fbpx
Przejdź do treści

Poród zimą a depresja poporodowa. Zobacz, co mówią badania

poród zimą a depresja poporodowa
fot. Fotolia

Kobiety, które rodzą zimą, są bardziej narażone na wystąpienie depresji poporodowej – pokazują badania. Dlaczego tak się dzieje i czy da się uniknąć negatywnych skutków aury?

U ciężarnych, których ostatni trymestr ciąży przypada na miesiące zimowe, występuje wysokie ryzyko wystąpienia depresji poporodowej.

Wszystko za sprawą krótszych dni i małej dawki światła słonecznego. Między innymi dzięki promieniom słonecznym w ludzkim organizmie wyzwala się serotonina – hormon, który reguluje sen, poprawia nastrój i wzmaga poczucie spokoju. Jej niski poziom może z kolei powodować agresywność, zmęczenie, zwiększoną wrażliwość na ból, a także zaburzenia depresyjne.

Poród zimą a depresja poporodowa

Naukowcy z San Jose State University przeanalizowali dwa badania, w których udział wzięły łącznie 293 kobiety. W badaniach tych oceniano ilość światła dziennego, jakie przypadało na ostatni trymestr ciąży badanych. Wszystkie kobiety biorące udział w badaniu pochodziły z Kalifornii i miały zostać matkami po raz pierwszy.

Panie zostały poproszone o wypełnienie kwestionariusza, w którym musiały odpowiedzieć na pytanie, jak często doświadczały objawów depresji w ciągu pierwszych trzech miesięcy rodzicielstwa. Objawy te obejmowały bezsenność, brak apetytu i poczucie samotności.

Zgodnie z wynikami badań, wśród kobiet, u których ostatnie miesiące ciąży przypadały na miesiące wiosenno-letnie (od maja do sierpnia), ryzyko depresji poporodowej wynosiło 26 proc. Ryzyko to wzrastało już do 36 proc. w przypadku kobiet, u których ostatni trymestr ciąży wypadał w zimę. U tych matek objawy depresji były również bardziej dokuczliwe. Wiek i status materialny nie miały wpływu na przebieg doświadczenia.

Ciemna strona zimy

W okresie zimowym eksperci zalecają ciężarnym używanie tzw. light boxów. Kobiety powinny z nich korzystać ok. pół godziny dziennie. Terapia światłem zastępuje bowiem promienie słoneczne, których brakuje podczas ciemnych i chłodnych dni.

Kobiety ciężarne powinny również jak najwięcej czasu spędzać na świeżym powietrzu.  – Zaleca się ciężarnym częstą ekspozycję na światło dzienne, w celu podniesienia poziomu witaminy D i wyrównania poziomu hormonu melatoniny – podkreśla dr Deepika Goyal, która brała udział w badaniach przeprowadzonych w San Jose State University.

Melatonina, czyli tzw. „hormon ciemności”, reguluje sen. Jego nadmiar może wiązać z sennością i zmęczeniem. Spadek syntezy hormonu może skutkować podobnymi problemami, a w dłuższej perspektywie zwiększoną zapadalnością na cukrzycę, raka piersi oraz zaburzeniami metabolizmu.

– Codzienne spacery w ciągu dnia mogą skutecznie poprawić nastrój – zauważa ekspertka.

Wyniki zostały opublikowane w czasopiśmie „Journal of Behavioural Medicine”.

Czym jest depresja poporodowa?

Depresja poporodowa dotyka więcej niż jedną na dziesięć kobiet w USA i Wielkiej Brytanii. Młode matki skarżą się na syndrom baby blues, załamania nerwowe, niepokój i płaczliwość w ciągu dwóch tygodni od porodu. Co ciekawe, zjawisko może dotyczyć również mężczyzn.

Depresja poporodowa upośledza funkcjonowanie kobiety w roli matki. Farmakologiczne leczenie polega na walce z silnie manifestującymi się objawami chorobowymi. Czasami, aby rozpocząć leczenie psychologiczne, trzeba zacząć od podania leków.

Przy lekkiej postaci depresji poporodowej skutecznym lekiem może się okazać… śpiewanie w grupie! Jak wykazały badania przeprowadzone w Center for Performance Science w Londynie, wspólne śpiewanie może znacznie przyspieszyć leczenie.

Źródło: Daily Mail, WP Parenting

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Anna Wencławska

Redaktorka serwisu Chcemy Być Rodzicami. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Najnowsze artykuły