Przejdź do treści

Niepłodność – kiedy możemy o niej mówić i jakie są jej przyczyny

Już w I Księdze Mojżeszowej Bóg leczy niepłodność obdarowując potomstwem 100-letniego Abrahama i Sarę, która przestała już miesiączkować. Przez tysiąclecia niepłodność była powodem upadków dynastii, oddalania niezdolnych do spłodzenia potomka żon i niemal zawsze przyczyną ostracyzmu społecznego oraz olbrzymiego stresu psychicznego.

Jak poważny jest to problem dzisiaj świadczą statystyki. Dotyka bowiem ona 15–20% populacji w wieku rozrodczym, co w przypadku naszego kraju może oznaczać nawet 1,5 mln par. Definicja niepłodności jest dość prosta: to brak ciąży po roku regularnego współżycia seksualnego i wbrew temu co twierdzi wielu, zapewne głęboko wierzących, polityków czy publicystów, bez wątpienia jest chorobą. Dlatego też, roczny okres oczekiwania na ciążę uprawnia do zgłoszenia się do lekarza ginekologa po pomoc. W pewnych sytuacjach, takich jak zaburzenia miesiączkowania, wiek kobiety powyżej 35 lat czy uzasadnione podejrzenie patologii macicy lub niepłodności męskiej, okres ten należy skrócić.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Diagnostyka dla dwojga

Diagnostyka niepłodności powinna zawsze obejmować obydwoje partnerów. Do najczęstszych jej przyczyn należą czynnik męski, zaburzenia jajeczkowania, uszkodzenie lub niedrożność jajowodów, zaawansowany wiek kobiety, nieprawidłowości macicy (polipy endometrialne, zrosty wewnątrzmaciczne, wrodzone wady budowy), choroby ogólnoustrojowe (np. niewydolność nerek, choroby autoimmunologiczne itp), czynnik szyjkowy lub immunologiczny oraz czynnik niewyjaśniony.

Tanie oraz nieinwazyjne badanie nasienia wciąż pozostaje podstawą oceny płodności mężczyzny. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości, istnieje możliwość wykonania ponadstandardowych testów nasienia, badań hormonalnych lub genetycznych.  Niestety tylko niektóre zaburzenia hormonalne poddają się skutecznemu leczeniu farmakologicznemu. W większości przypadków pozostaje skorzystanie z technik wspomaganego rozrodu jak inseminacja wewnątrzmaciczna lub zapłodnienie pozaustrojowe (in vitro), zwłaszcza z wykorzystaniem metody wstrzyknięcia pojedynczego plemnika do komórki jajowej (ICSI). Ułatwiają one bowiem posiadanie potomstwa mężczyznom z mniejszą lub bardzo małą ilością plemników. W wielu przypadkach jednak jedynym wyjściem jest użycie nasienia dawcy.

 

Brak jajeczkowania

Diagnostykę kobiety rozpoczyna się najczęściej od wykluczenia braku jajeczkowania. Bardzo pomocne są dane z wywiadu, gdyż jeśli rytm miesiączkowania jest zawarty w granicach od 21 do 35 dni, mało prawdopodobne jest aby były to cykle bezowulacyjne. W celu uzyskania pewności co do faktu występowania jajeczkowania, można oznaczyć stężenie progesteronu w surowicy krwi na siedem dni przed terminem spodziewanej miesiączki. Wszelkie zaburzenia regularności lub brak krwawień miesiączkowych są wskazaniem do wykonania badań hormonalnych. Przyczynami braku jajeczkowania mogą być niewydolność podwzgórzowo – przysadkowa, zespół policystycznych jajników, hiperprolaktynemia, schorzenia tarczycy jak również otyłość, nadmierne odchudzanie lub intensywne uprawianie sportu. Leczenie obejmuje przede wszystkim zidentyfikowanie przyczyny i jej ewentualne usunięcie lub skorygowanie. W wybranych sytuacjach stosuje się również leki stymulujące jajeczkowanie w postaci tabletek  lub zastrzyków.

Zmiany w narządach rodnych

Kolejnym etapem jest weryfikacja budowy narządów rodnych i drożności jajowodów. W tym celu, poza ultrasonografią, wykonuje się histerosalpingografię (HSG), która jest badaniem radiologicznym polegającym na podaniu do macicy środka kontrastującego i zobrazowaniu kształtu jamy macicy oraz wypływania płynu przez jajowody do jamy brzusznej. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zaleca się wykonanie laparoskopii i histeroskopii. Niektóre zmiany, jak mięśniaki, polipy endometrialne, przegrody jamy macicy czy niedrożność jajowodowa spowodowana przez zrosty około przydatkowe mogą zostać usunięte. Niestety część wad wrodzonych macicy nie podlega korekcji chirurgicznej. Natomiast jajowody, które są w znacznym stopniu zniszczone, niejednokrotnie muszą być usunięte, co jednocześnie kwalifikuje pacjentkę do programu in vitro. Przyczyną niedrożności jajowodów mogą być choroby przenoszone drogą płciową (np. zapalenie wywołane przez bakterię Chlamydię trachomatis), dlatego też w uzasadnionych przypadkach zalecana jest diagnostyka w tym kierunku.

Endometrioza

Często spotykaną potencjalną przyczyną niepłodności jest endometrioza czyli schorzenie charakteryzujące się obecnością komórek endometrium poza jamą macicy. Objawia się bólami w podbrzuszu, bolesnym miesiączkowaniem czy współżyciem seksualnym. O ile związek zaawansowanej endometriozy, która prowadzi zazwyczaj do powstawania masywnych zrostów, z niepłodnością jest oczywisty, o tyle wpływ jej łagodnej postaci na zmniejszony potencjał rozrodczy pozostaje wciąż niejasny. Zarówno w przypadku łagodnej jak i zaawansowanej choroby, optymalnym postępowaniem jest chirurgiczne usunięcie ognisk endometriozy (najlepiej w laparoskopii) i jak najszybsze zastosowanie technik wspomaganego rozrodu.

Wiek

Bardzo poważnym problemem jest zaawansowany wiek kobiety oraz przedwczesne wygasanie czynności jajników. Wiek jest jednym z najważniejszych czynników determinujących powodzenie zarówno w cyklach samoistnych jak i in vitro. Niewielki spadek płodności obserwuje się już po skończeniu 30 roku życia, który po 35 roku znacznie przyspiesza, by w wieku 45 lat osiągnąć wartości minimalne. Priorytetem w tej grupie kobiet jest maksymalne skrócenie diagnostyki i jak najwcześniejsze przejście do programu zapłodnienia pozaustrojowego często z wykorzystaniem komórki jajowej od dawczyni.

Inseminacja – zapłodnienie wspomagane

Dość dużą grupę par (ok. 15 a może nawet 20%) obejmuje niepłodność niewyjaśnionego pochodzenia, u których dotychczasowo wykonane rutynowo badania nie wykazały przyczyny kłopotów z zajściem w ciążę. Najczęściej proponowanym postępowaniem jest zwiększenie szans na ciążę, które polega na farmakologicznej stymulacji owulacji u jajeczkujących przecież kobiet (zamiast jednej komórki jajowej uzyskuje się dwie lub trzy) oraz wykonaniu wspomnianej wcześniej inseminacji. Inseminacja zaś to podanie przy pomocy cewnika do jamy macicy, wcześniej przygotowanego w laboratorium nasienia, co znacznie zwiększa ilość ruchliwych plemników w drogach rodnych. W przypadku niepowodzenia kilku cykli inseminacji zaleca się wykonanie zapłodnienia pozaustrojowego. W dużym skrócie jest to procedura, w której komórki jajowe pobiera się z jajników na drodze przezpochwowej punkcji, następnie poddaje zapłodnieniu w „szkiełku” (stąd nazwa in vitro) a na końcu, po kilkudniowej hodowli (2-5 dni), rozwijający się zarodek podaje się do jamy macicy, gdzie ulega on zagnieżdżeniu w endometrium. Endometrium to błona wyścielająca jamę macicy i musi ono zostać wcześniej odpowiednio przygotowane na przyjęcie zapłodnionej komórki jajowej. Za proces ten jest odpowiedzialny progesteron, hormon produkowany przez ciałko żółte, który jest kluczowy dla prawidłowego rozwoju i podtrzymania ciąży. Niestety w cyklach wspomaganego rozrodu, ze względu na stosowanie analogów hormonów podwzgórza, obserwuje się niewydolność ciałka żółtego i występuje konieczność uzupełniania progesteronu. W USA badano jaka byłaby najbardziej optymalna droga jego podawania (domięśniowe zastrzyki, tabletki doustne lub dopochwowe), każda z nich ma bowiem swoje wady i zalety. Ostatecznie zarówno korzyści jak i mała ilość objawów ubocznych zdają się przemawiać za dopochwową formą aplikacji. Podobnie w naszym kraju najczęściej rekomenduje się podawanie tabletek progesteronu dopochwowo co najmniej przez 14 dni, kiedy pacjentka wykonuje test ciążowy. Jeśli w wyniku stymulacji jajeczkowania uzyskano więcej żywych zarodków, można je zamrozić i wykorzystać w kolejnych cyklach.

Słaba ruchliwość plemników

Do rzadszych przyczyn niepłodności należą czynnik szyjkowy czyli utrata ruchliwości plemników w śluzie szyjkowym oraz czynnik immunologiczny (obecność przeciwciał przeciwko plemnikom zarówno u mężczyzny jak i kobiety). Ponieważ obie przyczyny trudno poddają się leczeniu, przeszkodę omija się więc najczęściej wykonując inseminacje bądź procedurę in vitro.

Poradnictwo genetyczne

Należy pamiętać też, że w wybranych, aczkolwiek rzadkich przypadkach (np. nieprawidłowy rozwój cech płciowych, wady wrodzone) wskazane może być poradnictwo genetyczne.

 

Podsumowując, konieczny podkreślenia jest fakt, że zarówno krajowe rekomendacje w zakresie diagnostyki i leczenia niepłodności jak i poziom wyszkolenia kadry medycznej nie odbiegają znacząco od powszechnie uznanych w świecie. Natomiast stworzenie rozwiązań systemowych, dzięki którym dostępność do zaawansowanych technik wspomaganego rozrodu ulegnie zwiększeniu, stanowi duże wyzwanie dla decydentów.

 

Artykułu autorstwa  prof. dr hab. n. med. Leszek Pawelczyka i  dr n. med. Marcin Kormana z Kliniki Niepłodności i Endokrynologii Rozrodu Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu powstał w ramach kampanii „Polka w ciąży”.

 

prof. dr hab. n. med. Leszek Pawelczyk, dr n. med. Marcin Korman

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Czy wiesz, jak wygląda produkcja plemników?

Mężczyzna wskazujący palcem /Ilustracja do tekstu: Test płodności dla mężczyzn/ Produkcja plemników
Fot. Pixabay.com

To niesamowite, jak skomplikowane procesy zachodzą na bieżąco w ludzkich organizmach. Jednym z nich jest produkcja plemników. Ile trwa, jak wygląda i dlaczego ewentualnych zmian w jakości nasienia można oczekiwać dopiero po kilku miesiącach?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Produkcja plemników – ważny jest czas!

Produkcja plemników to proces długotrwały, pełny rozwój plemnika trwa bowiem od dwóch do trzech miesięcy. Co ważne, przeciętny dojrzały mężczyzna ma ok. 2-3 miliardy plemników, które znajdują się w różnych stadiach rozwoju. Jeśli zaś chodzi o liczbę plemników w nasieniu, zdrowy mężczyzna w jednej porcji posiada ich od 100 do 500 mln. Cykl życia jednego z nich to ok. 48 godzin.

