Przejdź do treści

Niedowaga a płodność – czy niska waga utrudnia zajście w ciążę?

Szczupła kobieta mierzy talię centymetrem.
Fot.: Fotolia

Choć znane są związki między otyłością i niepłodnością, wciąż niewiele osób zdaje sobie sprawę, że groźna dla zdolności rozrodczych kobiety jest także zbyt niska waga. Problemy z płodnością związane z niedowagą dotykają dziś nawet 5% populacji kobiet. Przeczytaj, jakie korelacje występują pomiędzy niedowagą a płodnością.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Za płodność kobiety odpowiedzialnych jest wiele czynników. Jednym z nich jest właściwa masa ciała, a co za tym idzie – odpowiednia ilość tkanki tłuszczowej.

Niedowaga a płodność i owulacja

Przyjmuje się, że prawidłowy wskaźnik BMI dorosłej kobiety to 22. Jeżeli spadnie on poniżej dolnej normy, czyli 18,5, u kobiety występuje niedowaga. Może ona być przyczyną wielu problemów zdrowotnych, które – bezpośrednio lub pośrednio – wpływają na płodność. W organizmie dochodzi m.in. do zaburzeń gospodarki hormonalnej i deregulacji cyklu miesiączkowego, a w konsekwencji – do problemów z owulacją. Wynika to m.in. z niedostatecznej produkcji estrogenów i obniżenia stężenia lutropiny (LH) – hormonu, który odpowiada za pęknięcie pęcherzyka jajnikowego.

Jeszcze większe zagrożenie występuje u kobiet, u których nastąpiła szybka i ekstremalna utrata wagi, sięgająca 25% wagi wyjściowej (np. w wyniku diet odchudzających bądź choroby). Często dochodzi wówczas do wtórnej utraty miesiączki, która jest przyczyną niepłodności. Zaburzenia miesiączkowania mogą jednak wystąpić już wtedy, gdy utrata wagi wynosi 10-15%. To pokazuje, jak silny jest związek: niedowaga a płodność.

Niedowaga a wcześniejsza menopauza

Najnowsze badania naukowców z uniwersytetu w Massachussetts pokazują też istotne korelacje pomiędzy niedowagą a przedwczesną menopauzą. Według przeprowadzonych analiz kobiety, które w młodości miały niedowagę lub doświadczyły wielokrotnych spadków wagi, zagrożone są przyspieszeniem menopauzy nawet o kilka lat.

Zainteresował Cię artykuł Niedowaga a płodność? Przeczytaj także: Nadwaga a niepłodność – co powinnaś wiedzieć?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Czy in vitro jest bezpieczne? Wyjaśnia ekspert [WIDEO]

Zapłodnienie pozaustrojowe jest dla wielu par jedyną szansą na posiadanie biologicznego potomstwa. Procedura ta, mimo wysokiej skuteczności, nie zawsze kończy się sukcesem za pierwszym podejściem. Kolejne próby rodzą wśród pacjentek obawy o skutki uboczne tej formy leczenia. Czy in vitro obniża rezerwę jajnikową, może powodować ryzyko nowotworów i wpływać negatywnie na rozwój dzieci – jak donoszą niektóre pozamedyczne źródła? Wątpliwości pacjentek rozwiewa prof. dr hab. n. med. Krzysztof Łukaszuk, kierownik Klinik Leczenia Niepłodności INVICTA.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czy in vitro obniża rezerwę jajnikową?

Od wielu lat prowadzone są badania, których celem jest wykazanie, czy procedury medyczne towarzyszące zapłodnieniu pozaustrojowemu są szkodliwe dla zdrowia kobiety. Choć część pozamedycznych źródeł sugeruje, że metoda ta może obniżać rezerwę jajnikową i prowadzić do przedwczesnej menopauzy, w żadnej z dotychczasowych analiz naukowych nie wykazano takich powiązań.

