Przejdź do treści

Olejki eteryczne na płodność

Olejki eteryczne na płodność
fot. Pixabay

Olejki eteryczne kojarzą się głównie z egzotycznymi pachnidełkami z indyjskiego sklepu, których można używać w domu, w zastępstwie odświeżaczy powietrza lub traktować jak osobiste perfumy. Okazuje się, że mogą również wspomóc płodność. W jaki sposób? 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Prawdziwe czyste olejki eteryczne najwyższej klasy terapeutycznej są idealną alternatywą dla perfum (a przy tym nie niosą ze sobą toksycznego ładunku, który ma zgubny wypływ na nasze hormony!), a rozpylone sprawią, że dom będzie pięknie pachniał.

Ale przede wszystkim czyste olejki eteryczne mają niezwykłą terapeutyczną moc – wspierają ciało i emocje w powrocie do zdrowia.

Używając czystych olejków eterycznych klasy terapeutycznej możesz bardzo szybko dodać sobie energii, poprawić nastrój, zaznać spokoju w stresujących sytuacjach, znaleźć pocieszenie, gdy nie wszystko idzie tak, jakbyś sobie tego życzyła, ale też wspomóc swoje ciało w walce ze stanami zapalnymi (zarówno o podłożu bakteryjnym, wirusowym czy grzybiczym) czy – co tak ważne w przypadku starań o upragnioną ciążę – wspomóc swój system hormonalny. A co najważniejsze, wszystko to bez skutków ubocznych, zgodnie z naturą i bez ładunku toksycznego. Zbyt piękne, by mogło być prawdziwe? A jednak!

Zobacz także: 8 naturalnych sposobów, które pomogą ci zajść w ciążę. Które z nich stosujesz?

Olejki eteryczne na płodność – jak działają?

Wszyscy wiemy, że natura to najlepsze lekarstwo, coraz częściej sięgamy po naturalne rozwiązania zarówno w naszych wyborach żywieniowych, ale i życiu ogólnie – staramy się jeść dużo (jak najmniej przetworzonych) warzyw i owoców, jesteśmy eko, unikamy antybiotykoterapii.

Olejki eteryczne to krok jeszcze bliżej natury i zdrowia, a co za tym idzie – upragnionej ciąży. To nic innego jak esencja z kwiatów, owoców, liści, kory, korzeni starannie wybranych, znanych ze swoich niezwykłych leczniczych właściwości, roślin.

Są bardzo skoncentrowane i nasycone substancjami aktywnymi, więc niewielka ich ilość (dosłownie 1–2 krople), stosowana regularnie wystarczy, by uzyskać wspaniałe efekty. Dla przykładu – w jednej kropli olejku z mięty pieprzowej znajduje się równowartość substancji aktywnych zawartych w niemal trzydziestu filiżankach zaparzonej herbaty miętowej.

Zobacz także: Planujesz ciążę? Umów się na akupunkturę

Bezpieczeństwo to podstawa – jak używać, a jak nie używać olejków eterycznych?

Przede wszystkim należy pamiętać, że do celów terapeutycznych należy używać wyłącznie czystych, 100% olejków eterycznych z certyfikatem CPTG (Certified Pure Therapeutic Grade – Certyfikowana Najwyższa Klasa Terapeutyczna).

Stosując takie olejki mamy pewność, że pozyskane są z roślin z ekologicznej, zrównoważonej hodowli i nie zawierają absolutnie żadnych domieszek, są w stu procentach czystą esencją natury i są dla nas po prostu bezpieczne. Takie olejki możemy stosować w aromaterapii, ale również wcierać je w skórę czy (niektóre z nich) nawet stosować doustnie.

Wiele olejków dostępnych na naszym rynku na etykiecie ma dumny napis „olejek 100%”. Jednak gdy wczytamy się w skład, okazuje się, że to nieprawda. Niestety takie są prawa marketingu, na pewno niejednokrotnie czytałaś etykiety typu: „szynka z pieca”, „serek babuni” – choć ani z piecem, ani z babunią te wyroby nie miały nic wspólnego. To po prostu nazwa produktu, a nie opis jego cech. To samo niestety dotyczy olejków eterycznych.

