Przejdź do treści

Płodność, niepłodność, bezpłodność. O tym musisz wiedzieć

Zaniepokojona para czeka na diagnozę lekarza /Ilustracja do tekstu: Candida a niepłodność
Fotolia

Bezpłodność bardzo często mylona jest z niepłodnością, tymczasem są to dwa, kompletnie różne problemy. Bezpłodność to stan nieodwracalny i nieuleczalny, niepłodność natomiast można z powodzeniem leczyć. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zacznijmy od płodności, która oznacza zdolność do rozrodu. U mężczyzn oznacza to zdolność do wytwarzania plemników i przeniesienia nasienia do dróg rodnych kobiety. Stan ten utrzymuje się od zakończenia dojrzewania biologicznego o czasu starości.

W przypadku kobiet płodność oznacza zdolność do wytworzenia komórek jajowych, zajścia w ciążę i donoszenia płodu. Stan ten, który jest cykliczny, występuje od pokwitania do przekwitania. Aktywizacja płodności następuje wraz z uaktywnieniem się czynności hormonalnych układu płciowego.

Zdaniem dr Grażyny Jasieńskiej, płodność kobiety kształtuje się już w jej życiu płodowym. Jak zaznaczyła w rozmowie z „Wysokimi Obcasami”, płodność zależy od stężenia hormonów w organizmie, pokarmu, który był spożywany w dzieciństwie i… szerokości talii.

– Z naszych pomiarów wyszło, że kobiety, które były wcięte w talii, z szerszymi biodrami i stosunkowo dużym biustem , miały wyższe stężenia estrogenu, hormonu odpowiadającego za płodność. I to aż o 30 procent w porównaniu z kobietami o innej figurze – ujawniła Jasieńska.  Według badań przeprowadzonych w USA, 30 procent więcej estrogenu to aż trzykrotnie większa szansa na zajście w ciążę.

Na kobiecą płodność ma również wpływ uprawianie sportu. Jak mówi Jasieńska, intensywna aktywność fizyczna powoduje utratę wagi i spadek poziomu hormonów. Innym czynnikiem obniżającym płodność może być według ekspertki nadmierne spożycie herbaty, która wpływa na poziom estrogenów.

Niepłodność

Jeżeli pomimo rocznego, regularnego współżycia bez stosowania środków antykoncepcyjnych kobiecie nie udaje się zajść w ciążę, można mówić o niepłodności. Ten problem dotyka co piątej pary. Przyczyna może leżeć zarówno po stronie kobiety, jak i po stronie mężczyzny. W 20 proc. przypadków, gdzie nie da się określić przyczyny problemu, mówimy o niepłodności idiopatycznej.

Wiek, niehigieniczny tryb życia, nieprawidłowa waga, stany zapalne, nadmierny wysiłek fizyczny i unikanie współżycia to najczęstsze przeszkody w zajściu w ciążę.

Wśród możliwych przyczyn niepłodności u kobiet wymienia się choroby tarczycy, otyłość lub niedobór masy ciała, endometriozę, choroby jajników, w tym PCOS oraz inne. Jeżeli problem leży po stronie mężczyzny, przyczyną mogą tu być różnego rodzaju choroby tarczycy, impotencja spożywanie alkoholu, palenie papierosów, czy też choroby jąder.

Niepłodność można leczyć. Wśród możliwych sposobów leczenia wyróżnia zapłodnienie pozaustrojowe metodą in vitro stymulację owulacji, stymulację spermatogenezy, zabiegi chirurgiczne inseminacje domaciczne i inne.

Bezpłodność

Bezpłodność to stan nieodwracalny i nieuleczalny. Dotyczyć może zarówno kobiet, jak i mężczyzn. U kobiet bezpłodność może być np. wynikiem usunięcia macicy, czy jajników lub zahamowania procesu jajeczkowania. Przyczyniają się do niej również zaburzenia hormonalne, rzeżączka, chlamydia, torbiele, endometrioza. Męska niepłodność najczęściej związana jest z negatywnymi skutkami chorób zakaźnych i uszkodzenia nasieniowodu.

