Przejdź do treści

Niepłodność a statystyka. Te liczby mogą budzić niepokój

niepłodność a statystyka
fot. Pixabay

W Polsce zauważalny jest coraz niższy przyrost naturalny. I choć władze dwoją się i troją, aby zachęcić obywateli do prokreacji, czynnik ekonomiczny nie jest jedyną przyczyną niewielkiej liczby urodzeń w naszym kraju. Niepłodność a statystyka.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak wynika z danych Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, problem niepłodności dotyka co roku ok. 1,5 mln polskich par. Według prognoz demograficznych GUS, pod koniec 2050 roku populacja Polski osiągnie 34 mln osób, co w porównaniu do 2013 roku oznacza zmniejszenie liczby ludności o 4,55 mln, czyli aż o 12 proc.

Zobacz także: W imieniu niepłodnych. Dlaczego trzeba mówić o niepłodności?

Niepłodność a statystyka

Niepłodność określana jest przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) jako choroba społeczna. Według statystyk na całym świecie problem ten dotyczy od 10 do 18 proc. populacji. W roku 2010 odpowiadało to liczbie 48,5 mln par, które w ciągu pięciu lat nie były w stanie począć dziecka.

Przyczyn niepłodności może być bardzo dużo, są one wieloczynnikowe i dotyczą zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Do ogólnych przyczyn można zaliczyć niehigieniczny tryb życia, nieprawidłową masę ciała, stany zapalne w organizmie, nadmierny wysiłek psychiczny, czy wiek.

Zobacz także: Przyczyny i objawy niepłodności

Najczęstsze przyczyny niepłodności u kobiet

Oto najbardziej powszechne przyczyny niepłodności u pań:

  • Brak owulacji, czyli procesu niezbędnego do zajścia w ciążę. Właśnie w trakcie owulacji pęka pęcherzyk Graafa i uwolniona jest komórka jajowa gotowa do zapłodnienia
  • PCOS, czyli inaczej zespół policystycznych jajników. Zaburza równowagę hormonalną, przez co jajniki nie są w stanie wytworzyć w pełni dojrzałej komórki jajowej. Na tego typu schorzenie cierpi nawet 15 proc. kobiet
  • Endometrioza to przewlekła choroba. Przy tym schorzeniu błona śluzowa macicy występuje poza ojej obszarem. Szacuje się, że z endometriozą zmaga się od 6 do 15 proc. kobiet. Dodatkowo, ze względu na nietypowe objawy choroby, trafna diagnoza niejednokrotnie zajmuje nawet do 10 lat
  • Niedrożność jajowodówjajowody stają się niedrożne najczęściej na skutek zapalenia przydatków jajników i jajowodów. Niedrożność może być spowodowana chorobami przenoszonymi drogą płciową lub w wyniku zabiegów wykonywanych w macicy. Czasami niedrożność jest wrodzona
  • Hashimoto to najpowszechniejsza przewlekła choroba autoimmunologiczna i zmaga się z nią już co trzecia kobieta na świecie. Jest bezpośrednią przyczyną zapalenia tarczycy. Jak dotąd jest nieuleczalna
  • Insulinooporność ma wpływ na zajście w ciążę i może być przeszkodą w staraniach o dziecko. Jest to zaburzenie polegające na zmniejszeniu wrażliwości tkanek na działanie insuliny pomimo jej prawidłowego lub podwyższonego stężenia we krwi. Insulina odpowiada za stabilizację poziomów glukozy

Zobacz także: Polski wynalazek pomoże mężczyznom przywrócić prawidłowe parametry nasienia

Najczęstsze przyczyny niepłodności u mężczyzn:

Oto najbardziej powszechne przyczyny niepłodności u panów:

  • Azoospermia, czyli zaburzenie, w którym stwierdza się zupełny brak plemników w ejakulacie
  • Oligoasthenoteratozoospermia jest pojęciem bardziej złożonym i obejmuje zespół zaburzeń parametrów nasienia, w którym stwierdza się zarówno nieprawidłową ilość plemników , jak i ograniczoną ruchliwość oraz nieprawidłową budowę
  • Kryptozoospermia to obecność pojedynczych plemników w ejakulacie. Widoczne są dopiero po odwirowaniu nasienia
  • Nekrozoospermia, czyli bardzo niski odsetek lub całkowity brak żywych plemników w ejakulacie
  • Oligozoospermia oznacza liczbę plemników w ejakulacie poniżej normy

Zobacz także: 7 specjalistów, u których znajdziesz pomoc w leczeniu niepłodności

Niepłodność to nie wyrok

Niepłodność to nie wyrok, ponieważ istnieją skuteczne metody jej leczenia. W zależności od przyczyny lekarz specjalista zleca odpowiednią terapię.

