Przejdź do treści

“Pacjent z Londynu” wolny od HIV – czy ta terapia może stać się powszechna?

“Pacjent z Londynu” wolny od HIV - czy nowa terapia się upowszechni?
Skuteczność przeszczepu komórek macierzystych w leczeniu HIV może posłużyć za punkt wyjścia dla dalszych badań. – fot.Pixabay

HIV i AIDS od lat 80, kiedy wybuchła pierwsza epidemia w Stanach i Europie, wciąż zbiera żniwo. Naukowcom po raz drugi w historii udało się doprowadzić do remisji wirusa dzięki przeszczepowi komórek macierzystych zdrowej osoby.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

“Pacjent z Londynu”

Badaczom z University College London, Imperial College London, Cambridge i Oxfordu udało się opracować terapię dla anonimowego nosiciela wirusa HIV, który  trafił na leczenie z powodu chłoniaka. Podjęta terapia skutecznie wyleczyła pacjenta z nowotworu, poskutkowało również cofnięciem się wirusa HIV. Remisja HIV utrzymuje się od 18 miesięcy, pacjent nie zażywa już leków na wirusa.  

“Pacjent z Londynu” został zdiagnozowany jako nosiciel HIV w 2003 roku, chłoniaka wykryto w 2012 roku. Poddał się chemioterapii, której celem było wyleczenie nowotworu. Dodatkowo, przetoczono mu komórki macierzyste zdrowego dawcy. Doprowadziło to do remisji chłoniaka i wirusa HIV.

Badacze podkreślają, że jest za wcześnie, by mówić o wyleczeniu “Pacjenta z Londynu”, jednak dotychczasowe wyniki wskazują na to, że terapia okazała się skuteczna –  żadną z dostępnych obecnie metod nie wykryto dalszej obecności wirusa HIV u pacjenta.

Zobacz też: Chcę i umiem żyć z partnerem z HIV

Lekarstwo na HIV?

Profesor Eduardo Olavarria, który brał udział w planowaniu leczenia uważa, że mimo spektakularności tego dokonania, nie można mówić o znalezieniu terapii HIV, którą dałoby się zastosować u wszystkich nosicieli wirusa na świecie. Agresywna terapia, której pierwotnym celem było wyleczenie raka. Prawdopodobnie niemożliwe będzie stosowanie jej jako standardowej terapii wirusa HIV ze względu na toksyczność chemioterapii. Zdaniem profesora, jej użycie uzasadniała obecność nowotworu.

Stosowane obecnie leki, które utrzymują wirusa HIV “w ryzach”, dają pacjentom szansę na wiele lat zdrowego, w pełni aktywnego życia i normalne funkcjonowanie. Wysoko toksyczna chemioterapia może potencjalnie spowodować więcej szkód niż pożytku u większości nosicieli.

Profesor podkreśla, że skuteczność przeszczepu komórek macierzystych może posłużyć za punkt wyjścia dla dalszych badań nad lekarstwem na HIV. Zrozumienie w jaki sposób ciało broni się przed wirusem dzięki przeszczepowi komórek macierzystych daje nadzieję na przyszłość.

Zobacz też: Wirusem HIV możesz zarazić się nawet od jedynego partnera. Zbadaj się, nim rozpoczniesz starania o dziecko

Drugi przypadek w historii

“Pacjent z Londynu” to drugi przypadek w historii, kiedy lekarzom udało się doprowadzić do remisji wirusa HIV. Poprzedni przypadek, “Pacjent z Berlina”, który dziesięć lat temu leczony był z powodu białaczki, otrzymał przeszczep szpiku kostnego zdrowego dawcy. Przeszczep wykonano dwukrotnie. “Pacjent z Berlina” poddał się też radioterapii – stosunkowo agresywnemu leczeniu, podobnie nastawionemu na pokonanie raka.

Zdaniem profesora Ravindra Gupta, który zajmował się londyńskim przypadkiem to, czego udało się dokonać lekarzom w Londynie pokazuje, że “Pacjent z Berlina” nie był anomalią, dwóch wyleczonych w podobny sposób nosicieli HIV wskazuje kierunek dla dalszych badań.

 

materiały PAP

 

Dlaczego połączenie tych dwóch metod zadziałało?

Pewne warianty wirusa HIV oddziałują na receptor CCR5, który odpowiedzialny jest za kodowanie określonego rodzaju białka. Niektórzy ludzie posiadają dwie kopie receptora CCR5, dzięki czemu wirus HIV nie jest w stanie rozprzestrzenić się w ciele – osoby z taką mutacją są odporne na – przynajmniej określone warianty – wirusa HIV. “Pacjent z Londynu” otrzymał komórki macierzyste dawcy, który miał taką właśnie mutację gentyczną – dwie kopie receptorów CCR5. Z tego powodu zbudował odporność na HIV i zwalczył wirusa.

W ciele wyleczonych pacjentów mogą wciąż znajdować się komórki zaatakowane HIV, mogą pozostawać uśpione przez wiele lat. Brytyjscy badacze uważają, że możliwe jest opracowanie terapii genetycznej skierowanej właśnie w CCR5.

Źródło: BBC

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.