Zobacz także:

6 sposobów na przetrwanie niepłodności – rady psychologa

Dlaczego nie umiemy rozmawiać o niepłodności?

Tu możesz kupić najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Wysokie Obcasy, Chcemy Być Rodzicami, ABC Zdrowie

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Położna i jej rola w leczeniu niepłodności – o swoim doświadczeniu opowiada Alina Jedlińska, ambasadorka kampanii „Położna na medal”

O tym, jaką rolę pełni położna w leczeniu niepłodności, opowiada Alina Jedlińska, położna i ambasadorka kampanii „Położna na medal”.
fot. "Położna na Medal"

Niepłodność to jednostka chorobowa, która powoduje niemożność zajścia w ciążę. W 35% przyczyna niepłodności leży po stronie zarówno kobiet jak i mężczyzn, pozostały procent przypadków nie jest jasno określony co do przyczyny. O niepłodności możemy mówić, kiedy przez rok regularnego współżycia tzn. 3 – 4 razy w tygodniu bez stosowania środków antykoncepcyjnych, kobieta nie może zajść w ciążę. O tym, jaką rolę pełni położna w leczeniu niepłodności, opowiada Alina Jedlińska, położna z Kliniki Angelius Provita w Katowicach i ambasadorka kampanii „Położna na medal”.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rola położnej w leczeniu niepłodności

Rola położnej w leczeniu niepłodności małżeńskiej jest przede wszystkim edukacyjna. To do położnej należy wyedukowanie pary w rozpoznawaniu i scharakteryzowaniu cyklu miesiączkowego, rozpoznanie naturalnych metod płodności w organizmie kobiety.

Jednym z ważniejszych aspektów jest rozmowa z pacjentami borykającymi się z problemem niepłodności. Pacjenci powinni czuć się w obecności położnej bezpiecznie, aby móc otworzyć się przed osobą, której, tak naprawdę, jeszcze nie znają, której będą chcieli zaufać i opowiedzieć swoją historię, czasem jest bardzo długą i skomplikowaną.

Położna – powierniczka

Zdarza się tak, że pacjenci na wstępnej wizycie u specjalisty w dziedzinie niepłodności nie potrafią opowiedzieć o wszystkim, co spowodowane jest ogromnym stresem, nowym otoczeniem, nowymi ludźmi i wtedy to położna staje się powierniczką ich problemów.

Pacjenci często twierdzą, że jakieś pytanie, które powinni zadać lekarzowi na wizycie, jest „głupie”, nie na miejscu lub bez sensu dlatego zadają je właśnie położnej – wtedy czują się równorzędnymi partnerami w rozmowie i rozwiązaniu problemu z jakim się borykają.

Wsparcie położnej podczas badań

Para, u której lekarz wstępnie rozpoznał problem niepłodności, musi przejść szereg badań specjalistycznych, aby potwierdzić diagnozę. Często są to badania bardzo krępujące i wstydliwe dla pacjentów, wtedy położna pomaga przejść przez ten szereg skomplikowanych procedur.

Rola położnej podczas diagnozowania pacjentek polega na asystowaniu lekarzowi w badaniu, oraz w zabiegach takich jak: histeroskopia diagnostyczna, drożność jajowodów, biopsja endometrium. Wtedy położna jest niezastąpiona, zajmuje pacjentkę rozmową, opowiada o tym, co teraz lekarz będzie wykonywał (często pacjentki jednak nie chcą wiedzieć, wolą porozmawiać w tym czasie na inny temat, trzymając położną za rękę).

Wieź położnej i pacjentki

W takich momentach wytwarza się ogromna więź między pacjentką a położną.
Pacjentki w trakcie leczenia często wybierają sobie jedną położną, z którą chcą przejść przez wszystkie procedury, trochę tak jak położna na sali porodowej opiekująca się pacjentką rodzącą od samego początku do końca.