Jak zatem sprawdzić, tak na szybko, czy dana firma sprzedaje naprawdę czyste olejki? Po pierwsze kieruj się zdrowym rozsądkiem – jeśli do wyprodukowania 5 ml czystego olejku z róży potrzeba ok 12 000 płatków, to nie może on kosztować 15 zł.

Po drugie szukaj certyfikatu CPTG, jest on oznaczony na etykiecie. Jeśli wciąż masz wątpliwości – sprawdź, czy na etykiecie wyraźnie zaznaczono, że dany olejek można stosować doustnie. Czyste olejki najwyższej klasy terapeutycznej są dopuszczone do stosowana doustnego.

Jednak, niezależnie od producenta i czystości olejków, nie wolno ich stosować do wnętrza pochwy (ani do wnętrza oka, do ucha czy do nosa). Powód jest prosty – olejki eteryczne są niezwykle skoncentrowane i mogą powodować poważne podrażnienia wrażliwych i delikatnych partii skóry.

Zobacz także: Weź ciało w swoje ręce! Czyli jak dzięki refleksologii leczyć niepłodność

W jaki sposób olejki eteryczne mogą poprawiać płodność i wspierają terapię niepłodności?

Olejki eteryczne działają na wielu płaszczyznach i dlatego mogą też wielowymiarowo wspomagać organizm przyszłej mamy.

Przede wszystkim mają działanie uspokajające i wyciszające, pomagają poradzić sobie z często bardzo trudną i stresującą sytuacją starającej się o dziecko, są niezastąpionym wsparciem w radzeniu sobie z traumą, a poprzez obniżenie poziomu stresu wpływają na poprawę balansu hormonalnego.

Dodatkowo są niezwykle silnymi substancjami przeciwzapalnymi (radzą sobie zarówno z bakteriami, wirusami, jak i grzybami) oraz podnoszą poziom odporności, wzmacniają siły witalne organizmu. Zatem jeśli niepłodność wynika ze stanów zapalnych czy osłabienia organizmu, olejki eteryczne na pewno będą nieocenionym wsparciem.

Jak by tego było mało, niektóre olejki eteryczne zawierają fitoestrogeny i wpływają regulująco na układ hormonalny, regulują cykl miesiączkowy i mają łagodzący wpływ na jego przebieg. Co więcej – czyste olejki eteryczne klasy terapeutycznej są tak bezpieczne, że można je również stosować (w odpowiedni sposób i w rozcieńczeniu!) w czasie ciąży oraz po porodzie, zarówno u mamy jak i maleństwa.

Zobacz także: Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! Zapytaliśmy dietetyczkę!

Które olejki będą najlepszym wsparciem terapii niepłodności?

Pierwszym wyborem powinna być popularna lawenda. Znana ze swoich właściwości uspokajających i wyciszających ma również dodatkową zaletę: reguluje system hormonalny oraz korzystnie wpływa na skąpe miesiączki.

Wspaniale działa z jednym z najbardziej kobiecych olejków – z pelargonii (geranium), który ma głęboki, równoważący wypływ na układ hormonalny oraz z olejkiem z szałwii muszkatołowej (clary sage), która stymuluje przysadkę do produkcji estrogenu.

Innymi ekstraktami znanymi z silnego działania estrogenowego są olejek z fenkułu (fennel) i mirry (myrrh). Regulują one cykl miesiączkowy i są jednymi z najsilniejszych olejków fitoestrogenowych.

Olejek z kadzidłowca (frankincense) jest wspaniałym wsparciem emocjonalnym, stosowany w aromaterapii łagodzi napięcia związane z seksualnością oraz niesie ukojenie w traumie i emocjonalnych ranach. Stosowany zewnętrznie i doustnie wspiera prawidłowe funkcjonowanie komórek układu odpornościowego i nerwowego.

Jeśli zmagasz się ze stanami zapalnymi, pomóc Ci może olejek eteryczny z oregano (trzeba go stosować bardzo ostrożnie i w krótkich seriach, bo jest naprawdę niezwykle silny w działaniu) lub mieszanka olejków z czerwonej pomarańczy, goździków, cynamonu, eukaliptusa i rozmarynu. Jako afrodyzjak natomiast najlepiej sprawdzi się połączenie lawendy i jagodlina wonnego (ylang ylang).

