fbpx
Przejdź do treści

Poronienie – przyczyny, objawy. Czy leczenie in vitro może pomóc?

Poronienie – przyczyny, objawy. Czy leczenie in vitro może pomóc?
Poronienie – przyczyny, objawy. Czy leczenie in vitro może pomóc? || – fot. 123rf.com

Poronienie dotyczy nawet około 20 proc. ciąż. Jest to doświadczenie trudne – zarówno emocjonalnie, jak i medycznie. Przyjrzyjmy się zatem bliżej jego przyczynom. Sprawdźmy, czy zawsze dostrzegalne są konkretne objawy i czy in vitro może okazać się pomocne w problemach z utrzymaniem ciąży. Na nasze pytania odpowiada specjalista ginekolog położnik, dr n. med. Łukasz Sroka z Kliniki Invimed w Poznaniu.

Poronienie jest doświadczeniem wielu kobiet – co warto o nim wiedzieć?

dr n. med. Łukasz Sroka: Poronienie to strata ciąży, jednak czym innym będzie późne poronienie (po 10-12 tygodniu ciąży), a czym innym poronienie wczesne czy nawet biochemiczne. Mogą odpowiadać za nie różne mechanizmy, odmienne mogą być też przyczyny tego typu strat ciąży. Warto jednak zauważyć, że w bardzo dużej części przypadków, poronienie jest naturalnym mechanizmem regulacji bezpieczeństwa i prawidłowego rozwoju ciąży. Ciąża – szczególnie pierwsze 8-12 tygodni – wiąże się z niesamowitym tempem rozwoju nowego organizmu. W momencie, kiedy w trakcie procedury in vitro wykonujemy transfer i podajemy zarodek w 5. dobie rozwoju, czyli tzw. blastocystę (jest to zarodek na najbardziej zaawansowanym etapie, jaki jesteśmy w stanie utrzymać poza organizmem matki), ma on około kilkudziesięciu komórek. 10 tygodni później ma już tych komórek setki milionów! Jeżeli tak gwałtowne namnażanie się komórek odbywa się w ciągu stosunkowo krótkiego okresu – dwóch miesięcy – zawsze istnieje ryzyko, że coś w tych podziałach pójdzie nie tak.

Czy to zatem przyczyny genetyczne są najczęstsze w przypadku poronień?

Niewątpliwie jest to numer jeden w przypadku wczesnych poronień. Co jednak ciekawe, często omawiając z pacjentkami ten temat i mówiąc, że prawdopodobnie przyczyna straty ciąży była w ich przypadku właśnie po stronie genetycznej, czyli nastąpiło jakieś zaburzenie w podziałach komórkowych, słyszymy w odpowiedzi, że wraz z mężem przeszli odpowiednie badania i mają prawidłowe kariotypy. Tak, to wszystko jest istotne, jednak musimy pamiętać, że kiedy dochodzi do połączenia plemnika i komórki jajowej, zaczyna się nowe życie, które w bardzo krótkim czasie musi wyprodukować bardzo wiele kopii samego siebie. To tak, jak byśmy wzięli jakąś książkę i próbowali skopiować ją na kserokopiarce w kilkuset milionach egzemplarzy w ciągu kilku tygodni – powtórzmy po raz kolejny: niezależnie od tego, jak dobry był wyjściowo materiał źródłowy, naprawdę może się coś zepsuć.

Jak to wygląda w przypadku późniejszych strat ciąży?

W późniejszych poronieniach większą rolę zaczynają odgrywać też inne czynniki. Jest ich sporo, natomiast generalnie dzielimy je na takie, które zaistniały incydentalnie oraz czynniki stałe. Incydentalnym może być np. przebycie jakiejś infekcji. Czynniki stałe, które są związane z jakiegoś rodzaju nieprawidłowościami w organizmie matki, to np. wady anatomiczne czy choroby autoimmunologiczne.

A czy zawsze da się dostrzec, że doświadczyło się poronienia?

Wiele zależy od tego, czy mówimy o kobietach, które starają się o ciąże w sposób naturalny – lub nawet nie tyle starają się, co nie zabezpieczają się szczególnie – czy paniach poddających się leczeniu niepłodności, np. z zastosowaniem procedury in vitro. Kobiety z drugiej z wymienionych tu grup zwykle robią test ciążowy bardzo wcześnie, niektóre nawet wcześniej, niż zalecamy – w 8-9 dniu po transferze. Jeśli wtedy wartość beta hCG wskazuje na implantację, już uznajemy to za wczesną ciążę. Jeżeli jednak kilka dni później przyjdzie krwawienie miesiączkowe, poza wspomnianym tu pozytywnym testem z krwi, kobieta w żaden inny sposób nie mogła wiedzieć, że w ogóle była w ciąży. Samo poronienie przyjdzie w sposób niezauważalny. Tym bardziej może być więc ono niezauważalne u kobiet, które szczególnie nie starają się o dziecko – część bardzo wczesnych poronień nie zostaje w ogóle odkryta.

Skoro wspomnieliśmy o leczeniu in vitro – czy może być ono pomocne w przypadku leczenia poronień?

Są pary, które przychodzą do klinik leczenia niepłodności i na pierwszej wizycie mówią, że nie mają problemu z zajściem w ciążę, lecz właśnie z jej utrzymaniem. Rzeczywiście, często tym parom – trafiającym do nas po naturalnych staraniach i stratach ciąży na wczesnym etapie (w 6-7 tygodniu) – proponujemy procedurę in vitro. Zwykle wiąże się to ze zdziwieniem. Pamiętajmy jednak, że procedura in vitro, poprzez stymulację hormonalną, pomaga poprawić jakość komórek jajowych. Do tego umożliwia też późniejszą selekcję najlepiej wyglądających komórek jajowych oraz selekcję najlepiej kwalifikujących się do zapłonienia plemników. Co więcej, część procesu zapłodnienia odbywa się w laboratorium, a do transferu wybieramy zarodki, których rozwój jest jak najbardziej prawidłowy. Wszystko to sprawia, że bardzo często u takich par ciąża uzyskana dzięki procedurze in vitro rozwija się prawidłowo.

W skrócie: tak, nieraz sama tylko procedura IVF, z selekcją odpowiednich plemników i późniejszą selekcją najlepszych zarodków, pozwala nam uzyskać efekt w postaci prawidłowo rozwijającej się ciąży.

Więcej o problemie poronień dowiesz się z nagrania webinaru z doktorem Łukaszem Sroką, który znajdziesz na naszym Facebooku:

Poronienia – jakie mogą być ich przyczyny i jak sobie z nimi radzić?

Zobacz relację ze spotkania z doktorem Łukaszem Sroką z kliniki InviMed w Poznaniu 🍀🔻 Czym jest poronienie i czy zawsze muszą pojawić się jakieś jego objawy?🔻 Jakie są przyczyny poronień ciąż uzyskiwanych naturalnie?🔻 Jak to wygląda w przypadku in vitro?

Opublikowany przez Chcemy Być Rodzicami Wtorek, 19 maja 2020

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Ekspert

dr n. med. Łukasz Sroka

Specjalista ginekolog - położnik
Łukasz Sroka to doktor nauk medycznych, który studia na Akademii Medycznej w Poznaniu ukończył z wyróżnieniem i medalem uczelni. Doktor Łukasz Sroka w InviMed Poznań to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Skupiony na zadaniu, którym jest uzyskanie i potwierdzenie ciąży u pacjentki. Jeśli para ma szansę na naturalne poczęcie dziecka, doktor Sroka z pewnością jej nie przeoczy, a gdy realną szansę daje inseminacja lub in vitro, sprawnie przeprowadzi daną procedurę.

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Najnowsze artykuły