fbpx
Przejdź do treści

Kontrowersyjna „akcja społeczna”. Kto stoi za obroną prof. Chazana?

Kontrowersyjna "akcja społeczna" w obronie prof. Chazana na akcjespoleczne.pl

Apel o utrzymanie prof. Bogdana Chazana – jako „wybitnego specjalisty” – na stanowisku świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa pojawił się przed miesiącem na stronie akcjespoleczne.pl. Choć adres serwisu może sugerować, że jest to akcja zainicjowana przez pacjentów, w rzeczywistości stoi za nią organizacja odpowiedzialna za drastyczne billboardy przeciwko aborcji oraz in vitro.

Jak czytamy na stronie akcjespoleczne.pl, petycja w sprawie prof. Chazana została stworzona w odpowiedzi na krytykę lekarza wyrażaną przez „skrajną lewicę”. Złożenie podpisu pod apelem ma dać wojewodzie świętokrzyskiej sygnał, że pacjenci chcą, by profesor pozostał na swoim stanowisku. Niżej widnieje informacja, że serwis, na którym znajduje się apel, zajmuje się organizacją ważnych przedsięwzięć o charakterze społecznym, „które zmieniają rzeczywistość”. Poparcie działań to zaś oddanie głosu „tym, którzy nie mogą bronić się sami”.

„Prawo do życia”, ale dla kogo?

Choć strona główna, która bezpośrednio kieruje do zbiórki podpisów, kojarzy się z popularnymi serwisami umożliwiającymi tworzenie petycji obywatelskich, w rzeczywistości za obroną prof. Chazana stoją nie pacjenci, ale Fundacja „Pro – Prawo do życia”. Ta sama, która ma na swoim koncie dziesiątki  wystaw prezentujących zakrwawione płody (również na terenie szpitali) oraz sugeruje, że dzieci z in vitro „porzuca się chore” i „mrozi w beczkach”.

W komunikacie umieszczonym na akcjespoleczne.pl Fundacja wskazuje jednak, że jej celem jest walka „o poszanowanie godności niepełnosprawnych”, co ma wynikać z wiary, że „każdy człowiek ma prawo do szczęścia, bezpieczeństwa i poszanowania jego godności”.

„Coraz częściej słyszymy w przestrzeni publicznej wypowiedzi, w których odmawia się osobom niepełnosprawnym ich podstawowych praw i dyskryminuje się ich z powodu choroby. Środowiska, które podnoszą tego typu głosy, są coraz bardziej aktywne. Jednocześnie podejmuje się również działania o charakterze politycznym i prawnym, których celem jest ograniczenie praw osób niepełnosprawnych” – piszą przedstawiciele Fundacji „Pro – Prawo do życia” [zachowano oryginalną pisownię – przyp. red.].

Aktywne działania, ale nie na rzecz osób z niepełnosprawnością

Problem w tym, że działania Fundacji na rzecz osób z niepełnosprawnością zdają się ograniczać do piętnowania aborcji – również w trzech dopuszczalnych prawem przypadkach – oraz lobbowania na rzecz zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej.

Niestety, Fundacja „Pro – Prawo do życia” równie aktywnie nie działała w czasie wielotygodniowego protestu opiekunów osób niepełnosprawnych w Sejmie. Zamiast wsparcia postulatów zgłaszanych przez protestujących, Fundacja zabiegała o „przebudzenie ludzkich sumień”, organizując w wielu miastach Polski pikiety różańcowe w obronie „życia poczętego” i kolejne drastyczne wystawy. Złożyła też zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa pomocnictwa w aborcji. Wniosek w tej sprawie skierowano przeciwko moderatorkom forum Kobiety w sieci.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.