fbpx
Przejdź do treści

Olejki eteryczne na płodność

Olejki eteryczne na płodność
fot. Pixabay

Olejki eteryczne kojarzą się głównie z egzotycznymi pachnidełkami z indyjskiego sklepu, których można używać w domu, w zastępstwie odświeżaczy powietrza lub traktować jak osobiste perfumy. Okazuje się, że mogą również wspomóc płodność. W jaki sposób?

Prawdziwe czyste olejki eteryczne najwyższej klasy terapeutycznej są idealną alternatywą dla perfum (a przy tym nie niosą ze sobą toksycznego ładunku, który ma zgubny wypływ na nasze hormony!), a rozpylone sprawią, że dom będzie pięknie pachniał.

Ale przede wszystkim czyste olejki eteryczne mają niezwykłą terapeutyczną moc – wspierają ciało i emocje w powrocie do zdrowia.

Używając czystych olejków eterycznych klasy terapeutycznej możesz bardzo szybko dodać sobie energii, poprawić nastrój, zaznać spokoju w stresujących sytuacjach, znaleźć pocieszenie, gdy nie wszystko idzie tak, jakbyś sobie tego życzyła, ale też wspomóc swoje ciało w walce ze stanami zapalnymi (zarówno o podłożu bakteryjnym, wirusowym czy grzybiczym) czy – co tak ważne w przypadku starań o upragnioną ciążę – wspomóc swój system hormonalny. A co najważniejsze, wszystko to bez skutków ubocznych, zgodnie z naturą i bez ładunku toksycznego. Zbyt piękne, by mogło być prawdziwe? A jednak!

Olejki eteryczne na płodność – jak działają?

Wszyscy wiemy, że natura to najlepsze lekarstwo, coraz częściej sięgamy po naturalne rozwiązania zarówno w naszych wyborach żywieniowych, ale i życiu ogólnie – staramy się jeść dużo (jak najmniej przetworzonych) warzyw i owoców, jesteśmy eko, unikamy antybiotykoterapii.

Olejki eteryczne to krok jeszcze bliżej natury i zdrowia, a co za tym idzie – upragnionej ciąży. To nic innego jak esencja z kwiatów, owoców, liści, kory, korzeni starannie wybranych, znanych ze swoich niezwykłych leczniczych właściwości, roślin.

Są bardzo skoncentrowane i nasycone substancjami aktywnymi, więc niewielka ich ilość (dosłownie 1–2 krople), stosowana regularnie wystarczy, by uzyskać wspaniałe efekty. Dla przykładu – w jednej kropli olejku z mięty pieprzowej znajduje się równowartość substancji aktywnych zawartych w niemal trzydziestu filiżankach zaparzonej herbaty miętowej.

Bezpieczeństwo to podstawa – jak używać, a jak nie używać olejków eterycznych?

Przede wszystkim należy pamiętać, że do celów terapeutycznych należy używać wyłącznie czystych, 100% olejków eterycznych z certyfikatem CPTG (Certified Pure Therapeutic Grade – Certyfikowana Najwyższa Klasa Terapeutyczna).

Stosując takie olejki mamy pewność, że pozyskane są z roślin z ekologicznej, zrównoważonej hodowli i nie zawierają absolutnie żadnych domieszek, są w stu procentach czystą esencją natury i są dla nas po prostu bezpieczne. Takie olejki możemy stosować w aromaterapii, ale również wcierać je w skórę czy (niektóre z nich) nawet stosować doustnie.

Wiele olejków dostępnych na naszym rynku na etykiecie ma dumny napis „olejek 100%”. Jednak gdy wczytamy się w skład, okazuje się, że to nieprawda. Niestety takie są prawa marketingu, na pewno niejednokrotnie czytałaś etykiety typu: „szynka z pieca”, „serek babuni” – choć ani z piecem, ani z babunią te wyroby nie miały nic wspólnego. To po prostu nazwa produktu, a nie opis jego cech. To samo niestety dotyczy olejków eterycznych.

Jak zatem sprawdzić, tak na szybko, czy dana firma sprzedaje naprawdę czyste olejki? Po pierwsze kieruj się zdrowym rozsądkiem – jeśli do wyprodukowania 5 ml czystego olejku z róży potrzeba ok 12 000 płatków, to nie może on kosztować 15 zł.

