Przejdź do treści

Płodność, ciąża a celiakia – dieta bezglutenowa w staraniach o dziecko

histeroskopia
fot. Fotolia

Jaki wpływ na problemy z układem rozrodczym ma niezdiagnozowana celiakia? Większość naukowców wskazuje na ścisły związek problemów z płodnością i komplikacjami w ciąży z niezdiagnozowaną celiakią lub nieprzestrzeganiem diety bezglutenowej. Udowodniono, że kobiety z niewykrytą celiakią są narażone na dziewięciokrotnie większe ryzyko nawrotu poronienia oraz przedwczesny poród.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badania pokazują, że mamy wciąż do czynienia z bardzo dużą liczbą niezdiagnozowanych przypadków celiakii. Tylko w krajach UE jest ich około miliona. Problem polega na tym, że większość chorych nie ma objawów z układu pokarmowego, a doświadcza niespecyficznych, często pojedynczych symptomów, które nie są kojarzone z celiakią ani przez nich samych, ani przez lekarzy. W tej grupie znajdują się osoby ze schorzeniami neurologicznymi (ataksją glutenową, neuropatią obwodową, epilepsją ze zwapnieniami w mózgu – problemom tym poświęcone były teksty zamieszczone w numerach 5. i 8. „Bez glutenu”), ale także z wieloma innymi – stomatologicznymi, endokrynologicznymi, reumatologicznymi czy hematologicznymi. Wśród niezdiagnozowanych pacjentów z choro- bą trzewną są także osoby (w zdecydowanej większości kobiety) doświadczające problemów z płodnością oraz kobiety z komplikacjami w przebiegu ciąży.

Od wystąpienia pierwszych objawów klinicznych do prawidłowej diagnozy celiakii zazwyczaj upływa wiele lat. Co istotne: u wielu osób czas ten przypada na lata młodości i wczesnej dojrzałości, kiedy zakłada się rodziny i planuje potomstwo. Jaki zatem wpływ na ewentualne problemy z układem rozrodczym ma niezdiagnozowana celiakia?

Od kilkudziesięciu lat prowadzone są badania dotyczące problemów z płodnością u osób z celiakią. Niektóre wyniki są niejednoznaczne, szczególnie jeśli chodzi o mężczyzn. Jednak w przypadku kobiet zdecydowana większość naukowców wskazuje na związek problemów z płodnością i komplikacjami w ciąży z niezdiagnozowaną celiakią lub nieprzestrzeganiem diety bezglutenowej. Objawy pojawiają się często już w okresie pokwitania (opóźniona pierwsza miesiączka) i później w wieku dorosłym, jako zaburzenia hormonalne, trudności z zajściem w ciążę, komplikacje ciążowe czy przedwczesna menopauza.

Poronienia i komplikacje w ciąży a celiakia

Część przypadków celiakii jest nazywanych celiakią niemą bądź utajoną. Jednak jest to określenie z punktu widzenia gastroenterologa, który postrzega chorobę głównie przez pryzmat objawów jelitowych (biegunka, spadek masy ciała, bóle brzucha). Termin „niema” wydaje się niewłaściwy w sytuacji, gdy dotyczy kobiet, które doświadczają tak trudnego przeżycia jak poronienie, często wielokrotne.

Naukowcy są zgodni, że niezdiagnozowana celiakia jest przyczyną nawracających poronień, jednak różnią się w ocenie skali liczbowej tego zjawiska. Jedne badania wskazują, że kobiety z niezdiagnozowaną celiakią są narażone na aż dziewięciokrotnie większe ryzyko nawrotu poronienia w porównaniu z leczonymi pacjentkami. Inne badania nie potwierdzają tak silnego związku – odsetek poronień u kobiet z celiakią jest tylko dwukrotnie wyższy niż w grupie kontrolnej (kobiet zdrowych).