W walce z niepłodnością pary pomoc znajdą przede wszystkim u ginekologów, endokrynologów, andrologów, urologów, psychologów, seksuologów i dietetyków.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: FertiMedica, Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Biolodzy odkryli przyczynę wczesnych poronień? Poznaj najnowsze doniesienia ze świata nauki

przyczyny niepłodności i poronień
fot. Fotolia

W czasopiśmie „Nature Cell Biology” ukazały się badania na temat kluczowego etapu, przez który muszą tuż przed implantacją przejść ludzkie komórki embrionalne. Testy mogą pomóc w wyjaśnieniu niektórych przyczyny niepłodności i samoistnych poronień.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badania w tym kierunku zostały przeprowadzone przez zespół profesor biologii Amander Clark z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA).

Jak wynika z treści artykułu, problem niepłodności dotyczy już nawet 10 proc. amerykańskiego społeczeństwa. Około 15-20 proc. wszystkich ciąż w USA kończy się poronieniem. W wielu przypadkach przyczyny niepłodności i poronienia pozostają nieznane.

Zobacz także: Sztuczna inteligencja wykryje niepłodność. Nad algorytmem pracuje polska firma

Kilka słów o pluripotencji

Zespół kierowany przez Clark postanowił dowiedzieć się, czy zmiany epigenetyczne, czyli niegenetyczne wpływy na ekspresję genów, w ludzkich embrionalnych komórkach macierzystych mogą wyjaśnić, dlaczego niektóre zarodki nie są w stanie przetrwać.

Naukowcy zaczęli od analizy zarodkowych komórek macierzystych. Tego typu komórki są pluripotencjalne, co oznacza, że mogą dać początek każdej tkance w ludzkim ciele.

– Przez wiele lat badacze uważali, że pluripotencja u ludzi to pojedyncze stadium – mówi profesor Clark. – Jednakże w ciągu ostatnich trzech lat odkryto, że ludzka pluripotencja obejmuje co najmniej dwa różne stadia. Wraz z rozwojem embrionów komórki macierzyste przechodzą przez te stadia aż do zajścia w ciąży – wyjaśnia.

Przed implantacją w macicy komórki zarodka są w niedojrzałym pierwszym „naiwnym” stadium pluripotencji. Mało jeszcze wiadomo o tym etapie, jednak naukowcy są zdania, że jeśli komórki embrionu nie są w stanie wkroczyć w to stadium, zarodek nie może pretrwać i dochodzi do poronienia.

W czasie implantacji komórki zarodka wchodzą w drugą, „ugruntowaną” faz pluripotencji. Wtedy komórki są gotowe do różnicowania się na wszystkie typy komórek w ciele.

–  Nikt nie wie dokładnie, dlaczego w ogóle istnieje pierwsze stadium pluripotencji i co pomaga komórkom pozostać na tym etapie przez pewien czas. Uważa się, że może to być mechanizm ochronny, który zapobiega zbyt szybkiemu różnicowaniu komórek embrionalnych, dzięki czemu czas implantacji pozostaje prawidłowy – tłumaczy profesor Clark.

Zobacz także: Naukowcy pracują nad metodą zwiększającą skuteczność in vitro. Wykorzysta badanie genów

Obiecujące wyniki eksperymentu

Aby lepiej zrozumieć, które czynniki regulują pierwsze stadium pluripotencji, naukowcy porównali zmiany epigenetyczne w embrionalnych komórkach macierzystych w pierwszym i drugim stadium pluripotencji. Komórki te zostały stworzone w warunkach laboratoryjnych.

Badacze odkryli, że te dwa typy komórek miały odmienną sekwencję chromatyny w całym DNA. Chromatyna składa się z DNA i białka, które tworzą chromosomy w jądrze komórki.

Unikalne sekwencje chromatyny działają niczym kody kreskowe. Białka regulujące gen, zwane czynnikami transkrypcyjnymi, „skanują” w otwartych obszarach chromatyny kod, a następnie wiążą się z nim, co wpływa na aktywność genetyczną w komórce.