Niezależnie od tego, jakie są Twoje potrzeby i co wybierzesz, pamiętaj, że „mniej znaczy więcej”, a sprawdza się to szczególnie w przypadku olejków eterycznych. To są koncentraty z natury, więc jednorazowo 1–2 krople w zupełności wystarczą.

Autorka: Joanna Łożyńska

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Lepsza jakość nasienia wiosną – donoszą naukowcy

Lepsze nasienie wiosną - naukowcy dowiedli, że pora roku ma wpływ na jakość nasienia
fot.Pixabay

Mężczyźni produkują lepszej jakości nasienie wiosną i jesienią – dowiedli naukowcy w największym do tej pory badaniu wpływu pór roku na jakość nasienia.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Żylaki powrózka nasiennego. Jak je leczyć?

Plemniki lubią słońce?

Eksperci uważają, że jakość spermy może być związana z ilością godzin światła słonecznego w ciągu doby. Z cieplejszymi, widnymi porami roku wiąże się również większa aktywność fizyczna i więcej czasu spędzonego na świeżym powietrzu.

Wiosną i jesienią większość mężczyzn pije mniej alkoholu niż w Święta Bożego Narodzenia i w okresie urlopowym, a temperatury są bardziej umiarkowane, co chroni plemniki przed uszkodzeniami związanymi z przegrzaniem.

Produkcja spermy w organizmie mężczyzny trwa przez trzy miesiące, w związku z czym wydalane w danym momencie nasienie zaczęło być produkowane wcześniej, być może o innej porze roku. Ten fakt skłonił naukowców do dokładniejszej analizy czynników środowiskowych wpływających na jakość nasienia.

Zobacz też:Niepłodność wtórna u mężczyzn. Przyczyny i leczenie

Wyniki badania wpływu pór roku na nasienie

Badacze z Icahn School of Medicine w Nowym Jorku przeprowadzili analizę próbek nasienia pochodzących od 29.000 mężczyzn, które zbierane były przez ponad 17 lat. Posegregowali je pod względem pory roku, w której pobrane były próbki i porównali jakość nasienia.

Z ich analizy wynika, że plemniki wykazywały największą ruchliwość wiosną (112mln/ml), natomiast liczba zdrowych, w pełni dojrzałych plemników była największa jesienią (117mln/ml).

Jak dotąd jest to największe badanie analizujące wpływ pory roku na jakość nasienia. Potwierdza tezę, że lato to najgorsza pora roku dla nasienia. Nie wiemy jeszcze jak te wyniki przekładają się na ilość ciąż, ale będzie to przedmiotem naszych dalszych badań – mówią naukowcy.

Zobacz też: Chemikalia zabijają płodność! Szczególnie narażeni są ludzie i… psy

Dlaczego tak się dzieje?

– Być może chodzi o bardziej umiarkowaną temperaturę wiosną i jesienią. Kolejnym czynnikiem środowiskowym, który wzięliśmy pod uwagę,  jest dieta. Obie te pory roku są postrzegane jako stadium przejściowe między skrajnościami lata i zimy. Ludzie albo dochodzą do siebie po zimie i starają się zdrowo odżywiać, albo przygotowują się do niej i starają się wzmocnić swój organizm.

W lecie jemy więcej świeżych owoców i warzyw i spędzamy więcej czasu na powietrzu. To może mieć wpływ na lepszą jakość nasienia jesienią. – mówił jeden z badaczy, dr Nazem.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Źródło: The Telegraph

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Suchość pochwy – problem nie tylko kobiet

plemniki - wiedziałeś o tym?
fot. Fotolia

Suchość pochwy jest problemem, z którym spotykają się kobiety w różnych okresach życia. Najczęściej jest kojarzony z okresem okołomenopauzalnym i powodowany jest wygasaniem czynności jajników oraz zmniejszeniem poziomu estrogenów. Suchość dotyczy również młodszych kobiet, a warto szczególnie potraktować kobiety planujące potomstwo.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nawilżenie pochwy a starania o dziecko

Dlaczego – w momencie starania o dziecko – jest ważne, by nawilżenie pochwy było na odpowiednim poziomie? Odpowiedź zawiera uzasadnienie dotyczące zarówno psychiki, jak i fizjologii. Z psychicznego punktu widzenia, dobrostan cytomorfologiczny pochwy oznacza, że kobieta nie martwi się o dyskomfort.

