Przejdź do treści

Emoji w kształcie czerwonej kropelki – miesiączka przestaje być tabu?

Czerwona kropelka - #PeriodEmoji pojawi się w mediach społecznościowych w marcu 2019. To znak, że społeczna normalizacja miesiączki nabiera tempa.
#PeriodEmoji pojawi się w marcu 2019 – fot.Plan International

Czerwona kropelka – #PeriodEmoji pojawi się w mediach społecznościowych w marcu 2019. To znak, że społeczna normalizacja miesiączki nabiera tempa.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pamiętam, że dwadzieścia lat temu, kiedy ja i moje koleżanki z klasy zaczynałyśmy miesiączkować, o okresie mówiło się szeptem, tak, żeby nie usłyszał tego nikt dorosły, ani żaden chłopak. Wstydziłyśmy się, ukrywałyśmy podpaski głęboko w plecakach, bałyśmy się zgłosić niedyspozycję na lekcji WFu.

Miesiączka była przedmiotem żartów ze strony chłopców i samych dziewczyn. Uwagi w rodzaju “babka od polaka dziś nie w humorze, pewnie ma okres” były na porządku dziennym.

Okres to wciąż tabu?

Zobacz też: Powstała gra oswajająca dziewczynki z pierwszą miesiączką

W późniejszym czasie, już na studiach i w środowisku pracy ze zdziwieniem obserwowałam, że ogromna większość dorosłych kobiet wciąż wstydzi się tego, że miesiączkuje. Nie mówi o miesiączce wprost, używa tajemniczych określeń, takich jak “te dni”, “kobiece sprawy” czy “trudne chwile”. A dorośli panowie wciąż żartują, albo używają miesiączki jako narzędzia, przy pomocy którego można wyjaśnić każdy gorszy nastrój koleżanki z pracy, jej zdenerwowanie, czy to, że stawia im granice. Zupełnie jak w szkole podstawowej (“bo babka od matmy…”).

Zobacz też: Czy objawy owulacji są widoczne na twarzy? Naukowcy znaleźli odpowiedź na to pytanie

#PeriodEmoji – kampania Plan International

Wiele kobiet odczuwa ból związany z miesiączką, czasem bardzo silny i uciążliwy. Czym różni się od bólu głowy, o którym można mówić bez wstydu? Dlaczego z bólu głowy nikt nie żartuje? I dlaczego to koniecznie okres musi być powodem tego, że koleżanka z pracy ma gorszy dzień lub okazuje swoje zdenerwowanie?

Te i inne pytania zadają członkinie grupy Plan International, autorki kampanii #PeriodEmoji. W 2017 roku przeprowadziły wśród 20,000 brytyjskich kobiet w wieku 18-34 lat ankietę, w której pytały z kim mogą porozmawiać o swojej miesiączce.

Okazuje się, że:

  • 1 na 10 kobiet nie czuje się komfortowo mówiąc o swojej miesiączce znajomym kobietom,
  • ⅔ kobiet nie jest w stanie rozmawiać na ten temat z ojcem lub znajomymi mężczyznami,
  • ¼ nie rozmawia o miesiączce z koleżankami z pracy,
  • ⅓ kobiet chciałaby móc rozmawiać swobodnie o miesiączce z szefową.

Według Planed International w grupie wiekowej 14-21 w UK:

  • 40% dziewczyn używa w trakcie okresu zwiniętego papieru toaletowego, bo nie stać je na odpowiednie produkty sanitarne (podpaski, tampony, kubeczki menstruacyjne)
  • 48% wstydzi się, że ma miesiączkę
  • 70% nie może wyjść do toalety w trakcie lekcji

Celem kampanii #PeriodEmoji jest przełamanie tabu związanego z miesiączką i ułatwienie kobietom i dziewczynkom nawiązywania rozmowy na ten temat z rodziną, przyjaciółmi, czy znajomymi ze szkoły i pracy.

Autorki kampanii stworzyły kilka ikonek, które miałyby oznaczać okres w “języku emoji” i urządziły głosowanie, w którym wzięło udział ponad 54,5 tysiąca osób. Zwyciężyła ikonka w kształcie majtek z plamą krwi, jednak nie została ona zaakceptowana przez Unicode Consortium (oficjalne ciało zarządzające emoji na całym świecie). Następne miejsce zajęła czerwona kropla, która została przyjęta. Ikona pojawi się w marcu 2019.

Zobacz też: Rak piersi atakuje coraz więcej młodych kobiet. Brakuje edukacji i nowoczesnych terapii

Dlaczego Emoji?

