fbpx
Przejdź do treści

Panowie, do androloga marsz!

androlog
fot. 123rf.com

Choć problem niepłodności zawsze dotyczy pary, wciąż można spotkać się z mitem, że diagnostyką i leczeniem powinny zostać objęte kobiety. Zdecydowanie nie! Już na pierwszym etapie diagnostyki warto, aby partnerzy udali się do specjalistów wspólnie. Mężczyzna w tym celu powinien odwiedzić gabinet androloga. Kim właściwie jest ten lekarz, jakie badania może zlecić i jak może pomóc w staraniach o dziecko?

Dane wskazują, że za około 60% przypadków niepłodności partnerskiej odpowiada czynnik męski (w 40% przypadków jest to czynnik izolowany, co oznacza, że u kobiety nie wykryto żadnych nieprawidłowości w zakresie płodności). Można to ocenić na podstawie analizy nasienia, czyli pierwszego – i najważniejszego – badania, jakie powinien wykonać mężczyzna sprawdzający swoją płodność. Wyniki spermiogramu (jak inaczej określa się test nasienia) mogą pokazywać nieprawidłowości w zakresie jednego parametru bądź kilku jednocześnie. Do podstawowych należą:

• Objętość ejakulatu – norma: ≥ 1,5 ml;
• koncentracja plemników – norma: ≥ 15 mln w 1 ml nasienia;
• całkowita liczba plemników w ejakulacie – norma: ≥ 39 mln;
• odsetek plemników poruszających się ruchem postępowym – norma: ≥ 32%;
• odsetek plemników o prawidłowej budowie (morfologii) – norma: ≥ 4%;
• odsetek żywych plemników – norma: ≥ 58%.

Oprócz podstawowego sprawdzenia nasienia, w analizie seminologicznej niezbędne jest wykonanie badań: SCD (ocena fragmentacji plemnikowej) i HBA (test wiązania plemników z kwasem hialuronowym). Możliwość wykonania tych badań jest warunkowana stanem ogólnym spermy. Istnieją sytuacje, kiedy z technicznego punktu widzenia nie da się ich wykonać. O skierowaniu pacjenta na powyższe analizy powinien zdecydować androlog lub lekarz specjalista w dziedzinie rozrodu.

Co istotne, wyników lepiej nie interpretować samodzielnie, ani też w oderwaniu od siebie. Najlepiej zostawić to ocenie specjalisty który zestawi je z innymi informacjami
pozyskanymi z wywiadu lekarskiego i sytuację medyczną danego pacjenta podda całościowej analizie. Specjalistą zajmującym się tego typu sprawami jest właśnie androlog.

IN VITRO NA HORYZONCIE

Wybiegnijmy nieco w przyszłość – załóżmy, że wyniki badania nasienia okazały się u danego pacjenta nieprawidłowe. Co wtedy? Jeśli test był wykonany pierwszy raz, to wcale nie musi oznaczać problemu. Stan ejakulatu jest zależny od wielu czynników i jeden niekorzystny wynik znaczy tylko tyle, że badanie należy powtórzyć po około 3 miesiącach. Bardzo ważne jest, aby przed nim zachować 2–5-dniową wstrzemięźliwość seksualną, a badanie powinno być wykonane po 3 miesiącach pełnego zdrowia (bez infekcji, gorączki, przeziębienia, antybiotyków etc.) Stan nasienia może się pogorszyć
(przejściowo) po przebytym szczepieniu przeciwko SARS CoV-2 i ten fakt należy również mieć na uwadze.