Jest to szczególnie istotne, ponieważ ból w trakcie stosunku powoduje blokadę, zwłaszcza że statystycznie szanse na powodzenie przy pierwszej próbie wynoszą 5–10%. Nie bez powodu wiele kobiet mówi wówczas właśnie o „próbach”, co nie kojarzy się z przyjemnym seksem.

Psychiczna blokada również prowadzi do nasilenia suchości. Fizjologicznie stosunek bez odpowiedniej wilgotności jest praktycznie niemożliwy. Właściwy śluz ważny jest również dla plemników, które potrzebują środka transportowego, żeby znaleźć się w pobliżu komórki jajowej.

Zobacz też: Lubrykant w staraniach o dziecko: pomaga czy przeszkadza?

Jak powinien wyglądać idealny preparat dla kobiet, które cierpią na suchość pochwy, zarazem starając się o dziecko?

Po pierwsze powinien być skuteczny. Odpowiedni lubrykant powinien przynosić szybką poprawę, czyli łagodzić uczucie pieczenia, swędzenia. Po drugie powinien być łatwy w użyciu. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest używanie aplikatorów, które można wprowadzić do pochwy, a więc zastosować preparat w miejscu docelowym. Po trzecie musi być bezpieczny.

Dwa poprzednie warunki dotyczyły każdej pacjentki, która odczuwa skutki suchości pochwy. Bezpieczeństwo odnosi się już konkretnie do problemów z płodnością. Lubrykant dla par starających się o dziecko musi być bezpieczny dla kobiety, mężczyzny (a dokładnie jego nasienia) oraz dla rozwijającego się zarodka. Okazuje się, że preparatów o takiej charakterystyce nie ma prawie wcale.

Większość lubrykantów osłabia ruchliwość plemników, dodatkowo tworząc barierę blokującą im możliwość przemieszczania się, co jest warunkiem zapłodnienia! Dodatkowo preparaty te negatywnie wpływają na żywotność plemników, co powoduje, że możemy raczej mówić o działaniu antykoncepcyjnym lubrytantów niż o tym, że wspomagają płodność.

Zobacz też: Jak dbać o męską płodność? Kilka wskazówek na dobry początek

FertilSafe Plus

Aby pomóc parom starającym się o dziecko w pokonaniu trudności z suchością pochwy, został stworzony FertilSafe Plus. Preparat ten spełnia wszystkie wymogi bezpiecznego lubrykantu. Przynosi szybkie nawilżenie i jest łatwy w użyciu.

Dostępny jest w postaci tuby z aplikatorem wielorazowego użytku oraz pojedynczych aplikatorów. FertilSafe Plus jest bezpieczny, co zostało potwierdzone w badaniach klinicznych. Nie zawiera parabenów i posiada odpowiednie pH i osmolarność, zgodne z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia.

Zachęcamy do odwiedzenia strony www.fertilman.pl i zapoznania się z poradnikiem dotyczącym męskiej niepłodności.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

9 ziół na kobiece dolegliwości. Masz je w swojej kuchni?

Zioła na kobiece dolegliwości
Zioła od wieków są wykorzystywane jako naturalny i skuteczny sposób na poradzenie sobie z dolegliwościami kobiecymi – fot. Fotolia

„Przyroda jest lekarzem dla wszelkich chorób” głosi porzekadło i sporo jest racji w tej ludowej mądrości. Przed wynalezieniem szczepionek i antybiotyków to właśnie zioła stanowiły podstawę lecznictwa. Kobiety upodobały sobie zwłaszcza kilka z nich. 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wykopaliska archeologiczne wskazują, że już 3 tysiące lat p.n.e. Sumerowie wykorzystywali rośliny w celach zdrowotnych. Zdawali sobie sprawę z leczniczego działania czosnku, rumianku, piołunu, mięty, z których robili napary i okłady. Sumerowie przekazali swoją wiedzę Asyryjczykom i Babilończykom, a ci z kolei Egipcjanom.

W Chinach początki ziołolecznictwa sięgają aż 4 tys. lat p.n.e. Jak głosi historia, chiński cesarz Shennong (zm. 2698 r. p.n.e.), zwany też „Boskim Rolnikiem” testował zioła na sobie i sprawdzał ich lecznicze i trujące działanie. Opisał aż 252 rośliny.

