fbpx
Przejdź do treści

Jesteś niskiego wzrostu? Zobacz, jak to wpływa na Twoją ciążę

Kobieta w ciąży trzyma się za brzuch /Ilustracja do tekstu: Niski wzrost a przedwczesny poród

Powszechnie wiadomo, że waga kobiety ma istotny wpływ na możliwość utrzymania i prawidłowy przebieg ciąży. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że nie bez znaczenia w tym procesie jest też… wzrost. Badania naukowe wskazują, że to, ile mierzy przyszła mama, może determinować nie tylko wielkość i wagę urodzeniową dziecka, ale także termin jej porodu.

Ciąża to dla kobiety okres pełen zmian i wyjątkowych doświadczeń. W tym czasie w organizmie przyszłej mamy zachodzi szereg procesów, które przygotowują go do wydania na świat potomstwa. Dzięki badaniom naukowym wiemy coraz więcej na temat fizjologii ciąży i czynników, które mogą zakłócać jej przebieg – to zaś pomaga minimalizować potencjalne zagrożenia. Istnieją jednak czynniki, na które nie mamy wpływu – należy do nich m.in. wzrost.

Niski wzrost a przedwczesny poród. Niepokojący związek

Badacze z Centrum Badań nad Wcześniactwem w amerykańskim stanie Ohio dokonali analizy danych medycznych blisko 3,5 tys. kobiet powyżej 18. roku życia oraz ich dzieci. Na podstawie tych obserwacji odkryli, że istnieją istotne korelacje pomiędzy niskim wzrostem przyszłej matki (poniżej 1,55 cm) a ryzykiem porodu przed terminem i urodzenia wcześniaka.

Zgodnie z analizami ekspertów, niski wzrost matki nie pozostaje bez wpływu na kształtowanie się środowiska płodowego i może wiązać się ze zwiększonym ryzykiem przedwczesnego porodu – jednego z głównych czynników śmierci noworodków na świecie.

– Nasze odkrycie wskazuje, że wzrost matki ma bezpośredni wpływ na to, jak długo będzie trwała jej ciąża. Nie jest do końca jasne, gdzie tkwi przyczyna tych zależności. Wydaje się jednak, że odpowiadają za to m.in. nieznane geny, stan zdrowia matki i odżywienie jej organizmu – mówi dr Louis Muglia, autor badania.

Naukowcy dodają jednak, że wynik badania nie jest dużym zaskoczeniem.

– Kiedy zgłaszają się do nas pacjentki o wzroście ok. 150 cm, intuicyjnie wiemy, że ich ciąża może nie trwać odpowiednio długo. Może zaistnieć potrzeba cięcia cesarskiego ze względu na wielkość miednicy matki – szczególnie, gdy ojciec jest wysoki, a więc dziecko rozwija się odpowiednio większe – mówi z kolei Joe Leigh Simpson, wiceszef Centrum Badań nad Wcześniactwem.

Eksperci przypominają jednocześnie, że przed terminem rodzi się 15 mln dzieci na świecie, a ponad milion umiera z powodu powikłań związanych z wcześniactwem. Część wcześniaków doświadcza także poważnych i długotrwałych komplikacji zdrowotnych, związanych m.in. z zaburzeniami oddychania, narządu wzroku, a nawet rozwoju mózgu. Identyfikacja czynników, które wpływają na rozwój późnej ciąży, jest więc kluczowa w zapobieganiu groźnym skutkom przedwczesnych porodów.

Niski wzrost a przedwczesny poród. Co możesz zrobić, by zmniejszyć ryzyko?

Chociaż nie mamy wpływu na geny, które odpowiadają za nasz wzrost, istnieje szereg czynników środowiskowych, które pomogą nam pomyślnie przejść ciążę i zakończyć ją porodem w planowanym terminie. Najważniejsze z nich to:

  • uważne monitorowanie ciąży,
  • dbałość o zdrowie,
  • odpowiedni przyrost masy ciała w okresie ciąży,
  • unikanie stresu,
  • unikanie używek (w tym palenia tytoniu).

Jak podpowiada autor badania dr Louis Muglia, ważne jest także zachowanie optymalnego okresu pomiędzy ciążami, który wynosi 18-23 miesiące.

Warto jednak pamiętać, że niski wzrost nie powinien być dużym zagrożeniem dla rozwoju ciąży i zdrowia dziecka, jeśli ciężarna:

  • jest w optymalnym wieku (powyżej 18 i poniżej 35 lat),
  • ma zapewnioną właściwą opiekę ginekologiczną.

Odkrycie naukowców jest jednak ważne, by dokładniej poznać mechanizmy, które wywołują przedwczesny poród.

Źródło: washingtonpost.com, sciencedaily.com

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.