Przejdź do treści

Niepłodność męskim okiem. To nie tylko problem kobiet!

Niepłodność męskim okiem
Pixabay

Niepłodność to nie tylko problem kobiet. Jest to oczywiste, jednak wciąż najwięcej publikacji na ten temat poświęconych jest właśnie emocjom kobiet. A przecież mężczyźni równie mocno przeżywają trudności związane z zajściem w ciążę swojej partnerki. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Należałoby zacząć od tego, że większość mężczyzn uważa poczęcie dziecka za sprawę prostą i naturalną. Bardziej obawiają się, czy podołają obowiązkom rodzicielskim, kiedy ich potomek przyjdzie już na świat.

– Przed ślubem, ja i moja żona wiedzieliśmy, że spłodzenie dziecka będzie trudne. Wtedy nie rozumiałem, co tak naprawdę oznacza niepłodność. Zrozumiałem dopiero, kiedy powiedzieliśmy sobie sakramentalne „tak” – opowiada o swoich doświadczeniach terapeuta William McKenna.

– Wraz żoną staraliśmy się o dzieci od dnia ślubu, jednak życie z niepłodnością jest pełne załamań. Mógłbym kłamać i mówić, że w pełni pogodziliśmy się z naszą rzeczywistością. Jednak emocjonalnie trudne do zniesienia przeżycia, czyli na przykład niepłodność, nigdy całkowicie nas nie opuszczają.

Niepłodność męskim okiem: bezsilność

Bezsilność i obniżone poczucie męskości to główne odczucia towarzyszące mężczyźnie zmagającemu się z niepłodnością. Świadczą o tym zarówno badania, jak i relacje terapeutów. Faktem jest, że bez względu na to, kto w związku cierpi na niepłodność, mężczyzna odczuwa negatywne emocje.

Jednym z najtrudniejszych przeżyć dla pary, która bez efektów stara się o dziecko, jest wysłuchiwanie rad ze strony rodziny i znajomych. „Uda się wam następnym razem, „Może to wola boska”, „Jeżeli przestaniecie się starać, to na pewno wa się uda” – często słyszą. Pomimo dobrych chęci, takie słowa mogą ranić i utwierdzać w przekonaniu, że nikt dookoła nie rozumie problemu niepłodności. Naruszona jest tu bowiem zasada: nigdy nie próbuj odbierać bólu, po prostu usiądź i wysłuchaj.

Obniżone poczucie męskości

Często mężczyźni mają zaniżone poczucie własnej męskości z powodu niepłodności. Po części wynika to z pewnego rodzaju fantazji i przeświadczenia, że jeżeli tylko próbowałoby się mocniej, rzeczywistość dałoby się odczarować. Innym powodem może być tzw. „efekt Disneya”, gdzie pary zapominają, że życie składa się zarówno z tych dobrych, jak i złych momentów.

Przy tym wszystkim obecny jest też lęk, że nie użyło się „nadprzyrodzonych mocy”, by pomóc w cierpieniu partnerce. Eksperci podkreślają, że ważne jest w takim przypadku danie sobie przestrzeni do własnych przemyśleń.

Mężczyźni uważają słabości za przejaw swego rodzaju braku męskości. A w końcu co może być większą słabością niż trudności w spłodzeniu dziecka? Chodzi w końcu o podstawową zdolność w życiu człowieka – rozmnażanie. Jednak co tak naprawdę jest wyznacznikiem męskości?

– Moim zdaniem męskość to zaangażowanie i radzenie sobie z odwagą ze słabościami własnymi i innych – twierdzi McKenna. – Jako terapeuta popieram pomysł postrzegania małżonka jako towarzysza, jednak jeżeli zmagacie się z niepłodnością, poleganie tylko i wyłącznie na partnerze może być szkodliwe. Ważną sprawą w małżeństwie jest wiedza, kiedy małżonkowi dać przestrzeń do poradzenia sobie z jego własnymi emocjami, które dotyczą tylko jego.

William McKenna to amerykański terapeuta i psycholog. Ukończył studia doktoranckie w Instytucie Psychologii na Divine Mercy University w Arlington w stanie Wirginia.