Zobacz także: Mutacja genu MTHFR a ciąża

Tajemniczy klucz o nazwie TFAP2C

Zespół Clark postanowił następnie zbadać, który czynnik transkrypcyjny jest w stanie odczytać powtarzający się w kółko kod zarodkowych komórek macierzystych w pierwszym stadium pluripotencji. Odkryli, że jest to czynnik transkrypcji  o nazwie TFAP2C. Ta wiedza była kluczowa.

– Odkryliśmy, że obecność TFAP2C stanowi ważną różnicę między pierwszym a drugim stadium pluripotencji i że ten czynnik transkrypcji jest niezbędny do utrzymania pierwszego stadium – tłumaczy ekspertka.

– Dowiedliśmy również, że bez TFAP2C prawidłowa ekspresja setek genów [czyli procesu odczytania informacji w genie i przepisania na jego produkty – red.] byłaby niemożliwa, co najprawdopodobniej skutkuje wczesnym poronieniem – dodaje.

– Nasze odkrycia odnoszą się do naturalnego procesu rozwoju człowieka, ponieważ są zgodne z tym, co obserwujemy u ludzkich embrionów przed implantacją – mówi Clark.

– Zapewnia to nowe informacje o cyklu życia, o którym wiemy tak mało. Ta fundamentalna wiedza może pomóc w lepszym przewidywaniu problemów niepłodności i jakości zarodków – dodaje.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Fertility Road

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

3 sposoby na wyjście z niepłodności

Pustka, niemoc podczas leczenia niepłodności kontra ogromna chęć posiadania dziecka. Jak sobie z tym poradzić? W zależności od tego, co jest przyczyną niepłodności, ile czasu para stara się o dziecko, musicie wiedzieć, że wyjść z tej trudnej sytuacji jest kilka. Poznaj je i wybierz najlepsze dla was. 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Leczenie niepłodności

Niepłodność to choroba cywilizacyjna, która dotyka już co piątą a niektóre statystyki podają, że nawet, co czwartą parę. Leczenie niepłodności można zacząć kiedy para bezskutecznie stara się o dziecko przez 12 miesięcy. O niepłodności mówimy również po sześciu miesiącach bezowocnych starań w przypadku osób powyżej 35 roku życia. Leczenie niepłodności może dotyczyć jednego lub obojga partnerów. Długość leczenia zależy od przyczyn niepłodności, determinacji i finansów pary borykającej się z problemem z zajściem w ciąże. Czasem trwa kilkanaście miesięcy a czasem wydłuża się do 10 -12 lat. Dobrze, jeśli skończy się upragnionym efektem: ciążą. Ale nie każde leczenie tak się kończy, jak w przypadku pani Doroty: 9 lat starań i dwa szczęśliwe zakończenia

A co dalej jeśli tak nie będzie?

POLECAMY: Kiedy powiedzieć sobie dość – leczenie niepłodności nie powinno trwać wiecznie

Adopcja po niepłodności

Bardzo ważne jest by wspomnieć o tym, że bezpłodność, czy nieuleczalna niepłodność nie przesądza o bezdzietności. Po kilku latach bezskutecznych starań o ciążę u części par pojawia się myśl: „a może adoptujemy”? Pragnienie posiadania dziecka jest instynktowne a u wielu osób bardzo silne. Nie wyobrażają sobie innego scenariusza w swoim życiu niż posiadanie dzieci. Więc jeśli los spłatał im figla i ze względów medycznych para nie może mieć biologicznego potomstwa, może zdecydować się na adopcje. Nie wszyscy jednak są na to gotowi, albo nie spełniają wymogów formalnych stawianych przez instytucje państwowe. Co wtedy? Można spróbować adopcji na odległość. Ale czy symboliczna i wirtualna pomoc finansowa zaspokoi potrzeby bycia rodzicem dla innej małej istoty?

POLECAMY: Adopcja w 7 krokach – jesteś na nią gotowy?

Bezdzietność a niepłodność

Kolejnym krokiem po leczeniu niepłodności  może być bezdzietność. Bezdzietność (bezpotomność) w czasie leczenie niepłodności może mieć dwa oblicza: świadoma, kiedy para mówi dość kolejnym nieudanym próbom i staraniom o dziecko oraz niezależny od pary efekt przegranej walki o bycie rodzicem.
Dlatego jeśli para z przyczyn medycznych nie może mieć własnego biologicznego dziecka może zdecydować się na przysposobienie dziecka lub bezdzietność. W tym kontekście wybór bezdzietności też można nazwać świadomym wyborem.

