Przejdź do treści

Podejście holistyczne w leczeniu niepłodności – dr Preeti Agrawal z Wrocławia opowiada o swoim podejściu do leczenia niepłodności

Holistyczne leczenie niepłodności

W podejściu holistycznym człowiek jest traktowany jako całość. Ważna jest nie tyle choroba, co jej przyczyny. Zgodnie z takim podejściem wpływ na płodność mają nie tylko czynniki fizyczne, ale także otoczenie, emocje, dieta, tryb życia. Holistyczne leczenie niepłodności przedstawia dr Preeti Agrawal.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ginekologia holistyczna

„Holistyczna ginekologia traktuje kobiety jako integralną całość, a nie zbiór organów wymagających wyłącznie specjalistycznej wiedzy. Ginekolog z podejściem holistycznym łączy najnowsze osiągnięcia medycyny zachodniej ze sprawdzonymi terapiami naturalnymi oraz podejściem psychologicznym” – pisze na swojej stronie internetowej dr n. med. Preeti Agrawal, która od kilkunastu lat prowadzi we Wrocławiu praktykę ginekologiczno – położniczą. Zajmuje się prowadzeniem ciąży, leczeniem problemów związanych z niepłodnością (w tym niepłodności wtórnej). A także endometriozą, zaburzeniami miesiączkowania, hiperprolaktynemią, menopauzą, mięśniakami, nietrzymaniem moczu, chorobami piersi i narządów rodnych, a także antykoncepcją i ginekologią dziecięcą – wykorzystując do tego „potencjał organizmu”. „To oznacza, że przy wyborze sposobu leczenia biorę pod uwagę: typ psychologiczny, środowisko, związki z innymi ludźmi, zawód, zainteresowania, diete oraz bagaż życiowych doświadczeń. I przygotowuję dla każdej z pacjentek indywidualizowany plan leczenia, bo każda z nich jest inna” – wyjaśnia dr Agrwal.

Holistyczne leczenie niepłodności

W systemie holistycznym para, która zgłasza się na leczenie z powodu niepłodności poddana jest wnikliwej analizie, uwzględniającej inne aspekty płodności: przyczyny psychosomatyczne, immunologiczne, sposób odżywiania, tryb życia. Podczas pierwszej wizyty dr Preeti Agrawal pyta swoich pacjentów również o tryb życia, relacje rodzinne i przeszłość. „To jak byliśmy wychowywani, czy mamy dobre wzorce rodzinne w kwestii posiadania dzieci, czy jako dziecko nie doświadczyliśmy przemocy, alkoholizmu, nieobecności któregoś z rodziców, czy mieliśmy poczucie krzywdy – to wszystko wpływa na naszą płodność. Istnieje prawdopodobieństwo, że w podświadomości boimy się mieć dzieci, boimy się, że nasze dzieci będą czuły się nieszczęśliwe. Bardzo ważne jest więc uświadomienie sobie tego lęku i zbadanie poziomu wiary w płodność i posiadanie dzieci” – tłumaczy dr Agrawal.

Wiele z par odczuwa presję otoczenia: wszyscy znajomi mają już dzieci, rodzina bardzo wypytuje, więc oni też myślą, że to już czas, że też powinni mieć dziecko, że też by chcieli. Jednak jak wynika z doświadczenia dr Agrawal często, kiedy zaczynają wspólnie analizować sytuację okazuje się, że mają w sobie dużo lęku, nie mają czasu na dziecko, albo nie wierzą czy dadzą sobie radę.

„Gotowość rodziców do posiadania dzieci jest bardzo ważna – to musi być ich decyzja, niezwiązana z presją” – podkreśla ginekolog. Ciało, umysł i dusza muszą być zintegrowane, by kobieta mogła naturalnie zajść w ciążę. „Bo natura ma jeden cel: kontynuację życia. Ten program posiadania dzieci jest w każdej z nas. I to, że tak dużo osób ma obecnie problem z zajściem i utrzymaniem ciąży, że płodność jest zablokowana, wynika z naszego życia. Stąd tak wnikliwe badania tego jak wyglądało życie kobiety od samego początku, nawet od jej poczęcia, poprzez wychowanie, seksualność i tryb życia” – tłumaczy specjalistka.