Zobacz także:

Niepłodność oczami mężczyzny

Co z tymi plemnikami, czyli najczęstsze przyczyny męskiej niepłodności

 

Źródło: vertilymag.com

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Prawidłowe parametry nasienia mimo niepłodności? To może wynikać z… bodźców podczas badania

Mężczyzna w średnim wieku /Ilustracja do tekstu: Świnka a męska płodność. Różyczka, ospa w ciąży / Prawidłowe parametry nasienia mimo niepłodności
fot. Fotolia

Analiza parametrów nasienia to podstawa diagnostyki męskiej niepłodności. I choć badanie to stanowi nieocenione źródło informacji o potencjalnych nieprawidłowościach, jego wynik nie zawsze jest miarodajny – i to z innych powodów, niż myślisz. Przeczytaj, jak niepłodność może być maskowana przez bodźce podczas badania nasienia i… czy można to wykorzystać dla poprawy skuteczności in vitro.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak wskazują liczne publikacje naukowe, produkcję plemników i objętość ejakulatu u samców zwierząt determinują nie tylko czynniki biologiczne, ale również środowiskowe. Są one związane m.in. z różnorodnymi strategiami przetrwania i budowania pozycji w stadzie. Zaobserwowano, że osobniki męskie niektórych gatunków zmniejszają inwestycję energetyczną w jakość i objętość nasienia po powtarzających się krzyżowaniach z tą samą partnerką. Zwiększają zaś – po skojarzeniu z nową przedstawicielką tego samego gatunku. Odpowiada za to perspektywa współzawodnictwa o zapłodnienie samicy.

Czy światem ludzi mogą rządzić podobne mechanizmy? Postanowili sprawdzić do amerykańscy naukowcy z College of Wooster (Ohio). Rezultaty ich analiz okazały się bardziej odkrywcze, niż się spodziewano.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: O której godzinie uprawiać seks, by zajść w ciążę? Odpowiedź znają szwajcarscy naukowcy

Parametry nasienia a bodźce seksualne. Zaskakujące wnioski

Do udziału w badaniu zaangażowano grupę ochotników w wieku 18-23 lata. Każdy z mężczyzn zgodził się przekazać (w warunkach klinicznych) próbki nasienia pozyskane na drodze masturbacji wspomaganej poprzez oglądanie filmów erotycznych.

Materiał do analiz pobierany był kilkakrotnie (w kilkudniowych odstępach czasowych). W pierwszych sześciu częściach eksperymentu uczestnikom zaprezentowano sześć różnych klipów o treści pornograficznej, w których występowała ta sama para aktorów. W siódmej próbie włączono zaś wideo, w którym aktor pozostał ten sam, ale zmieniła się jego partnerka – ta zaś cechowała się zupełnie inną fizjonomią niż aktorka z poprzednich filmów.

Po każdej części eksperymentu badacze analizowali czas, jakiego mężczyźni potrzebowali do ejakulacji, a także parametry ich nasienia. Okazało się, że próbki nasienia, które pozyskano od mężczyzn podczas kolejnych seansów z tą samą aktorką, nie odbiegały jakościowo od pierwszej próbki. Znaczącą zmianę wywołał jednak siódmy film. Obejrzenie produkcji z nową aktorką skróciło czas potrzebny do osiągnięcia wytrysku, a dodatkowo poprawiło parametry nasienia – w zakresie jego objętości, a także żywotności plemników.

CZYTAJ TEŻ: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Prawidłowe parametry nasienia mimo niepłodności. Wyścig o nowe bodźce

Choć eksperyment wydaje się kontrowersyjny i trudny do przełożenia na realne pożycie, eksperci zwrócili uwagę na zależność, która może być istotna podczas leczenia niepłodności.

Jak sugeruje zespół Paula Josepha i Laury Sirot (autorów badania), podwyższenie parametrów nasienia na skutek nowych bodźców wizualnych może wskazywać na niemiarodajność standardowych testów nasienia stosowanych w klinikach leczenia niepłodności.

