Przejdź do treści

Poród okiem matki – perspektywa, która chwyta za serce!

Foto: Lisa Robinson Photography

Zdjęcia z porodów są przeważnie pełne emocji – z jednej strony radość, z drugiej lęk przed nieznanym, ale też cały ogrom miłości. Nie sposób jednak zobaczyć na nich perspektywę matki, bo niby jak miałaby robić zdjęcia rodząc?! Otóż ta kobieta złamała wszelkie konwenanse.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Siła obrazu

Fotografka Lisa Robinson-Ward na co dzień zajmuje się fotografią ślubną i portretową. Kiedy zaszła w ciążę postanowiła uwiecznić poród córki Anory w niekonwencjonalny sposób. Robiła zdjęcia ze swojej własnej perspektywy. Nie sposób nie cieszyć się z takiego obrotu sprawy, bowiem zdjęcia chwytają za serce! Tym bardziej jeśli weźmiemy pod uwagę historię kryjącą się za narodzinami Anory. Fotografka i jej mąż mają już 10-letniego syna i przez lata starali się o kolejne dziecko. Przeżyli po drodze dwa poronienia. Kiedy postanowili zaprzestać starań okazało się, że oczekują maleństwa. Anora ma dzisiaj już niemal dwa lata.

Nie wiedziałam czy będę w stanie robić zdjęcia, czy też nie” – przyznała kobieta. „Zdecydowałam się, ale nie byłam pewna, czy będę dała radę to wykonać” – jej słowa cytuje „Huffington Post”. Kobieta relacjonuje na zdjęciach całą drogę, którą pokonała od rozpoczęcia akcji porodowej, poprzez niezbędne badania, przyjęcie znieczulenia, wsparcie męża i lekarzy. Miała na szczęście łatwy poród, dobrze się czuła i nie pojawiły się żadne komplikacje. Niewątpliwie emocjonalnie była to jednak doniosła chwila. „Część mnie bała się, że gdy będę robić zdjęcia, to tak naprawdę nie będę tam obecna. Byłam jednak całkowicie” – skomentowała fotografka, a dodatkowe wzruszenie przedstawiają wykonane przez nią obrazy.

Obok takiej relacji nie sposób przejść obojętnie!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Źródło: „Huffington Post”

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Emoji w kształcie czerwonej kropelki – miesiączka przestaje być tabu?

Czerwona kropelka - #PeriodEmoji pojawi się w mediach społecznościowych w marcu 2019. To znak, że społeczna normalizacja miesiączki nabiera tempa.
#PeriodEmoji pojawi się w marcu 2019 – fot.Plan International

Czerwona kropelka – #PeriodEmoji pojawi się w mediach społecznościowych w marcu 2019. To znak, że społeczna normalizacja miesiączki nabiera tempa.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pamiętam, że dwadzieścia lat temu, kiedy ja i moje koleżanki z klasy zaczynałyśmy miesiączkować, o okresie mówiło się szeptem, tak, żeby nie usłyszał tego nikt dorosły, ani żaden chłopak. Wstydziłyśmy się, ukrywałyśmy podpaski głęboko w plecakach, bałyśmy się zgłosić niedyspozycję na lekcji WFu.

Miesiączka była przedmiotem żartów ze strony chłopców i samych dziewczyn. Uwagi w rodzaju “babka od polaka dziś nie w humorze, pewnie ma okres” były na porządku dziennym.

Okres to wciąż tabu?

Zobacz też: Powstała gra oswajająca dziewczynki z pierwszą miesiączką

W późniejszym czasie, już na studiach i w środowisku pracy ze zdziwieniem obserwowałam, że ogromna większość dorosłych kobiet wciąż wstydzi się tego, że miesiączkuje. Nie mówi o miesiączce wprost, używa tajemniczych określeń, takich jak “te dni”, “kobiece sprawy” czy “trudne chwile”. A dorośli panowie wciąż żartują, albo używają miesiączki jako narzędzia, przy pomocy którego można wyjaśnić każdy gorszy nastrój koleżanki z pracy, jej zdenerwowanie, czy to, że stawia im granice. Zupełnie jak w szkole podstawowej (“bo babka od matmy…”).