Położna staje się powiernicą wszystkich informacji, często bardzo intymnych. Należy pamiętać o tym, aby zachować zdrowy rozsądek w kontaktach pacjentka-położna, Zawsze należy mieć na uwadze to, aby nie przekroczyć pewnej granicy w relacji z pacjentami, gdyż często zdarza się tak, że przesiąkamy problemami i chcemy pomóc ze wszystkich sił bo pacjentka jest dla nas najważniejsza.

Jest to bardzo niekorzystne dla obu stron, gdyż doprowadzamy do sytuacji, kiedy pacjenci stają się uzależnieni od naszej pomocy. Zachowanie zdrowego rozsądku, profesjonalizmu, ogromnej empatii ze strony położnej doprowadzi do zachowania zdrowych relacji i zapewne do upragnionego celu jakim jest posiadanie dziecka.

Ekspert

Anna Jedlińska

Położna, ambasadorka kampanii "Położna na Medal", laureatka konkursu "Położna na Medal" 2018.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Męska otyłość i męska płodność nie idą w parze

otyłość i płodność nie idą w parze
fot.Pixabay

Dieta, ćwiczenia, uzupełnianie niedoborów – wszystko ma realny wpływ na płodność. Drodzy panowie, także na Waszą!

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Epidemia otyłości

Dane przekazywane przez światowe organizacje wskazują, iż liczba osób z nadwagą i otyłością wciąż rośnie. Śmieciowe jedzenie, stres, alkohol, papierosy, zanieczyszczone środowisko… chyba nie trzeba dalej wymieniać? Nie pozostaje to bez echa dla naszego zdrowia. Biorąc pod uwagę fakt, że rośnie też fala zaburzeń płodności, nie da się nie zestawić ze sobą tych dwóch kwestii.

Zbyt duża ilość tkanki tłuszczowej wpływa m.in. na zmiany hormonalne zachodzące w organizmie. U mężczyzn może prowadzić do obniżenia poziomu testosteronu, który odbija się m.in. na produkcji spermy. Co więcej, zbyt wysoka waga może powodować nawet wtórną niewydolność hormonalną jąder.

Panowie, dlaczego warto zadbać o swoje ciało?
Nadwaga i otyłość

Najczęściej stosowanym wskaźnikiem jest BMI, czyli masa ciała (kg) / wzrost (m)². Nadwaga występuje w przypadku, gdy wynik przekroczy 25. O otyłości możemy mówić po przekroczeniu poziomu 30. Inny stosowany pomiar to wielkość obwodu brzucha, co pozwala określić właśnie otyłość brzuszną. U mężczyzn mówimy o tym problemie, gdy pomiar przekroczy 102 cm.

Plemniki

Poziom tkanki tłuszczowej mężczyzny istotnie wpływa zarówno na ilość, jak i jakość plemników. Panowie, których BMI mieści się w normie, mają wyższą koncentrację plemników, niż mężczyźni z otyłością. Ich plemniki są też bardziej ruchliwe.

Co ważne, u otyłych mężczyzn występuje dużo większa ilość plemników, które mają uszkodzone DNA.

Warto też pamiętać, że negatywny wpływ na budowę i rozwój plemnika ma stres oksydacyjny, który to jest jednym z ważniejszych czynników męskiej niepłodności. Jest to zaburzona równowaga w poziomie wolnych rodników i antyoksydantów w organizmie (z przewagą niestety tych pierwszych). Otyłość i niezdrowy styl życia są zaś jednymi z czynników, które wskazują na większe ryzyko wystąpienia właśnie stresu oksydacyjnego.

Sport

Panowie chcący poprawić swoją płodność powinni poświęcać około 150 minut tygodniowo na aktywność fizyczną, podczas której wysiłek oscylować będzie w przedziale 50–70% maksymalnego tętna. Dane wskazują również, że panowie ćwiczący około 12 godzin tygodniowo mają o 73 proc. więcej plemników, niż mężczyźni nie uprawiający sportu.