Prof. Krzysztof Łukaszuk, kierownik Klinik Leczenia Niepłodności INVICTA, podkreśla, że stymulacja hormonalna z użyciem gonadotropin jest bezpieczna zarówno dla naszego zdrowia ogólnego, jak i dla funkcji jajników. Podawane pacjentce leki wpływają wyłącznie na aktualnie wzrastające pęcherzyki jajnikowe, nie tworząc zagrożenia dla pozostałej puli oocytów.

– Stymulacja działa tylko i wyłącznie na te komórki, które w danym momencie są gotowe do wzrostu i które za chwilę będą obumierać – wyjaśnia prof. Łukaszuk.

CZYTAJ TEŻ: Genetyczne badania zarodków INVICTA z międzynarodowym certyfikatem jakości

Czy in vitro zwiększa ryzyko raka?

Pacjentki, które korzystają z pomocy klinik leczenia niepłodności, niejednokrotnie szukają też odpowiedzi na pytanie, czy in vitro zwiększa ryzyko raka (m.in. piersi i jajnika). Obawy związane są z wysokim poziomem estrogenów, który występuje w wyniku stymulacji hormonalnej do zapłodnienia pozaustrojowego. Stężenie tych hormonów jest wówczas od kilku do kilkunastu razy wyższe od poziomu fizjologicznego. Czy rzeczywiście może to prowadzić do wzrostu ryzyka raka?

Ekspert INVICTA uspokaja, że wzrost poziomu estrogenów towarzyszący kilkudniowej stymulacji hormonalnej nie wiąże się z zagrożeniem dla zdrowia.

– Musimy zrozumieć, że poziomy estrogenów, które uzyskujemy w trakcie stymulacji […], są niczym w porównaniu do poziomu, który występują w czasie ciąży. Poziom estrogenów w drugim, a szczególnie w trzecim trymestrze ciąży jest 10-, a czasami 100-krotnie wyższy niż w trakcie stymulacji. Gdybyśmy założyli, że wysoki poziom estrogenów jest szkodliwy i powoduje proces onkogenezy (tworzenia się nowotworu), to ciąża dla każdej kobiety byłaby zabójcza – zauważa prof. Łukaszuk.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Stymulacja owulacji do in vitro. Na czym polega?

Czy in vitro powoduje gorszy rozwój dziecka?

Inną kwestią, która niepokoi kobiety przystępujące do procedury in vitro, jest wpływ tej metody na przyszły rozwój dzieci. Jednak – jak podkreśla ekspert – dotychczasowe analizy nie wykazały znaczących różnic pomiędzy rozwojem dzieci poczętych dzięki in vitro i tych, które pojawiły się na świecie w wyniku starań naturalnych.

Z badań wynika, że zaburzenia rozwojowe i genetyczne dotyczą 3% dzieci poczętych w wyniku starań naturalnych. Odsetek ten w w odniesieniu do dzieci, które pojawiły się na świecie dzięki in vitro oraz po długim czasie starań, wynosi zaś 3,6%. Statystycznie istotny wzrost ryzyka wad ma jednak inne przyczyny, niż może się wydawać.

– Ryzyko wad i chorób dla dziecka oraz matki jest związane z długością trwania leczenia niepłodności; nie ma związku z zapłodnieniem pozaustrojowym i – w efekcie – jest porównywane z innymi sposobami starań o ciążę, w tym długotrwałym leczeniem za pomocą naprotechnologii. To niepłodność jest czynnikiem ryzyka onkologicznego oraz problemów z rozwojem ciąży i powikłań okołoporodowych, a nie zapłodnienie pozaustrojowe – wyjaśnia prof. Łukaszuk.

Należy przy tym pamiętać, że ryzyko wystąpienia wad u dziecka wzrasta wraz z wiekiem kobiety.

– W przypadku starań bez zastosowania zapłodnienia pozaustrojowego, gdy okres starań jest wielokrotnie dłuższy i przechodzi w lata, wyższy będzie też wiek pacjentki, kiedy zajdzie ona w ciążę. W tej grupie ryzyko wystąpienia chorób u dziecka i matki po leczeniu naprotechnologicznym będzie wyższe – podkreśla ekspert INVICTA.