Zobacz też: Czy objawy owulacji są widoczne na twarzy? Naukowcy znaleźli odpowiedź na to pytanie

#PeriodEmoji – kampania Plan International

Wiele kobiet odczuwa ból związany z miesiączką, czasem bardzo silny i uciążliwy. Czym różni się od bólu głowy, o którym można mówić bez wstydu? Dlaczego z bólu głowy nikt nie żartuje? I dlaczego to koniecznie okres musi być powodem tego, że koleżanka z pracy ma gorszy dzień lub okazuje swoje zdenerwowanie?

Te i inne pytania zadają członkinie grupy Plan International, autorki kampanii #PeriodEmoji. W 2017 roku przeprowadziły wśród 20,000 brytyjskich kobiet w wieku 18-34 lat ankietę, w której pytały z kim mogą porozmawiać o swojej miesiączce.

Okazuje się, że:

  • 1 na 10 kobiet nie czuje się komfortowo mówiąc o swojej miesiączce znajomym kobietom,
  • ⅔ kobiet nie jest w stanie rozmawiać na ten temat z ojcem lub znajomymi mężczyznami,
  • ¼ nie rozmawia o miesiączce z koleżankami z pracy,
  • ⅓ kobiet chciałaby móc rozmawiać swobodnie o miesiączce z szefową.

Według Planed International w grupie wiekowej 14-21 w UK:

  • 40% dziewczyn używa w trakcie okresu zwiniętego papieru toaletowego, bo nie stać je na odpowiednie produkty sanitarne (podpaski, tampony, kubeczki menstruacyjne)
  • 48% wstydzi się, że ma miesiączkę
  • 70% nie może wyjść do toalety w trakcie lekcji

Celem kampanii #PeriodEmoji jest przełamanie tabu związanego z miesiączką i ułatwienie kobietom i dziewczynkom nawiązywania rozmowy na ten temat z rodziną, przyjaciółmi, czy znajomymi ze szkoły i pracy.

Autorki kampanii stworzyły kilka ikonek, które miałyby oznaczać okres w “języku emoji” i urządziły głosowanie, w którym wzięło udział ponad 54,5 tysiąca osób. Zwyciężyła ikonka w kształcie majtek z plamą krwi, jednak nie została ona zaakceptowana przez Unicode Consortium (oficjalne ciało zarządzające emoji na całym świecie). Następne miejsce zajęła czerwona kropla, która została przyjęta. Ikona pojawi się w marcu 2019.

Zobacz też: Rak piersi atakuje coraz więcej młodych kobiet. Brakuje edukacji i nowoczesnych terapii

Dlaczego Emoji?

– Emoji stają się najszybciej rozwijającym się sposobem komunikacji na świecie. Zdałyśmy sobie sprawę, że wprowadzenie ikonki symbolizującej okres może ułatwić kobietom rozmowę na ten temat i prowadzić do trwalszej zmiany postrzegania miesiączki.

Kobiety, z którymi rozmawiałyśmy mówiły, że gdyby istniała dostępna dla wszystkich ikona poruszająca ten temat, one również by z niej korzystały, ośmielało by je to, że inni też mówią na ten temat – piszą autorki kampanii.

Cały raport o doświadczeniu miesiączki przez kobiety i dziewczynki w UK znajdziecie tutaj.

Dyskretne podpaski, niebieska krew w reklamie

Wstyd związany z miesiączką jest zakorzeniony w naszej kulturze, w wielu momentach historii miesiączka była demonizowana, a kobieta w trakcie okresu uważana za nieczystą i odsuwana od codziennych zajęć.

Krew miesięczna wciąż jest postrzegana inaczej niż krew z rozbitego kolana, jest czymś, co za wszelką cenę należy ukrywać, czymś o czym się nie mówi głośno. Pokutuje to w reklamach, podpaski i tampony chłoną niebieską substancję, środki higieniczne reklamowane są jako dyskretne, niewidoczne.  

Nierealistyczne zastępowanie krwi niebieskim płynem nie służy postrzeganiu miesiączki jako czegoś normalnego, a podtrzymuje tabu narosłe wokół cyklu płciowego kobiet. Tymczasem comiesięczne krwawienie dotyczy w którymś momencie życia połowy populacji, jest całkowicie normalnym zjawiskiem fizjologicznym i nie ma powodu, by traktować je inaczej.