– Emoji stają się najszybciej rozwijającym się sposobem komunikacji na świecie. Zdałyśmy sobie sprawę, że wprowadzenie ikonki symbolizującej okres może ułatwić kobietom rozmowę na ten temat i prowadzić do trwalszej zmiany postrzegania miesiączki.

Kobiety, z którymi rozmawiałyśmy mówiły, że gdyby istniała dostępna dla wszystkich ikona poruszająca ten temat, one również by z niej korzystały, ośmielało by je to, że inni też mówią na ten temat – piszą autorki kampanii.

Cały raport o doświadczeniu miesiączki przez kobiety i dziewczynki w UK znajdziecie tutaj.

Dyskretne podpaski, niebieska krew w reklamie

Wstyd związany z miesiączką jest zakorzeniony w naszej kulturze, w wielu momentach historii miesiączka była demonizowana, a kobieta w trakcie okresu uważana za nieczystą i odsuwana od codziennych zajęć.

Krew miesięczna wciąż jest postrzegana inaczej niż krew z rozbitego kolana, jest czymś, co za wszelką cenę należy ukrywać, czymś o czym się nie mówi głośno. Pokutuje to w reklamach, podpaski i tampony chłoną niebieską substancję, środki higieniczne reklamowane są jako dyskretne, niewidoczne.  

Nierealistyczne zastępowanie krwi niebieskim płynem nie służy postrzeganiu miesiączki jako czegoś normalnego, a podtrzymuje tabu narosłe wokół cyklu płciowego kobiet. Tymczasem comiesięczne krwawienie dotyczy w którymś momencie życia połowy populacji, jest całkowicie normalnym zjawiskiem fizjologicznym i nie ma powodu, by traktować je inaczej.

Zobacz też: Koniec z niebieskim płynem! Wreszcie normalna reklama podpasek

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Perimenopauza – objawy menopauzy możesz mieć znacznie szybciej, niż myślisz!

O ile czynniki towarzyszące menopauzie i czas jej występowania są przez większość osób znane, o tyle termin perimenopauza nie jest szeroko rozpoznawany. Co warto o nim wiedzieć, jakie objawy mogą mu towarzyszyć i czy możesz coś z tym zrobić?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Menopauza to etap, w którym następuje wygaszenie czynności jajników, a co za tym idzie, także utrata płodności. O menopauzie mówi się w momencie, gdy miesiączka nie pojawiła się u kobiety w przeciągu ostatnich 12 miesięcy. W Polsce średni wiek menopauzy to 50-51 lat.

Czym zatem jest perimenopauza?

To właśnie w tym okresie kobieta dostrzega już pierwsze zmiany zachodzące w jej cyklu menstruacyjnym. Może stawać się dłuższy, niektóre miesiączki mogą w ogóle nie występować, co opisują eksperci w huffpost.

Kiedy najczęściej zaczynają pojawiać się zmiany perimenopauzalne? U większości kobiet po 40-stce. Co jednak ważne, niektóre panie mogą dostrzegać tego typu objawy znacznie wcześniej, bo już chwilę po skończeniu… 30 lat! Nie jest to jednak częste zjawisko i początkowo wskazana jest wtedy diagnostyka np. w kierunku zaburzonej pacy tarczycy, czy chociażby ewentualnej ciąży.

Ile trwa perimenopauza?

Przed perimenopauzą kobieta przechodzi przez fazę premenopauzy. Niektórzy określają to jako okres od pierwszej do ostatniej miesiączki. Kobieta nie doświadcza wtedy jeszcze szczególnych zmian.

Następnie pojawia się właśnie perimenopauza – trwa przeważnie kilka lat, u niektórych kobiet nawet około dekady. 

Objawy mogą być podobne do tych, które kojarzą się powszechnie z menopauzą – m.in. uderzenia gorąca, zmienność i obniżenie nastroju, gorszy sen, czy też suchość pochwy. Odpowiadają za to zmiany w produkcji hormonów – estrogenów i progesteronu – których poziom zaczyna się w tym czasie obniżać. Co ważne, w okresie perimenopauzalnym wciąż można jeszcze zajść w ciążę.

Jak można starać się poradzić sobie z tym czasem i związanymi z nim objawami?

Wskazane może być wsparcie terapią hormonalną lub też skupienie się na konkretnych symptomach. W przypadku suchości pochwy mogą pomóc np. specjalistyczne kremy z niewielką ilością estrogenów, które pozwalają utrzymać prawidłowe nawilżenie pochwy.

Jeśli zaś chodzi o objawy ze strony psychologicznej, zajęcie się nimi jest równie ważne – ciało nie działa bowiem w oddzieleniu od psychiki. „Nagłe zmiany w estrogenach mogą wywołać bałagan z niektórymi substancjami w mózgu, takimi jak dopamina czy serotonina. Może to być powodem wahań nastrojów lub przygnębienia” – pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<< Jeśli więc lepiej przygotujemy swoje emocje do odnalezienia się w nowej sytuacji, w której zmienia się nasze ciało, kobiecość, płodność, tym lepiej będziemy mogły sobie z tym poradzić.