POLECAMY: Brak zapłodnienia komórek jajowych przy in vitro. Jak wyeliminować przyczyny i zwiększyć szansę na ciążę?


Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Lubrykant w staraniach o dziecko: pomaga czy przeszkadza?

Zbliżenie na twarz przytulonej pary /Ilustracja do tekstu: Lubrykant w staraniach o dziecko
Fot.: Fotolia.pl

Problem suchości pochwy dotyczy ok. 25% kobiet w wieku reprodukcyjnym. Prawidłowe nawilżenie pomaga utrzymać odpowiednie pH i florę bakteryjną pochwy. Ma to znaczenie dla zdrowia intymnego (częste infekcje), psychicznego (trudne relacje partnerskie, zła samoocena) oraz komfortu kobiety.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Cały ten stres. Przyczyny suchości pochwy

Jedną z przyczyn suchości pochwy jest stres, który jest częstym towarzyszem par starających się o dziecko. Przedłużające się wyczekiwanie, czy tym razem się udało, powoduje, że próby przy kolejnej owulacji stają się mechaniczne i seks nie przynosi przyjemności. Okazuje się, że stres oddziałuje nie tylko na psychikę, ale również na właściwe nawilżenie pochwy. Jak starać się o dziecko, kiedy głowa jest zablokowana, a suchość w pochwie powoduje ból?

Lubrykant w staraniach o dziecko

W tej sytuacji pary starające się o dziecko sięgają po lubrykant. Warto wiedzieć, jaki preparat jest dla nich odpowiedni. Znane są badania, które dowodzą szkodliwego wpływu tego typu środków na nasienie. Tanner przeprowadził badanie w 2009 roku, którego celem było określenie, czy używanie dopochwowych lubrykantów ma negatywny wpływ na płodność.

Ponad ¼ badanych zadeklarowała stosowanie środków nawilżających podczas starań o dziecko, co pokazuje, jak duża jest potrzeba stosowania uzupełnienia nawilżenia w tym czasie. Badanie dowiodło negatywnego wpływu lubrykantów na ruchliwość plemników. Możemy więc powiedzieć, że lubrykanty działają jak spermicydy, czyli środki plemnikobójcze.

CZYTAJ TEŻ: Seks a stres w staraniach o dziecko. Co może wam pomóc?

Czy każdy lubrykant utrudnia zajście w ciążę?

Również w 2009 r. na łamach prestiżowego „Fertility and Sterility” zaprezentowano badanie, które przyniosło bardzo pozytywne wyniki. Badany był preparat Conceive Plus, który został tak skonstruowany, żeby tworzyć przyjazne środowisko dla plemników i wspomagać zapłodnienie. Lubrykant ten, naśladując śluz owulacyjny, posiada odpowiednie pH oraz jest bezpieczny dla nasienia. We wnioskach z badania naukowcy piszą, że ten naukowo zaprojektowany lubrykant zwiększa ruchliwość i żywotność plemników oraz nie szkodzi rozwojowi zarodka.

Preparat został wzbogacony o jony wapnia i magnezu, które naturalnie występują w nasieniu oraz śluzie płodnym szyjki macicy. Jony wapnia są poza tym niezbędne do aktywacji komórki jajowej, odgrywają więc kluczową rolę w procesie zapłodnienia.

Dodatkowo zaprezentowano wnioski z badania uzupełniającego, w którym pokazano, że Conceive Plus naturalnie miesza się z nasieniem, nie powodując typowej dla innych lubrykantów bariery dla przemieszczania się plemników.

Conceive Plus występuje w dwóch typach opakowań: tubka 75 ml lub jednorazowe aplikatory (3 sztuki lub 8 sztuk), co daje wygodę stosowania zarówno dopochwowo, jak i zewnętrznie (na narządy płciowe).

Zachęcamy do odwiedzenia strony www.fertilman.pl i zapoznania się z poradnikiem dotyczącym męskiej niepłodności.