POLECAMY: Bezdzietność po leczeniu niepłodności – czas odzyskać swoje życie

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Masz starszego partnera? Leczenie niepłodności może być mniej skuteczne!

kobieta obejmuje rękę partnera /Ilustracja do tekstu: Wiek mężczyzny a płodność
Fot.: Heather Mount /Unsplash.com

U par, w których mężczyzna jest w starszym wieku, szanse na powodzenie leczenia niepłodności metodą in vitro mogą być obniżone. Zgodnie z doniesieniami naukowców z Bostonu, skuteczność zabiegów spada wraz ze wzrostem wieku partnera pacjentki. O wynikach najnowszych badań opowiada Janusz Pałaszewski, specjalista ds. leczenia niepłodności, ordynator w Klinice Leczenia Niepłodności INVICTA w Warszawie.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W międzynarodowych badaniach realizowanych przez zespół naukowców z Bostonu (USA) przeanalizowano dane z ponad 19 tys. cykli zapłodnienia pozaustrojowego. Zaobserwowano istotną korelację pomiędzy wiekiem mężczyzny a skutecznością in vitro.

Wiek mężczyzny a płodność. Szanse na dziecko spadają po 40-tce

Wiek kobiety od wielu lat uznawany jest za kluczowy parametr przy przewidywaniu szans pary na poczęcie potomstwa – tak w drodze naturalnych starań, jak i leczenia metodami wspomaganego rozrodu. Wraz z upływem czasu maleje liczba komórek jajowych, a tym samym mniejsze jest prawdopodobieństwo uzyskania ciąży.

U mężczyzn, inaczej niż u pań, trudno jest jednoznacznie określić moment wyraźnego spadku płodności. Pojedyncze prace naukowe wiązały obniżenie szans na urodzenie dziecka z wiekiem partnera kobiety – wskazując przede wszystkim na zaburzenia w materiale genetycznym plemników. Jednocześnie przykłady ojców w dojrzałym wieku utwierdzały opinię społeczną w przekonaniu, że męska płodność trwa do późnych lat.

Ostatnie wyniki badań amerykańskich naukowców wyraźnie wskazują jednak, że wiek mężczyzny ma istotne znaczenie dla odsetka urodzeń po leczeniu niepłodności. Dotyczy to również sytuacji, w których kobieta jest młoda, zaś jej partner starszy.

CZYTAJ TEŻ: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Wiek mężczyzny a in vitro. Im starszy partner, tym mniejsza skuteczność zabiegu?

W ramach analizy naukowej przeanalizowano efekty terapii u ponad 7,5 tysiąca par (blisko 19 tys. cykli) poddawanych procedurze in vitro w jednej z bostońskich klinik. Pacjentów (kobiety i mężczyzn) podzielono na kilka grup wiekowych: poniżej 30 lat, między 30. a 35. rokiem życia, między 35. a 40. rokiem życia oraz w wieku 40 lat i więcej.

W przypadku kobiet starających się o ciążę po 40-tce nie odnotowano wpływu męskiego wieku na uzyskiwane rezultaty leczenia niepłodności. W pozostałych przedziałach wiekowych był on natomiast bardzo wyraźny. Dla przykładu: w przypadku par, w których pacjentka miała mniej niż 30 lat, a jej partner – 40 i więcej, kumulatywny odsetek urodzeń wyniósł 46%. Jeśli zaś mężczyzna miał 30-35 lat, odnotowywano skuteczność na poziomie 73%.

Wnioski nie są zaskakujące dla specjalistów. Mogą jednak zwrócić uwagę opinii publicznej na problem późnego ojcostwa i ryzyka, które się z tym wiąże. Mechanizmy, które sprawiają, że wraz z wiekiem męska płodność spada, nie są do końca poznane.

Obniżenie parametrów nasienia, zwiększona fragmentacja DNA plemników, zmiany epigenetyczne, które oddziałują na proces zapłodnienia, implantacji zarodka, a potem rozwój ciąży – to wszystko może mieć wpływ na mniejsze szanse na poczęcie zdrowego dziecka u mężczyzn po 40-tce.

