fbpx
Przejdź do treści

Niska rezerwa – co dalej?

Ocena rezerwy jajnikowej pozwala określić jej poziom w danym momencie. – fot. fotolia

Ocena rezerwy jajnikowej pozwala określić jej poziom w danym momencie. Zwykle nie mamy problemu, jeśli w badaniach stwierdzi się prawidłową dla wieku lub podwyższoną rezerwę jajnikową. Wynik wskazujący na mniejszą liczbę pęcherzyków wymaga jednak dalszych działań.

Etapy procesu leczenia

Okres przygotowania

  1. U niektórych pacjentek dość dobre efekty można osiągnąć, stosując tzw. priming androgenowy (zwykle stosuje się preparaty DHEAs 75 mg/d przez 8–12 tygodni przed stymulacją) lub estrogenowy (zwykle w II fazie cyklu poprzedzającego stymulację), lub oba łącznie. Po pierwszych doniesieniach o skuteczności stosowania DHEAs (miał poprawiać rezerwę jajnikową oraz zmniejszać ryzyko poronienia) nowsze publikacje są bardziej wstrzemięźliwe. Najprawdopodobniej tylko u części pacjentek taka terapia będzie skuteczna.
  2. Bardzo ważne jest wyrównanie (ewentualnego) niedoboru witaminy D3.
  3. Istotna jest tzw. receptywność endometrium – można wykonać scratching endometrium lub histeroskopię połączoną ze scratchingiem; jeżeli podejrzewa się nieprawidłową receptywność, należy brać pod uwagę planowe odroczenie transferu.
  4. W razie rozpoznania adenomiozy rozważamy wcześniejsze leczenie chirurgiczne lub farmakologiczne.
  5. Dobór protokołu stymulacji zależy od wieku pacjentki, przyczyn niepłodności i wyników rezerwy jajnikowej.

Okres leczenia (w programie IVF)

  1. Ocena stężenia hormonów przed rozpoczęciem podawania leków stymulujących – w razie nieprawidłowych wyników przerywamy leczenie i podejmujemy je w cyklu, w którym ich wartości są optymalne.
  2. Monitorowanie stymulacji – w razie wzrostu zbyt małej ilości pęcherzyków przerywamy stymulację i rozpoczynamy ją ponownie w kolejnym cyklu. Takie postępowanie u części pacjentek daje pozytywny efekt – w kolejnym cyklu liczba rosnących pęcherzyków bywa znacznie większa.
  3. U niektórych pacjentek wykonujemy dwie punkcje w cyklu stymulowanym – przy pierwszej pobieramy komórki z dużych, dojrzałych pęcherzyków, po czym kontynuujemy stymulację, aż mniejsze pęcherzyki również dojrzeją, i pobieramy komórki ponownie (double stimulation).
  4. Przy pobieraniu komórek jajowych płuczemy pęcherzyki, aby się upewnić, że żadna komórka nie została w pęcherzyku – w końcu są na wagę złota.
  5. Do zapłodnienia komórek jajowych stosujemy metodę IMSI, zwiększa to szansę, że użyty do zapłodnienia plemnik będzie prawidłowy.
  6. Proces hodowli zarodków odbywa się w systemie time-lapse (Embryoscope), co nie tylko daje dokładny wgląd w rozwój zarodków, ale przede wszystkim zapewnia możliwie najbezpieczniejszy przebieg hodowli.
  7. Czas transferu (2, 3, 4 lub 5 dób) ustalamy indywidualnie na podstawie rozwoju zarodków i informacji o przebiegu ew. wcześniejszych programów IVF.
  8. Przed transferem zawsze oceniamy, czy nie ma aktywności skurczowej macicy – w razie stwierdzenia skurczów macicy możliwe jest podanie odpowiedniego leku (atosiban) lub podjęcie decyzji o odroczeniu transferu.
  9. Po transferze oceniamy stężenie progesteronu i modyfikujemy leczenie w zależności od wyników; każda kobieta ma inne tempo metabolizmu progesteronu.
  10. W indywidualnych przypadkach stosujemy program zapłodnienia pozaustrojowego w cyklach naturalnych.

Pacjentki z ograniczoną rezerwą jajnikową, zwłaszcza po 35. r.ż., mają wyższe ryzyko zaburzeń chromosomalnych w komórkach jajowych. W takiej sytuacji powstające zarodki częściej są aneuploidalne (co oznacza niewłaściwą liczbę chromosomów). To z kolei może prowadzić do niepowodzenia leczenia (zarodek nie zagnieżdża się), straty ciąży (poronienia, rozwoju choroby trofoblastycznej) lub urodzenia dziecka z wadą rozwojową lub zespołem genetycznym. U tych pacjentek warto rozważyć przeprowadzenie diagnostyki przedimplantacyjnej. Niedogodność polega na tym, że zwykle przy niskiej rezerwie jajnikowej liczba powstałych zarodków jest mała. W naszym ośrodku proponujemy kilkukrotną stymulację i łączne badanie wszystkich uzyskanych zarodków, co obniża koszty samej diagnostyki przedimplantacyjnej.

Autor: dr n.med. Bartosz Chrostowski, dyrektor ds. medycznych, Centrum Medycyny Rozrodu ARTVIMED

Dostęp dla posiadaczy Konta Premium

Kup Konto Premium

Ten artykuł był opublikowany w jednym z naszych magazynów Chcemy Być Rodzicami. Aby zobaczyć materiał wykup Konto Premium.
Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Najnowsze artykuły