebą kliniczną – mówił The Telegraph dr Christian Becker, członek zespołu badawczego.

*Biomarker, znacznik biologiczny (ang. biological marker, biomarker) – wskaźnik biologiczny, taki jak substancja, właściwość fizjologiczna czy gen, wskazujący lub mogący wskazywać na obecność stanu chorobowego, czy zaburzeń fizjologicznych lub psychicznych.

Źródło: The Telegraph

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.