Czas na wywiad medyczny

Oczywiście oprócz informacji na temat czynników psychologicznych konieczny jest także wywiad medyczny. Zacząć należy od wyjaśnienia podstawowych rzeczy: jakie badania były wykonane dotychczas, jeśli było już prowadzone leczenie to na czym polegało. Czy cykle są regularne, czy jajowody są drożne, czy są jakiekolwiek zmiany patologiczne w obrębie miednicy małej, czy robiono podstawowe badania (morfologia), czy były wykonywane badania pod kątem tarczycy i ukrytej cukrzycy, jakie hormony stosowano dotychczas i dlaczego nie skutkowały, a także czy były wykonywane badania u mężczyzny. „Ta analiza jest fundamentalna, żeby nie przeoczyć czynników medycznych. To podstawowa część, od której zaczynam. Dopiero, kiedy zorientuję się, że w sferze medycznej wszystko jest w porządku, zaczynam badać czynniki emocjonalne i wtedy zaczynam leczenie naturalne, wykorzystując różnego rodzaju zioła, homeopatię i przede wszystkim dietę” – mówi ginekolog holistyczny.

Powiedz mi co jesz, a powiem ci czy zajdziesz w ciążę

Każda para na pierwszej wizycie dostaje ankietę dotyczącą codziennego odżywiania. Na jej podstawie specjalistka ustala indywidualną dietę uwzględniając wszystkie zmiany, które pomogą wzmocnić płodność.

„Zaczynam od wyeliminowania czynników, które przeszkadzają: nadmiaru cukru, produktów rafinowanych, paczkowanych, mrożonych, z puszki – brak świeżych produktów oznacza najczęściej brak bardzo cennych minerałów i witamin. Przeszkadza też nadmiar kawy i używki (alkohol, papierosy). Dieta w dużej mierze musi być uporządkowana, a świadomość tego faktu jest często bardzo słaba” – uważa dr Preety Agrawal.

Bardzo ważne jest funkcjonowanie systemu trawiennego, ponieważ niewłaściwa praca jelit może zaburzyć system hormonalny, wywiad zawiera więc także pytania o regularność wypróżnień i problemy z zaparciami. „Często poprawiając dietę, leczymy jednocześnie alergię. Ale dodatkowo ważna jest suplementacja. Dodawanie do programu diety witamy E, tranu, spiruliny, witaminy C i suplementów zawierających cynk, selen –często jest konieczne. Ale to wymaga indywidualnych ustaleń” – mówi ginekolog.

W naturalnym leczeniu często pomagają też zioła. Ich zastosowanie jest jednak uzależnione od rodzaju zaburzeń, jakie ma dana osoba. Np. skąpe miesiączki to ewidentny brak estrogenu i progesteronu. Gdy druga faza cyklu jest zbyt krótka oznacza to, że trzeba podnieść poziom progesteronu i na to wszystko są odpowiednie zestawy ziół. Gdy problemy są bardziej złożone trzeba stworzyć mieszkankę o indywidualnym składzie, która np. wzmocni pracę tarczycy lub nadnerczy.

Dieta a starania o dziecko – co jeść aby zwiększyć szansę na dziecko. Rozmowa z autorką książki „Dieta dla płodności”

 

Płodność zależy od stylu życia

Na ogólny stan zdrowia ogromny wpływ ma także styl życia. „Jeżeli chcemy zajść w ciążę nasze ciało musi być wypoczęte, zregenerowane, w miarę możliwości odstresowane. Nie może być tak, że kobieta pracuje codziennie po 10 godzin, często też w weekendy, wraca do domu zmęczona, je nieregularnie, często fast foody. To są proste zasady, które trzeba zmienić, jeśli staramy się o ciążę” – uważa dr Preeti Agrawal. Jej zdaniem wiele par nie może począć dziecka z bardzo prostych przyczyn. „W zależności od tego, w jakim obszarze jest problem dobieram terapię, która pomoże odstresować i zregenerować organizm. Korzystając ze wschodnich terapii mamy wiele możliwości, jak choćby refleksoterapia stóp, shiatsu, akupunktura czy masaże ajurwedyjskie, które wzmacniają i uruchamiają samoleczenie. Oddziałują nie tylko fizycznie, ale też na psychikę” – mówi lekarka.

