fbpx
Przejdź do treści

Podczas pandemii stosujemy mniej cesarskich cięć. Co jest powodem?

cesarskie cięcie pandemia koronawirus badania wyniki covid-19 wizyta u lekarza cesarskie cięcie druga ciąża starania o drugie dziecko cięcie cesarskie z obawy przed sporem sądowym
fot. Pixabay

Przedwczesne porody z cesarskiego cięcia i porodów indukowanych spadły o 6,5% w pierwszym miesiącu pandemii Covid-19 i pozostawały na niższym poziomie przez cały rok. To wyniki z USA, ale zapewne polskie statystyki byłyby podobne. Dlaczego podczas pandemii COVID-19 rzadziej decydujemy się na „cesarkę”?

Opublikowane 6 kwietnia w czasopiśmie „Pediatrics” badanie jest pierwszym przeprowadzonym na dużą skalę danych dotyczących urodzeń z czasów pandemii. Eksperyment odpowiedział na pytanie, które nigdy nie mogło zostać rozwiązane w tradycyjnym dociekaniu: co by się stało z odsetkiem przedwczesnych cięć cesarskich i porodów indukowanych, gdyby kobiety nie odwiedzały lekarzy tak często?

Zbadano miliony urodzeń

Naukowcy przeanalizowali zapisy prawie 39 milionów urodzeń w USA w latach 2010-2020. Wykorzystali dane z National Center for Health Statistics do prognozowania przewidywanych przedwczesnych porodów (niemowlęta urodzone przed 37 tygodniem ciąży) od marca do grudnia 2020 r. Następnie porównali przewidywania z rzeczywistymi liczbami. Naukowcy odkryli, że w marcu 2020 r., kiedy Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła Covid-19 pandemię, porody przedwczesne z cesarskiego cięcia lub porodów indukowanych od razu spadły poniżej prognozowanej liczby o 0,4 punktu procentowego. Od marca 2020 r. do grudnia 2020 r. liczba ta utrzymywała się średnio o 0,35 punktu procentowego. Przekłada się to na 350 mniej wcześniaków, cesarskich cięć i porodów indukowanych na 100 000 żywych urodzeń, czyli ogólnie 10 000 mniej.

Jeśli spojrzysz na 1000 urodzeń w jednym szpitalu lub nawet na 30 000 urodzeń w systemie szpitalnym, nie będziesz w stanie zobaczyć spadku tak wyraźnie. Spadek, który wykryliśmy, jest ogromną zmianą, ale można go przeoczyć w małej próbce.

– powiedział docent Daniel Dench, główny autor artykułu.

Niepotrzebnie tak często stosujemy cesarskie cięcia?

Wiemy na pewno, że to interwencje lekarzy najczęściej powodują przedwczesny poród. Mniejsza liczba osób, którym zalecono takie rozwiązanie to efekt zmiany w sposobie leczenia pacjentów. Badający zjawisko docent Dench planuje wykorzystać rejestry zgonów płodów od marca 2020 do grudnia 2020 r., aby odpowiedzieć na pytanie o zasadność części interwencji lekarzy. Jeśli nie stwierdzi zmiany w śmiertelności płodów w tym samym czasie, co spadek porodów przedwczesnych, może to wskazywać na złe podejście w interwencji lekarza, którego można uniknąć w przyszłości.

Źródło: https://www.news-medical.net/

Autor: pc

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.