Zobacz też: Obawiasz się, że to menopauza? Sprawdź, czy doświadczasz TYCH objawów

Źródło: huffpost

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Jubileuszowa 5. finałowa Gala kampanii i konkursu „Położna na medal”

Gala_Położna_na_medal_Laureatki
fot. "Położna na Medal"

Jubileuszowa Gala podsumowująca 5. edycję Ogólnopolskiej Kampanii społeczno – edukacyjnej „Położna na medal”, odbyła się w piątek 22 marca 2019 roku w Hotelu Marriott w Warszawie. Podczas Gali nagrodzono położne z całej Polski, które decyzją mam w wyniku głosowania otrzymały tytuł „Położnej na medal”. Inicjatorem kampanii jest Akademia Malucha Alantan, która od lat podnosi świadomość społeczną tematów związanych z opieką okołoporodową i wychowaniem dzieci.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: “Położna na Medal” 2018 – znamy laureatki konkursu

Podziękowania dla położnych

W jubileuszowej gali udział wzięły położne z całej Polski, przedstawiciele towarzystw wspierających kampanię, przedstawiciele mediów, zarząd i pracownicy Zakładów Farmaceutycznych Unia oraz laureatki 5. edycji konkursu. Gala jest podziękowaniem dla położnych za ich wkład w pracę, zaangażowanie i wyjątkowe podejście do pacjentek.

Do ubiegłorocznej jubileuszowej edycji ogólnopolskiego konkursu na najlepszą położną zgłoszono 482 kandydatki, na które łącznie oddano 21049 głosów.

W tym ogólnopolskim plebiscycie, w którym to pacjentki głosują na swoje położne w uznaniu ich pracy, pierwsze miejsce zdobyła Anna Wojtyla z Częstochowy zdobywając 1383 głosy. Podczas Gali odebrała ona z rąk Pana Dyrektora Pawła Górnofluka voucher na wycieczkę w dowolne miejsce, który ufundowały Zakłady Farmaceutyczne Unia oraz czek pieniężny na podnoszenie kwalifikacji zawodowych o wartości 2000 zł ufundowany przez firmę Pampers.

Zobacz też: „Zdarza mi się płakać z pacjentką”. Położna szczerze o swojej pracy

Idea konkursu

– Idea konkursu „Położna na medal” jest bardzo poruszająca i potrzebna środowisku położnych jak i samym pacjentkom. Coroczna gala organizowana przez Zakłady Farmaceutyczne „Unia” to czas na uhonorowanie pracy, wiedzy poświęcenia, zaangażowania całego środowiska położnych. Położna to towarzyszka kobiety, przyjaciel niezwykle ważny i potrzebny. Dziękujemy organizatorom za traktowanie nas położnych po królewsku, to daje nam siłę do pracy, nowych wyzwań i walki o lepsze jutro – powiedziała Anna Wojtyla.

Na 2 miejscu uplasowała się położna z Katowic – Alina Jedlińska, z wynikiem 977 głosów, która w nagrodę otrzymała laptop Apple MacBook, ufundowany przez firmę Natalis oraz czek pieniężny na podnoszenie kwalifikacji zawodowych o wartości 1000 zł ufundowany przez firmę Pampers.

Trzecie miejsce zajęła Ranata Lustyk z Inowrocławia na którą oddano łącznie 865 głosów. Położna w nagrodę otrzymała nowoczesny smartfon ufundowany przez Zakłady Farmaceutyczne Unia oraz czek pieniężny na podnoszenie kwalifikacji zawodowych o wartości 1000 zł ufundowany przez firmę Pampers.

– Wynik konkursu to dla mnie ogromna niespodzianka. Chciałabym serdecznie podziękować wszystkim, którzy oddali na mnie głos. To wyróżnienie utwierdza mnie w przekonaniu, jak istotne w pracy położnej jest wspieranie pacjentek i dawanie im poczucie bezpieczeństwa. Wszystkim przyszłym położnym oraz tym, które pracują w naszym zawodzie, życzę wiary w siebie i dążenia do wyznaczonych celów – powiedziała Renata Lustyk.