To wszystko dotyczy też mężczyzn. Teorie według których, niepłodności u mężczyzn nie można leczyć, są nieprawdziwe. „Przecież jakość i ilość plemników też odzwierciedla stan zdrowia. Jeśli mężczyzna żyje w pośpiechu, nie je zdrowo, pali dużo papierosów, często sięga po alkohol – to wszystko osłabia także jego płodność. W holistycznym podejściu są sposoby także na problemy męską płodnością” – zapewnia ginekolog.

In vitro – tak, ale nie od razu

Są jednak pary, którym nie da się pomóc naturalnymi metodami leczenia. Np. gdy kobieta ma zablokowane oba jajowody – możemy jedynie przygotować jej organizm, uporządkować go, aby mogła urodzić zdrowe dziecko. Bardzo trudno natomiast jest pomóc takiej osobie zajść w ciążę w sposób naturalny.

Holistyka nie wyklucza żadnej metody leczenia. Samo słowo oznacza całość – a więc wszystko co medycyna, zarówno starożytna jak i współczesna, ma do zaoferowania. Jeśli więc metoda in vitro może być jedynym rozwiązaniem, nie należy jej odrzucać. „Ale nie może być tak jak jest teraz: że tylko dlatego, że nie znajdujemy żadnych przyczyn medycznych, a nie potrafimy pomóc, nawet u bardzo młodych osób sięgamy po tę metodę” – mówi dr Agrawal.

Jej zdaniem metody naturalne mają zdecydowaną przewagę. Dzięki temu, że pary są poddane analizie holistycznej, stają się bardziej uporządkowane, wzmocnione fizycznie. Dzięki odpowiedniej diecie i suplementacji wzmocniony jest cały system hormonalny, uporządkowane są myśli i emocje, harmonizuje się związek. „Dziecko, które jest konsekwencją takiego leczenia przychodzi na świat w dużo lepszym zdrowiu. Gdy rodzice przygotowują się do poczęcia dziecko ma z czego czerpać w swoim życiu – uważa specjalistka. Holistyczne leczenie niepłodności wymaga od pary większego udziału i większej odpowiedzialności, bo są w tym problemie aktywnymi partnerami. Dlatego jestem zdania, że z takiego leczenia para wychodzi wzmocniona. W przypadku in vitro nie ma takiego przygotowania” – wyjaśnia dr Agrawal.

Gdy się nie uda

Porażka przy metodzie in vitro jest bardzo kosztowna finansowo, ale też obciążająca psychicznie i emocjonalnie. Gdy się nie uda, poczucie straty jest bardzo duże. Do tego podawanie dużych dawek hormonów rozstraja organizm. Po takim doświadczeniu często pary wpadają w depresję, zaczynają się wzajemnie obwiniać, a niejednokrotnie nawet rozstają się. Decyzja o wyborze metody leczenia należy jednak do pary, lekarz powinien jedynie ją ukierunkować.

Zdarzają się jednak przypadki, którym nie da się pomóc. „To nie jest tak, że holistyczne leczenie niepłodności jest w stanie pomóc wszystkim, są pewne ograniczenia, których nie możemy przeskoczyć. Ale przy zastosowaniu tej metody łatwiej przychodzi akceptacja problemu. Obserwuję, że pary, które czują się zdrowiej, mają lepsze relacje i więcej siły. Paradoksalnie łatwiej przychodzi im zaakceptowanie tego problemu i zdarza się, że za jakiś czas przychodzą z ciążą. Czasem łatwiej jest im podjąć decyzję o adopcji. To dlatego, że zaczynają funkcjonować bez poczucia winy i poczucia straty. Bez upokorzenia przyjmują dalszy los związany ze swoją bezpłodnością” – tłumaczy dr Preeti Agrawal.