Zobacz też: Koniec z niebieskim płynem! Wreszcie normalna reklama podpasek

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. Zawodowo interesuje się prawami człowieka i etyką medyczną. W czasie wolnym dużo czyta - najchętniej z jednym ze swoich trzech kotów na kolanach, trenuje roller derby i fotografuje.

Czy można zwolnić kobietę w ciąży?

Czy można zwolnić kobietę w ciąży?
Kodeks pracy chroni kobiety spodziewające się dziecka. – fot.Fotolia

Prawo pracy precyzuje warunki, w jakich kobieta w ciąży może zostać zwolniona. Przypadki te dotyczą sytuacji szczególnych, takich jak dyscyplinarne rozwiązanie umowy. Niedopuszczalne jest, aby pracodawca rozwiązał umowy o pracę z kobietą tylko z tego powodu, że spodziewa się ona dziecka.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czy można zwolnić kobietę w ciąży?

Ochrona kobiet w ciąży i przebywających na urlopie macierzyńskim jest wprost wyrażona w Kodeksie pracy. Według art. 177 k.p., pracodawca nie może rozwiązać ani wypowiedzieć umowy o pracę w okresie ciąży i urlopu macierzyńskiego, chyba, że zachodzi sytuacja, w której możliwe jest rozwiązanie umowy bez okresu wypowiedzenia z winy pracownicy i reprezentująca pracownicę organizacja związkowa zgadza się z decyzją pracodawcy.

Z art. 177 k.p. wynika, że zabrania się:

  • Wypowiadania umowy o pracę (rozpoczynania okresu wypowiedzenia) w okresie ciąży.
  • Rozwiązywania umowy w wyniku upływu w czasie ciąży wypowiedzenia dokonanego przed ciążą – wtedy umowa przedłuża się do dnia porodu.
  • Rozwiązywania umowy bez wypowiedzenia w okolicznościach wskazanych w art. 53 k.p., np. w razie długotrwałej niezdolności do pracy spowodowanej chorobą. *

Zobacz też: Urlop wychowawczy oraz rodzicielski – różnice i zasady korzystania.

Kolejną wyjątkową sytuacją, w której możliwe jest rozwiązanie umowy o pracę z kobietą w ciąży jest ogłoszenie upadłości lub likwidacji pracodawcy, przy czym pracodawca musi uzgodnić termin rozwiązania umowy z organizację związkową reprezentującą pracownicę. Jeśli niemożliwe jest zapewnienie w tym okresie innego zatrudnienia, pracownicy przysługują świadczenia. Okres pobierania tych świadczeń wlicza się do okresu zatrudnienia.

Problematyczna sytuacja pojawia się, kiedy w zakładzie nie ma organizacji związkowej, albo żadna organizacja nie objęła pracownicy ochroną. Wtedy pracodawca podejmuje decyzję samodzielnie o rozwiązaniu umowy z ciężarną, a ochrona ciężarnej działa na zasadach ogólnych, często przy udziale sądu, który wykonuje badanie zgodności z prawem przyczyn rozwiązania umowy  z ciężarną kobietą.

Zobacz też: Urlop ojcowski – czas trwania i jak go udzielać.

Urlop macierzyński i urlop rodzicielski

Urlop macierzyński i urlop rodzicielski przysługuje kobiecie zatrudnionej na umowie o pracę. Zgodnie z art. 179 k.p. Pracownica po porodzie przebywa przez 21 dni na urlopie macierzyńskim oraz  może złożyć pisemny wniosek o udzielenie jej urlopu rodzicielskiego. Długość urlopu rodzicielskiego określa art. 182 k.p., zgodnie z którym, w zależności od okoliczności, urlop ten może trwać od 16 do 68 tygodni. Co ważne, urlopem rodzicielskim  rodzice dziecka mogą się podzielić, albo cały urlop może zostać wykorzystany przez ojca, natomiast urlop macierzyński przysługuje tylko matce dziecka.

Zobacz też: Prawo do urlopu i zasiłku po poronieniu.

Jakiej umowy pracodawca nie może rozwiązać z kobietą w ciąży?

Zakazy zwolnienia kobiety w ciąży odnosi się do umów o pracę na czas nieokreślony oraz na czas określony, z wyłączeniem umów na zastępstwo oraz okres próbny nie przekraczający 1 miesiąca. Umowa o dzieło nie chroni kobiety w ciąży, można ją rozwiązać w każdej chwili. Umowa zlecenie nie daje kobiecie w ciąży ochrony, która przysługuje jej z tytułu umowy o pracę, nie ma również prawa do urlopu macierzyńskiego i wychowawczego. Jednak jej sytuacja jest lepsza niż sytuacja kobiety zatrudnionej w oparciu o umowę o dzieło – posiada ubezpieczenie zdrowotne i przysługuje jej prawo do wychodzenia na badania lekarskie w czasie pracy, jeśli nie ma możliwości zrealizowania badań w innych godzinach. Kobiecie w ciąży na umowie zlecenie przysługuje również zwolnienie lekarskie oraz zasiłek chorobowy. Warunkiem jest podleganie ubezpieczeniu chorobowemu przez 90 dni kalendarzowych. 91 dnia kobieta może iść na zwolnienie. Jeśli kobieta zatrudniona w oparciu o umowę zlecenie urodzi dziecko w trakcie zwolnienia chorobowego, przysługuje jej zasiłek macierzyński. Warunkiem jest aktywne ubezpieczenie zdrowotne w dniu porodu. Dobrą informacją jest to, że nie jest wymagany dłuższy czas podlegania ubezpieczeniu chorobowemu, zasiłek przysługuje od pierwszego dnia ważności ubezpieczenia.

* Cały tekst kodeksu pracy znajdziesz tutaj.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. Zawodowo interesuje się prawami człowieka i etyką medyczną. W czasie wolnym dużo czyta - najchętniej z jednym ze swoich trzech kotów na kolanach, trenuje roller derby i fotografuje.

Brak miesiączki świadczy nie tylko o menopauzie! Może być objawem poważnych chorób

Brak miesiączki a menopauza
Zaburzenia miesiączkowania mogą, ale nie muszą być jednym z objawów menopauzy – fot. Pixabay

Zaburzenia miesiączkowania mogą być jednym z objawów menopauzy. W przypadku braku miesiączki trzeba wybrać się do lekarza i sprawdzić, czy nieregularność rzeczywiście jest przyczyną wcześniejszej menopauzy czy objawem choroby. Wczesna diagnoza postawiona w odpowiednim momencie może uratować zdrowie i życie.  

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pamiętajmy, że menopauzę definiujemy jako ostateczne ustanie miesiączkowania w wyniku nieodwracalnej utraty aktywności jajników. W momencie, kiedy mija 12 miesięcy od ostatniej miesiączki, uznaje się, że kobieta weszła w okres menopauzy.

Średni wiek  kobiety to około 50- 52 lata, ale coraz częściej menopauza dotyczy równie pań około 45 roku życia – szacuje się, że jest to około 10%. Badania jasno dowodzą, że jedną z przyczyn wcześniejszej menopauzy jest palenie papierosów.

Zobacz też: Dieta a menopauza. Co jeść, aby opóźnić ten proces?

Brak miesiączki a menopauza

Dla czterdziestokilkuletniej kobiety brak miesiączki przez 2 czy 3 miesiące może być objawem menopauzy, ale powodem ustania miesiączkowania w tym wieku może być też ciąża.

Dodatkowych przyczyn braku miesiączki może być kilka. Jednym z najbardziej oddziałujących czynników na układ hormonalny jest stres – działa na podwzgórze, które jest głównym regulatorem tego układu.

Zaburzenia hormonalne są na głównej liście jeśli chodzi o zaburzenia miesiączkowe, poprzez wpływ hormonów (ich oddziaływania na siebie), wytwarzanych przez przysadkę mózgową, jajniki i podwzgórze na cykliczne przemiany na błonę śluzową macicy.

Zobacz też: Obawiasz się, że to menopauza? Sprawdź, czy doświadczasz TYCH objawów

Inne powody zatrzymania miesiączki

Zbyt restrykcyjna dieta może być także powodem zatrzymania miesiączki, a także intensywny trening fizyczny oraz częste podróże. Kolejne to choroby tarczycy (niedoczynność lub nadczynność) lub układu rozrodczego (guzy, torbiele, stany zapalne), a także choroby przewlekłe takie jak: cukrzyca, czy depresja, a także leki np. sterydy, hormony czy leki antydepresyjne.