– Niepłodność męska może nie zostać wykryta, ponieważ ejakulat pozyskany do analizy i ejakulat do celów prokreacyjnych są generowane w dwóch zupełnie różnych sytuacjach. Nasienie na cele prokreacyjne powstaje podczas stosunku ze znajomą, dobrze znaną kobietą. Tymczasem to, które poddawane jest badaniom, uzyskuje się zazwyczaj na skutek oglądania obrazów przedstawiających inną, nieznaną kobietę. Może to podwyższać jakość nasienia, a tym samym maskować potencjalne problemy z płodnością występujące w sypialni – wyjaśnił Paul Joseph.

Efekt ten ma jednak i pozytywny aspekt. Badacze zauważają, że dzięki temu można otrzymać lepszej jakości plemniki do in vitro i zwiększyć szanse na sukces procedury.

Źródło: medicaldaily.com, toddkshackelford.com, gazeta.pl

POLECAMY:

Cechy osobowości a temperament seksualny mężczyzn

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Odwagi Panowie! Wywiad z andrologiem Piotrem Dzigowskim

Jak wygląda pierwsza wizyta u androloga
Wizyta u androloga powinna składać się z wywiadu i badania fizykalnego – fot. materiały partnera

Na co powinien uważać mężczyzna, gdy stara się o dziecko? Kiedy zgłosić się do androloga i czego można spodziewać się na pierwszej wizycie? Jak wygląda diagnostyka niepłodności męskiej? Na te i wiele innych pytań odpowiada doktor Piotr Dzigowski, urolog i androlog z Kliniki Leczenia Niepłodności InviMed w Warszawie.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Andrologia zajmuje się męskim układem rozrodczym. Jakie objawy powinny zmotywować do tego, by iść na konsultację do lekarza tej specjalizacji?

Najbardziej alarmującym objawem, który wprost krzyczy, aby wybrać się do androloga, jest ból w okolicach jąder i prącia. Czasami jednak, mężczyzna odczuwa w tych rejonach ciała dyskomfort – i jeśli nie jest on spowodowany zbyt ciasnymi spodniami, warto skonsultować się z andrologiem.

Warto zrobić to również wtedy, gdy nic nie boli, nic nie uwiera, a jednak nie udaje się począć dziecka. To samo dotyczy objawów andropauzy, czyli osłabienia siły mięśniowej, senności, obniżonego libido, wzrostu masy ciała, zaburzeń koncentracji i snu.

Androlog może wyleczyć obniżone libido?

Tak, ponieważ może ono mieć podłoże somatyczne, czyli fizyczne. Dotyczy to obniżonego libido, ale także zaburzeń erekcji, przedwczesnego lub opóźnionego wytrysku. Są to dolegliwości, z którymi powinno się iść do androloga. Nawet jeśli przyczyna dysfunkcji ma podłoże psychosomatyczne, zawsze pierwszym ruchem powinna być konsultacja z andrologiem lub urologiem, a dopiero po weryfikacji przyczyny dolegliwości, ewentualna konsultacja z seksuologiem.

Nie ma takiej terapii seksuologicznej czy psychologicznej, która poradziłaby sobie choćby z zaburzeniami hormonalnymi.

Zobacz też: Badanie nasienia – 10 pytań i 10 odpowiedzi

O tym, że kobiety powinny samodzielnie badać piersi słyszymy od dawna, jednak mężczyźni chyba też powinni to robić?

Samobadanie pomaga we wczesnym wykryciu wielu chorób i wcale nie muszą być to choroby nowotworowe. Samobadanie w przypadku obu płci dotyczy piersi, a w przypadku mężczyzn obejmuje także mosznę i prącie.

Wszelkie nieprawidłowości (zgrubienia, wgłębienia, zmiany struktury) to znak, by umówić się do androloga. Takim znakiem może być też nieprawidłowy wygląd i konsystencja spermy. Ta, co do zasady, powinna być płynna, bez grudek, nieco lepka, mlecznobiała i lekko opalizująca. Samobadanie i uważność to podstawa dbania o zdrowie.

Jeśli powodem wizyty u androloga są kłopoty z poczęciem dziecka, czego można spodziewać się podczas wizyty? Trzeba się do niej jakoś przygotować?