Ziołolecznictwo popularne było również w Indiach. To dzięki Hindusom Europa poznała kardamon, pieprz, imbir, goździki, czy kminek.

Wiele z tych ziołowych środków leczniczych znalazło później zastosowanie w medycynie ludowej i do dnia dzisiejszego cieszy się niesłabnącą popularnością. W niektórych przypadkach ziołolecznictwo jest dobrą alternatywą dla terapii opartych na lekach syntetycznych.

Pamiętaj! Nigdy nie lecz się na własną rękę! Tylko lekarz jest w stanie postawić trafną diagnozę i dobrać odpowiednie leki lub zioła.

Zioła od wieków są wykorzystywane jako naturalny, zdrowy i skuteczny sposób na poradzenie sobie z dolegliwościami kobiecymi.

Mowa tu o bolesnych, nieregularnych i skąpych miesiączkach, infekcjach intymnych, czy problemach z laktacją. Po które zioła warto sięgnąć?

Oto 9 ziół na kobiece dolegliwości.

Zobacz też: To zioło zadba o twoje zdrowie! Wiesiołek na płodność

Zioła na kobiece dolegliwości – wiesiołek

Do rodziny wiesiołka należy ok. 120 gatunków pochodzących z Ameryki Północnej i Południowej, w Polsce można spotkać ok. 30 z nich, a najpopularniejszym jest wiesiołek dwuletni.

Z nasion rośliny sporządza się olej, który stosowany jest w lecznictwie i do wyrobu kosmetyków. Nasionka są skarbnicą kwasu omega 6 i GLA (y-linolenowego), które zbawienne działają na układ hormonalny.

Stosowanie wiesiołka łagodzi objawy związane z PMS i menopauzą, obniża cholesterol oraz łagodzi trądzik androgenny. Reguluje również ilość i jakość śluzu szyjki macicy.

Karbieniec na problemy z tarczycą

Karbieniec to roślina lecznicza, która kwitnie od lipca do września. Występuje niemal w całej Europie oraz w dużej części Azji.

Zioło skutecznie działa na tarczycę. Obniża wydzielanie tyroksyny, czyli hormonu tarczycy. Obniża poziom TSH, hamuje przekształcenie T4 do T3 i zwiększa wydalanie T4 z ustroju. Ponadto reguluje obieg jodu przy stwierdzonej nadczynności tarczycy i wynikających z niej schorzeniach: palpitacji serca, pocenia się, ogólnego niepokoju.

Zioło warto przyjmować w formie nalewek i naparów.

Nagietek jako naturalny kosmetyk

Nagietek znany jest przede wszystkim ze swoich właściwości pielęgnacyjnych i stosowany jest jako dodatek do kremów, toników i innych kosmetyków pielęgnacyjnych.

Ma działanie przeciwzapalne, przyspiesza gojenie ran i wspomaga pracę wątroby. Ponadto zwiększa ilość soku żołądkowego i żółci oraz ułatwia jej przepływ do dwunastnicy. Nagietek zmniejsza dolegliwości bólowe po operacjach żołądka i dróg żółciowych. Radzi sobie z zaskórnikami, trądzikiem, łuszczeniem się skóry i rozstępami.

Stosowany w formie doustnej pomaga w zaburzeniach cyklu miesiączkowego oraz łagodzi bóle menstruacyjne. Z kolei nasiadówki z nagietka likwidują podrażnienia skóry, świąd i upławy.

Zobacz też: Przywrotnik na płodność. „Ziele Matki Boskiej”, które pomoże ci zajść w ciążę

Przywrotnik – zioło, które przywraca siły

Roślina ta występuje na mokrych łąkach i podmokłych terenach leśnych, znaleźć ją można głównie w Europie.

Wierzy się, że przywrotnik przywraca siłę kobietom, stąd właśnie wzięła się jego oryginalna nazwa.  W składzie ma m.in. garbniki, które działają ściągająco i zmniejszają wchłanianie. Właśnie dlatego spożywanie herbatki z przywrotnika zalecane jest przy zatruciach i biegunkach.

