fbpx
Przejdź do treści

Poczucie własnej wartości

Ania ma 7 lat, właśnie zaczęła chodzić do szkoły. Ma jedną koleżankę, z którą chodziła wcześniej do przedszkola. Jest bardzo dobra z matematyki, ma też wyraźne uzdolnienia muzyczne, ale na razie słabo czyta. Jej mama często słyszy, jak Ania mówi, że jest słabsza niż jej koleżanki, gorsza, mniej umie, że szkoła jest głupia, że ona sobie nie poradzi. Jest często smutna i nie chce chodzić do szkoły.

Poczucie własnej wartości, zdrowe samoocena to cechy, w które chcielibyśmy wyposażyć nasze dzieci. Dla dorosłych to również to ważne zagadnienia; niskie poczucie własnej wartości jest jednym z głównych przyczyn, dla których ludzie szukają pomocy terapeutycznej. Poczucie, że jest się niewiele wartym skutkuje licznymi i bardzo dotkliwymi konsekwencjami – trudniej znaleźć ciekawą pracę, pozwolić sobie na rozwój, ponieważ wiąże się to z koniecznością wyrażania swojego zdania, nie łatwo też wejść w satysfakcjonujący związek. Osoby doświadczające tego typu trudności często szukają kogoś, kto pomoże im się poczuć lepiej, niekoniecznie partnera, z którym stworzą dojrzałą relację. Niskie poczucie własnej wartości wyraźnie więc wpływa na jakość życia. Powstaje więc pytanie, czym jest w gruncie rzeczy poczucie własnej wartości, jakie są jego źródła, a co je niszczy.

Czym jest, a czym nie jest?

Poczucie własnej wartości stosunkowo łatwo pomylić z pewnością siebie. Im więcej osiągamy, tym łatwiej dojść do wniosku, niekoniecznie słusznego, że nasze działania wynikają z silnego poczucia własnej wartości. Tymczasem jest to przejaw pewności siebie.

Pewność siebie jest zaufaniem, jakie mamy w stosunku do naszych możliwości. Osoba pewna siebie rzeczywiście ma szanse mieć różnorodne osiągnięcia, odnosić sukcesy zawodowe i korzystać z dostępnych możliwości. Jednak przykłady wielu znanych osób pokazują, że można być bardzo pewnym siebie, a jednocześnie cierpieć z powodu dramatycznie niskiej samooceny. Poczucie własnej wartości wiąże się z aspektami emocjonalnymi, z uznaniem naszej wartości oraz jakości relacji, jakie tworzymy. Samoocena jest więc tym, co o sobie myślimy w najgłębszy i najszczerszy sposób.

Nietrudno więc wyobrazić sobie osobę, która nie ma żadnych trudności z wystąpieniami publicznymi, dba o dobre samopoczucie innych, z łatwością odnajdują się w sytuacjach społecznych, a jednocześnie jest przekonana, że jest niewiele warta.

Z kolei osoby cieszące silnym poczuciem własnej wartości potrafią funkcjonować bez „wsparcia” ze strony alkoholu czy używek, mają większe tolerancję na różnorodne niepowodzenia własne oraz innych osób i zwyczajnie lepiej potrafią o siebie zadbać.

Ta zależność zdaje się być prawdziwa, niezależnie od wieku. Nawet śmiałe i pozornie odporne na trudności dzieci mogą zmagać się ze skutkami niskiej samooceny. Ponieważ jednak zdają się być bezproblemowe, przestajemy je dostrzegać.

Źródło

W budowaniu samooceny bierze udział wiele czynników i podobnie wiele ma nią negatywny wpływ. Zwykle niska samoocena ma źródła w dzieciństwie oraz zaburzonych relacjach. Może wynikać z przedłużającej się separacji od rodzica, na którą dziecko nie jest gotowe, z porzucenia, z bycia nadużywanym w różnorodny sposób. A więc z przekazu, które dostaje dziecko od ważnego dorosłego: to nie ma znaczenia, co się z tobą dzieje, nie mam na to teraz czasu, siły, nie potrafię ci pomóc, ogarnij się sam. Jeśli w dorosłym życiu osoba, która nie dostała wcześniej odpowiedniego wsparcia napotka na trudności związane z separacją (na przykład kiedy rozpadnie się jej związek), odrzuceniem (na przykład na skutek utraty pracy), brakiem realnego wsparcia ze strony innych osób (na przykład w chorobie), jej kruche poczucie własnej wartości ulegnie dalszemu uszkodzeniu. Wydarzenie, które dla kogoś innego mogłoby stać się jedynie przeszkodą lub niedogodnością, dla osoby zmagającej się z niską samooceną może być prywatnym końcem świata.

Im niższa samoocena, tym trudniej radzić sobie z trudnościami dnia codziennego, co z kolei pogarsza samoocenę. W ten sposób tworzy się błędne koło, z którego bardzo trudno wyjść samemu.

Co może pomóc?

Zdrowa samoocena i pewność siebie to ważne przymioty. Staramy się więc budować je u dzieci, sami również szukamy metod wsparcia tych cech. Sposoby  na to nie są jednak ani proste, ani jednoznaczne. Heinz Kohut, badacz i teoretyk narcyzmu uważał, że zaburzenie to wiąże się z rozchwianiem pomiędzy nieuzasadnionym o własnej wyjątkowości a irracjonalnym przekonaniem o byciu gorszym od innych. W konsekwencji osoba narcystyczna polega na innych w dokonywaniu nawet bardzo osobistych ocen.

Kwestia narcyzmu nie pojawia się w tym momencie przypadkiem. Wielu rodziców szuka sposobów na to, by ich dzieci cieszyły się silnym poczuciem własnej wartości. Podkreślają więc ich mocne strony, nie dostrzegając słabości i lęków, w czynnościach i działaniach dzieci dostrzegają wyjątkowość lub szczególne uzdolnienia, irytują się, kiedy słyszą od nauczycieli, że dziecko ma trudności w nauce czy zachowaniu.

Przesadna inwestycja w dziecko, niedostrzeganie jego realnych możliwości i potrzeb może skutkować rozwojem u niego tendencji lub nawet osobowość narcystycznej.

Zdrowe poczucie własnej wartości wiąże się właśnie z zaufaniem do samego siebie, z uznaniem własnych ograniczeń, z umiejętnością tolerowania porażki i traktowania ich jako wydarzeń zewnętrznych. Nie nadmierne chwalenie dzieci, zwłaszcza za osiągnięcia, ale dostrzeganie ich wysiłku oraz porażek z ich konsekwencjami emocjonalnymi – smutkiem, żalem, wściekłością.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami