fbpx
Przejdź do treści

O in vitro na spokojnie. Niezwykła książka wyjątkowej autorki

Posiadanie dziecka to jedno z najsilniejszych pragnień spajających dwoje kochających się ludzi. W dzisiejszych czasach jednak coraz więcej par ma problem z zajściem w ciążę. Wychodzi im naprzeciw nowoczesna medycyna i tutaj mogłoby się wydawać, że powinien nastąpić happy end. Niestety decyzja o tym, jaką metodę wybrać, często jest nie tylko decyzją medyczną. O tym właśnie mówi książka Anny Krawczak „In vitro. Bez strachu, bez ideologii”.

To pierwsza na polskim rynku pozycja podejmująca tematykę sztucznego zapłodnienia w tak wyważony sposób i w tak szerokim zakresie. Autorka rozprawia się z popularnymi i pokutującymi w naszym społeczeństwie mitami na temat in vitro. Analizuje samą metodę śledząc proces zapłodnienia od początku do końca, począwszy od dylematów moralnych, przez uregulowania prawne, po zagadnienia biotechniczne i etyczne. Krok po kroku wyjaśnia, jak przebiegają przygotowania do sztucznego zapłodnienia oraz, co się dzieje na każdym jego etapie z plemnikami, komórkami jajowymi i powstałymi zarodkami, zanim narodzi się z nich dziecko.

Nie unika odpowiedzi na trudne pytania, jak np. o granice ingerencji w ludzki zarodek. I nie twierdzi, że metoda in vitro jest jedyną, najlepszą. Wręcz przeciwnie, przygląda się naprotechnologii proponowanej obecnie przez ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła oraz popieranej przez Kościół, jako zgodnej z religijną doktryną. I wyraźnie podkreśla, że wybór między in vitro a naprotechnologią, czy każdą inną metodą prowadzącą do posiadania dziecka, jak np. adopcja, powinien być indywidualnym wyborem dwojga ludzi, którzy pragną potomstwa, a nie decyzją podejmowana pod wpływem społeczeństwa, kościoła, czy państwa.

Niestety, osoby decydujące się na zapłodnienie metodą in vitro muszą w Polsce zmierzyć się zarówno z własnymi przekonaniami, jak i opinią najbliższych, a także opinią publiczną i ograniczeniami, jakie narzuca nam polskie prawodawstwo. Po ostatnich decyzjach ministra zdrowia powróciła także dodatkowa, bardzo istotna bariera – finansowa.
Rozważania autorki poprzeplatane są bardzo osobistymi i niezwykle poruszającymi historiami osób, z którymi zetknęła się i prywatnie, i podczas swojej pracy społecznej w Stowarzyszeniu NASZ BOCIAN, w którym działa od lat. Znajdziemy w tej książce także opowieść samej Anny Krawczak o tym, jak długą musiała przebyć drogę, aby po raz drugi zostać matką – młodszego syna bowiem urodziła korzystając z metody in vitro. Była katoliczką z głęboko wierzącej rodziny, musiała przejść cały proces godzenia się na sztuczne zapłodnienie, którego nie akceptuje Kościół, a które było jej jedyną szansą na urodzenie dziecka. Opowiada nie tylko o swoich dylematach, ale i o przeżyciach męża oraz starszego syna.
„Książka bezkompromisowa i gniewna, głęboko poruszająca, a przy tym niesłychanie rzetelna, bo autorka zna się na rzeczy jak chyba nikt inny w Polsce” – napisała o „In vitro. Bez strachu, bez ideologii” znana felietonistka Agnieszka Graff.
Jest to także ważna lektura dla wszystkich, którzy naprawdę chcą dowiedzieć się czegoś prawdziwego o in vitro.
 
Anna Krawczak – od 2008 roku członkini Stowarzyszenia na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji Nasz Bocian, którego od 2011 do 2015 roku była przewodniczącą. Członkini Rady Programowej Narodowego Leczenia Niepłodności 2013-2016 przy Ministerstwie Zdrowia, konsultantka wytycznych w leczeniu niepłodności Światowej Organizacji Zdrowia, członkini ESHRE i Fertility Europe. Prywatnie mama dwóch synów i żona Dariusza.
 
Informacja prasowa

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Najnowsze artykuły