Biorąc więc pod uwagę czas, jaki potrzebny jest do wyprodukowania „nowego zestawu” plemników, warto dbać o nie na bieżąco – zwłaszcza że na przestrzeni całego tego okresu każda anomalia może mieć bardzo negatywne skutki. Jest to także odpowiedź na pytanie, dlaczego efekty przyjmowania suplementów zauważalne są dopiero po dłuższym okresie i dlaczego tak istotna jest regularność ich stosowania. Jednym z preparatów, stworzonych specjalnie z myślą o panach starających się o dziecko, jest m.in. Profertil.

Eksperci przypominają, iż to właśnie okres trwania spermatogenezy jest odpowiedzialny za odstęp, który powinien rozdzielać kolejne ewentualne badania nasienia.

ZOBACZ TAKŻE: 5 faktów o plemnikach

Gdzie odbywa się produkcja plemników?

Co odgrywa najważniejszą rolę w procesie spermatogenezy? Hormony! Niezwykle istotny jest hormon FSH – folikulotropina – produkowany przez przysadkę mózgową, a także hormon LH – lutropina. Oba pobudzają u mężczyzn właśnie produkcję plemników, która odbywa się w najądrzach, a konkretniej w kanalikach nasiennych.

Co ważne, nie bez przyczyny znajdują się one w worku mosznowym. Pozwala on bowiem utrzymać temperaturę niższą niż standardowa temperatura ludzkiego ciała. Plemniki są zdecydowanie zimnolubne, a prawidłowy proces spermatogenezy przebiega w temperaturze poniżej 35-35,5°C. Gdy następuje przegrzanie jąder, może dochodzić do obniżenia parametrów nasienia, takich jak liczba czy ruchliwość plemników, lub nawet do całkowitego braku plemników w ejakulacie.

Drodzy panowie, warto więc szczególnie uważać na siebie latem – by gorące wakacje nie przyniosły zimnych wspomnień!

POLECAMY RÓWNIEŻ: Aktywnością w męską niepłodność!

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Moje dziecko urodziło się innym rodzicom, czyli bajki o adopcji. Niezwykły piknik dla dorosłych i dzieci

Dwójka kilkuletnich dzieci podczas wspólnej zabawy w plenerze /Ilustracja do tekstu: Piknik z bajką adopcyjną
Fot.: Bess Hamiliti /Pixabay.com

Wspólne czytanie autorskich bajek o adopcji, loteria z ciekawymi nagrodami, liczne atrakcje dla dzieci i dorosłych oraz informacje o działalności placówki adopcyjnej – to wszystko i znacznie więcej czeka na gości „Pikniku z bajką adopcyjną”. Jak co roku organizacją tego wydarzenia zajmą się rodziny adopcyjne we współpracy z Ośrodkiem Adopcyjnym TPD. Sprawdź, czemu warto wziąć udział w tym spotkaniu!

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Podczas tegorocznej edycji „Pikniku z bajką adopcyjną” dzieci i ich opiekunowie zyskają okazję do wesołej zabawy. W programie atrakcji znajdą się m.in. takie aktywności, jak pisanie chińskich znaków, przejażdżka konna na terenie ośrodka i zwiedzanie minizoo.

Najmłodsi będą mogli także wykonać zabawne zdjęcia w fotobudce oraz skorzystać z „dmuchańców”, trampoliny i „sensorycznych butelek”. Zaplanowano także strzelanie z mongolskiego łuku, występ zespołu mongolskiego oraz wykład na temat medycyny chińskiej i mongolskiej, który zainteresuje dorosłych.

CZYTAJ TEŻ: Zaświadczenie o przyczynach bezdzietności i opinia proboszcza. Procedury adopcyjne po polsku

„Piknik z bajką adopcyjną”: autorskie bajki, loteria z pewną wygraną i garść informacji o adopcji

Z kolei główne punkty „Pikniku z bajką adopcyjną” to czytanie bajek napisanych przez gości oraz loteria fantowa „Każdy los wygrywa”. Uwzględni ona losowanie nagrody głównej i aukcją przekazanych prac (m.in. od Małgorzaty „Vangoha” Żek, Toyoty-Radość oraz Andrzeja Mleczki).