Zobacz też: Metformina w ciąży? Według najnowszych badań – TAK

Kampania społeczna

Oficjalna część gali została otwarta wystąpieniem Jacka Drapały, Prezesa Zarządu Zakładów Farmaceutycznych UNIA, który podkreślił rolę konkursu oraz podziękował laureatkom – Kampania i konkurs „Położna na medal” z każdym rokiem spotyka się z coraz większym zainteresowaniem społeczeństwa i mediów. Dzięki naszej akcji każda kobieta w Polsce może powiedzieć „dziękuję” swojej położnej za pomoc i zaangażowanie w najważniejszym dla niej momencie – momencie narodzin nowego życia. To właśnie podczas porodu zagubione, niekiedy nieświadome przyszłe mamy oczekują pomocy. Aby uzyskać dobre relacje z kobietą, niezbędna jest otwartość na współpracę, cierpliwość i wyrozumiałość. Spokojna, budząca zaufanie położna na pewno pomoże kobiecie złagodzić lęk i stres związany z ciążą, porodem czy połogiem. Dlatego bardzo serdecznie chciałbym w imieniu swoim, Zakładów Farmaceutycznych Unia i Akademii Malucha Alantan pogratulować i podziękować wszystkim Laureatkom za przyjazną postawę, zaangażowanie wobec pacjentek, determinację, odwagę, a przede wszystkim – za pasję.

Uroczystą galę poprowadził dziennikarz, osobowość telewizyjna, prezenter telewizyjny, felietonista, pisarz, publicysta Marcin Prokop. Muzyczną gwiazdą wieczoru był Andrzej „Piasek” Piaseczny.

W trakcie gali dyplomami „Położnej na medal” nagrodzono również 16 położnych, które otrzymały ten tytuł w swoich województwach.

Konkurs „Położna na medal” to element kampanii społecznej, która z jednej strony uświadamia pacjentom wagę pracy położnej, zakres jej kompetencji i odpowiedzialności, a z drugiej – przyczynia się do wzrostu świadomości położnych, że oczekiwania pacjentów dotyczące ich pracy są wysokie, a utrzymywanie wysokich standardów opieki okołoporodowej – niezbędne dla należytego wykonywania zawodu.

Zobacz też: Niezwykłe bliźniaki z Brisbane – 2 plemniki zapłodniły 1 komórkę jajową

Wyzwania i zmiany z jakimi spotyka się położna na co dzień

W piątkowy poranek odbyło się również śniadanie prasowe, na którym poruszono tematy dotyczące wyzwań współczesnego położnictwa, różnic w porodach domowych i szpitalnych, roli położnej w leczeniu niepłodności. Partnerzy merytoryczni kampanii podsumowali aktualne wyzwania położnych według najnowszych standardów opieki okołoporodowej w 2019 roku. Przedstawicielkami ze strony merytorycznej były: Zofia Małas – Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, prof. dr hab. n. o zdr. Beata Pięta –

Prezes Polskiego Towarzystwa Położnych, Leokadia Jędrzejewska – Konsultant krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologicznego i położniczego oraz mgr Ewa Janiuk – Sekretarz Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Położnych. Panie przedstawiły założenia nowych standardów opieki okołoporodowej. Podczas spotkania przestawiono również założenia i cele jakie stawiała przed sobą 5. jubileuszowa edycja kampanii.

Przybyli dziennikarze mieli okazję zapoznać się z działalnością Akademii Malucha Alantan. Organizatorka kampanii i konkursu Położna na medal Iwona Barańska podkreśliła, że – Z roku na rok przybywa położnych, na które mogą głosować kobiety. Ta jubileuszowa edycja pokazała nam, że dzięki kampanii Położna na medal, edukacja społeczeństwa na temat roli położnej zwiększyła się. Dziś społeczeństwo dostrzega, że położna powinna być z kobietą nie tylko w okresie okołoporodowym, jej wiedza i kompetencje powodują, że jest ona przewodniczką kobiety przez całe jej życie.

Udział w śniadaniu prasowym wzięły również ogólnopolskie laureatki: Anna Wojtyla, Alina Jedlińska, Renata Lustyk.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj. 

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Czy wiesz jaką masz rezerwę jajnikową? Kobieca płodność pod lupą

Jaką masz rezerwę jajnikową
fot.Pixabay

Aspiracje zawodowe, rosnące tempo życia, sytuacja finansowa sprawią, że kobiety coraz później decydują się na dziecko. Niestety, wraz z wiekiem obniża się tzw. rezerwa jajnikowa, co stopniowo ogranicza szansę na uzyskanie ciąży. Aby określić swój potencjał rozrodczy warto wykonać badanie hormonu AMH.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Większość kobiet, które naturalnie zaszły w ciążę, nigdy nie spotka się z pojęciem AMH. Nieco bardziej zaznajomione z tym badaniem będą panie, które mają za sobą pierwszą wizytę w klinice leczenia niepłodności. Badanie poziomu hormonu antymüllerowskiego (AMH) jest rutynowo zlecane kobietom, które przez dłuższy czas bezskutecznie próbują zajść w ciążę.