Po drugie szukaj certyfikatu CPTG, jest on oznaczony na etykiecie. Jeśli wciąż masz wątpliwości – sprawdź, czy na etykiecie wyraźnie zaznaczono, że dany olejek można stosować doustnie. Czyste olejki najwyższej klasy terapeutycznej są dopuszczone do stosowana doustnego.

Jednak, niezależnie od producenta i czystości olejków, nie wolno ich stosować do wnętrza pochwy (ani do wnętrza oka, do ucha czy do nosa). Powód jest prosty – olejki eteryczne są niezwykle skoncentrowane i mogą powodować poważne podrażnienia wrażliwych i delikatnych partii skóry.

W jaki sposób olejki eteryczne mogą poprawiać płodność i wspierają terapię niepłodności?

Olejki eteryczne działają na wielu płaszczyznach i dlatego mogą też wielowymiarowo wspomagać organizm przyszłej mamy.

Przede wszystkim mają działanie uspokajające i wyciszające, pomagają poradzić sobie z często bardzo trudną i stresującą sytuacją starającej się o dziecko, są niezastąpionym wsparciem w radzeniu sobie z traumą, a poprzez obniżenie poziomu stresu wpływają na poprawę balansu hormonalnego.

Dodatkowo są niezwykle silnymi substancjami przeciwzapalnymi (radzą sobie zarówno z bakteriami, wirusami, jak i grzybami) oraz podnoszą poziom odporności, wzmacniają siły witalne organizmu. Zatem jeśli niepłodność wynika ze stanów zapalnych czy osłabienia organizmu, olejki eteryczne na pewno będą nieocenionym wsparciem.

Jak by tego było mało, niektóre olejki eteryczne zawierają fitoestrogeny i wpływają regulująco na układ hormonalny, regulują cykl miesiączkowy i mają łagodzący wpływ na jego przebieg. Co więcej – czyste olejki eteryczne klasy terapeutycznej są tak bezpieczne, że można je również stosować (w odpowiedni sposób i w rozcieńczeniu!) w czasie ciąży oraz po porodzie, zarówno u mamy jak i maleństwa.

Które olejki będą najlepszym wsparciem terapii niepłodności?

Pierwszym wyborem powinna być popularna lawenda. Znana ze swoich właściwości uspokajających i wyciszających ma również dodatkową zaletę: reguluje system hormonalny oraz korzystnie wpływa na skąpe miesiączki.

Wspaniale działa z jednym z najbardziej kobiecych olejków – z pelargonii (geranium), który ma głęboki, równoważący wypływ na układ hormonalny oraz z olejkiem z szałwii muszkatołowej (clary sage), która stymuluje przysadkę do produkcji estrogenu.

Innymi ekstraktami znanymi z silnego działania estrogenowego są olejek z fenkułu (fennel) i mirry (myrrh). Regulują one cykl miesiączkowy i są jednymi z najsilniejszych olejków fitoestrogenowych.

Olejek z kadzidłowca (frankincense) jest wspaniałym wsparciem emocjonalnym, stosowany w aromaterapii łagodzi napięcia związane z seksualnością oraz niesie ukojenie w traumie i emocjonalnych ranach. Stosowany zewnętrznie i doustnie wspiera prawidłowe funkcjonowanie komórek układu odpornościowego i nerwowego.

Jeśli zmagasz się ze stanami zapalnymi, pomóc Ci może olejek eteryczny z oregano (trzeba go stosować bardzo ostrożnie i w krótkich seriach, bo jest naprawdę niezwykle silny w działaniu) lub mieszanka olejków z czerwonej pomarańczy, goździków, cynamonu, eukaliptusa i rozmarynu. Jako afrodyzjak natomiast najlepiej sprawdzi się połączenie lawendy i jagodlina wonnego (ylang ylang).

Niezależnie od tego, jakie są Twoje potrzeby i co wybierzesz, pamiętaj, że „mniej znaczy więcej”, a sprawdza się to szczególnie w przypadku olejków eterycznych. To są koncentraty z natury, więc jednorazowo 1–2 krople w zupełności wystarczą.

Autorka: Joanna Łożyńska

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.