Ponadto podczas spotkania ustawione zostanie stoisko informacyjno-konsultacyjne Ośrodka Adopcyjnego TPD, dzięki któremu będzie można poznać bliżej działalność placówki. Przewidziano także konsultacje psychologiczne i pedagogiczne, które zaoferują przedstawiciele Pracowni Kielczyk.

Goście wydarzenia mogą liczyć też napoje i przekąski, w tym wyroby własne uczestników pikniku.

– Jak co roku, zabieramy ze sobą koce, uśmiech, radość i wewnętrzne słoneczko – apelują organizatorzy. – Kolejne atrakcje uzależnione są od Państwa pomysłowości. Zapraszamy także chętnych do zgłaszania się do czytania swoich bajek! – dodają.

„Piknik z bajką adopcyjną” odbędzie się 8 września br. (sobota) w godz. 11.00-15.00 na terenie NRZOZ Helenów, przy ul. Hafciarskiej 80/86 w Warszawie. Osoby, które chciałyby wesprzeć finansowo organizację wydarzenia lub zaoferować fanty na loterie, proszone są o kontakt z ośrodkiem.

Więcej informacji tutaj.

POLECAMY TAKŻE: Emocje i myśli: co z tym wszystkim zrobić? Przyjdź na warsztaty psychologiczne dla kobiet

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Masaż w ciąży – czy jest bezpieczny dla rozwijającego się płodu?

Kobieta w ciąży z małymi bucikami na brzuchu /Ilustracja do tekstu: Arłukowicz pyta o efektu programu prokreacyjnego /Masaż w ciąży
fot. Pixabay

Ciąża to wyjątkowy, ale również trudny czas dla kobiety. Ciało przechodzi wtedy wiele zmian  –  pojawiają się różnego rodzaju dolegliwości, z którymi nie zawsze wiemy, jak sobie poradzić. Jedną z nich jest narastający ból pleców i nóg, na który skutecznym lekarstwem jest często masaż. Ale czy jest on wskazany w czasie ciąży? Kiedy można go stosować i na co zwrócić szczególną uwagę? Podpowiada Arkadiusz Jesiotr, masażysta Sthetic Klinika dr Jagielskiej.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Masaż w ciąży – bezpieczny po pierwszym trymestrze

Choć wiele kobiet obawia się, że masaż może nie być bezpieczny w okresie ciąży, przyszłe mamy przeważnie mogą korzystać z takich form terapii. Masaż przynosi bardzo dobre rezultaty w łagodzeniu dolegliwości ciążowych: takich, jak obrzęki czy bóle kręgosłupa, a także pozwala zrelaksować rozwijający się płód.

Jeśli jednak wcześniej nie poddawałyśmy się regularnie takim zabiegom, warto poczekać z pierwszą wizytą do zakończenia pierwszego trymestru. Po tym czasie, jeśli ciąża prawidłowo się rozwija, fachowo przeprowadzony masaż nie stanowi zagrożenia dla płodu i można go wykonywać aż do ostatniego miesiąca ciąży.

Masaż w czasie ciąży. Wybierz wykwalifikowanego specjalistę i porozmawiaj z lekarzem

Należy pamiętać, że specjalista ma prawo poprosić nas o wyniki ostatnich badań oraz kartę ciąży. Może także zwrócić się z prośbą o to, by lekarz prowadzący ciążę wydał pisemną zgodę na wykonanie masażu.

A jeśli nie ma przeciwwskazań do tego typu zabiegu, jak powinien wyglądać bezpieczny masaż w ciąży? Przede wszystkim warto wiedzieć, że różni się on od masażu tradycyjnego, a jego wykonanie wymaga dodatkowych umiejętności.

