fbpx
Przejdź do treści

Pomagamy tak jak żyjemy

O tym, w jaki sposób można wykorzystać swoją popularność, żeby pomóc tym, którzy sami nie mogą o siebie zadbać, opowiada Agnieszka Więdłocha.

W jaki sposób trafiłaś do Ence Pence? 

Nie trafiłam do Ence Pence, to ono z pięknym pomysłem trafiło do mnie. Staram się od jakiegoś czasu pomagać w Fundacji Rodzin Adopcyjnych, w Interwencyjnym Ośrodku Preadopcyjnym w Otwocku, do którego trafiają noworodki porzucone przez rodziców. Ta przygoda zaczęła się od Magdy Różczki, która jest związana z IOP. Pomogła mi zrozumieć problem tych dzieci i zwróciła uwagę, jak niewiele niekiedy potrzeba, aby pomóc. Była we mnie ogromna chęć zrobienia czegoś ważnego i wartościowego, a historie tych osieroconych dzieci, niemających dom, kochających rodziców ani miłości, były ogromnym bodźcem do tego. To chwyta za serce. Poczytałam o fundacji i zobaczyłam, że jest to piękna akcja z mądrym celem do zrealizowania i zdecydowałam, że będę ją wspiera. Brałam udział w różnych akcjach fundacji i w którymś momencie pojawiły się dziewczyny z Ence Pence, które miały pomysł jak jeszcze pomóc. Doszłyśmy z Magdą do wniosku, że trzeba to wykorzystać i wesprzeć Ence Pence. To jest piękne, że dochód ze sprzedaży w całości idzie na dzieciaczki z IOP. 

To nie jest jedyna fundacja, w której pomagasz?

Zaangażowałam się także w prace Fundacji Kolorowy Świat na rzecz dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym. Problem tych dzieci jest zupełnie inny, ale działania obu fundacji są mi bliskie. Mam poczucie, że trafiłam tam nieprzypadkowo. 

Czy zetknęłaś się wcześniej z problemem adopcji?

Grałam kiedyś w spektaklu, który mówił o problemie adopcji. Uderzyło mnie wtedy, że jest tyle dzieci, które potrzebują rodziców, i tylu ludzi, którzy nie mogą mieć swoich dzieci. Czasem mam wrażenie, że to specjalnie tak zostało skonstruowane przez los, żeby te dwa światy się spotkały. Tym właśnie zajmuje się Fundacja Rodzin Adopcyjnych – pomaganiem, aby to stało się możliwe. 

Dalszą część wywiadu przeczytasz w 1 numerze naszego magazynu. 

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!