O czym jednak warto pamiętać? Po pierwsze o umiarze, bowiem nadmierny wysiłek fizyczny wprowadza organizm w stan stresu i może powodować zachwiania w gospodarce hormonalnej. Po drugie zaś o odpowiednim ubraniu. Obcisła bielizna wykonana ze sztucznych materiałów – a często tak właśnie wyglądają stroje sportowe – może powodować przegrzewanie się jąder, a co za tym idzie mieć negatywny wpływ na płodność.

Zaburzenia erekcji

Nadwaga i otyłość mogą być także czynnikami ryzyka wystąpienia zaburzeń erekcji. Jest to niezdolność do osiągnięcia lub utrzymania erekcji, która umożliwia prowadzenie satysfakcjonującej aktywności płciowej. W Polsce problem ten dotykać może nawet 3 miliony panów.

Eksperci wskazują przy tym, że niemal 80 proc. mężczyzn z zaburzeniami erekcji ma nieprawidłowy wskaźnik BMI.  Co więcej, dane mówią, iż 50% otyłych panów przyznaje, że ma obniżone libido.

Zdrowie dziecka

Warto pamiętać także o tym, iż zdrowie rodziców, to również zdrowie ich dziecka. Jeśli już uda się zostać rodzicem, okazuje się, że otyłość ojca podczas zapłodnienia odbija się na zdrowiu potomstwa.

Sperma jest bowiem prawdopodobnie nośnikiem niekorzystnych zmian, które dotyczyć mogą m.in. problemów metabolicznych czy reprodukcyjnych kolejnego pokolenia. Nie mówiąc już o nawykach żywieniowych oraz sportowych, które maluch w późniejszym życiu zaobserwuje i być może przejmie. Chyba warto – zarówno dla zdrowia swojego, jak i całej rodziny – zająć się sobą. Siłownia, jogging, czy koszykówka z kumplami. Drodzy panowie, od kiedy zaczynacie?

Zobacz też: “Twoje dziecko będzie tym, co jesz” – wpływ stylu życia na dziedziczenie

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

„Dlaczego nie chcecie mieć dziecka?” – powieść, która działa terapeutycznie

dlaczego nie chcecie mieć dziecka?

Anita Miller w książce “Dlaczego nie chcecie mieć dziecka” opisuje trudną drogę do rodzicielstwa Ani i Jacka. Zaczęli od zakochania, pełni szczęścia i pewności, że chcą założyć rodzinę. Później pojawiła się diagnoza, klinika leczenia niepłodności, depresja Ani, dni przeleżane w łóżku i przepłakane noce. Był gabinet psychiatryczny, “dobre rady” bliskich, nietaktowne pytania dalszych, ból, strach i samotność. Swoje szczęście znaleźli zupełnie gdzie indziej, niż się spodziewali. Zagościło w ich życiu po telefonie z ośrodka adopcyjnego.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Gdy wygrała walkę z niepłodnością postanowiła zostać… dawczynią macicy!

Opowieść o „staraczce”

Książka Anity Miller to portret kobiety, która zatraciła się w swoim pragnieniu bycia matką. Autorka szczerze i bez przesadnego owijania w bawałnę relacjonuje myśli, emocje i doświadczenia bohaterki, tak bardzo autentyczne, prawdopodobne i powszechne wśród kobiet leczących się z powodu niepłodności.

Ania – staraczka z powieści Miller, to młoda, realizująca się zawodowo kobieta, na którą diagnoza “endometrioza” spada jak grom z jasnego nieba. Niepłodność i słabe rokowania leczenia, cztery nieudane próby zapłodnienia in vitro kończą się depresją, myślami samobójczymi i wycofaniem z życia. W pewnym momencie, powodowana poczuciem winy i bezradnością, Ania chce nawet rozstać się ze swoim partnerem, by nie rujnować jego szans na bycie ojcem i szczęśliwe życie.

Zobacz też: Jak rozmawiać z dzieckiem o in vitro i niepłodności?