Głównymi komplikacjami ciąży są wewnątrzmaciczne ograniczenie wzrostu płodu (IUGR) i przedwczesny poród. IUGR może mieć również konsekwencje trwające przez całe życie, począwszy od opóźnienia w rozwoju układu nerwowe- go, po zwiększone ryzyko nadciśnienia, chorób serca i cukrzycy w późniejszym wieku. Część badań wskazuje, że niezdiagnozowana celiakia wiąże się ze zwiększonym ryzykiem niskiej bądź bardzo niskiej masy urodzeniowej noworodka oraz porodu przedwczesnego. Ciekawe badanie kobiet ciężarnych przeprowadzili w 2000 roku włoscy naukowcy. Oznaczyli przeciwciała przeciwko endomyzjum u 845 kobiet w ciąży przyjmowanych do szpitala w Neapolu w ciągu 3 miesięcy. Okazało się, że aż 12 z nich miało niezdiagnozowaną wcześniej celiakię (1 na 70) i nie przestrzegało diety bezglutenowej. Jak zakończyły się ich ciąże? Troje dzieci zmarło, a z tych, które przeżyły, pięcioro (40%) urodziło się o czasie ze zbyt niską wagą, troje innych przedwcześnie. 1 dziecko przyszło na świat o czasie i zdrowe. Wśród tych pacjentek cztery doświadczyły wcześniejszych poronień, także wielokrotnych. Były to wyniki znacznie gorsze niż w grupie kontrolnej. Dzieci urodzone przez matki z celiakią nie tylko miały niższą wagę, ale otrzymały też mniej punktów w skali Apgar (21% z nich miało poniżej 7 punktów). Co ciekawe, żadna z kobiet nie miała typowych objawów z układu pokarmowego, w tym niedowagi, a jedynie u czterech z nich zaobserwowano obniżony poziom hemoglobiny.

Wyniki tego i innych badań, wspomnianych w dalszej części artykułu, pokazują, że ryzyka związanego z brakiem diagnozy celiakii u kobiet w ciąży nie wolno zbagatelizować. Niezdiagnozowana celiakia występuje znacząco częściej niż inne choroby, pod których kątem standardowo bada się kobiety w ciąży, takie jak kiła, różyczka, zakażenie wirusem HIV czy toksoplazmoza (zob. tabela). Celiakia jednak, w przeciwieństwie do innych poważnych chorób, może być łatwo leczona wprowadzeniem ścisłej diety bezglutenowej. Leczenie jest proste i przynosi efekty, również znacząco redukuje niepowodzenia ciążowe. W większości przypadków po wprowadzeniu ścisłej diety bezglutenowej po 12 miesiącach jej stosowania ryzyko komplikacji w ciąży zrównuje się z ryzykiem w populacji ogólnej.

Badane przez włoskich naukowców kobiety z celiakią były obserwowane w kolejnych latach. Osiem z nich znów zaszło w ciążę, w tym siedem urodziło zdrowe i donoszone dzieci. Dziecko ósmej pacjentki urodziło się z problemami kardiologicznymi. Była ona jedyną z kobiet, która nie przeszła na dietę bezglutenową mimo zdiagnozowania celiakii.

POLECAMY: Płodność a celiakia – zobacz, co mają wspólnego

 

Czy ginekolodzy interesują się celiakią?

Jak wskazują badania naukowe, co 70.–80. kobieta w ciąży ma celiakię, najczęściej niezdiagnozowaną, i jest to powodem licznych komplikacji. Pomimo jednoznacznych opinii naukowców opisujących ryzyko związane z niezdiagnozowaną chorobą trzewną u pacjentki ciężarnej, celiakia nigdy nie została włączona do listy chorób, pod kątem których badane są przesiewowo kobiety w ciąży. Nie bada się jej także w grupach podwyższonego ryzyka: w ciążach zagrożonych lub u kobiet, których wcześniejsze ciąże zakończyły się niepowodzeniem. Dlaczego? Dostępne są przecież testy, które w szybki sposób mogłyby wykryć przeciwciała we krwi tych kobiet. Środowisko ginekologów powinno rozważyć wprowadzenie u ciężarnych rutynowego badania przesiewowego w kierunku ce- liakii.

Jeśli nie jest to możliwe, kompromisem może być rozważenie badania przesiewowego w grupach wysokiego ryzyka, np. u kobiet, które: są krewnymi pierwszego stopnia osób z celiakią, doświadczyły nawracających poronień, cierpią na choroby autoimmunologiczne (jak np. cukrzyca typu I czy choroby tarczycy), dotyczy ich problem utraty masy ciała albo niedokrwistości z niedoboru żelaza, lub gdy wykryto wewnątrzmaciczne za- hamowanie wzrostu płodu.

