fbpx
Przejdź do treści

Odejście od in vitro – nowy program prokreacyjny

TO, ŻE PIS NIE POPIERA REFUNDACJI IN VITRO BYŁO WIADOMO JUŻ W CZASIE KAMPANII WYBORCZEJ DO PARLAMENTU. NIESTETY CHYBA NIKT NIE LICZYŁ SIĘ Z TYM, ŻE PROGRAM PROKREACYJNY BĘDZIE CAŁKOWITYM ODWROTEM OD MEDYCYNY I ZDROWEGO ROZSĄDKU.

Minister Zdrowia Konstanty Radziwiłł dla TOK Fm wypowiedział się dzisiaj w sprawie założeń Narodowego Programu Prokreacyjnego, który został zapowiedziany przy okazji cofnięcia refundacji in vitro.  Jaki jest nowy narodowy program prokreacyjny?

Najgorsze obawy związane z tym programem niestety zdają się potwierdzać a wypowiedzi ministra Radziwiłła kreślą bardzo czarny scenariusz leczenia niepłodności
Przyjrzyjmy się założeniom narodowego programu prokreacyjnego, które na razie nie został na razie ogłoszony. Jego założenia znamy dzięki udostępnionej opinii Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

16 klinik

W NPP zapowiedziane jest utworzenie sieci ośrodków leczenia niepłodności, które będą odpowiedzialne m.in za kompleksową diagnostykę i prowadzenie edukacji zdrowotnej oraz szkoleń dla personelu medycznego. „Program ma wesprzeć te ośrodki organizacyjnie i w zakupie nowoczesnego sprzętu” – powiedział TOK FM minister Radziwiłł.

Szkolenia personelu medycznego

Narodowy Program prokreacyjny ma za zadanie przeszkolenie lekarzy, pielęgniarek i położnych poprzez zwrócenie ich uwagi na problem niepłodności oraz rozpoczęcie wstępnej diagnozy oraz leczenia już na etapie podstawowej opieki zdrowotnej i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.
Szkolenia dla lekarzy i uwrażliwienie ich na temat płodności to na pewno dobry pomysł, być może standardem będzie równoczesne badanie pary a nie tylko kobiety, bo są przypadki, w których lekarzowi przez kilka lat nie przyszło do głowy, żeby zbadać nasienie partnera i bezskutecznie leczył zdrową kobietę.

Edukacja zdrowotna młodzieży licealnej oraz osób w wieku reprodukcyjnym

To oczywiście znakomity pomysł, który warto propagować – wiedza o swoim zdrowiu, seksualności, zdolności do posiadania dzieci jest bardzo istotnym elementem planowania swojej przyszłości i rodziny. Najważniejsze jednak jest pytanie, jakie informacje będą przekazywane na takich szkoleniach oraz kto je będzie prowadził a także jaki światopogląd będzie prezentował: czy będzie wierzył w boga czy w medycynę.

Kompleksowa diagnostyka niepłodności

Pary, które chcą mieć dziecko a nie mogą się doczekać ciąży będą mogły skorzystać z diagnostyki realizowanej  w utworzonych ośrodkach referencyjnych. Ma być przeprowadzone szerokie badania wskazujące przyczyny braku ciąży. Gdy diagnoza zostanie postawiona pacjenci mają być kierowani na dalsze leczenie w ramach świadczeń gwarantowanych.
I teraz oczywiście trudno nie zapytać: co z in vitro? W programie nie ma na ten temat ani słowa, gdyż narodowy program prokreacyjny nie zamierza wykorzystać najnowszej medycyny jako sposobu leczenia niepłodności. Celem ministra jest nie tylko całkowite odejście od refundacji in vitro (co już się stało), ale chyba  wykluczenie in vitro w ogóle jako sposobu leczenia w Polsce (przypomnijmy projekt ustawy, która praktycznie zakazuje in vitro – tutaj). Co bowiem w sytuacji, gdy diagnoza będzie taka, że nie daje szans parze na naturalne zajście w ciążę, bez in vitro? Czy w ogóle usłyszą rekomendację, że powinni z takiej metody skorzystać? Czy nikt im tego nie powie? Nie wiadomo.

Utworzenie mobilnej aplikacji

No tak. Naprawdę minister zdrowia ma taki pomysł. „Narodowa Aplikacja Prokreacyjna”. To będzie ogromna aplikacja bo ma nie tylko mieć kalendarz opisujący poszczególne dni cyklu, informacje na temat cyklu w formie wykresu, przypomnienie o wizytach, informacje na temat leków czy też informacje o wpływie aktywności fizycznej na ogólną poprawę zdrowia i kondycji ale ma nawet przypominać o wizytach. Jeśli przypomnicie sobie, jak umawiacie się do lekarza w ramach NFZ to zastanówcie się, czy jest możliwa aplikacja współpracująca ze wszystkimi systemami rejestracji wizyt w różnych przecież placówkach.

Utworzenie Banku Tkanek Germinalnych

To jest pomysł, który wywołuje bardzo dużo kontrowersji.
Dla kobiet chorujących na raka, które chcą  po leczeniu chemioterapią mieć dzieci minister proponuje: „Chorującej kobiecie można usunąć fragment tkanki jajnika, zamrozić go i po zakończeniu leczenia onkologicznego ponownie wszczepić, aby mogła odzyskać naturalną płodność” – tłumaczy. Jak będzie po takich procedurach wyglądała naturalna płodność możemy się tylko domyślać.
Co istotne, pomysł takiego banku skrytykowała cytowana wcześniej Agencja Oceny Technologii Medycznych: „Założenia poczynione w projekcie programu dotyczące bankowania tkanek jajnika są niepoparte odpowiednio silnymi dowodami dotyczącymi skuteczności oraz bezpieczeństwa stosowania wskazanej metody. Według wytycznych American Society for Reproductive Medicine _ Society for Assisted Reproductive Technology T 2006, chemioterapia i radioterapia stanowią znaczne ryzyko dla przyszłej płodności kobiet. Dla kobiet mierzących się z terapiami nowotworowymi, dostępny czas jest zazwyczaj niewystarczający, aby umożliwić stymulację jajników, odzyskanie oocytów oraz zamrożenie zarodków. Kriokonserwacja tkanek jajnika oraz oocytów stwarzają nadzieję na zachowanie kobiecej płodności w przyszłości. Jednakże zarówno kriokonserwacja tkanki jajnika, jak i procedury transplantacyjne powinny być wykonywane wyłącznie w kategoriach działań doświadczalnych zgodnie z wytycznymi Institutional Review Boards.”
Mamy więc do czynienia z eksperymentalnym rozwiązaniem, które jest wprowadzone do programu ale nie ma w programie metody o udokumentowanej skuteczności czyli in vitro.

Narodowy Program Prokreacyjny

Nawet starając się zrozumieć ideologiczne podejście do leczenia niepłodności prezentowane przez partię rządzącą naprawdę trudno jest zaakceptować fakt, że minister zdrowia, lekarz, pomija przy leczeniu danej choroby najskuteczniejsze rozwiązania medyczne.

Ten program jest takim pomysłem jakby dla osób wymagających przeszczepu wątroby zaproponować w ramach leczenia edukację antyalkoholową oraz informacje o złych tłuszczach w pożywieniu. Te ważne informacje nie zastąpią nowej wątroby.

Tak samo z leczeniem niepłodności. Są sytuacje, gdzie edukacja i diagnostyka nie pomogą. Pomoże tylko in vitro.
A właśnie jego nie ma.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Jolanta Drzewakowska

redaktorka naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawniczka i coach. Matka dwójki dzieci.