Zobacz też: Superstymulacja do in vitro. Na czym polega i jak wpływa na poprawę jakości komórek jajowych?

Kiedy jest optymalny czas na ciążę?

Hormon AMH fizjologicznie występuje w organizmie zdrowej kobiety. Dlaczego badanie jest takie istotne w ocenie płodności?

Głównie dlatego, że pozwała określić, jaki jest poziom rezerwy jajnikowej u danej pacjentki, czyli szacunkowo ile posiada ona komórek. Na podstawie uzyskanej informacji, określić można przybliżony czas, jaki kobieta ma zajście w ciążę oraz ocenić, kiedy wystąpi u niej menopauza. To obecnie najskuteczniejszy parametr oceny płodności – tłumaczy dr Joanna Gaweł, ginekolog z Kliniki INVICTA we Wrocławiu.

Każda kobieta, jeszcze w życiu płodowym, posiada w jajnikach gotowe do wzrostu komórki jajowe. Po narodzinach ich liczba stopniowo maleje. Na początku, jeszcze w brzuchu matki, dziewczynka ma ich ok. 20 milionów, po narodzinach już 1 -2  miliony, a po okresie dojrzewania ok. 400 tysięcy. Podczas każdego cyklu miesiączkowego ich pula ulega zmniejszeniu. Po 35. roku życia proces stopniowego obniżania się rezerwy jajnikowej przyspiesza i kobieta traci już ok. 30 komórek dziennie, dodatkowo dochodzi spadek ich jakości. Tak się dzieje aż do menopauzy, kiedy kończy się okres płodności.

Dlatego, z punktu widzenia medycyny, za najlepszy czas na uzyskanie ciąży uznaje się wiek 20-25 lat. Ryzyko nie uzyskania ciąży w okresie roku starań rośnie z  5% (20 – 25 rż) do 30% (35 – 38 rż). Jeśli kobieta świadomie odkłada decyzję o macierzyństwie, warto, aby profilaktycznie sprawdziła swój poziom AMH, po to aby dowiedzieć się, ile potencjalnie ma czasu na zajście w ciążę.

Zobacz też: Stymulacja owulacji do in vitro – na czym polega?

Badanie AMH a leczenie niepłodności

Zgodnie z wynikami badań naukowych, szanse na powodzenie zapłodnienia in vitro mogą być wynikową poziomu AMH. Stężenie tego hormonu koreluje bowiem z odsetkiem prawidłowo zapłodnionych komórek. Dlatego badanie jest rutynowo wykonywane przed rozpoczęciem programu in vitro. Dzięki niemu lekarz uzyskuje cenne informacje, pomocne w ocenie rokowania odpowiedzi jajnikowej na proces stymulacji owulacji, od którego zależy w dużej mierze powodzenie zabiegu.

Badanie AMH – normy

Normy AMH dla kobiet są zależne od wieku, ale i od wielu czynników m.in. genetycznych i środowiskowych.

Co ważne, badanie wykonuje się nie tylko w celu oceny płodności. Dzięki badaniu można wykryć szereg ewentualnych nieprawidłowości takich jak ryzyko przedwczesnej menopauzy, wygasanie funkcji jajników czy zespół policystycznych jajników, pozwała również na skuteczne monitorowanie nawrotów nowotworu raka narządów płciowych zarówno kobiet, jak i mężczyzn – wyjaśnia dr Gaweł.

Za wartość prawidłową uznaje się wynik AMH powyżej 1,2 ng/ml. Znacznie obniżona płodność to wartość poniżej  <=0.30, a obniżona płodność 0.31 – 1.20. Szanse na urodzenie dziecka, według badań największe są przy wartościach AMH powyżej 2,4 ng/ml.

Zobacz też: Brak zapłodnienia komórek jajowych przy in vitro. Jak wyeliminować przyczyny i zwiększyć szansę na ciążę?

Co oznacza niskie AMH?

Niska wartość AMH staje się miarodajnym wskaźnikiem spadku płodności i przedwczesnego wygasania czynności jajników. Fizjologicznie występuje u kobiet w okresie pomenopauzalnym.

Nie wyklucza jednak szansy na ciążę. Wiele kobiet o niskim poziomie AHM cieszy się z macierzyństwa. W takiej sytuacji najważniejszy jest czas, bo wczesna diagnoza pozwala przyspieszyć leczenie, a tym samym szansę na ciąże. Najczęściej niskie AMH jest wskazaniem do przeprowadzenia zapłodnienia pozaustrojowego. W niektórych przypadkach jedynym  rozwiązaniem dającym rokowania na ciążę będzie skorzystanie z dawstwa komórki jajowej – wyjaśnia dr Gaweł.