Testy w kierunku celiakii powinny być włączone do zestawu badań rutynowo zlecanych kobietom w ciąży. Celiakia (najczęściej bez objawów z układu pokarmowego) występuje znacznie częściej niż większość chorób, na które rutynowo bada się kobiety ciężarne, jak: infekcja HIV, toksoplazmoza, kiła czy różyczka. A wcześnie wykryta celiakia pozwoliłaby uniknąć wielu komplikacji związanych z przebiegiem ciąży i rozwojem płodu, jak również poprawiłaby ogólny stan zdrowia wielu kobiet.

Trudno być jednak optymistą i oczekiwać szybkiego wprowadzenia badań przesiewowych w kierunku celiakii u kobiet w ciąży. Niestety zainteresowanie tematem wśród lekarzy innych specjalności medycznych niż gastroenterologia rośnie bardzo powoli.

 

Aktywacja celiakii w połogu

Celiakia nie zawsze ujawnia się w pierwszej ciąży. Jej aktywacja może nastąpić w dowolnym momencie życia, także podczas kolejnych ciąż lub w trakcie połogu, kiedy organizm kobiety doświadcza burzy hormonalnej. Naukowcy uważają, że aktywacja celiakii w połogu jest powiązana z czynnikami immunologicznymi lub hormonalnymi, jak również z ich kompilacją. Mechanizmy uruchamiające chorobę są wciąż badane.

Wiadomo, że niezdiagnozowana w porę celiakia może spowodować problemy z laktacją oraz bardzo gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia kobiety.

Celiakia a niepłodność

Niepłodność definiowana jest współcześnie przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) jako niemożność zajścia w ciążę pomimo regularnego współżycia płciowego (3–4 razy w tygodniu), utrzymywanego powyżej 12 miesięcy, bez stosowania jakichkolwiek środków zapobiegawczych. Niepłodność jest spowodowana zarówno czynnikami męskimi, jak i żeńskimi, a w tym drugim przypadku u jej podstaw leżą m.in. dysfunkcje i choroby jajników, jajowodów, macicy czy choroby endokrynologiczne. Niepłodność jest niestety stanem stosunkowo częstym, dotyczącym 8–15% par. Wśród wszystkich przypadków niepłodności istnieje pewna grupa idiopatycznych (o nieznanej przyczynie) i wynosi około 20%. Czy za część z nich może odpowiadać niezdiagnozowana celiakia? Dokładne mechanizmy powodujące niepłodność osób z niezdiagnozowaną celiakią nadal nie są jasne, choć postawiono kilka hipotez. Prawdopodobnie chodzi o zaburzenia wchłaniania powodujące niedobór składników odżywczych.

Czytaj też: Jakie laboratorium diagnostyczne wybrać?

Niewłaściwe wchłanianie składników odżywczych

Prawidłowe odżywienie organizmu jest niezwykle istotne w procesie reprodukcji, co zostało bardzo dobrze udokumentowane w badaniach naukowych. Niezdiagnozowana celiakia może się wiązać z niedoborem ważnych składników odżywczych, wynikającym z zespołu złego wchłaniania. Za część niepowodzeń ciążowych i problemów z zajściem w ciążę może więc odpowiadać między innymi niedobór cynku, selenu, żelaza czy kwasu foliowego.

  • CYNK

Cynk jest niezwykle ważnym pierwiastkiem śladowym, odpowiedzialnym za syntezę DNA, prawidłowy podział komórek, syntezę białek i odpowiedź immunologiczną. Około 300 enzymów potrzebuje go do właściwego funkcjonowania. Nieprawidłowe cykle owulacyjne, samoczynne poronienia, wady wrodzone i obumarcia płodu, a także zaburzenia wzrostu płodowego są związane z pierwotnym niedoborem tego ważnego pierwiastka. Jego niedobór prowadzi też do wtórnych zaburzeń endokrynologicznych. Cynk ma istotne znaczenie w przypadku męskiej płodności – jego duża koncentracja występuje w jądrach dorosłych mężczyzn i w prostacie. Odpowiedni poziom cynku i innych pierwiastków śladowych jest też istotny w prawidłowym rozwoju plemników i zapewnieniu właściwego pH nasienia, a niedobór upośledza działanie enzymów mających wpływ na produkcję testosteronu.

  • SELEN

Niedobór selenu, często diagnozowany u osób z celiakią, jest również odpowiedzialny za szereg nieprawidłowości – może prowadzić do obniżenia płodności i poronień. Zapotrzebowanie na selen u kobiet ciężarnych i karmiących znacznie wzrasta w związku z jego transportem do płodu, a później do mleka podczas laktacji. Selen jest także niezbędny w prawidłowej spermatogenezie, a jego niedobór obniża płodność męską.