Wizyta u androloga powinna składać się z wywiadu i badania fizykalnego. Jedno i drugie nie wymaga specjalnego przygotowania – wystarczy zadbanie o higienę osobistą.

W przypadku wizyty w klinice leczenia niepłodności warto, po pierwsze przyjść na nie razem z partnerką, a po drugie przynieść ze sobą wykonane wcześniej badanie jakości nasienia (seminogram czy też spermiogram).

Wynik badania i bardzo dokładany wywiad lekarski dają już pewien obraz sytuacji. Uzupełnia do badanie fizykalne klatki piersiowej, jamy brzusznej, prącia, jąder i najądrzy. W niektórych sytuacjach konieczne jest też badania prostaty przez odbytnicę.

Zobacz też: Plemnik – gatunek zagrożony wyginięciem. Jak zapobiegać obniżeniu jakości nasienia?

Niektórzy panowie, może głośno się nie przyznają, ale boją się badania miejsc intymnych…

Cóż mogę powiedzieć… Odwagi Panowie, nie ma się czego bać. Panie nie boją się ginekologa, panowie nie powinni bać się androloga.

A bez badania się nie obejdzie, tym bardziej że w ostatnich latach obserwujemy stopniowy wzrost liczby mężczyzn z wrodzonymi i nabytymi wadami układu moczowo-płciowego, takimi jak stulejka, spodziectwo, niezstąpione jądra czy żylaki powrózka nasiennego. Są to okoliczności, które mają bezpośredni wpływ na męską płodność.

Czy to prawda, że badanie nasienia powinno być pierwszym badaniem, które się wykonuje, jeśli para już od roku bezskutecznie stara się naturalnie począć dziecko?

Nie lubię rozważania kwestii pierwszeństwa. Jeśli para stara się o ciążę, pierwsze ma być to staranie. W przypadku diagnostyki trudności z poczęciem dziecka, badać i leczyć należy oboje partnerów.

Mężczyzna powinien wykonać badanie nasienia i odwiedzić androloga lub urologa specjalizującego się z leczeniu zaburzeń płodności, w tym samym czasie kobieta powinna zgłosić się do ginekologa.

Jeśli parametry nasienia są zgodne z normami WHO, czy wizyta u androloga ma sens? Czy to już jest wystarczający sygnał do tego, by przestać diagnozować mężczyznę?

Jeżeli badanie nasienia było wykonane „z ciekawości” i jest w normie, nie ma konieczności konsultacji andrologicznej.

Jeżeli natomiast było zlecone z powodu przedłużających się starań o dziecko, wtedy konieczna jest konsultacja androloga, niezależnie od wyniku spermiogramu.

A teraz odwrotna sytuacja. Jeśli parametry nasienia są znacznie poza normami WHO, czy należy obawiać się niepłodności?

Z definicji niepłodność to stan, w którym parze (kobiecie i mężczyźnie) nie udaje się uzyskać ciąży mimo co najmniej rocznego współżycia seksualnego z przeciętną częstotliwością 3–4 stosunków tygodniowo, bez stosowania jakichkolwiek środków antykoncepcyjnych.

Jak widać, definicja nie mówi nic o wyniku badania nasienia. Oczywiście ciężkie zaburzenia jakości nasienia mogą być przyczyną niepłodności, ale z drugiej strony prawidłowe parametry seminogramu wcale jej nie wykluczają.

Zobacz też: Dieta dla faceta, czyli jak jeść, by zwiększyć szanse na ojcostwo

Skoro słaba jakość nasienia może, ale nie musi być przyczyną niepłodności męskiej, co w takim razie bywa nią najczęściej?

Najczęstszymi przyczynami niepłodności męskiej są żylaki powrózka nasiennego, hypogonadyzm, infekcje, niezstąpione jądra, zaburzenia erekcji i ejakulacji, choroby ogólnoustrojowe, przeciwciała przeciwplemnikowe, nowotwory jąder, niedrożność nasieniowodów.