Zioło jest także pomocne w leczeniu upławów i infekcji. Z przywrotnika można sporządzić nalewki, napary, płukanki i nasiadówki.

Właściwości rośliny doceniają zwłaszcza kobiety. Przywrotnik działa rozkurczowo, zmniejsza obfite krwawienia, reguluje miesiączki, wzmacnia więzadła maciczne. Dodatkowo działa zbawiennie na cerę i w formie maseczki pomaga w problemach z tłustą cerą i trądzikiem.

Serdecznik pospolity na skołatane nerwy

Serdecznik występuje głównie na terenie Europy oraz w Azji (w Turcji).

Wykazuje przede wszystkim działanie uspokajające i rozkurczowe. Jego właściwości doceniają też osoby z problemami sercowo-naczyniowymi. Stosowanie serdecznika zmniejsza częstotliwość i wzmacnia skurcze mięśnia sercowego. Polecany jest także w problemach z nadciśnieniem i nadczynnością tarczycy.

Serdecznik charakteryzuje się również działaniem moczopędnym oraz pomaga w dolegliwościach trawiennych. Skutecznie uśmierza ból brzucha, również ból spowodowany miesiączką. Pomoże w łagodzeniu uciążliwych objawów menopauzy.

Krwawnik na uregulowanie cyklu miesiączkowego

Krwawnik rośnie na łąkach i nieużytkach ogrodowych. Najbardziej wartościowe są kwiatostany wykorzystywane w medycynie naturalnej i kosmetyce. Roślina jest skarbnicą witamin (A,C i K), soli mineralnych, flawonoidów, choliny, cynku, żelaza, miedzi i siarki.

To zioło ma działanie żółciotwórcze, żółciopędne, przeciwkrwotoczne. Pomaga w schorzeniach związanych z układem pokarmowym.

W przypadku kobiet reguluje cykl miesiączkowy, łagodzi ból menstruacyjny, wykorzystywany jest także w leczeniu stanów zapalnych pochwy, upławów oraz niweluje objawy menopauzy. Olejek z krwawnika przyspiesza gojenie ran i wrzodów.

Zobacz też: Popularny chwast na kobiece problemy. Koniczyna czerwona na płodność

Koniczyna czerwona na niedobór estrogenów

Koniczyna czerwona to popularna roślina, którą możemy spotkać na łąkach i przydrożach. Do celów leczniczych wykorzystywane jest ziele w postaci rozwiniętych główek.

Koniczyna czerwona ma działanie tonizujące, przeciwzapalne, uspokajające, moczopędne, przeciwskurczowe, wykrztuśne i łagodzi stany zapalne oskrzeli.

Ziele to ma w swoim składzie około 30 izoflawonów, których struktura podobna jest do budowy estrogenów. Właściwości estrogenne koniczyny czerwonej są wykorzystywane w medycynie w przypadku niedoboru estrogenów endogennych (też w okresie menopauzy). Pomaga regulować zaburzenia hormonalne, łagodzi objawy PMS.

Odwar ze świeżej lub suszonej koniczyny idealnie nadaje się do kąpieli.  Dobrym pomysłem jest również picie dwóch szklanek naparu dziennie.

Jasnota biała lekiem na bolesne i obfite miesiączki

Jasnota biała wyglądem przypomina pokrzywę, do czego nawiązuje też jej druga, potoczna nazwa – głucha pokrzywa biała. Można ją spotkać od maja do jesieni na łąkach.

Do celów leczniczych wykorzystuje się kwiaty, które są najbardziej wartościową częścią jasnoty białej. Robi się z nich napary, które są w głównej mierze stosowane w łagodzeniu kobiecych dolegliwości – bolesnych i obfitych miesiączek.

Stosowanie zioła sprawdzi się również przy leczeniu upławów, łagodzeniu biegunek, oczyszczaniu organizmu, gojeniu ran, walki z infekcjami skórnymi i trądzikiem młodzieńczym.

Spożywanie leków, naparów z jasnoty białej nie jest wskazane dla kobiet w ciąży oraz pań karmiących piersią.

Zobacz też: Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! Zapytaliśmy dietetyczkę!