Pojawiające się krwawienia w różnych fazach cyklu mogą być także symptomami menopauzy. Nie należy ich jednak ignorować, tylko umówić wizytę u ginekologa.

Polipy macicy, torbiele, nadżerki, ale także nowotwory złośliwe jajników, macicy, szyjki macicy, wykryte we wczesnej fazie mogą być całkowicie uleczalne.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Wpływ antykoncepcji hormonalnej na płodność

Wpływ antykoncepcji hormonalnej na płodność
fot. Fotolia

Hormonalna antykoncepcja doustna jest powszechnie używaną metodą antykoncepcji i planowania rodziny w Europie i Stanach Zjednoczonych. W jej skuteczność już raczej nikt nie wątpi. Jednak wiele kobiet żywi obawę, że długotrwałe stosowanie tabletek antykoncepcyjnych może negatywnie wpłynąć na ich płodność i utrudnić lub uniemożliwić im zajście w ciążę w przyszłości.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Podobne wątpliwości mają użytkowniczki wkładek domacicznych (IUD) i spirali. Czy te obawy są uzasadnione?

Zobacz też: Nowa, odwracalna metoda antykoncepcji dla mężczyzn – będzie rewolucja?

Wpływ antykoncepcji hormonalnej na płodność

Antykoncepcja hormonalna  (w przeciwieństwie do np. sterylizacji) jest odwracalną metodą zapobiegania ciąży. W raporcie opublikowanym w magazynie „Contraception and Reproductive Medicine” zebrane zostały dane pochodzące z 22 badań przeprowadzonych z udziałem łącznie 14,884 kobiet, które starały się o dziecko po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej.

83,1% z nich zaszło w ciążę w ciągu pierwszych 12 miesięcy od odstawienia hormonów. Podobne wyniki zanotowano w przypadku tabletek hormonalnych i wkładek domacicznych. To, ile czasu kobieta stosowała tabletki antykoncepcyjne również nie ma wpływu na późniejszą płodność.

Nowoczesne preparaty antykoncepcyjne dostarczają do ciała kobiety niewielką dawkę hormonów, stąd też ich wpływ na funkcjonowanie organizmu został ograniczony do minimum.

Zobacz też: 5 pytań o antykoncepcję

Po jakim czasie od odstawienia hormonów można zajść w ciążę?

Starania o dziecko można rozpocząć już w pierwszym cyklu po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej. Należy jednak pamiętać, że w zależności od stosowanego rodzaju antykoncepcji, ślady zażywanych hormonów utrzymują się w ciele kobiety przez różny okres. W związku z tym skuteczność starań o dziecko w pierwszym okresie po odstawieniu może być inna.

Za miarodajny czas, w którym para starająca się zajść w ciążę powinna odnieść sukces, bez względu na rodzaj stosowanej antykoncepcji hormonalnej, uznaje się  rok od odstawienia preparatów antykoncepcyjnych. Należy jednak pamiętać, że różnice w szybkości zajścia w ciążę po ostawieniu hormonów wynikają w dużej mierze z indywidualnych predyspozycji pary, wieku kobiety oraz czynników zewnętrznych wpływających na płodność.

Problemy z zajściem w ciążę bezpośrednio po odstawieniu antykoncepcji nie muszą mieć związku z jej wcześniejszym stosowaniem. Według danych zebranych we wspomnianym raporcie nie ma znaczących różnic, jeśli chodzi o długość starań o ciążę między grupą kobiet, które stosowały antykoncepcję hormonalną, a grupą kobiet, która nie stosowała tego rodzaju antykoncepcji.

Tu kupisz e-wydanie magazyny Chcemy Być Rodzicami

Źródła:

 

  • https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6055351/
  • https://www.bu.edu/sph/2013/04/04/long-term-oral-contraceptive-use-doesnt-hurt-fertility-study-finds/
  • https://mamaginekolog.pl/prawda-mity-o-antykoncepcji-hormonalnej/
  • https://parenting.pl/ciaza-po-antykoncepcji-hormonalnej

 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. Zawodowo interesuje się prawami człowieka i etyką medyczną. W czasie wolnym dużo czyta - najchętniej z jednym ze swoich trzech kotów na kolanach, trenuje roller derby i fotografuje.