– Masażysta wykonujący taki zabieg przede wszystkim musi posiadać odpowiednie kwalifikacje, znajomość specjalistycznych technik oraz wiedzę z dziedziny fizjologii i patologii ciąży – mówi Arkadiusz Jesiotr, masażysta Sthetic Klinika dr Jagielskiej.

Podczas zabiegu kluczowa jest pozycja pacjentki – powinna być siedząca, półleżąca lub leżąca (na plecach lub boku). Podczas masażu z reguły wykorzystuje się kosmetyki, które wygładzają i uelastyczniają skórę i zapobiegają rozstępom. Masaż w ciąży jest też nieco delikatniejszy niż tradycyjny, ale jego rezultaty są podobne.

Masaż w ciąży ma wiele korzyści

Ekspert zaznacza, że specjalny masaż dla kobiet w ciąży to bezpieczna i przyjemna terapia, która poprawia stan fizyczny, ale też psychiczny.

– Może być stosowany jako profilaktyka, ale pomaga też zniwelować już występujące dolegliwości. Pomaga kontrolować masę ciała, przeciwdziała utracie jędrności skóry i pojawianiu się rozstępów, przygotowuje na wysiłek związany z porodem oraz pozytywnie wpływa na szybki powrót do formy po rozwiązaniu – wyjaśnia Arkadiusz Jesiotr.

Potwierdzają to badania przeprowadzone przez grupę naukowców z Research Institute na University of Miami School of Medicine na Florydzie. Zgodnie z nimi, masaże oraz aktywność fizyczna (np. joga) istotnie poprawiają samopoczucie kobiet w ciąży: zmniejszają bóle pleców i nóg, ograniczają lęk, polepszają nastrój, a nawet pozytywnie wpływają na relacje z partnerem. Ponadto okazało się, że korzystanie z masaży w ciąży (po 20 minut tygodniowo przez okres 12 tygodni) wpływało też na lepsze parametry urodzeniowe noworodków.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Refleksoterapia: leczniczy masaż stóp

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Seks po operacji ginekologicznej. Ekspert: „Zmiany w anatomii nie oznaczają utraty kobiecości”

Para na łóżku; na pierwszym planie złączone dłonie Ilustracja do tekstu: Seks a niepłodność / Seks po operacji ginekologicznej

Operacje ginekologiczne budzą u kobiet wiele obaw. Najczęściej dotyczą one potencjalnych komplikacji po zabiegu i jego wpływu na dalszą aktywność – także tę w sferze seksualnej. Czy seks po operacji ginekologicznej może być wciąż przyjemny? Na trudne pytania odpowiada ekspert.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Operacje ginekologiczne stosuje się najczęściej w leczeniu wypadającego narządu rodnego, a także w przypadku konieczności usunięcia torbieli jajników, szyjki macicy, mięśniaków macicy bądź całej macicy. Zabiegi chirurgiczne wykorzystywane są ponadto w leczeniu nietrzymania moczu i plastyce krocza. I choć wiele interwencji chirurgicznych w obrębie narządu rodnego jest niezbędnych, by zachować lub przywrócić zdrowie, mogą one istotnie przełożyć się na życie intymne. Jak często się to dzieje, co jest najczęstszym problemem i jak właściwie wygląda seks po operacji ginekologicznej, wyjaśnia dr Leszek Czekański – ginekolog z Radomskiego Centrum Ginekologiczno-Położniczego GinMed.

Czy współczesne operacje z zakresu ginekologii są wysoce inwazyjne?

Dr Leszek Czekański: Obecnie prawie wszystkie operacje ginekologiczne wykonuje się z jak najmniejszą inwazyjnością – podczas zabiegów laparoskopowych. Często nie pozostawiają one żadnych zewnętrznych śladów ingerencji. Polegają na wprowadzeniu narzędzi przez pępek lub małe nacięcie w jego okolicach: po to, by dokładnie zbadać chory narząd, a następnie usunąć problem. Zaletą zabiegów o niskiej inwazyjności, oprócz znikomych blizn, jest brak konieczności dłuższego pobytu w klinice. Przeważnie ogranicza się on do jednej doby. Wykonywane są również duże zabiegi ginekologiczne, takie jak histerektomia, czyli częściowe lub całkowite wycięcie macicy – z przydatkami lub bez. Zabiegi te wykonywane są tradycyjną drogą brzuszną lub laparoskopową.