Niski poziom hormonu antymüllerowskiego może być  mieć również podłoże genetyczne, być wynikiem chorób autoimmunologicznych, terapii onkologicznych tj. radio- czy chemioterapii lub przebytych stanów zapalnych.

Co oznacza wysokie AMH?

Zbyt wysokie AMH może świadczyć o problemach endokrynologicznych, tj. o zespole policystycznych jajników lub  o występowaniu guza jajnika zbudowanego z komórek ziarnistych. W takim wypadku wartości sięgają najczęściej od 3,5 do 18,9 ng/ml. Sam wynik nie musi jednak świadczyć o rozpoznaniu choroby, a może być jedynie wskazaniem do dalszej diagnostyki.

Można jakoś spowolnić obniżanie się rezerwy jajnikowej?

Wiele kobiet o niskim AMH zastanawia się na ile stylem życia lub suplementacją może wpłynąć na wzrost swojej płodności. Zdrowy styl życia, umiarkowany wysiłek fizyczny, dieta, ciąże i stosowanie antykoncepcji powinny spowolnić utratę komórek jajowych. Istnieją prace naukowe, które potwierdzają związek stężenia witaminy D ze stężeniem AMH, co oznacza, że niedobór witaminy D może mieć istotny związek z obniżeniem rezerwy jajnikowej, szczególnie w końcu okresu reprodukcyjnego. W innych pracach opisywana jest zaobserwowana poprawa AMH u kobiet stosujących koenzym Q10 oraz DHEA.

Szansą dla wielu kobiet jest również zastosowanie metod specjalistycznych takich jak np. mezoterapia jajników. Podczas zabiegu do jajnika podaje się osocze bogatopłytkowe oraz czynniki wzrostowe, która pozwała czasowo zwiększyć pulę dostępnych komórek jajowych i korzystnie wpłynąć na ich jakość. Według niektórych badań, zdecydowanie niekorzystanie na rezerwę jajnikową wpływa nikotyna. Elementem profilaktyki jest także odpowiednio wcześnie podjęta decyzja o powiększeniu rodziny. 

Jak się przygotować do badania AMH?

Badanie AMH j jest stosunkowe proste do wykonania, całkowicie bezpieczne i nie wywołuje żadnych powikłań. Polega na pobraniu krwi z obwodowej. Nie trzeba być na czczo, na badanie można przyjść w dowolnym dniu cyklu miesiączkowego, bo poziom hormonu jest taki sam przez cały czas trwania cyklu. Wynik może nieznacznie różnić się z przypadku stosowania terapii hormonalnej.

Badanie można wykonać w wybranych laboratoriach, w szczególności w takich, które zajmują się diagnostyką niepłodności. To o tyle istotne, że wynik musi być miarodajny i jeśli ma być użyty do planowania leczenia, powinien być walidowany pod tym kątem. Koszt to ok. 150 zł, a wynik można otrzymać już po jednym dniu.

 E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj

Ekspert

dr Joanna Gaweł

ginekolog z Kliniki INVICTA we Wrocławiu

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

9 ziół na kobiece dolegliwości. Masz je w swojej kuchni?

Zioła na kobiece dolegliwości
Zioła od wieków są wykorzystywane jako naturalny i skuteczny sposób na poradzenie sobie z dolegliwościami kobiecymi – fot. Fotolia

„Przyroda jest lekarzem dla wszelkich chorób” głosi porzekadło i sporo jest racji w tej ludowej mądrości. Przed wynalezieniem szczepionek i antybiotyków to właśnie zioła stanowiły podstawę lecznictwa. Kobiety upodobały sobie zwłaszcza kilka z nich. 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wykopaliska archeologiczne wskazują, że już 3 tysiące lat p.n.e. Sumerowie wykorzystywali rośliny w celach zdrowotnych. Zdawali sobie sprawę z leczniczego działania czosnku, rumianku, piołunu, mięty, z których robili napary i okłady. Sumerowie przekazali swoją wiedzę Asyryjczykom i Babilończykom, a ci z kolei Egipcjanom.

W Chinach początki ziołolecznictwa sięgają aż 4 tys. lat p.n.e. Jak głosi historia, chiński cesarz Shennong (zm. 2698 r. p.n.e.), zwany też „Boskim Rolnikiem” testował zioła na sobie i sprawdzał ich lecznicze i trujące działanie. Opisał aż 252 rośliny.

Ziołolecznictwo popularne było również w Indiach. To dzięki Hindusom Europa poznała kardamon, pieprz, imbir, goździki, czy kminek.