Olśnienie

Bohaterka Anity Miller tak silnie skupia się na swoim celu – zajściu w ciążę, że traci z oczu swoje pasje i inne niż macierzyństwo życiowe cele. Na przemian odzyskuje i traci nadzieję, załamuje się i staje do walki, leczenie niepłodności pochłania całą jej energię.

Któregoś dnia przychodzi do niej olśnienie, wyzwalająca myśl: “Ja wcale nie chcę być w ciąży, ja chcę mieć dziecko! Mogę adoptować dziecko!”.  

Zobacz też: Wsparcie po poronieniu – powstały dedykowane kartki okolicznościowe

Literatura terapeutyczna

Dla kobiet leczących niepłodność powieść “Dlaczego nie chcecie mieć dziecka?” może działać teraputycznie. Pozwala obserwować procesy wewnętrzne bohaterki, daje przestrzeń na porównanie ich ze swoimi własnymi przeżyciami, refleksję nad tym, co przeżywamy. Czytanie o podobnych do naszych perypetiach życiowych bohaterki pozwala nam dostrzec, na które doświadczenia mogłybyśmy spojrzeć inaczej, daje możliwość zobaczenia ich niejako z boku.

To może być doskonały punkt wyjścia do pracy nad trudnymi emocjami i pierwszy krok do odzyskania spokoju. I, co bardzo ważne, zobaczenia, że to, co przeżywamy jest też udziałem  innych kobiet, jest całkowicie normalna i adekwatną reakcją na trudną sytuację.

Nie chodzi o to, żeby koniecznie – tak, jak bohaterka – szukać szczęścia w adopcji. Raczej o to, by spokojnie przyjrzeć się jej i swoim własnym przeżyciom i wyciągnąć z tej refleksji wnioski dla siebie.

Dla osób, które nie mają doświadczenia niepłodności, ale mają bliskie osoby, które starają się o dziecko lub pracują z takimi osobami, książka Miller to szansa na lepsze wczucie się w stan umysłowy osoby w tym położeniu. A to może pociągać za sobą lepsze zrozumienie tej osoby oraz efektywniejszą komunikację i wsparcie.

E-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj. 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Czy nieleczona cukrzyca może prowadzić do niepłodności?

cukrzyca a niepłodność
Cukrzyca to nie wyrok i jak najbardziej osoby z tą chorobą mogą starać się o dziecko – fot. Fotolia

Cukrzyca jest chorobą powodowaną przez czynniki genetyczne i styl życia. Nieleczona wpływa na funkcjonowanie całego organizmu. Zaburzenia hormonalne wywołane cukrzycą odciskają swoje piętno obniżając zdolność do posiadania potomstwa zarówno kobiety, jak i mężczyzny. Dowiedz się, jak cukrzyca wpływa na płodność i jak przygotować się do starań o dziecko mając zdiagnozowaną cukrzycę.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Cukrzyca a niepłodność

Cukrzyca wiąże się z zaburzeniem wydzielania insuliny. W cukrzycy typu 1 obserwujemy całkowity niedobór insuliny, co wymaga podawania leku w zastrzykach w celu obniżenia wysokiego stężenia glukozy we krwi. W cukrzycy typu 2 w wyniku insulinooporności występują wahania stężenia insuliny we krwi.

Zbyt wysokie lub zbyt niskie stężenie insuliny oraz hiperglikemia (wysokie stężenie glukozy) mogą prowadzić do zaburzeń równowagi hormonalnej w organizmie, a to odbija się na funkcjonowaniu całego organizmu, w tym układu rozrodczego kobiety i mężczyzny.

Kobieta

Cukrzyca jest ostatnim stadium zaburzeń gospodarki węglowodanowej w organizmie. Charakteryzuje się znacznym zwiększeniem stężenia glukozy, co prowadzi do szeregu powikłań – przede wszystkim miażdżycowych w małych i dużych naczyniach tętniczych.