Ruta zwyczajna – tajemnicze i kontrowersje zioło

Zapiski o rucie zwyczajnej można odnaleźć w najstarszych księgach ziół. Z pewnością stosowanie ruty zwyczajnej może przynieść naszemu zdrowiu wiele dobrego. Wśród najważniejszych korzyści wymienia się jej właściwości wzmacniające i regenerujące organizm oraz naczynia krwionośne. Ruta zawiera duże ilości olejków eterycznych, kwasów organicznych, soli mineralnych i witaminy C. Ma działanie rozkurczowe, uspokajające i wzmacniające.

Przed zażyciem preparatów z ruty zwyczajnej należy jednak zasięgnąć opinii lekarza. Zioło zawiera bowiem alkaloidy, które wpływają na skurcze macicy. Dlatego nie  jest wskazana dla osób z chorobami wrzodowymi lub zbyt niskim ciśnieniem, ciężarnych oraz kobiet z długimi i obfitymi miesiączkami. Ruta zwyczajna ma również działanie fotouczulające, co może powodować podrażnienia skóry.

Ciekawostka: liście ruty są podobno pierwowzorem karcianego trefla

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Tekst napisany na podstawie wykładu „10 ziół na kobiece dolegliwości” w warszawskiej pijalni ziół „Dary Natury”, Inne źródła: doz.pl, Natura i Zdrowie,

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Masaż płodności – na czym polega i czy można go wykonywać samodzielnie?

masaż płodności

Masaż relaksuje, redukuje ból i napięcie, poprawia odżywienie skóry i przynosi wiele innych korzyści dla naszego zdrowia. Ale czy wiesz, że może również ułatwić starania o dziecko? O masażu płodności rozmawialiśmy z Karoliną Kryczką – właścicielką gabinetu Masażu CUD w Gdańsku.  

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czym jest masaż płodności?

O masażu w leczeniu niepłodności warto myśleć jako o rehabilitacji płodności. To jeden ze sposobów na powrót do zdrowia oraz wsparcie leczenia niepłodności metodami zapłodnienia pozaustrojowego.

Fizjoterapia, akupunktura, masaż, refleksologia, psychoterapia i inne metody, są dla siebie uzupełnieniem. Organizm ludzki należy traktować jako zespół cech, które współistnieją i na siebie oddziałują. W takim ujęciu jest on znacznie bardziej skomplikowany i złożony, niż nam się wydaje. Całościowe spojrzenie na człowieka wydaje się być jedynym sensownym podczas leczenia niepłodności.

Od 2008 roku zajmuję się ludzkim ciałem oraz umysłem. Zależy mi na tym, aby zmieniać sposób myślenia ludzi, ich codzienne nawyki oraz przyzwyczajenia, wspomagać zachowanie zdrowia i równowagi fizjologiczno-psychicznej.

Zajmuję się terapią, nie oceniam, a jedynie pomagam. W kuracji, którą proponuję, łączę metody i elementy takie jak: masaż, biomasaż, fizjoterapia, fizjologia, akupunktura, a także wschodnie i zachodnie techniki terapeutyczne. Żeby taka terapia była skuteczna, a moja praca była efektywna, należy zaangażować cały organizm człowieka. Dopiero taka holistyczna terapia, obejmująca leczenie ciała, ale nie pomijająca umysłu, w którym odbija się przecież to, co dzieje się wewnątrz nas, ma szansę dawać pozytywne rezultaty.

Zobacz też: Akupunktura – sposób na niepłodność?

W jakim celu stosuje się masaż płodności?

Masaż wspomagający płodność polega przede wszystkim na masażu tkanek głębokich, co pomaga w rozbiciu pozazapalnych zrostów w okolicy jajowodów/nasieniowodów. Masaż także redukuje stres, ale wspiera także leczenie tak poważnych schorzeń jak endometrioza, zablokowane lub niedrożne jajowody, torbiele na jajnikach, zespół policystycznych jajników, wstrzymana owulacja lub jej brak, a także niepłodność niewiadomego pochodzenia (niepłodność idiopatyczna).

Kolejne cele masażu pro-płodnościowego to wspomaganie procesu odtrucia ciała przyszłych rodziców, poprawa działania narządów wewnętrznych oraz zwiększenie równowagi hormonalnej.