 

 

 

 

 

Tekst ukazał się w pierwszym numerze magazynu Chcemy Być Rodzicami. Przypominamy go z okazji otrzymania przez Panią Agrawal odznaczenia państwowego

Prestiżowe odznaczenie dla dr Preeti Agrawal – lekarki, która do płodności podchodzi holistycznie

Foto: Peter Beym/Chcemy Być Rodzicami

Suchość pochwy – problem nie tylko kobiet

plemniki - wiedziałeś o tym?
fot. Fotolia

Suchość pochwy jest problemem, z którym spotykają się kobiety w różnych okresach życia. Najczęściej jest kojarzony z okresem okołomenopauzalnym i powodowany jest wygasaniem czynności jajników oraz zmniejszeniem poziomu estrogenów. Suchość dotyczy również młodszych kobiet, a warto szczególnie potraktować kobiety planujące potomstwo.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nawilżenie pochwy a starania o dziecko

Dlaczego – w momencie starania o dziecko – jest ważne, by nawilżenie pochwy było na odpowiednim poziomie? Odpowiedź zawiera uzasadnienie dotyczące zarówno psychiki, jak i fizjologii. Z psychicznego punktu widzenia, dobrostan cytomorfologiczny pochwy oznacza, że kobieta nie martwi się o dyskomfort.

Jest to szczególnie istotne, ponieważ ból w trakcie stosunku powoduje blokadę, zwłaszcza że statystycznie szanse na powodzenie przy pierwszej próbie wynoszą 5–10%. Nie bez powodu wiele kobiet mówi wówczas właśnie o „próbach”, co nie kojarzy się z przyjemnym seksem.

Psychiczna blokada również prowadzi do nasilenia suchości. Fizjologicznie stosunek bez odpowiedniej wilgotności jest praktycznie niemożliwy. Właściwy śluz ważny jest również dla plemników, które potrzebują środka transportowego, żeby znaleźć się w pobliżu komórki jajowej.

Zobacz też: Lubrykant w staraniach o dziecko: pomaga czy przeszkadza?

Jak powinien wyglądać idealny preparat dla kobiet, które cierpią na suchość pochwy, zarazem starając się o dziecko?

Po pierwsze powinien być skuteczny. Odpowiedni lubrykant powinien przynosić szybką poprawę, czyli łagodzić uczucie pieczenia, swędzenia. Po drugie powinien być łatwy w użyciu. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest używanie aplikatorów, które można wprowadzić do pochwy, a więc zastosować preparat w miejscu docelowym. Po trzecie musi być bezpieczny.

Dwa poprzednie warunki dotyczyły każdej pacjentki, która odczuwa skutki suchości pochwy. Bezpieczeństwo odnosi się już konkretnie do problemów z płodnością. Lubrykant dla par starających się o dziecko musi być bezpieczny dla kobiety, mężczyzny (a dokładnie jego nasienia) oraz dla rozwijającego się zarodka. Okazuje się, że preparatów o takiej charakterystyce nie ma prawie wcale.

Większość lubrykantów osłabia ruchliwość plemników, dodatkowo tworząc barierę blokującą im możliwość przemieszczania się, co jest warunkiem zapłodnienia! Dodatkowo preparaty te negatywnie wpływają na żywotność plemników, co powoduje, że możemy raczej mówić o działaniu antykoncepcyjnym lubrytantów niż o tym, że wspomagają płodność.