Nie bez znaczenia jest też niepłodność idiopatyczna, czyli taka której przyczyna nie została rozpoznana. Występuje u około 1/3 mężczyzn, którzy mają problem z poczęciem dziecka.

O co pyta androlog podczas wywiadu?

Najkrócej rzecz ujmując o to, jak się danemu panu żyje, a konkretnie o: tryb życia, pracę, uprawianie sportu, odżywianie się, używki, leki, narażenie na stres.

Zaznaczam – potrzebna jest szczerość i otwartość. Dotyczy to także ewentualnych problemów z niepłodnością w dalszej rodzinie oraz znaczących incydentów medycznych. Im więcej wiem, tym mam większą szansę na postawienie właściwej diagnozy.

Czego powinien się strzec mężczyzna, który stara się o poczęcie dziecka? Jakich zachować powinien unikać?

Jeśli ktoś pracuje za biurkiem przez 8 godzin, a potem po pracy znów siada przed komputerem na kolejnych kilka, szkodzi płodności. To samo dotyczy zarówno braku, jak i nadmiaru wysiłku fizycznego, intensywnych treningów, przygotowań do maratonów, ironmanów, triatlonów, wyścigów kolarskich…

Szkodliwe jest też zamiłowanie do gorących kąpieli, saun i jacuzzi, nieprawidłowa dieta, nadużywanie alkoholu, palenie tytoniu, e-papierosów, stosowanie dopalaczy i narkotyków.

Czasami szkodliwa jest nawet wykonywana praca. Niektóre zawody są związanie z większym ryzykiem wystąpienia niepłodności – hutnicy, kierowcy zawodowi, technicy, pielęgniarze i lekarze pracujący w promieniowaniu RTG. Promieniowanie jonizujące i wysoka temperatura w okolicy moszny i jąder nie jest dla nich niczym dobrym.

Zobacz też: Jak przekonać partnera lub partnerkę do leczenia niepłodności?

Czy mając już za sobą interpretację badania nasienia, wywiad i badanie fizykalne, można spodziewać się diagnozy i leczenia?

Mając całościowy obraz pacjenta, androlog może rozpocząć leczenie. Jednak czasami po pierwszej wizycie diagnoza nie jest oczywista, a musi taka być, by leczenie miało sens. Dlatego, jeśli jest potrzeba, zleca się dodatkowe, specjalistyczne badania.

U pacjentów z zaburzeniami jakości nasienia zwykle konieczne jest wykonanie badań, które pomogą określić ich przyczynę. Mogą to być testy hormonalne, bakteriologiczne, badania obrazowe (USG, MRI) i genetyczne. Lista badań jest dopasowana indywidualnie do konkretnego pacjenta.

Kiedy androlog zleca badania genetyczne i czego dzięki nim można się dowiedzieć?

Badania genetyczne, czyli kariotyp, mutacje CFTR i delecje Y-AZF, zlecam zwykle w przypadku mężczyzn, u których w nasieniu stwierdza się mniej niż 1 milion plemników w 1 ml nasienia. Wszystkie są badaniami z krwi.

Kariotyp pozwala wykryć ewentualne nieprawidłowości w liczbie i budowie chromosomów, które mogą powodować niepłodność lub poronienia nawykowe. Badanie mutacji CFTR pozwala określić ryzyko wrodzonych wad nasieniowodów i pęcherzyków nasiennych prowadzących do ich niedrożności i braku plemników w nasieniu. Natomiast oznaczenie delecji Y-AZF pozwala określić jak duże są zaburzenia w produkcji i dojrzewaniu plemników i czy jest szansa na uzyskanie ich drogą biopsji jądra bądź najądrza.

Wątki niepłodnościowe na forach internetowych huczą od wyników badań i pytań o to, czy ktoś miał podobne. Czy porównywanie badań między pacjentami ma jakikolwiek sens?

Może ma, o ile tymi pacjentami są androlodzy. Porównywanie badania nasienia czy bardziej szczegółowych badań zleconych przez androloga z badaniami innych osób na niewiele się zda bez interpretacji tychże wyników przez lekarza.