  • ŻELAZO I KWAS FOLIOWY

Anemia w celiakii jest głównie spowodowana niedoborem żelaza i kwasu foliowego. W ciąży zapotrzebowanie na te substancje gwałtownie wzrasta, więc kobiety z niezdiagnozowaną celiakią są szczególnie narażone na ich niedobór, który z kolei może powodować ryzyko poważnych chorób matczyno-płodowych, związanych z zaburzonym trans- portem tlenu do tkanek poprzez krew. Niewystarczająca ilość kwasu foliowego może powodować wady wrodzone pło- du, nawracające poronienia, przedwczesne oddzielenie się łożyska, stan przedrzucawkowy/zespół HELLP.

Jednak problemów z ciążą i niepłodności nie można wyjaśnić wyłącznie złym wchłanianiem składników odżywczych. Znaczącą rolę mogą odgrywać mechanizmy immunologiczne, w tym autoimmunologiczne.

Czytaj też: Celiakia a niepłodnośc – sprawdź, co mają wspólnego?

Problemy autoimmunologiczne

Niedobory cynku i selenu powodują zaburzenia syntezy i wydzielania hormonu luteiny (LH) i hormonu folikulotropowego (FSH), co może prowadzić do nieprawidłowej funkcji jajników, spontanicznych poronień, wtórnego miesiączkowania i stanu przedrzucawkowego. Kwas foliowy odgrywa ważną rolę w metabolizmie kwasów nukleinowych i dlatego ma wpływ na szybki rozwój tkanek, a w czasie ciąży – na rozwój zarodka. Jednak w wielu przypadkach pokazywanych przez badaczy niepłodne kobiety z celiakią nie wykazywały objawów deficytów pokarmowych ani oznak niedożywienia. W ostatnich latach badano więc inne możliwe mechanizmy wyjaśniające patogenezę niepłodności, takie jak mechanizmy autoimmunologiczne. Przeciwciała przeciwko transglutaminazie tkankowej (anty-tTG) są zaangażowane w rozwój wielu objawów celiakii, wpływają też na płodność i powikłania ciąży. Transglutaminaza jest enzymem obecnym w wielu narządach naszego organizmu. Odgrywa rolę w procesach adhezji (łączenia się), migracji i rozprzestrzeniania się komórek. Wykazano, że enzym ten jest obecny w komórkach endometrialnych, a także w łożyskowych komórkach zrębowych i trofoblastowych zarodka. Dlatego krążące we krwi przeciwciała anty-tTG mogą wiązać się z komórkami łożyska i endometrium, uniemożliwiając implantację zarodka i upośledzając funkcję łożyska. Przeciwciała anty-tTG mogą również wpływać na inne mechanizmy immunologiczne, m.in. indukować apoptozę komórkową (przyspieszać naturalną zaprogramowaną śmierć komórek) oraz zaburzenia angiogenezy embrionu (procesu tworzenia się naczyń włosowatych w rozwoju embrionalnym).

W ostatnich czterech dekadach pojawiło się coraz więcej doniesień opisujących związek między problemami z płodnością a celiakią. Część z nich była niejednoznaczna, jednakże wielu badaczy podkreśla wagę problemu i prezentuje liczne historie kobiet, które po zdiagnozowaniu celiakii zaszły w ciążę i urodziły zdrowe dzieci, mimo wcześniejszych niepowodzeń. W prospektywnych badaniach amerykańskich z 2011 roku stwierdzono częstość występowania celiakii u pacjentów z „idiopatyczną” niepłodnością na poziomie 6,25%, chociaż nie określono płci tych pacjentów. W podsumowaniu wyników naukowcy zdecydowanie zasugerowali przesiewowe badanie każdego pacjenta z niewyjaśnioną bezpłodnością, niezależnie od obecności objawów żołądkowo-jelitowych lub ich braku.

Stwierdzono, że wprowadzenie diety bezglutenowej daje szansę na poprawienie płodności i zakończoną sukcesem ciążę.