Niektóre patologie związane ze stanem spermy można próbować leczyć farmakologicznie (o podjęciu leczenia musi zdecydować androlog). W przypadkach skrajnie ciężkich jedynym sposobem leczenia niepłodności jest procedura in vitro. Jest to metoda stosowana z wyboru i może być zastosowana z pominięciem wymaganego czasu terapii u par, u których stwierdzono m.in. ciężki czynnik męski, np. ciężką oligoasthenoteratozoospermię (liczba plemników w ejakulacie oraz odsetek plemników z ruchem postępowym znajdują się znacznie poniżej normy i zwiększony jest odsetek plemników nieprawidłowych) lub azoospermię (brak plemników w ejakulacie) przy zachowanej spermatogenezie w obrębie kanalików krętych (w takim przypadku niezbędna jest biopsja jądra). Co więcej, zapłodnienie pozaustrojowe jako kolejny etap leczenia – po nieskutecznym leczeniu niższego rzędu – można zastosować także u par, u których zdiagnozowano umiarkowany czynnik męski.

W takich przypadkach klasyczne IVF może jednak nie wystarczyć. Podstawą staje się więc ICSI, czyli metoda, której skrót pochodzi od angielskiego wyrażenia oznaczającego wstrzyknięcie plemnika do komórki jajowej. W jej przypadku embriolog wybiera do zapłodnienia plemnik, który został oceniony na podstawie budowy i ruchliwości pod 400-krotnym powiększeniem standardowego mikroskopu. Jeśli zaś u danego mężczyzny pojawiły się problemy z morfologią plemników, wskazana będzie metoda IMSI, bazująca na analizie owej morfologii pod powiększeniem nawet o 6000 razy. Rodzaj metody zapłodnienia i sposób preparatyki nasienia określa lekarz prowadzący parę.

„W najnowszych wytycznych Europejskiej Akademii Andrologii dotyczących postępowania w niepłodności męskiej, opracowanych w zgodzie z Evidence Based Medicine, czyli medycyną opartej na dowodach naukowych, tylko dwa zalecenia uzyskały maksymalną siłę dowodów jednoznacznie potwierdzającą skuteczność danego leczenia. Jednym z nich jest zastosowanie zapłodnienia pozaustrojowego w leczeniu niepłodności męskiej” – mówi dr n med. Wojciech Dziadecki z FertiMedica Centrum Płodności.

Androlog – szeroka opieka nad pacjentem

I chociaż opisane wyżej metody – ICSI i IMSI – to tylko jedne z najbardziej podstawowych w tym zakresie, łatwo zauważyć, że kluczowa jest w nich jakość plemników. Jeśli więc nawet dana para ma wskazanie do in vitro, nie zwalnia jej to z troski o swój organizm. W tym celu konieczna wydaje się więc współpraca właśnie z andrologiem, który nie tylko może zakwalifikować pacjentów do leczenia konkretną metodą, lecz także przekazać wskazówki dotyczące np. diety, suplementacji czy prawidłowego stylu życia.

Cóż, bez wizyty u niego się nie obędzie i chyba warto po raz kolejny obalić mit, że leczenie niepłodności to tylko sprawa kobiet – para zawsze jest w tym razem.

Logo FertiMedica

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Ekspert

Dr n. med. Wojciech Dziadecki

Specjalista ginekolog-położnik, androlog. Absolwent I Wydziału Lekarskiego warszawskiej Akademii Medycznej (obecnie Warszawski Uniwersytet Medyczny). Od ukończenia stażu podyplomowego do 2018 roku pracował jako asystent w I Klinice i Katedrze Położnictwa i Ginekologii WUM. W tej jednostce odbył szkolenie specjalizacyjne oraz ukończył studia doktoranckie dotyczące zagadnień męskiej niepłodności. Do czasu zakończenia współpracy z Kliniką był kierownikiem Oddziału Andrologii. W 2018 roku uzyskał stopień androloga klinicznego PTA. Od wielu lat zawodowo związany z FertiMedica Centrum Płodności, gdzie zajmuje się zarówno pacjentkami i pacjentami. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Andrologicznego oraz Towarzystwa Biologii Rozrodu. Posiada certyfikat European Society of Human Reproduction and Embriology uprawniający do przeprowadzania badań nasienia.

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.