Zobacz też: Jak dbać o męską płodność? Kilka wskazówek na dobry początek

FertilSafe Plus

Aby pomóc parom starającym się o dziecko w pokonaniu trudności z suchością pochwy, został stworzony FertilSafe Plus. Preparat ten spełnia wszystkie wymogi bezpiecznego lubrykantu. Przynosi szybkie nawilżenie i jest łatwy w użyciu.

Dostępny jest w postaci tuby z aplikatorem wielorazowego użytku oraz pojedynczych aplikatorów. FertilSafe Plus jest bezpieczny, co zostało potwierdzone w badaniach klinicznych. Nie zawiera parabenów i posiada odpowiednie pH i osmolarność, zgodne z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia.

Zachęcamy do odwiedzenia strony www.fertilman.pl i zapoznania się z poradnikiem dotyczącym męskiej niepłodności.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Czy terapia hiperbaryczna wspiera płodność?

Terapia hiperbaryczna na płodność
fot.Fotolia

Na forach internetowych dedykowanych osobom leczącym niepłodność wątek leczenia niepłodności poprzez terapię hiperbaryczną przewija się dość często. Najczęściej zadawane pytanie to: czy to faktycznie działa? Odpowiadamy.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co to jest terapia hiperbaryczna?

Terapia hiperbaryczna to terapia 100% tlenem pod zwiększonym ciśnieniem atmosferycznym. Ciśnienie może być nawet 3 razy większe niż ciśnienie atmosferyczne. Terapię prowadzi się w komorach – szczelnie zamkniętych pomieszczeniach przypominających wnętrze samolotu, do których wchodzi jednocześnie kilka osób lub miękkich, jednoosobowych tubach.

Sesja   sprężenie   trwa około 1,5 godziny, przez cały czas komora/tuba jest kontrolowana przez operatora, przed sesją i w jej trakcie z uczestnikami jest pracownik medyczny – lekarz, pielęgniarka, albo ratownik, który na bieżąco kontroluje samopoczucie pacjentów.

Terapia hiperbaryczna to cykl kilku do kilkunastu sesji, który planowany jest indywidualnie dla każdego pacjenta. Nie wszystkie osoby kwalifikują się do terapii 100% tlenem, kurację poprzedza konsultacja lekarska.  

Zobacz też: Fitoestrogeny – czym są i jaki mają wpływ na płodność?

Jakie są wskazania do terapii hiperbarycznej?

Dzięki połączeniu wysokiego stężenia tlenu i podwyższonego ciśnienia, tlen rozpuszcza się nie tylko w krwinkach czerwonych, ale również w osoczu. To powoduje, że dociera on do miejsc niedokrwionych mówi dr Marzena Wojewódzka-Żelazniakowicz, specjalistka terapii hiperbarycznej. Zdaniem ekspertki, w komorze hiperbarycznej dobrze goją się zapalenia kości oraz zapalenia szpiku, ropnie wątroby, płuc, opłucnej oraz wrzody. Wskazaniem do terapii hiperbarycznej jest też stopa cukrzycowa, trudno gojące się rany, również pooperacyjne i te związane z radioterapią.

Terapia hiperbaryczna na płodność

Tlen pod wysokim ciśnieniem poprawia ukrwienie endometrium, przez co, zdaniem lekarzy polecających tę terapię, ma istotny wpływ na implantację zarodka. Terapia tlenem ma również poprawiać jakość komórek jajowych,  zwiększać grubość endometrium a u mężczyzn podwyższać stężenie tlenu w tkankach jąder, poprawiać ukrwienie kanalików nasiennych i poprawiać jakość nasienia.

Zobacz też: Badania prenatalne a prawo. Gdy lekarz nie udziela informacji o wadach płodu

Przeciwwskazania i skutki uboczne terapii hiperbarycznej

Terapia w komorze hiperbarycznej, podobnie jak większość zabiegów terapeutycznych, nie jest dla każdego. Do głównych przeciwwskazań należą krwotoki, gorączka, niektóre choroby płuc, stan zapalny nerwu wzrokowego, ciąża, choroby uszu i zatok, operacje przeprowadzone w obrębie klatki piersiowej. Do komory hiperbarycznej nie powinny wchodzić też osoby z rozrusznikiem serca.