Z punktu widzenia ginekologa diagnoza celiakii i wprowadzenie diety bezglutenowej u dotkniętej nią pacjentki może więc być atrakcyjną opcją leczenia niepłodności ze względu na stosunkowo niski koszt i brak działań niepożądanych w porównaniu z innymi terapiami. Diagnoza przynosi też oczywiście dalej idące korzyści, przede wszystkim ze względu na niższy odsetek poważnych chorób i śmiertelności u pacjentów z chorobą trzewną leczoną dietą bezglutenową.

Ścisła dieta bezglutenowa a ciąża

Wiemy już, że niezdiagnozowana celiakia może być przyczyną idiopatycznej niepłodności lub powodować szereg poważnych komplikacji ciążowych. Czy jednak kobieta przestrzegająca ściśle diety bezglutenowej ma szansę na doczekanie się zdrowego potomka? Szwedzcy naukowcy zbadali płodność (definiowaną jako liczbę urodzonych dzieci) kobiet ze zdiagnozowaną celiakią. Przebadano 11 495 kobiet w wieku 18–45 lat, porównując wyniki z grupą kontrolną (51 109 kobiet). Okazało się, że panie z celiakią miały statystycznie więcej dzieci niż w grupie kontrolnej, szczególnie te, które zostały zdiagnozowane przed 18. rokiem życia. Co ciekawe, płodność kobiet z celiakią była obniżona w ostatnich dwóch latach przed diagnozą, identyczna jak w grupie kontrolnej w okresie do 5 lat po diagnozie, a zwiększona po 5 latach na diecie bezglutenowej. Celiakia nie ma więc negatywnego wpływu na płodność, jak wcześniej sądzono, o ile jest zdiagnozowana, a kobieta przestrzega diety bezglutenowej. 

 Jaki wniosek wypływa z powyższych analiz?

Dużo częściej, niż może się wydawać, niezdiagnozowana celiakia u kobiet jest przyczyną poważnych trudności z poczęciem i urodzeniem zdrowego potomstwa. Możemy jedynie apelować, aby lekarze ginekolodzy byli świadomi tego faktu i w swej codziennej praktyce dostrzegali charakterystyczne oznaki choroby – nie tylko w przypadku ciężarnych z problemami, ale również wtedy, gdy szukają przyczyn niepłodności i nawracających poronień u kobiet, które latami starają się o dziecko.

Gdzie zrobić badanie na nietolerancję glutenu i celiakię? Kliknij tu: Alab Labolatoria.

Autor: Małgorzata Źródlak, tekst został opublikowany w magazynie „Bez glutenu”.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Biopsja jąder. Kiedy ją wykonać i na czym polega?

Lekarz na sali zabiegowej /Ilustracja do tekstu: Biopsja jąder w azoospermii
Fot.: Pixabay.com

Nieprawidłowe parametry nasienia i inne zaburzenia męskiej płodności mogą mieć wiele przyczyn. Jedną z metod, które stosuje się w ich diagnostyce, jest biopsja jąder. Na czym dokładnie polega ten zabieg, z czym się wiąże, a także jakie są wskazania i przeciwwskazania do jego wykonania? Sprawdź, co mówi na ten temat ekspert.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Biopsja jąder to nieskomplikowany zabieg diagnostyczny wykonywany w znieczuleniu ogólnym lub miejscowym. Pozwala on dowiedzieć się, czy w kanalikach nasiennych jądra mężczyzny odbywa się produkcja plemników.

Biopsja jąder: wskazania

Wskazaniem do przeprowadzenia biopsji jądra jest przede wszystkim stwierdzony brak plemników, spowodowany np. zarośnięciem lub brakiem nasieniowodów, a także niemożność oddania nasienia w trakcie masturbacji. Lekarz zleca ten zabieg także w diagnostyce raka jądra.

Biopsja jąder stosowana jest również w terapii niepłodności. W ten sposób możliwe jest wyizolowanie plemników, które mogą zostać wykorzystane do zapłodnienia in vitro. Gdy uzyskane tą drogą nasienie jest niedojrzałe, wciąż można je zastosować w procedurze ICSI.

CZYTAJ TAKŻE: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Biopsja jądra: przebieg zabiegu

Sam zabieg polega na nakłuciu (cienką igłą) lub nacięciu jądra i pobraniu fragmentów tkanki tego narządu.