Dodatkowo w przebiegu cukrzycy często występują zaburzenia hormonalne prowadzące m.in. do nieregularności w cyklach miesięcznych. U podstawy rozwoju cukrzycy typu 2 leży insulinooporność i hiperinsulinemia, które mogą prowadzić do hiperandrogenizmu (nadmiernego wydzielania androgenów), a w konsekwencji do rozwoju zespołu policystycznych jajników (PCOS). Jest on najczęstszą przyczyną niepłodności u kobiet. Również u kobiet z cukrzycą typu 1 zespół policystycznych jajników występuje częściej niż u kobiet bez cukrzycy, co może być spowodowane niefizjologicznym (podskórnym) podawaniem insuliny.

Niewyrównana cukrzyca może przyczynić się do skrócenia wieku rozrodczego oraz wcześniejszego wystąpienia menopauzy. Zarówno przy cukrzycy typu 1 jak i 2 należy zwrócić uwagę, czy nie towarzyszą jej inne choroby, zwłaszcza autoimmunologiczne zapalenie tarczycy (choroba Hashimoto), które również negatywnie odbijają się na możliwościach rozrodczych kobiety.

Zobacz też: 1,5 mln par ma problem z płodnością, a Ty?

Mężczyzna

Jednym z powikłań nieleczonej cukrzycy u mężczyzn jest neuropatia, czyli uszkodzenie nerwów. Pierwsze objawy neuropatii cukrzycowej obejmują m.in, objawy neuropatii czuciowej mrowienie stóp i rąk, uczucie palenia stóp, nocne skurcze mięśni łydek, bóle kończyn.

Neuropatia autonomicznego układu nerwowego może powodować uszkodzenia nerwów odpowiadających za unerwienie prącia i prowadzić do zaburzeń erekcji, ponieważ krew nie napływa do ciał jamistych.  Nierzadko jest też przyczyną występowania wytrysku wstecznego, wówczas nasienie cofa się do pęcherza moczowego, a zapłodnienie nie jest możliwe.

Cukrzyca współistnieje często z innymi czynnikami ryzyka rozwoju miażdżycy takimi jak nadciśnienie tętnicze i zaburzenia lipidowe, co dodatkowo może prowadzić do zaburzeń erekcji w przebiegu niedokrwienia.

Z innych powikłań cukrzycy u mężczyzn obserwujemy zwapnienia nasieniowodów oraz zmniejszenie całkowitej masy gruczołu krokowego. Wysokie stężenie glukozy we krwi prowadzi u co drugiego mężczyzny do zaburzenia wydzielania testosteronu. Ponadto badania wykazały, że około 50% plemników w nasieniu mężczyzn chorujących na cukrzycę ma pofragmentowane DNA. Nie tylko zmniejsza to szansę na zapłodnienie komórki jajowej, ale również stwarza ryzyko wystąpienia wad wrodzonych u potomstwa.

Co można zrobić, aby zajść w ciążę?

Cukrzyca to nie wyrok i jak najbardziej osoby z tą chorobą mogą starać się o dziecko. Przede wszystkim kobieta chorująca na cukrzycę powinna udać się do lekarza ginekologa i wykonać podstawowe badania hormonalne i obrazowe w celu poszukiwania przyczyny trudności w zajściu w ciążę.

Kobiety bez cukrzycy, ale z zespołem policystycznych jajników i insulinoopornością będą wymagać leczenia metforminą. Konieczne jest również przeprowadzenie diagnostyki w kierunku powikłań cukrzycy np. uszkodzenia oczu, nerek czy układu serowo-naczyniowego.

Najważniejsze, by poziom cukru był wyregulowany, dlatego wymagane jest systematyczne kontrolowanie stężenia glukozy we krwi przy pomocy glukometru. Założeniem jest utrzymywanie stabilnego poziomu glukozy we krwi i niedopuszczanie do gwałtownych jej spadków czy wzrostów. Aby ciąża przebiegała prawidłowo należy podjąć działania regulujące poziom cukru już około pół roku wcześniej.

W leczeniu cukrzycy istotne jest również utrzymywanie prawidłowej masy ciała. Pomóc w tym może aktywność fizyczna, ale przede wszystkim zdrowa dieta, która dostarczy do organizmu odpowiednią ilość wszystkich składników odżywczych oraz regularność posiłków.