Wiele z tych ziołowych środków leczniczych znalazło później zastosowanie w medycynie ludowej i do dnia dzisiejszego cieszy się niesłabnącą popularnością. W niektórych przypadkach ziołolecznictwo jest dobrą alternatywą dla terapii opartych na lekach syntetycznych.

Pamiętaj! Nigdy nie lecz się na własną rękę! Tylko lekarz jest w stanie postawić trafną diagnozę i dobrać odpowiednie leki lub zioła.

Zioła od wieków są wykorzystywane jako naturalny, zdrowy i skuteczny sposób na poradzenie sobie z dolegliwościami kobiecymi.

Mowa tu o bolesnych, nieregularnych i skąpych miesiączkach, infekcjach intymnych, czy problemach z laktacją. Po które zioła warto sięgnąć?

Oto 9 ziół na kobiece dolegliwości.

Zobacz też: To zioło zadba o twoje zdrowie! Wiesiołek na płodność

Zioła na kobiece dolegliwości – wiesiołek

Do rodziny wiesiołka należy ok. 120 gatunków pochodzących z Ameryki Północnej i Południowej, w Polsce można spotkać ok. 30 z nich, a najpopularniejszym jest wiesiołek dwuletni.

Z nasion rośliny sporządza się olej, który stosowany jest w lecznictwie i do wyrobu kosmetyków. Nasionka są skarbnicą kwasu omega 6 i GLA (y-linolenowego), które zbawienne działają na układ hormonalny.

Stosowanie wiesiołka łagodzi objawy związane z PMS i menopauzą, obniża cholesterol oraz łagodzi trądzik androgenny. Reguluje również ilość i jakość śluzu szyjki macicy.

Karbieniec na problemy z tarczycą

Karbieniec to roślina lecznicza, która kwitnie od lipca do września. Występuje niemal w całej Europie oraz w dużej części Azji.

Zioło skutecznie działa na tarczycę. Obniża wydzielanie tyroksyny, czyli hormonu tarczycy. Obniża poziom TSH, hamuje przekształcenie T4 do T3 i zwiększa wydalanie T4 z ustroju. Ponadto reguluje obieg jodu przy stwierdzonej nadczynności tarczycy i wynikających z niej schorzeniach: palpitacji serca, pocenia się, ogólnego niepokoju.

Zioło warto przyjmować w formie nalewek i naparów.

Nagietek jako naturalny kosmetyk

Nagietek znany jest przede wszystkim ze swoich właściwości pielęgnacyjnych i stosowany jest jako dodatek do kremów, toników i innych kosmetyków pielęgnacyjnych.

Ma działanie przeciwzapalne, przyspiesza gojenie ran i wspomaga pracę wątroby. Ponadto zwiększa ilość soku żołądkowego i żółci oraz ułatwia jej przepływ do dwunastnicy. Nagietek zmniejsza dolegliwości bólowe po operacjach żołądka i dróg żółciowych. Radzi sobie z zaskórnikami, trądzikiem, łuszczeniem się skóry i rozstępami.

Stosowany w formie doustnej pomaga w zaburzeniach cyklu miesiączkowego oraz łagodzi bóle menstruacyjne. Z kolei nasiadówki z nagietka likwidują podrażnienia skóry, świąd i upławy.

Zobacz też: Przywrotnik na płodność. „Ziele Matki Boskiej”, które pomoże ci zajść w ciążę

Przywrotnik – zioło, które przywraca siły

Roślina ta występuje na mokrych łąkach i podmokłych terenach leśnych, znaleźć ją można głównie w Europie.

Wierzy się, że przywrotnik przywraca siłę kobietom, stąd właśnie wzięła się jego oryginalna nazwa.  W składzie ma m.in. garbniki, które działają ściągająco i zmniejszają wchłanianie. Właśnie dlatego spożywanie herbatki z przywrotnika zalecane jest przy zatruciach i biegunkach.

Zioło jest także pomocne w leczeniu upławów i infekcji. Z przywrotnika można sporządzić nalewki, napary, płukanki i nasiadówki.

Właściwości rośliny doceniają zwłaszcza kobiety. Przywrotnik działa rozkurczowo, zmniejsza obfite krwawienia, reguluje miesiączki, wzmacnia więzadła maciczne. Dodatkowo działa zbawiennie na cerę i w formie maseczki pomaga w problemach z tłustą cerą i trądzikiem.

Serdecznik pospolity na skołatane nerwy

Serdecznik występuje głównie na terenie Europy oraz w Azji (w Turcji).

Wykazuje przede wszystkim działanie uspokajające i rozkurczowe. Jego właściwości doceniają też osoby z problemami sercowo-naczyniowymi. Stosowanie serdecznika zmniejsza częstotliwość i wzmacnia skurcze mięśnia sercowego. Polecany jest także w problemach z nadciśnieniem i nadczynnością tarczycy.