– Taka procedura może odbywać się też pod kontrolą mikroskopu operacyjnego w celu precyzyjnego pobrania kanalików nasiennych. Odmianą biopsji jądra jest nakłucie najądrza po to, by uzyskać zawiesinę, w której można odszukać plemniki, i sprawdzić ich kondycję – wyjaśnia dr n. med. Jan Domitrz, specjalista położnictwa, ginekologii i endokrynologii z centrum medycznego Artemida w Białymstoku i Olsztynie.

Po wykonaniu biopsji jądra strzykawka, w której znajduje się zawiesina, trafia do laboratorium. Tam ocenia ją analityk lub embriolog, poszukując prawidłowych i żywych plemników.

– Zabieg nakłuwania jądra wykonuje się w kilku miejscach, po to aby znaleźć fragmenty, w których produkcja plemników jest zachowana – wyjaśnia specjalista z Artemidy. – Jeśli plemniki zostaną zlokalizowane, pobiera się je i zamraża, by w przyszłości wykorzystać przy zabiegu in vitro – mówi ekspert.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Plemnik – gatunek zagrożony wyginięciem. Jak zapobiegać obniżeniu jakości nasienia?

Biopsja jądra: czy boli?

Choć biopsja jądra wykonywana jest w znieczuleniu, po zakończonym zabiegu mężczyzna może odczuwać pewien dyskomfort.

– Po zabiegu mogą występować dolegliwości, ale zazwyczaj wystarczy przyjmowanie leków przeciwbólowych – dodaje dr n. med. Jan Domitrz.

Eksperci podkreślają jednak, że biopsja jąder jest bezpiecznym zabiegiem. Powikłania po nim występują bardzo rzadko.

CZYTAJ TEŻ: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Biopsja jąder: przeciwwskazania

Istnieją sytuacje, w których biopsja jądra nie może zostać wykonana. Lekarz powinien zrezygnować z wykonania tego zabiegu, gdy:

  • wykryje u pacjenta stan zapalny w obrębie jądra, najądrza, skóry worka mosznowego,
  • jądra mężczyzny są bardzo małe.

W drugim z tych przypadków istnieją zwykle podejrzenia, że plemniki nie są produkowane.

Źródło: Artemida

POLECAMY RÓWNIEŻ: Niepłodność wtórna u mężczyzn. Gdy jedno dziecko to nie wybór

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Jakie badania należy wykonać przed zajściem w ciążę? [QUIZ]

Jakie badania należy wykonać przed zajściem w ciążę?
fot. Fotolia

Badania to bardzo ważny element planowania ciąży. Czy wiesz, które z nich i kiedy warto wykonać? 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rozwiąż quiz i sprawdź swoją wiedzę! Wynikiem pochwal się w komentarzu.

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Badanie FT3. Czemu służy i kiedy je wykonać?

FT3
fot. Piabay

Badanie FT3 służy wykryciu chorób, takich jak niedoczynność i nadczynność tarczycy. Kiedy powinno się wykonać to badanie i o czym może świadczyć wynik?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Trijodotyronina (T3) to drugi, obok T4, hormon produkowany przez tarczycę. I choć stanowi zaledwie 10 proc. całości hormonów tarczycy, jest odpowiedzialny za większość działań, a jego siła oddziaływania jest 3 lub nawet 4-krotnie silniejsza od T4.

Obecność T3 jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu, ma szczególne znaczenie dla wzrostu oraz w okresie rozwoju ośrodkowego układu nerwowego. Jeżeli w okresie niemowlęcym wystąpią niedobory hormonów tarczycy, w mózgu dziecka może dojść do nieodwracalnych zmian i niedorozwoju umysłowego.

Zobacz także: Tarczyca a zajście w ciążę. Które choroby gruczołu zaburzają płodność?

Badanie FT3

Badanie FT3 to test umożliwiający wykrycie ilości hormonu T3 w organizmie i zalecane jest w celu wykrycia chorób tarczycy. Badanie polega na pobraniu próbki krwi z żyły znajdującej się nad łokciem.

Podczas analizy próbki mierzy się natężenie światła lub zabarwienie i na jego podstawie określa się ilość badanego związku na płytce, a następnie w próbce. Warto pamiętać, że niektóre leki mogą wpływać na stężenie hormonu T3. Są to estrogeny, środki antykoncepcyjne oraz leki przeciwpadaczkowe. Nie wpływają one jednak na wynik badania FT3. Test T3 lub FT3 wykonywany jest po stwierdzeniu nieprawidłowego wyniku TSH.