Skutki uboczne, jakie mogą pojawić się w związku z terapią 100% tlenem w komorze hiperbarycznej to między innymi barotrauma – ciśnieniowe uszkodzenie ucha, oka lub płuc. Może wystąpić zatrucie tlenem, ciśnieniowy uraz uszu i zatok, uszkodzenia tkanki płucnej i tchawicy (u pacjentów z chorobami układu oddechowego).

Zobacz też: PCOS a ciąża. Właściwe leczenie zwiększa skuteczność starań [WIDEO]

Czy to działa?

Badania naukowe potwierdzają korzystny wpływ terapii hiperbarycznej w niektórych schorzeniach, na przykład w przypadku trudno gojących się ran różnego pochodzenia, uszkodzeń tkanek wewnętrznych i uszkodzeń ciała wynikających z niedokrwistości. W trakcie badań klinicznych przeprowadzonych w USA stwierdzono, że terapia hiperbaryczna pobudza szpik kostny do produkcji komórek macierzystych. Komórki macierzyste powodują regenerację uszkodzonych tkanek i skracają rekonwalescencję. Jednak jak się ma ta terapia do płodności?

Nie ma wiarygodnych badań naukowych nad wpływem terapii hiperbarycznej na płodność. Samo leczenie jest kosztowne i niesie ze sobą wiele możliwych groźnych powikłań. Zdecydowanie odradzam tego typu niesprawdzone metody alternatywne, gdyż w znakomitej większości są one tylko złodziejami czasu reprodukcyjnego — mówi lek.med. Karina Sasin.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Lepsza jakość nasienia wiosną – donoszą naukowcy

Lepsze nasienie wiosną - naukowcy dowiedli, że pora roku ma wpływ na jakość nasienia
fot.Pixabay

Mężczyźni produkują lepszej jakości nasienie wiosną i jesienią – dowiedli naukowcy w największym do tej pory badaniu wpływu pór roku na jakość nasienia.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Żylaki powrózka nasiennego. Jak je leczyć?

Plemniki lubią słońce?

Eksperci uważają, że jakość spermy może być związana z ilością godzin światła słonecznego w ciągu doby. Z cieplejszymi, widnymi porami roku wiąże się również większa aktywność fizyczna i więcej czasu spędzonego na świeżym powietrzu.

Wiosną i jesienią większość mężczyzn pije mniej alkoholu niż w Święta Bożego Narodzenia i w okresie urlopowym, a temperatury są bardziej umiarkowane, co chroni plemniki przed uszkodzeniami związanymi z przegrzaniem.

Produkcja spermy w organizmie mężczyzny trwa przez trzy miesiące, w związku z czym wydalane w danym momencie nasienie zaczęło być produkowane wcześniej, być może o innej porze roku. Ten fakt skłonił naukowców do dokładniejszej analizy czynników środowiskowych wpływających na jakość nasienia.

Zobacz też:Niepłodność wtórna u mężczyzn. Przyczyny i leczenie

Wyniki badania wpływu pór roku na nasienie

Badacze z Icahn School of Medicine w Nowym Jorku przeprowadzili analizę próbek nasienia pochodzących od 29.000 mężczyzn, które zbierane były przez ponad 17 lat. Posegregowali je pod względem pory roku, w której pobrane były próbki i porównali jakość nasienia.

Z ich analizy wynika, że plemniki wykazywały największą ruchliwość wiosną (112mln/ml), natomiast liczba zdrowych, w pełni dojrzałych plemników była największa jesienią (117mln/ml).

Jak dotąd jest to największe badanie analizujące wpływ pory roku na jakość nasienia. Potwierdza tezę, że lato to najgorsza pora roku dla nasienia. Nie wiemy jeszcze jak te wyniki przekładają się na ilość ciąż, ale będzie to przedmiotem naszych dalszych badań – mówią naukowcy.