Serdecznik charakteryzuje się również działaniem moczopędnym oraz pomaga w dolegliwościach trawiennych. Skutecznie uśmierza ból brzucha, również ból spowodowany miesiączką. Pomoże w łagodzeniu uciążliwych objawów menopauzy.

Krwawnik na uregulowanie cyklu miesiączkowego

Krwawnik rośnie na łąkach i nieużytkach ogrodowych. Najbardziej wartościowe są kwiatostany wykorzystywane w medycynie naturalnej i kosmetyce. Roślina jest skarbnicą witamin (A,C i K), soli mineralnych, flawonoidów, choliny, cynku, żelaza, miedzi i siarki.

To zioło ma działanie żółciotwórcze, żółciopędne, przeciwkrwotoczne. Pomaga w schorzeniach związanych z układem pokarmowym.

W przypadku kobiet reguluje cykl miesiączkowy, łagodzi ból menstruacyjny, wykorzystywany jest także w leczeniu stanów zapalnych pochwy, upławów oraz niweluje objawy menopauzy. Olejek z krwawnika przyspiesza gojenie ran i wrzodów.

Zobacz też: Popularny chwast na kobiece problemy. Koniczyna czerwona na płodność

Koniczyna czerwona na niedobór estrogenów

Koniczyna czerwona to popularna roślina, którą możemy spotkać na łąkach i przydrożach. Do celów leczniczych wykorzystywane jest ziele w postaci rozwiniętych główek.

Koniczyna czerwona ma działanie tonizujące, przeciwzapalne, uspokajające, moczopędne, przeciwskurczowe, wykrztuśne i łagodzi stany zapalne oskrzeli.

Ziele to ma w swoim składzie około 30 izoflawonów, których struktura podobna jest do budowy estrogenów. Właściwości estrogenne koniczyny czerwonej są wykorzystywane w medycynie w przypadku niedoboru estrogenów endogennych (też w okresie menopauzy). Pomaga regulować zaburzenia hormonalne, łagodzi objawy PMS.

Odwar ze świeżej lub suszonej koniczyny idealnie nadaje się do kąpieli.  Dobrym pomysłem jest również picie dwóch szklanek naparu dziennie.

Jasnota biała lekiem na bolesne i obfite miesiączki

Jasnota biała wyglądem przypomina pokrzywę, do czego nawiązuje też jej druga, potoczna nazwa – głucha pokrzywa biała. Można ją spotkać od maja do jesieni na łąkach.

Do celów leczniczych wykorzystuje się kwiaty, które są najbardziej wartościową częścią jasnoty białej. Robi się z nich napary, które są w głównej mierze stosowane w łagodzeniu kobiecych dolegliwości – bolesnych i obfitych miesiączek.

Stosowanie zioła sprawdzi się również przy leczeniu upławów, łagodzeniu biegunek, oczyszczaniu organizmu, gojeniu ran, walki z infekcjami skórnymi i trądzikiem młodzieńczym.

Spożywanie leków, naparów z jasnoty białej nie jest wskazane dla kobiet w ciąży oraz pań karmiących piersią.

Zobacz też: Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! Zapytaliśmy dietetyczkę!

Ruta zwyczajna – tajemnicze i kontrowersje zioło

Zapiski o rucie zwyczajnej można odnaleźć w najstarszych księgach ziół. Z pewnością stosowanie ruty zwyczajnej może przynieść naszemu zdrowiu wiele dobrego. Wśród najważniejszych korzyści wymienia się jej właściwości wzmacniające i regenerujące organizm oraz naczynia krwionośne. Ruta zawiera duże ilości olejków eterycznych, kwasów organicznych, soli mineralnych i witaminy C. Ma działanie rozkurczowe, uspokajające i wzmacniające.

Przed zażyciem preparatów z ruty zwyczajnej należy jednak zasięgnąć opinii lekarza. Zioło zawiera bowiem alkaloidy, które wpływają na skurcze macicy. Dlatego nie  jest wskazana dla osób z chorobami wrzodowymi lub zbyt niskim ciśnieniem, ciężarnych oraz kobiet z długimi i obfitymi miesiączkami. Ruta zwyczajna ma również działanie fotouczulające, co może powodować podrażnienia skóry.

Ciekawostka: liście ruty są podobno pierwowzorem karcianego trefla

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Tekst napisany na podstawie wykładu „10 ziół na kobiece dolegliwości” w warszawskiej pijalni ziół „Dary Natury”, Inne źródła: doz.pl, Natura i Zdrowie,

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.