Zobacz także: Niedoczynność tarczycy a zajście w ciążę

Normy badania FT3

Prawidłowy wynik FT3 powinien oscylować w granicach 2,25 – 6 pmol/l (1,5 – 4 ng/l). Podwyższone FT3 i niskie TSH (poniżej 0,4 µlU/ml) może wskazywać na nadczynność tarczycy. Typowymi objawami nadczynności tarczycy są:

  • chudnięcie
  • drżenie rąk
  • nadmierna ruchliwość i wzmożona pobudliwość nerwowa
  • zwiększona potliwość
  • skłonność do biegunek
  • uczucie wzmożonego kołatania serca
  • bezsenność
  • zaburzenia miesiączkowania

Z kolei niskie FT3 i wysokie TSH (powyżej 4,0 µIU/ml) może świadczyć o niedoczynności tarczycy. Typowymi objawami niedoczynności tarczycy są:

  • Suche, szorstkie włosy
  • przerzedzone brwi
  • zwolnienie rytmu serca
  • obrzęk twarzy
  • łamliwe paznokcie
  • bóle mięśni i stawów
  • sucha skóra
  • przyrost masy ciała
  • marznięcie
  • bolesne miesiączki
  • zaparcia
  • ciągłe zmęczenie
  • pogorszenie nastroju

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: medonet.pl, poradnikzdrowie.pl, abczdrwie.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Viagra pomocna w leczeniu popularnej choroby oczu. Zobacz niesamowite odkrycie naukowców

Viagra poprawia wzrok
fot. Pixabay

Badacze odkryli właśnie, że Viagra, czyli znany lek na erekcję, może być pomocny w leczeniu popularnej choroby oczu. 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Testy pokazują, że stosowanie Viagry może zatrzymać utratę wzroku i naprawić powstałe w wyniku choroby uszkodzenia. Dwuletnie badania w tym kierunku przeprowadzili naukowcy z Columbia University w Nowym Jorku. Eksperci są zdania, że małe niebieskie pigułki mogą zatrzymać zwyrodnienie plamki żółtej (AMD).

Zobacz także: Ta metoda może być lepsza niż Viagra – oto co pomaga w zaburzeniach erekcji!

Choroba, która dotyka 50 mln ludzi

AMD to postępująca choroba zwyrodnieniowa centralnej części siatkówki oka. Część ta odpowiedzialna jest za ostre widzenie i rozróżnianie kolorów.

Choroba rozwija się głównie u białych kobiet po 50. roku życia i jest najczęstszą przyczyną utraty wzroku wśród osób po pięćdziesiątce. Szacuje się, że na AMD choruje 50 mln ludzi na świecie.

W wyniku AMD dochodzi do uszkodzenia siatkówki, co prowadzi do pogorszenia, ubytków, a niejednokrotnie całkowitej utraty widzenia centralnego, a w konsekwencji do ślepoty.

Istnieją dwie postaci zwyrodnienia plamki żółtej- sucha (zanikowa) i mokra. W 90 proc. przypadków mamy do czynienia z postacią suchą. Przebiega ona na stosunkowo łagodnie i rozwija się dosyć wolno.

Zobacz także: Soczysty ananas na płodność. Sprawdź, jak wspiera organizm w uzyskaniu ciąży!

Viagra poprawia wzrok

W doświadczeniu przeprowadzonym przez badaczy z Columbia University, pięciu starszych pacjentów z AMD otrzymywało dwie tabletki Viagry dziennie przez dwa lata. Naukowcy zaobserwowali, że zażywanie Viagry spowodowało u jednego pacjenta poprawę wzroku, a u pozostałych całkowicie zatrzymało proces pogorszenia wzroku. Wyniki opublikowano w czasopiśmie „Ophthalmologica”.

Niektóre leki mogą spowolnić rozwój AMD i polepszyć wzrok, jednak muszą co miesiąc być wstrzykiwane do oka. Dlatego Viagra mogłaby się okazać wygodną i skuteczną alternatywą dla dotychczasowych metod leczenia.

– Przed wprowadzeniem Viagry jako leku należy przeprowadzić większe badania i powtórzyć te odkrycia – zaznacza profesor Sobha Sivaprasad z Royal College of Ophthalmologist.

Już wcześniejsze badania sugerowały, że Viagra może być pomocna w leczeniu szeregu dolegliwości, od ataków serca i chorób płuc, aż po otępienie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.