Przejdź do treści

Niepłodność w pracy

niepłodność a praca

Leczenie niepłodności to długi i ciężki proces. Badania, testy i stymulacje często kolidują z pracą zawodową.

Dla wielu ludzi pogodzenie leczenia niepłodności z pracą jest olbrzymim problemem. Wielu obawia się, że pracodawca nie uzna niepłodności za chorobę, a na starania się o dziecko poleci przeznaczyć czas wolny, a nie brać kolejne zwolnienia chorobowe.
Kilka miesięcy temu w Polsce zrobiło głośno o sprawie mobbingu za in vitro. Karolina Domagalska w swoim artykule dla Wysokich Obcasów opisała historię Anny Tymko-Winiarskiej szykanowanej w pracy za leczenie niepłodności. Kobieta posiadając już dwójkę dorosłych dzieci (26 i 18 lat) wraz z drugim mężem zdecydowała się znów zostać matką. Nie było łatwo – sześć prób in vitro, sześć kriotransferów, stymulacja hormonalna, przybranie na wadze, wykrycie wodniaka, operacja i czteromiesięczne zwolnienie. Po wielu perypetiach pani Anna straciła pracę (więcej możesz przeczytać tutaj…).

Niepłodność chorobą cywilizacyjną

Artykuł Domagalskiej naświetlił problem tysięcy kobiet i mężczyzn, którzy codziennie starają się pogodzić pracę z walką z niepłodnością. Niepłodność jest chorobą jak każda inna. Pracodawca nie może z tego powodu zwolnić lub degradować swojego pracownika.
Leczenie niepłodności stawia wiele wyzwań. Częste badania i wizyty lekarskie zmuszają do nieobecności w pracy. Część zabiegów jest nieprzewidywalna, bo zależy od kobiecego cyklu menstruacyjnego. Tym samym trudno jest planować obowiązki pracownicze z dużym wyprzedzeniem. Bywa, że pacjenci w klinice muszą pojawić się kilka razy w ciągu jednego dnia. Ciężko jest zrównoważyć medyczne procedury i życie zawodowe.
Leczenie niepłodności ma dwa aspekty: medyczny i emocjonalny. I jeśli nawet ten pierwszy można wytłumaczyć pracodawcy przedkładając kolejne zwolnienia lekarskie to dużo ciężej zrozumieć ból psychiczny. Tymczasem, jak mówią psychologowie, diagnoza niepłodności jest jednym z najbardziej traumatycznych przeżyć w życiu człowieka.
Huśtawka emocjonalna, trudne relacje z partnerem, problemy finansowe – to wszystko, co towarzyszy walce o dziecko zamienia się w gigantyczny, codzienny stres, który rzutuje na każdą strefę życia, również tę zawodową. Pacjenci często czują się bardzo samotni i odczuwają silną presję – pomimo problemów zdrowotnych muszą uczestniczyć w spotkaniach biznesowych, podróżach służbowych i podejmować trudne decyzje w pracy, od tego przecież zależy ścieżka ich kariery i finanse.

Na całe szczęście mam wspaniałą szefową która trzyma mocno za mnie kciuki, więc wychodzę jak potrzebuje w ciągu pracy i wszystko załatwiam, później wracam i zostaje trochę dłużej w pracy. Szczerze faktycznie jeśli ktoś nie ma wyrozumiałego pracodawcy to spore utrudnienie, bo pacjent musi dopasować się do grafika lekarza, a nie odwrotnie – pisze jedna z naszych czytelniczek.

„Ja biorę po prostu dni wolne, nie wszyscy wiedza po co… na razie nikt nie drąży…” – pisze inna.

Niepłodność a praca

Jednym z najtrudniejszych wyzwań stojących przed pracownikami walczącymi z niepłodnością jest ujawnienie swojego problemu. Trzeba zdecydować, co powiemy swoim przełożonym i współpracownikom. Czy jesteś gotowy na powtarzające się pytania o rezultaty starań? Czy nie boisz się litości i współczucia? Najważniejsze jest, aby nie zwodzić. Nie szukaj wykrętnych odpowiedzi i coraz to nowych wymówek. Wybierz jedną drogę, którą konsekwentnie będziesz szła. Bądź szczera jednocześnie zachowując swoją prywatność.
Jest wiele pułapek, w które możesz wpaść podczas leczenia niepłodności. Czego unikać? Kilka wskazówek znajdziesz poniżej:

1. Nie zaczynaj od walki z szefem

Oczywiście Twoje prawa i obowiązki to świętość, jednak być może uda Ci się pogodzić leczenie z pracą. Może Twój szef jest na tyle elastyczny, że w trakcie leczenia zgodzi się na pracę w domu lub przymknie oko na wcześniejsze wychodzenie z pracy. A może, zanim wyciągniesz najcięższe działa, uda się pogodzić pracę z wizytami lekarskimi?

2. Bądź szczera

Pójdź do swojego przełożonego i powiedz wprost, że w najbliższym czasie będziesz potrzebowała urlopu. Uczciwość jest niezawodną bronią w każdej walce.

3. Wyznacz strefę prywatności

Ludzie z natury są ciekawscy. Jeśli czujesz, że ich pytania są zbyt inwazyjne, że godzą w Twoją intymność, nie odpowiadaj. Powiedz grzecznie, że doceniasz ich troskę, ale nie chcesz mówić o wszystkim.

4. Porozmawiaj z lekarzem

Powiedz mu, że trudno jest łączyć leczenie z pracą zawodową. Wiele klinik wychodzi naprzeciw swoim pacjentom, dopasowując wizyty lekarskie do ich godzin pracy.

5. Nie poddawaj się

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami