fbpx
Przejdź do treści

Oto 7 miast, które dofinansowują in vitro – gdzie i na jakich warunkach?

Watykan o in vitro
Fotolia

Metoda leczenia niepłodności, jaką jest in vitro, wiąże się z kosztami finansowymi, na które nie każdy może sobie pozwolić. Odkąd ze szczebla rządowego nie ma w Polsce wsparcia dla starających się o dziecko w ten właśnie sposób, niektóre miasta realizują swoje programy związane z dofinansowaniem zabiegów.

Oto 7 miast, które dofinansowują leczenie metodą zapłodnienia pozaustrojowego:

1. Łódź

„In vitro dla Łodzi” to program, który ruszył w roku 2016. Jego pełna nazwa brzmi: „Program dofinansowania do leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców miasta Łodzi na lata 2016-2020”.

„Roczny budżet programu wynosi 1 mln złotych (przy czym na rok 2016 budżet ten wyniósł 650 000 zł)” – czytamy na stronie programu. Co ważne, klinikami, które wygrały konkurs ofert na realizację programu w latach 2017 i 2018 są: GAMETA-SZPITAL i SALVE MEDICA.

Najważniejsze informacje:

– skorzystać z programu mogą pary będące w związku małżeńskim lub partnerskim;

– ich miejscem zamieszkania jest Łódź;

– wiek kobiety przystępującej do programu: 20-40 lat (warunkowo 42 lata – zależnie od wyników badań);

– istnieje możliwość dofinansowania do 3 prób zabiegu in vitro w wysokości do 5000 zł (nie może to być jednak więcej niż 80 proc. kosztów całej procedury).

2. Częstochowa

Jest to pierwsze polskie miasto, które wprowadziło dofinansowanie do zabiegów in vitro. Program ruszył w 2012 roku. Miał zakończyć się w 2015, ale zdecydowano o jego kontynuacji. W ramach jego działania, w 2016 roku pojawiło się 10 ciąż ( w tym bliźniacza). W 2017 r. budżet miasta zabezpieczył na realizacje programu 150 tys. zł. Wnioski do końca lutego mogły składać pary:

– pozostające w związku małżeńskim lub partnerskim zamieszkujący Częstochowę;

– wiek kobiety 20-40 lat (dopuszczalnie 42, ale zależnie od wyników AMH);

– gdy inne leczenie niepłodności zakończyło się niepowodzeniem lub pojawiły się bezpośrednie wskazania do in vitro.

„Uczestnikom programu przysługuje możliwość jednorazowego dofinansowania do zabiegu zapłodnienia pozaustrojowego w wysokości do 5000 zł pod warunkiem przeprowadzenia co najmniej jednej procedury. Pozostałe koszty procedury ponoszą pacjenci” – czytamy na stronie Urzędu Miasta Częstochowy, gdzie można znaleźć więcej informacji o Programie.

Realizatorami jest obecnie pięć klinik. Realizujemy program we współpracy z Częstochową już po raz trzeci. Każdego roku chętnych jest dużo, a liczba miejsc jest ograniczona, dlatego zachęcam do jak najszybszego zapisywania się” – przytaczaliśmy w naszym portalu słowa Beaty Cenkalik, dyrektor zarządzającej Kliniką leczenia niepłodności InviMed w Katowicach, która to jest jednym z miejsc zajmujących się właśnie parami z Częstochowy.

3. Gdańsk

O początkach pracy nad gdańskim programem, pisaliśmy w listopadzie zeszłego roku >>KLIK<<. W lutym 2017 radni przegłosowali jego wprowadzenie w życie, natomiast pojawiły się problemy ze strony wojewody, który mówił o niezgodnościach formalnych. Wszystko kwestie sporne zostały jednak rozwiązane i wiadomo dziś, że program ruszy za kilka tygodni (lato 2017).

Jakiej pomocy można się spodziewać i dla kogo?

– maksymalnie wsparcie w postaci 5 tys. złotych, do trzech prób in vitro;

– wiek kobiety 20-40 (po spełnieniu odpowiednich warunków 42);

– „Oprócz samej procedury miasto opłaci także dwie wizyty kontrolne oraz przechowywanie zarodków przez rok (potem koszt będą musiały pokryć pary)” – zaznacza „wyborcza.pl”.

Na realizację programu w 2017 roku zaplanowane jest około 700 tys. zł. Kolejne lata wiążą się z kwotą 1,1 mln zł. Łącznie finanse te mają pomóc w wykonaniu około 200 procedur rocznie.

4. Poznań

W styczniu 2017 roku zapadła decyzja radnych stolicy Wielkopolski, że miasto dofinansuje leczenie in vitro, o czym pisaliśmy tutaj >>KLIK<<. Jego pełna nazwa brzmi: „PROGRAM POLITYKI ZDROWOTNEJ Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców miasta Poznania w latach 2017-2020”.

