fbpx
Przejdź do treści

Płodny jak kundel

maleńczuk
fot. materiały prasowe

Z Maćkiem Maleńczukiem o płodności, niepłodności, adopcji i ojcostwie rozmawiała Magdalena Modlibowska.

O niepłodności mówimy wtedy, gdy przez rok para współżyje ze sobą bez zabezpieczeń, celowo, bo chce mieć dziecko, i nie wychodzi. Ty byłeś z Ewą 7 lat, zanim pojawiła się pierwsza córka Irma, potem minęło kolejne 5 do narodzin następnej. Były trudności?

Nie było trudności. Wcześniej nie chcieliśmy dzieci, to nie mieliśmy. W pewnym momencie chcieliśmy już dziecka. Wtedy przestaliśmy uważać, najzwyczajniej w świecie.

Jesteś solą w oku niepłodnych. Ludzie starają się, dbają o siebie, leczą i nie mają dzieci. Ty masz czwórkę, mimo że ćpałeś i chlałeś.

Mam na ten temat pewną teorię. Ja jestem po prostu skundlony, a każdy kundel jest płodny. Kundel ma silniejszą wolę przeżycia, jak to się mówi po angielsku – survive. Ludzie o błękitnej krwi są skłonni do samobójstw, podatni na różnego rodzaju choroby, krócej żyją. Mam wrażenie, że kłopoty z niepłodnością mają ludzie szlachetniejsi. Taki zwykły robotnik będzie miał tych dzieci dziesięcioro, nawet nie będzie wiedział, z którą, tamta też nie zawsze będzie wiedziała, kto jest ojcem. Wiesz, jak jest u normalnych ludzi, u takiej czerni, tam problem niepłodności nie istnieje, wszyscy są płodni, bo są kundlami.

Dostęp dla posiadaczy Konta Premium

Kup Konto Premium

Ten artykuł był opublikowany w jednym z naszych magazynów Chcemy Być Rodzicami. Aby zobaczyć materiał wykup Konto Premium.
Autor

Magdalena Modlibowska

Autorka książek „Odczarować adopcję” i „Księga Adoptowanego Dziecka”, a także wielu artykułów dot. adopcji, , prezeska Fundacji „Po adopcji”, wiceprezeska Stowarzyszenia „Dobrze Urodzeni”. Prywatnie mama trójki dzieci.