Przejdź do treści

Nowy Rok, nowa ja

Nowy rok, nowa ja
fot. Pixabay

Głośny huk fajerwerków, szampan lejący się litrami, tańce do białego rana – Nowy Rok. Po szampańskiej zabawie, prócz znajomego syndromu dnia wczorajszego, w głowie przemyka ci tysiąc myśli dotyczących tego, co działo się z tobą w minionym roku.

Czy wszystko to, co było zaplanowane podczas zeszłorocznej nocy sylwestrowej zostało w 100 proc. zrealizowane?  A może było tego zwyczajnie za dużo?

Nie oszukuj siebie

Nie możesz oczekiwać od siebie czegoś czego nie lubisz bądź nie chcesz. Jeśli głowa, a właściwie silna wola czy charakter tego nie chce, to nie osiągniesz zaplanowanego celu. Nic na siłę, pamiętaj.

Zobacz także: Noworoczne postanowienia i ich skutki uboczne

Nie używaj słowa „nie”

Czasem warto zastanowić się, czy słowo „nie” jest dla ciebie zapalnikiem. Ze swojego pedagogicznego doświadczenia wiem, że kiedy mówię podopiecznemu „Nie rób tego, bo zrobisz sobie krzywdę”, to często totalnie oleje moje polecenie i zrobi coś, co sobie zaplanował.

Mam taką zasadę, że we wszystkich regulaminach, które powstają  piszę drugą wersję każdego zakazu. Zamiast dumnie brzmiącego „Nie będę jeść słodyczy !” napisz, że ograniczysz spożywanie słodkiego albo będziesz jadł więcej bananów i mango zamiast brownie. Brzmi lepiej?

Rzeczy ważne i ważniejsze

Musisz podjąć decyzję, co dla  ciebie jest ważniejsze – czy kupno kolejnej paletki do powiek czy może jednak wyjazd na wymarzone wakacje i zwiedzanie. Te dwie rzeczy są tylko podane dla przykładu, byś zauważyła jak bardzo ważna jest ocena tego, czy masz ochotę coś mieć na chwilę, czy może na trochę dłużej.

Zobacz także: Sztuka łamania noworocznych postanowień – dlaczego tak często się nie udają?

Ćwiczenie cierpliwości

Nic nigdy nie dzieje się samo i nie dzieje się na „już”. Każdy cel do jakiego się dąży potrzebuje odpowiedniej ilości czasu, by móc się rozwijać.  Bądź cierpliwa, sumienna i zaparta. Zapatrzona w swój cel – bo kto go osiągnie, jak nie ty?

Jeśli na liście postanowień jest ciąża to podejdź do tego trochę w inny sposób. Do zajścia w ciążę nie podchodź zadaniowo, nie czekaj z niecierpliwością na dni płodneotwórz się na bliskość, na pożądanie, na radość płynącą z seksu. Odblokuj się na więcej, na odczucia intensywności , intymności – spróbuj cieszyć się tym aktem.

Moje cele na kolejny rok? Cieszyć się czasem jaki mam z najbliższymi, lepiej nawadniać swój organizm i codziennie wieczorem przez 22 minuty czytać książkę. A ty masz już jakieś cele?

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami.

Autor

Agnieszka Wasilewska

Studentka pielęgniarstwa AHE w Łodzi, pedagog, animatorka zabaw dla dzieci i wolontariuszka Fundacji DKMS Polska. Miłośniczka zielonej herbaty i dobrych kryminałów. Nie wyobraża sobie życia bez pomagania – to jeden z czynników, który napędza ją do działania i do życia. Bo troska o jednego człowieka to miłość, ale o wiele osób – to pielęgniarstwo.