Jak zmienia się życie seksualne kobiet po operacjach ginekologicznych? Z czym najczęściej borykają się pacjentki i czy można temu przeciwdziałać?

Podstawowym problemem, często odczuwanym po poważnych operacjach ginekologicznych, jest brak libido. Zdarza się tak po operacjach usunięcia jajników lub po zabiegach, które wpływają na ich ukrwienie. W organizmie kobiety zaczyna wtedy brakować produkowanego przez jajniki testosteronu – to on odpowiada za odczuwanie apetytu na seks. W takich wypadkach przydatna okazuje się kuracja hormonalna. Należy jednak uważać z jej doborem i ustalić poziom testosteronu tak, by nie wywołał niepożądanych efektów ubocznych

Innym skutkiem opisywanym przez pacjentki jest suchość pochwy. Ma to duży wpływ na jakość stosunków seksualnych. Często wywołuje dyskomfort, ból i otarcia. Ale łatwo temu zaradzić. Wystarczy używać dostępnych w aptece środków nawilżających – lubrykantów.

CZYTAJ TAKŻE: Seks a stres w staraniach o dziecko. Co może wam pomóc?

Czy wraz ze spadkiem libido pacjentki mogą obawiać się mniejszej przyjemności ze stosunków?

Największą trudność powoduje operacja usunięcia macicy. Kobiety najczęściej osiągają orgazm poprzez łechtaczkę lub pochwę, więc teoretycznie w tej kwestii nic nie powinno się zmienić. Jednak podczas szczytowania brakuje im odczuwalnych do tej pory skurczów macicy – przez to kobiety określają orgazm jako niepełny lub słaby. Są zaskoczone nowymi odczuciami, które najczęściej, niestety, im się nie podobają.

Jakich zmian i dolegliwości w życiu intymnym doświadczają jeszcze pacjentki, które przeszły operację ginekologiczną?

Pacjentki pooperacyjne często niechętnie podchodzą do stosunków seksualnych, obawiając się, że partner wyczuje w ich ciele zmiany. Tymczasem nawet po konieczności skrócenia pochwy nie będzie on odczuwał różnicy podczas zbliżeń.  Kobieta może jednak czuć dyskomfort – powinna wtedy wybierać takie pozycje seksualne, które pozwolą jej kontrolować głębokość penetracji.

ZOBACZ TEŻ: Jak niepłodność wpływa na funkcje seksualne? Posłuchaj ekspertów seksuologii

Problem tkwi też w sferze psychicznej. Zmiany w anatomii wiążą się niejednokrotnie z poczuciem utraty kobiecości. A przecież operacje ginekologiczne usuwają chorobę, a nie kobiecość.

Kobiety zdają się tracić swoją kobiecość wraz z narządami rodnymi, ale pomimo braku macicy czy jajników, wcale nie stają się mniej atrakcyjne. Jednak w psychice często zakodowany jest komunikat, że macica jest takim samym wyznacznikiem kobiecości, jak penis – męskości. Owszem, kobieta pozbawiona macicy nie będzie mogła urodzić dzieci, ale nie staje się przez to gorszą kobietą.


Czasem, by przywrócić radość z seksu po operacji ginekologicznej, potrzebne jest wsparcie psychologiczne. Jeśli pacjentki odzyskają poczucie pewności siebie, to skutki zabiegu w wielu przypadkach nie zaważą na ich życiu intymnym.


Konsultacja merytoryczna: dr Leszek Czekański – lekarz ginekolog, kierownik Radomskiego Centrum Ginekologiczno-Położniczego GinMed.

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.