Zobacz też: Chemikalia zabijają płodność! Szczególnie narażeni są ludzie i… psy

Dlaczego tak się dzieje?

– Być może chodzi o bardziej umiarkowaną temperaturę wiosną i jesienią. Kolejnym czynnikiem środowiskowym, który wzięliśmy pod uwagę,  jest dieta. Obie te pory roku są postrzegane jako stadium przejściowe między skrajnościami lata i zimy. Ludzie albo dochodzą do siebie po zimie i starają się zdrowo odżywiać, albo przygotowują się do niej i starają się wzmocnić swój organizm.

W lecie jemy więcej świeżych owoców i warzyw i spędzamy więcej czasu na powietrzu. To może mieć wpływ na lepszą jakość nasienia jesienią. – mówił jeden z badaczy, dr Nazem.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Źródło: The Telegraph

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Masaż płodności – na czym polega i czy można go wykonywać samodzielnie?

masaż płodności

Masaż relaksuje, redukuje ból i napięcie, poprawia odżywienie skóry i przynosi wiele innych korzyści dla naszego zdrowia. Ale czy wiesz, że może również ułatwić starania o dziecko? O masażu płodności rozmawialiśmy z Karoliną Kryczką – właścicielką gabinetu Masażu CUD w Gdańsku.  

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czym jest masaż płodności?

O masażu w leczeniu niepłodności warto myśleć jako o rehabilitacji płodności. To jeden ze sposobów na powrót do zdrowia oraz wsparcie leczenia niepłodności metodami zapłodnienia pozaustrojowego.

Fizjoterapia, akupunktura, masaż, refleksologia, psychoterapia i inne metody, są dla siebie uzupełnieniem. Organizm ludzki należy traktować jako zespół cech, które współistnieją i na siebie oddziałują. W takim ujęciu jest on znacznie bardziej skomplikowany i złożony, niż nam się wydaje. Całościowe spojrzenie na człowieka wydaje się być jedynym sensownym podczas leczenia niepłodności.

Od 2008 roku zajmuję się ludzkim ciałem oraz umysłem. Zależy mi na tym, aby zmieniać sposób myślenia ludzi, ich codzienne nawyki oraz przyzwyczajenia, wspomagać zachowanie zdrowia i równowagi fizjologiczno-psychicznej.

Zajmuję się terapią, nie oceniam, a jedynie pomagam. W kuracji, którą proponuję, łączę metody i elementy takie jak: masaż, biomasaż, fizjoterapia, fizjologia, akupunktura, a także wschodnie i zachodnie techniki terapeutyczne. Żeby taka terapia była skuteczna, a moja praca była efektywna, należy zaangażować cały organizm człowieka. Dopiero taka holistyczna terapia, obejmująca leczenie ciała, ale nie pomijająca umysłu, w którym odbija się przecież to, co dzieje się wewnątrz nas, ma szansę dawać pozytywne rezultaty.

Zobacz też: Akupunktura – sposób na niepłodność?

W jakim celu stosuje się masaż płodności?

Masaż wspomagający płodność polega przede wszystkim na masażu tkanek głębokich, co pomaga w rozbiciu pozazapalnych zrostów w okolicy jajowodów/nasieniowodów. Masaż także redukuje stres, ale wspiera także leczenie tak poważnych schorzeń jak endometrioza, zablokowane lub niedrożne jajowody, torbiele na jajnikach, zespół policystycznych jajników, wstrzymana owulacja lub jej brak, a także niepłodność niewiadomego pochodzenia (niepłodność idiopatyczna).

Kolejne cele masażu pro-płodnościowego to wspomaganie procesu odtrucia ciała przyszłych rodziców, poprawa działania narządów wewnętrznych oraz zwiększenie równowagi hormonalnej.

Masaż ten prowadzony jest w spokojnym, zrównoważonym tempie. Ruchy masażystki wywołują głębokie oddziaływanie, zwiększają ukrwienie masowanych obszarów i pomagają się odprężyć.