Masaż ten prowadzony jest w spokojnym, zrównoważonym tempie. Ruchy masażystki wywołują głębokie oddziaływanie, zwiększają ukrwienie masowanych obszarów i pomagają się odprężyć.

Wskazania do masażu wspomagającego płodność

  • Bolesne, nieregularne menstruacje,
  • Gruczolistość macicy (endometrioza)
  • Zablokowane, niedrożne jajowody,
  • Torbiele na jajnikach,
  • Niepłodność niewiadomego pochodzenia (idiopatyczna),
  • Zespół jajników policystycznych (PCOS),
  • Wstrzymana owulacja lub jej brak,
  • Stan zapalny lub blizny,
  • Poważne problemy z wypróżnianiem się.

Zobacz też: Naturalne terapie na niedrożne jajowody. Słyszałaś o tych metodach?

Komu zalecany jest masaż płodności? Czy to opcja dobra i dla kobiet, i dla mężczyzn?

Jedna para na pięć ma problemy z płodnością. Współczesna medycyna oferuje rozwiązania, które są kłopotliwe, kosztowne i nie gwarantują stuprocentowej pewności. Przed wyborem któregokolwiek z nich warto spróbować innych, mniej kłopotliwych pomysłów. Czasami problem znika… jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Aż w 80% Twój stan zdrowia zależy od… sposobu Twojego odżywania, tego, jak sypiasz, poziomu Twojego stresu oraz od stanu środowiska, w którym żyjesz.

Naturalne metody są jak najbardziej uzasadnione, ponieważ na płodność nie wpływa zazwyczaj tylko jeden czynnik: to cała seria małych nieprawidłowości, które osobno nie prowadzą do niepłodności, jednak w połączeniu sprawiają, że szanse na zajście w ciążę znacząco się zmniejszają.

Masaż płodności polecany jest zarówno kobietom, jak i mężczyznom, ponieważ za pomocą masażu możemy stymulować konkretne punkty narządów rodnych męskich i żeńskich. Niezależnie od płci, prawie każdy ma odłożony stres w mięśniach, który często przeradza się w silny ból. Podsumowując, leczenie fizjoterapeutyczne, ze szczególnym uwzględnieniem masażu, łagodzi stres, ból oraz wspomaga leczenie niepłodności.

Zobacz też: Olejki eteryczne na płodność

Czy istnieją przeciwwskazania do wykonania masażu płodności?

Tak, oczywiście istnieją przeciwskazania. Każdy człowiek jest „zespołem innych zaburzeń” i należy każdego traktować indywidualnie.

Po przeprowadzonym wywiadzie, zarówno przedmiotowym jak i podmiotowym, oceniam czy pacjent nadaje się na terapię, czy też nie. Ilość zabiegów jest na bieżąco ustalana, ponieważ jednej osobie wystarczą 3 zabiegi, kolejnej 6 a następnej 10.

Czy są naukowe badania potwierdzające skuteczność masażu płodności?

Tak. Lone Sorensen – terapeutka refleksoterapii w swojej książce podaje naukowe badania potwierdzające skuteczność tej metody.

Czy masaż płodności można wykonać samodzielnie w domu?

Tak. Można wykonać masaż relaksacyjny całego ciała lub refleksoterapii stóp i dłoni. Prowadzę indywidualne i grupowe szkolenia dla par w tym zakresie. Natomiast masażu tkanek głębokich nie polecałabym wykonywać w zaciszu domu.

Gabinet Masażu CUD
+48 512 224 352, +48 726 349 08 Poniedziałek – Niedziela, 7:00 – 22:00
ul. Ogarna 15/19 B, 80-826 Gdańsk

Ekspert

Karolina Kryczka

Założycielka Gabinetu Masażu CUD. Fizjoterapeutka, masażystka, kosmetyczka, szkoleniowiec. Ludzkim ciałem oraz umysłem zajmuję się od 2008 r. Jest nauczycielką kierunku Technik masażysta, uczy również amatorów i pasjonatów masażu – indywidualnie oraz w małych grupach (dla 2-4 osób). Prowadzi zajęcia dla różnych szkół oraz uczelni zawodowych, realizuje kursy na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego. Współpracuje z Kliniką Leczenia Niepłodności InviMed w Gdyni. Od 2018 roku prowadzi drugi gabinet masażu na promie POLFERRIES.

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.