Podkreślam – każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie. Marny wynik dla jednego, może być dobrym dla kogoś innego. Właśnie po to robimy szczegółowy wywiad i dokładną diagnostykę, by móc zaproponować najlepsze rozwiązanie w tym konkretnym przypadku.

Logo: InviMed

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Wpływ marihuany na jakość nasienia – najnowsze badania naukowców z Harvard Chan School

Wpływ marihuany na jakość nasienia - najnowsze badania naukowców z Harvard Chan School
Zdaniem naukowców z Harvard Chan School, niewielka ilość marihuany ma korzystny wpływ na nasienie – fot.Pixabay

Mężczyźni, którzy w którymś momencie swojego życia palili marihuanę mają znacznie wyższe stężenie plemników niż mężczyźni, którzy nigdy nie palili – wynika z badań opublikowanych w Human Reproduction.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda opublikowali w magazynie Human Reproduction wyniki najnowszych badań przeprowadzonych w Klinice Płodności przy General Hospital w Massachusetts.

Zobacz też: Medyczna marihuana i jej zastosowanie – czy pomaga w walce z Hashimoto?

Wpływ marihuany na jakość nasienia

Z badań wynika, że mężczyźni, którzy w którymś momencie swojego życia palili marihuanę mają znacznie wyższe stężenie plemników niż mężczyźni, którzy nigdy nie palili. Analiza wyników wykazała dodatkowo, że nie ma istotnej różnicy między aktualnymi palaczami marihuany, a tymi, którzy palili marihuanę w przeszłości.

Aż 16,5% dorosłych ludzi w USA pali legalną marihuanę w celach rekreacyjnych, w ostatnich latach odnotowano dramatyczny wzrost spożycia również wśród młodzieży. W związku z tym pogłębianie wiedzy na temat dalekosiężnych skutków używania marihuany jest kluczowe.

Nieoczekiwane wyniki badań wzbogacają naszą wiedzę o wpływie marihuany na zdrowie reprodukcyjne, właściwie na zdrowie jako takie. Zebrane wyniki wskazują na potrzebę dalszych badań nad wpływem używania marihuany na zdrowie” powiedział Jorge Chavarro, profesor z Harvard Chan School.

Oryginalny artykuł opublikowany w Human Reproduction przeczytasz tutaj.

Marihuana a płodność – obecne i wcześniejsze badania

Wcześniejsze badania sugerowały, że marihuana negatywnie wpływa na męskie zdrowie reprodukcyjne, jednak, jak zwracają uwagę badacze, większość z nich koncentrowała się na modelach zwierzęcych oraz na mężczyznach, którzy w przeszłości nadużywali narkotyków.

Teraz badacze przyjęli inną strategię. Zebrali 1,143 próbki nasienia od 662 mężczyzn. Próbki gromadzone były w latach 2000-2017. W badanej grupie znaleźli się głównie biali mężczyźni z wyższym wykształceniem, średnia ich wieku w momencie badania wynosiła 36 lat.

Dodatkowo, 317 uczestników oddało próbki krwi, które analizowane były pod kątem hormonów reprodukcyjnych. Informacje na temat spożycia marihuany zostały zebrane przy pomocy kwestionariusza samoopisowego. 55% uczestników przyznało, że co najmniej raz w swoim życiu paliło marihuanę, 44% z nich opisało siebie jako byłych palaczy, zaś 11% jako czynnych palaczy.

O poprzednich badaniach pisaliśmy tutaj.

Wyniki

Analizy nasienia wykazały, że mężczyźni, którzy palili w przeszłości marihuanę mieli stężenie plemników na poziomie 62,7 mln na mililitr ejakulatu. Wyniki porównano z grupą kontrolną, znaleźli się w niej biali mężczyźni w podobnym wieku, którzy nigdy nie palili marihuany.

Wśród niepalących mężczyzn stężenie plemników wyniosło 45,4 mln na militr. Tylko 5% mężczyzn palących marihuanę wykazała stężenie plemników poniżej 15 mln na militr (według WHO jest to “normalna” koncentracja), w grupie niepalących było to 12%.

