fbpx
Przejdź do treści

Partia Razem o warszawskim in vitro: To kpina z demokracji!

– Warszawa musi wziąć na siebie obowiązki, z których wycofuje się państwo. Dlatego jeszcze w styczniu przedstawimy miejski program in vitro – ogłosiła na sobotnim zjeździe przewodnicząca warszawskiej Platformy Obywatelskiej Ewa Malinowska-Grupińska.

W styczniu ma warszawscy radni mają przedstawić miejski program finansowania in vitro – zapowiedziała  Ewa Malinowska-Grupińska. Prezydent Warszawy, choć sceptycznie podchodzi do pomysłu nie będzie ingerować – Zabraniać in vitro nikomu nie będę. To szykują radni – powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Makaron na uszy

Po pół roku blokowania obywatelskiego projektu refundacji in vitro w Warszawie politycy PO zmienili zdanie w sprawie finansowania leczenia niepłodności.  – Projekt zgłoszony w ramach obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej od pół roku leży odłogiem w szufladzie przewodniczącej Rady Warszawy. Nie odbyło się nawet pierwsze czytanie na Komisji Zdrowia, a nasze skargi  na bezczynność prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz były przez Radę Warszawy konsekwentnie odrzucane” – mówi Mateusz Olechowski z zarządu okręgu warszawskiego partii Razem, pełnomocnik komitetu inicjatywy – „Członkowie klubu PO regularnie odwoływali spotkania, na których chcieliśmy porozmawiać o naszym projekcie. Przez cynizm Platformy Obywatelskiej warszawskie pary od pół roku pozbawione są pomocy państwa. Kilkaset par mogłoby cieszyć się już z wymarzonej ciąży.”

Sześć miesięcy aktywiści z Partii Razem zebrali ponad 13 tys. podpisów pod projektem obywatelskiej uchwały o refundacji zabiegu, który zakładał, że w latach 2016-18 miasto przeznaczy 7 mln zł na pomoc ok. 2 tys. par. Dokument nie został nawet skierowany do komisji zdrowia w Radzie Warszawy. Ratusz twierdził, że na obecne przepisy nie pozwalają zwrot kosztów in vitro, a samorząd nie może realizować zadań państwa. Tej interpretacji nie podzielało wielu prawników.

Względne poparcie HGW

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, znana z konserwatywnych poglądów sceptycznie podchodzi do pomysłu. – Zabraniać in vitro nikomu nie będę – powiedziała „Stołecznej” prezydent Gronkiewicz-Waltz – To radni szykują, ich proszę pytać o szczegóły.

Kiedy będzie warszawskie in vitro zacznie działać? Tego na razie nie wiemy. – Jeszcze nie teraz. W styczniu – zapowiada Ewa Malinowska-Grupińska. – Szlifujemy każdy zapis, bo nie spodziewamy się przychylności wojewody z PiS. Skorzysta z każdego pretekstu, by uchylić naszą uchwałę.

Kpina

Partia Razem nie zna litości, wytyka warszawskiej Platformie, że ta przez wiele miesięcy zwodziła swoich wyborców. – Warszawska PO i Hanna Gronkiewicz-Waltz jak mantrę powtarzali, że samorząd nie może finansować in vitro, bo nie  pozwala na to prawo. Sugerowali też, że in vitro nie jest skuteczną metodą leczenia niepłodności. Dzisiaj widzimy, że z premedytacją okłamywali warszawiaków, za co powinni publicznie przeprosić – dodaje Olechowski.

– Niestety, politycy PO wciąż odmawiają poddania pod głosowanie projektu obywatelskiego, przez co warszawiacy będą pozbawieni wsparcia przez kolejne długie miesiące. To także zupełny brak szacunku dla idei inicjatywy uchwałodawczej mieszkańców i ich prawa do wpływu na własne miasto. To kpina z demokracji! – mówi rzeczniczka prasowa okręgu warszawskiego Lidia Domańska

– Najwyższy czas skończyć z partyjnymi gierkami i politycznymi kalkulacjami – pomóżmy wreszcie niepłodnym warszawskim parom!” – apeluje Mateusz Olechowski.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Magda Dubrawska

dziennikarka Chcemy Być Rodzicami, doktorantka socjologii.