Zobacz też: Jakie są czynniki płodności kobiety i mężczyzny? [WIDEO]

Cukrzyca w ciąży

Ciąża u kobiety chorej na cukrzycę jest z natury ciążą o podwyższonym ryzyku wystąpienia powikłań. Dlatego też każda kobieta powinna być pod opieką diabetologa, jak również poradni dla ciężarnych z cukrzycą. Priorytetem jest obserwacja i dążenie do wyrównywania poziomu cukru we krwi.

Zalecane wartości glikemii na czczo i pomiędzy posiłkami powinny wynosić 70-90 mg/dl, a godzinę po posiłku nie przekraczać 140mg/dl. Hemoglobina glikowana (HbA1c) – parametr oceniający wyrównanie cukrzycy w I trymestrze powinien być poniżej 6,5%, a w II i III trymestrze ciąży < 6,0%.

W trosce o zdrowie matki i prawidłowy rozwój dziecka kobieta w ciąży jest częściej poddawana badaniom kontrolnym.

U pacjentek z cukrzycą typu 2 leczonych przed ciążą lekami doustnymi zalecane jest ich odstawienie i włączenie insuliny. U kobiet z cukrzyca typu 1 optymalną metodą leczenie jest insulinoterapia przy pomocy osobistej pompy insulinowej; nierzadko wymagają one opieki ośrodka referencyjnego i dokładnego przygotowania do zajścia w ciążę, zwłaszcza jeśli u pacjentek stwierdzono powikłania.

Jak ciąża wpływa na cukrzycę?

U kobiet leczonych insuliną w przebiegu ciąży zmienia się zapotrzebowanie na dawki leku. Burza hormonów powoduje, że w pierwszym trymestrze często występuje hipoglikemia, wówczas konieczne jest zmniejszenie dawek insuliny. W drugim trymestrze zapotrzebowanie na insulinę zaczyna nieznacznie wzrastać i wraca do normy. W trzecim trymestrze zapotrzebowanie na insulinę jest znacznie większe, a jej dawki mogą być nawet kilkukrotnie większe niż przed ciążą.

Dodatkowo u uprzednio zdrowych kobiet narastająca insulinooporność w przebiegu zmian hormonalnych w ciąży może prowadzić do rozwoju tzw. cukrzycy ciążowej. Rozpoznajemy ją zwykle w II trymestrze na podstawie testu obciążenia glukozą. Najczęściej choroba wymaga jedynie leczenia dietą, ale w niektórych przypadkach konieczne jest włączenie insuliny. Po zakończeniu ciąży glikemia zwykle normalizuje się, ale u tych pacjentek zwiększone jest ryzyko wystąpienia cukrzycy w kolejnych ciążach i rozwój cukrzycy typu 2 w przyszłości.

Jeżeli kobieta nie miała wcześniej zdiagnozowanej cukrzycy i rozpoznanie to zostało dopiero postawione w ciąży, to powinna udać się w pierwszej kolejności do diabetologa, gdyż dla prawidłowego rozwoju dziecka bardzo ważne jest jak najszybsze wyrównanie cukrzycy.

Zobacz też: Czy genetyczne problemy z płodnością są dziedziczne?

Jak niewyrównana cukrzyca wpływa na dziecko?

  • Zwiększa ryzyko przedwczesnego porodu
  • Wpływa na urodzenie dziecka ze zwiększoną lub obniżoną wagą urodzeniową
  • Zwiększa ryzyko wystąpienia wad genetycznych
  • Zwiększa ryzyko poronienia lub urodzenia martwego dziecka

Dlatego tak kluczowe jest wyrównanie cukrzycy u pacjentki jeszcze przed zajściem w ciążę, a w ciąży stała kontrola i specjalistyczny nadzór ginekologiczny i diabetologiczny.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Ekspert

Dr n. med. Zuzanna Rymarczyk 

Diabetolog w Salve Medica R Warszawa.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.