Być może dalsze badania przyniosą informacje na tyle precyzyjne, że będziemy w stanie powiedzieć, w jaki sposób panowie starający się o potomstwo w dojrzałym wieku mają zadbać o siebie, by zwiększyć prawdopodobieństwo sukcesu. Na ten moment mamy do dyspozycji metody wspomaganego rozrodu, badania genetyczne i dodatkowe procedury embriologiczne, np. służące do wyboru optymalnego plemnika. W przyszłości, mam nadzieję, dzięki nowej wiedzy, te możliwości pomocy parom jeszcze się rozwiną.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Niepłodność wtórna u mężczyzn. Gdy jedno dziecko to nie wybór

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Biopsja jąder. Kiedy ją wykonać i na czym polega?

Lekarz na sali zabiegowej /Ilustracja do tekstu: Biopsja jąder w azoospermii
Fot.: Pixabay.com

Nieprawidłowe parametry nasienia i inne zaburzenia męskiej płodności mogą mieć wiele przyczyn. Jedną z metod, które stosuje się w ich diagnostyce, jest biopsja jąder. Na czym dokładnie polega ten zabieg, z czym się wiąże, a także jakie są wskazania i przeciwwskazania do jego wykonania? Sprawdź, co mówi na ten temat ekspert.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Biopsja jąder to nieskomplikowany zabieg diagnostyczny wykonywany w znieczuleniu ogólnym lub miejscowym. Pozwala on dowiedzieć się, czy w kanalikach nasiennych jądra mężczyzny odbywa się produkcja plemników.

Biopsja jąder: wskazania

Wskazaniem do przeprowadzenia biopsji jądra jest przede wszystkim stwierdzony brak plemników, spowodowany np. zarośnięciem lub brakiem nasieniowodów, a także niemożność oddania nasienia w trakcie masturbacji. Lekarz zleca ten zabieg także w diagnostyce raka jądra.

Biopsja jąder stosowana jest również w terapii niepłodności. W ten sposób możliwe jest wyizolowanie plemników, które mogą zostać wykorzystane do zapłodnienia in vitro. Gdy uzyskane tą drogą nasienie jest niedojrzałe, wciąż można je zastosować w procedurze ICSI.

CZYTAJ TAKŻE: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Biopsja jądra: przebieg zabiegu

Sam zabieg polega na nakłuciu (cienką igłą) lub nacięciu jądra i pobraniu fragmentów tkanki tego narządu.

– Taka procedura może odbywać się też pod kontrolą mikroskopu operacyjnego w celu precyzyjnego pobrania kanalików nasiennych. Odmianą biopsji jądra jest nakłucie najądrza po to, by uzyskać zawiesinę, w której można odszukać plemniki, i sprawdzić ich kondycję – wyjaśnia dr n. med. Jan Domitrz, specjalista położnictwa, ginekologii i endokrynologii z centrum medycznego Artemida w Białymstoku i Olsztynie.

Po wykonaniu biopsji jądra strzykawka, w której znajduje się zawiesina, trafia do laboratorium. Tam ocenia ją analityk lub embriolog, poszukując prawidłowych i żywych plemników.

– Zabieg nakłuwania jądra wykonuje się w kilku miejscach, po to aby znaleźć fragmenty, w których produkcja plemników jest zachowana – wyjaśnia specjalista z Artemidy. – Jeśli plemniki zostaną zlokalizowane, pobiera się je i zamraża, by w przyszłości wykorzystać przy zabiegu in vitro – mówi ekspert.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Plemnik – gatunek zagrożony wyginięciem. Jak zapobiegać obniżeniu jakości nasienia?

Biopsja jądra: czy boli?

Choć biopsja jądra wykonywana jest w znieczuleniu, po zakończonym zabiegu mężczyzna może odczuwać pewien dyskomfort.

– Po zabiegu mogą występować dolegliwości, ale zazwyczaj wystarczy przyjmowanie leków przeciwbólowych – dodaje dr n. med. Jan Domitrz.

Eksperci podkreślają jednak, że biopsja jąder jest bezpiecznym zabiegiem. Powikłania po nim występują bardzo rzadko.

CZYTAJ TEŻ: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Biopsja jąder: przeciwwskazania

Istnieją sytuacje, w których biopsja jądra nie może zostać wykonana. Lekarz powinien zrezygnować z wykonania tego zabiegu, gdy:

  • wykryje u pacjenta stan zapalny w obrębie jądra, najądrza, skóry worka mosznowego,
  • jądra mężczyzny są bardzo małe.

W drugim z tych przypadków istnieją zwykle podejrzenia, że plemniki nie są produkowane.

Źródło: Artemida

POLECAMY RÓWNIEŻ: Niepłodność wtórna u mężczyzn. Gdy jedno dziecko to nie wybór

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.