W grupie palaczy mężczyźni, którzy spożywali więcej marihuany (jednak jej nie nadużywali, nie byli uzależnieni, nie palili codziennie) wykazywali wyższy poziom testosteronu w krwi.  

Tu pisaliśmy o działaniu układu endokannabinoidowego: Kannabinoidy na endometriozę – właściwości przeciwbólowe oleju CBD

“Nasze wyniki były przeciwne do tego, co zakładaliśmy. To, co uzyskaliśmy można interpretować następująco: niewielka ilość marihuany ma korzystny wpływ na produkcję i jakość nasienia.

Dzieje się tak dlatego, że pobudza układ endokannabinoidowy, który z kolei jest ściśle związany z płodnością. Jednak te korzyści znikają w momencie, kiedy poziom konsumpcji rośnie” – mówiła Feiby Nassan z zespołu badawczego Harvard Chan School.

E-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj. 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. Zawodowo interesuje się prawami człowieka i etyką medyczną. W czasie wolnym dużo czyta - najchętniej z jednym ze swoich trzech kotów na kolanach, trenuje roller derby i fotografuje.

Hematospermia – dlaczego w spermie pojawia się krew?

Hematospermia - dlaczego w spermie pojawia się krew?
Krew w spermie (hematospermia) to niepokojący objaw, który wymaga szybkiej konsultacji ze specjalistą - andrologiem lub urologiem. – fot.Fotolia

Krew w spermie (hematospermia) to niepokojący objaw, który wymaga szybkiej konsultacji ze specjalistą – andrologiem lub urologiem. Nie jest charakterystyczny dla jednej jednostki chorobowej, dlatego ważna jest poszerzona diagnostyka, która pozwoli ustalić przyczynę obecności krwi w nasieniu i zaplanować odpowiednie leczenie.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Odwagi Panowie! Wywiad z andrologiem Piotrem Dzigowskim.

Przyczyny obecności krwi w spermie

Ilość krwi może być różna, czasem widać ją gołym okiem, czasem jej obecność wykrywana jest dopiero w badaniach laboratoryjnych nasienia wykonywanych z innego powodu, na przykład w trakcie diagnostyki i leczenia niepłodności. Krew w spermie najczęściej związana jest z obrzękiem lub infekcją prostaty albo pęcherzyków nasiennych. U mężczyzn poniżej 40 roku życia w większości przypadków jest to dolegliwość tymczasowa, która nie wiąże się z poważnymi chorobami. Nie znaczy to jednak, że młodsi panowie mogą sprawę zignorować.

Obecność krwi w spermie może być objawem:

  • Zatoru związanego z przerostem prostaty
  • Infekcji dróg moczowych
  • Zapalenia gruczołu krokowego (zapalenia prostaty)
  • Zapalenia nadjądrza
  • Infekcji wirusowych: rzeżączka, opryszczka
  • Torbieli prostaty
  • Torbieli nasiennych
  • Rak prostaty, rak jądra, rak pęcherza (rzadkie przypadki).

W zależności od przyczyny, obecności krwi w spermie może towarzyszyć:

  • Krwiomocz
  • Gorączka i dreszcze
  • Ból w dole pleców
  • Ból w obrębie miednicy
  • Bolesny wytrysk
  • Bolesne oddawanie moczu
  • Obrzęk moszny
  • Opuchlizna lub wrażliwość w okolicy pachwin
  • Ból moszny

 

Zobacz też: Plemnik – gatunek zagrożony wyginięciem. Jak zapobiegać obniżeniu jakości nasienia?

Diagnostyka

Przede wszystkim należy wykonać badania moczu i morfologię. Ze strony lekarza można spodziewać się wstępnej oceny sytuacji – oględzin penisa i jąder oraz badania prostaty. Z dużym prawdopodobieństwem zlecone zostaną dodatkowe badania: USG jąder, badanie nasienia, tomografia komputerowa miednicy.

Dobrze jest przed wizytą u lekarza obserwować siebie, by być w stanie udzielić następujących informacji:

  • Ile razy pojawiła się krew w spermie
  • Jak dużo jest tej krwi
  • Czy  jej obecności towarzyszą inne dolegliwości (lista powyżej lub inne)

 

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.