W budżecie zarezerwowane jest na jego realizację 1,9 mln złotych, co może pomóc około 367 parom. Konkurs na realizację wygrały trzy klinki: InviMed, Kliniczny szpital przy Polnej i prywatny ośrodek Ivita. Co ważne, rozpoczęcie już w połowie lipca 2017 roku.

Co warto wiedzieć?

– inne metody leczenia niepłodności pary okazały się być nieskuteczne lub są wskazania do in vitro;

– dofinansowanie w wysokości 5 tys. złotych;

do trzech prób zapłodnienia pozaustrojowego;

– wiek kobiety 20-43 lata;

– para jest mieszkańcami Poznania.

5. Sosnowiec

Obecny sosnowiecki program dofinansowania metody in vitro funkcjonować będzie w latach 2017-2020. Każdego roku budżet przewiduje na ten cel 200 tys. złotych. Co ciekawe, jest to kolejny w tym mieście program wsparcia leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Pierwszy miał miejsce w 2013 roku.

Jakie są kryteria?

– pary w związku małżeńskim lub partnerskim mieszkające w Sosnowcu;

– wiek kobiety 23-40 lat;

– dofinansowanie do 5 tys. zł (do 80 proc. kosztów procedury), maksymalna ilość zabiegów to 3;

– „Mają udokumentowane potwierdzenie przeprowadzenia pełnej diagnostyki przyczyn niepłodności, udokumentowane potwierdzenie trwałego uszkodzenia uniemożliwiającego naturalną koncepcję lub też są po roku bezskutecznego leczenia zachowawczego lub chirurgicznego” – podaje uchwała rady miasta.

6. Warszawa

Starania mieszkańców stolicy o dofinansowanie leczenia metodą in vitro trwały wiele miesięcy. Program „Stołeczna kampania na rzecz wspierania osób dotkniętych niepłodnością, z wykorzystaniem metod zapłodnienia pozaustrojowego” będzie funkcjonował w latach 2017-2019.

Co jest ważne?

Podobnie jak w innych miastach, dofinansowanie będzie można dostać na maksymalnie 3 zabiegi in vitro.

„Program wsparcia pacjentów obejmuje dofinansowanie w wysokości 5.000 zł do każdej procedury i nie więcej niż 80 proc. całej procedury zapłodnienie pozaustrojowego” – opisuje to uchwała.

Wiek kobiety ma mieścić się w przedziale 25-40 lat, a jej rezerwa jajnikowa (stężenie AMH) wynosić musi powyżej 0,7 ng/m.

Para musi zamieszkiwać Warszawę przynajmniej od 2 lat.

Co ważne – „Do programu zostaną zakwalifikowane także kobiety w wieku 18-40 lat, u których z powodu choroby nowotworowej należy zastosować terapię gonadotoksyczną, zamieszkujące na terenie Warszawy przynajmniej od dwóch lat. Zamrożenie komórek jajowych pozwoli u tych kobiet odroczyć płodność do czasu wyleczenia choroby”.

7. Bydgoszcz

Po burzliwej sesji w maju tego roku (podczas sesji była wzywana policja, która miała sprawdzić, czy prezydent miasta jest pijany) bydgoscy radni zagłosowali za dofinansowaniem procedury in vitro. Uchwałę w tej sprawie poparło 15 radnych z PO i SLD a 12 było przeciw.

Bydgoszcz przeznaczy 250 tys. na dofinansowanie w roku 2017 (wystarczy dla 50 par), a w kolejnych dwóch latach kwota ma być dwukrotnie wyższa, co pozwoli dofinansowań zabiegi większej liczbie par.

Co ważne

Z programu dofinansowania w Bydgoszczy mogą skorzystać:

  • pary spełniajace wymagania ustawowe
  • pary mieszkające w Bydgoszczy
  • pary, w których kobieta nie skończyła 40 lat (wyjątkowo 42 lata)

Maksymalne dofinansowanie to 5.000 zł jeśli para przeprowadzi pełną procedurę in vitro.

Opisane tu miasta to tylko niektóre z miejsc podejmujących się tematyki dofinansowania in vitro. Warto być na bieżąco z lokalnie toczącymi się dyskusjami. Jeśli zaś chodzi o szczegóły miejskich programów, są one dostępne zarówno w placówkach zajmujących się leczeniem, w urzędach miejskich, jak i na ich stronach internetowych.

Kolejnym miastem, w którym ruszają prace specjalnie powołanego zespołu, są Chojnice. Eksperci i politycy będą dyskutować na miejskim programem wsparcia in vitro już od 5-ego lipca. Odbędą się też konsultacje społeczne, w których będą mogli wziąć udział wszyscy zainteresowani >>KLIK<<.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, redaktorka prowadząca e-magazyn oraz portal Chcemy Być Rodzicami, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz była słuchaczka studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Współautorka książki "Kobiety bez diety".