Wskazania do masażu wspomagającego płodność

  • Bolesne, nieregularne menstruacje,
  • Gruczolistość macicy (endometrioza)
  • Zablokowane, niedrożne jajowody,
  • Torbiele na jajnikach,
  • Niepłodność niewiadomego pochodzenia (idiopatyczna),
  • Zespół jajników policystycznych (PCOS),
  • Wstrzymana owulacja lub jej brak,
  • Stan zapalny lub blizny,
  • Poważne problemy z wypróżnianiem się.

Zobacz też: Naturalne terapie na niedrożne jajowody. Słyszałaś o tych metodach?

Komu zalecany jest masaż płodności? Czy to opcja dobra i dla kobiet, i dla mężczyzn?

Jedna para na pięć ma problemy z płodnością. Współczesna medycyna oferuje rozwiązania, które są kłopotliwe, kosztowne i nie gwarantują stuprocentowej pewności. Przed wyborem któregokolwiek z nich warto spróbować innych, mniej kłopotliwych pomysłów. Czasami problem znika… jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od… sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz.

Naturalne metody są jak najbardziej uzasadnione, ponieważ na płodność nie wpływa zazwyczaj tylko jeden czynnik: to cała seria małych nieprawidłowości, które osobno nie prowadzą do niepłodności, jednak w połączeniu sprawiają, że szanse na zajście w ciążę znacząco się zmniejszają.

Masaż płodności polecany jest zarówno kobietom, jak i mężczyznom, ponieważ za pomocą masażu możemy stymulować konkretne punkty narządów rodnych męskich i żeńskich. Niezależnie od płci, prawie każdy ma odłożony stres w mięśniach, który często przeradza się w silny ból. Podsumowując, leczenie fizjoterapeutyczne, ze szczególnym uwzględnieniem masażu, łagodzi stres, ból oraz wspomaga leczenie niepłodności.

Zobacz też: Olejki eteryczne na płodność

Czy istnieją przeciwwskazania do wykonania masażu płodności?

Tak, oczywiście istnieją przeciwskazania. Każdy człowiek jest „zespołem innych zaburzeń” i należy każdego traktować indywidualnie.

Po przeprowadzonym wywiadzie, zarówno przedmiotowym jak i podmiotowym, oceniam czy pacjent nadaje się na terapię, czy też nie. Ilość zabiegów jest na bieżąco ustalana, ponieważ jednej osobie wystarczą 3 zabiegi, kolejnej 6 a następnej 10.

Czy są naukowe badania potwierdzające skuteczność masażu płodności?

Tak. Lone Sorensen – terapeutka refleksoterapii w swojej książce podaje naukowe badania potwierdzające skuteczność tej metody.

Czy masaż płodności można wykonać samodzielnie w domu?

Tak. Można wykonać masaż relaksacyjny całego ciała lub refleksoterapii stóp i dłoni. Prowadzę indywidualne i grupowe szkolenia dla par w tym zakresie. Natomiast masażu tkanek głębokich nie polecałabym wykonywać w zaciszu domu.

Gabinet Masażu CUD
+48 512 224 352, +48 726 349 08 Poniedziałek – Niedziela, 7:00 – 22:00
ul. Ogarna 15/19 B, 80-826 Gdańsk

Ekspert

Karolina Kryczka

Założycielka Gabinetu Masażu CUD. Fizjoterapeutka, masażystka, kosmetyczka, szkoleniowiec. Ludzkim ciałem oraz umysłem zajmuję się od 2008 r. Jest nauczycielką kierunku Technik masażysta, uczy również amatorów i pasjonatów masażu – indywidualnie oraz w małych grupach (dla 2-4 osób). Prowadzi zajęcia dla różnych szkół oraz uczelni zawodowych, realizuje kursy na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego. Współpracuje z Kliniką Leczenia Niepłodności InviMed w Gdyni. Od 2018 roku prowadzi drugi gabinet masażu na promie POLFERRIES.

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.