fbpx
Przejdź do treści

Pielęgnacja urody a in vitro – czego unikać?

Pielęgnacja urody a in vitro - co warto wiedzieć?
Fot:Dmitry Kalinovsky

Rozpoczęcie terapii in vitro wiąże się z wieloma pytaniami. Wśród nich są te dotyczące pielęgnacji urody. W czasach, gdy 75 proc. kobiet farbuje włosy, jest to bardzo ważne. Sprawdziliśmy zatem, jak należy dbać o swoją urodę, by nie wpływać na leczenie.

In vitro to terapia w dużej mierze hormonalna, więc należy unikać wszelkich substancji mogących zakłócić funkcjonowanie układu endokrynnego. Po przyjęciu pierwszych leków może pojawić się trądzik (nawet jeśli do tej pory taki problem skórny nie występował). Co zaskakujące, hormony mogą mieć również działanie odwrotne. W przypadku skór problematycznych mogą one załagodzić i znacznie zmniejszyć widoczne niedoskonałości spowodowane trądzikiem. 

Farbowanie włosów? Można, ale… 

Zdecydowana większość farb do włosów jest w dzisiejszych czasach bezpieczna. Jeśli jednak chcemy mieć większą pewność, że nam nie zaszkodzą, warto wybrać farby organiczne, które nie wykazują toksycznego działania. Część producentów farb posiada nawet specjalne linie dla kobiet w ciąży, które również mogą przydać się podczas terapii in vitro. 

Jak pisaliśmy już na naszym portalu: Nie znaleziono żadnych dowodów na szkodliwe działanie składników znajdujących się w farbach do włosów na niezagnieżdżony jeszcze zarodek. Podobnie w czasie ciąży. Warto jednak pamiętać, że należy unikać amoniaku, stąd też z tego typu farb/kosmetyków lepiej zrezygnować (szczególnie w pierwszym trymestrze ciąży)” – więcej przeczytasz tutaj: KLIK.

A czy można malować paznokcie? Nie ma przeciwskazań, by mieć akryle podczas przechodzenia terapii in vitro. Należy jednak malować paznokcie w dobrze wentylowanym miejscu. Nadmiar oparów może wywołać w organizmie objawy zatrucia, które nie są pożądane.  

In vitro a spa i sauna 

Można odwiedzić spa i jak najlepiej wykorzystać strefy relaksu, np. poddać się zabiegom, w których jednym z głównych składników jest witamina C. Rozjaśnia ona skórę i wyrównuje jej koloryt, który może być zakłócony przez terapię hormonalną. A co ze strefą wellness? Do niej, niestety, nie mamy po co zaglądać.

Po rozpoczęciu stymulacji nie wolno przebywać w wodzie, do której dostęp mają też inne osoby. Może to wpłynąć na wyściółkę macicy oraz skończyć się infekcją, dlatego lepiej unikać basenu i jacuzzi.

Po przeniesieniu zarodka należy z kolei wykreślić z naszego planu sauny, łaźnie parowe i wszelkie zabiegi, które mogą podnieść temperaturę ciała. Jest to odradzane kobietom w ciąży, które w tym stanie i tak mają podwyższoną temperaturę. Co się z tym wiąże, są mniej odporne na gorąco, przez co szybciej się męczą, a rozszerzające się naczynka mogą zwiększać obrzęki ciała.

Źródło: ivfbabble.com

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.