Autor: Maja Radowska

POLECAMY RÓWNIEŻ:

Reaktywne formy tlenu a niepłodność męska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Badanie drożności jajowodów: jak wygląda krok po kroku i czy zwiększa szanse na ciążę? [WIDEO]

Badanie drożności jajowodów jest jednym z pierwszych i najważniejszych badań, które należy wykonać w ramach diagnostyki niepłodności u pary. Pozwala ono wykryć ewentualne nieprawidłowości w obrębie narządu rodnego i uzyskać wiedzę na temat przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Wokół badania narosło jednak wiele mitów, które nasilają lęk pacjentek. Ile w nich prawdy, co warto wiedzieć przed przystąpieniem do badania i jak wygląda ono krok po kroku? Wyjaśnia dr n. med. Wojciech Dziadecki, ginekolog-położnik, androlog z kliniki FertiMedica.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wskazaniem do sprawdzenia drożności jajowodów jest zarówno niepłodność pierwotna, jak i niepłodność wtórna. Nim przystąpimy do badania, niezbędne jest wykonanie diagnostyki wstępnej:

  • badania cytologicznego,
  • badania stopnia czystości pochwy lub posiewu z kanału szyjki macicy,
  • badanie w kierunku chlamydii trachomatis metodą PCR.

Jeżeli wyniki tych analiz okażą się prawidłowe, lekarz zakwalifikuje pacjentkę do badania drożności jajowodów. Bardzo istotne jest jednak, by badanie to wykonać do 12. dnia cyklu miesiączkowego.

Czy badanie drożności jajowodów jest bolesne? Badanie HyCoSy – krok po kroku

Współcześnie badanie drożności jajowodów wykonywane jest w oparciu o metodę HyCoSy. Jest ono stosunkowo proste i mało inwazyjne, co znacznie ogranicza dyskomfort pacjentki.

– W porównaniu do starszego badania, HSG, w których wykorzystywano promieniowanie rentgenowskie, to badanie jest bardzo mało traumatyczne. Ten starszy rodzaj badania był drastyczny – przyznaje lekarz.

Początek procedury nie różni się znacząco od badania ginekologicznego.

– Zaczynamy od założenia wziernika do pochwy – tak jak przy standardowym pobraniu cytologii. Następnie do szyjki macicy zakładamy bardzo cienki plastikowy cewnik i pompujemy balonik – wyjaśnia dr n. med. Wojciech Dziadecki, ginekolog-położnik, androlog z kliniki FertiMedica.

Jak dodaje, na tym etapie badania część pacjentek odczuwa dyskomfort porównywalny z dolegliwościami towarzyszącymi miesiączce.

– Większość pacjentek w tym momencie nie czuje jednak nic.

Następnie pacjentce podawany jest kontrast, który umożliwia określenie drożności jajowodów.

– Za pomocą aparatu USG obserwujemy, jak kontrast wypełnia jamę macicy, czy wpływa do jajowodów i czy wylewa się z nich, otaczając jajnik.

Badanie drożności jajowodów jest bezpieczne i w większości przypadków nie wiąże się z dużym bólem. Można je wykonać w znieczuleniu ogólnym, jednak – jak wyjaśnia ekspert FertiMedica – u większości pacjentek nie ma takich wskazań.

– Wystarczy przed badaniem przyjąć dowolne leki przeciwbólowe, leki rozkurczowe – mówi dr Wojciech Dziadecki.

CZYTAJ TEŻ: Niepłodność przy PCOS: jak ją leczyć zgodnie z nowymi zaleceniami? Wyjaśnia lekarz

Czy podczas badania drożności jajowodów można uszkodzić macicę?

Wokół kwestii związanych z badaniem drożności jajowodów narosło wiele mitów. Pacjentki obawiają się, że podczas procedury może dojść do niebezpiecznych powikłań, które poważnie zagrażają płodności i zdrowiu. Ile w nich prawdy? Czy badanie drożności jajowodów może wywołać uszkodzenie macicy lub schorzenia w obrębie miednicy mniejszej, jak sugerują pozanaukowe źródła?

– Ja osobiście w całej swojej karierze lekarskiej nie spotkałem się jeszcze z takimi powikłaniami. Często po badaniu występuje niewielkie plamienie, natomiast nigdy nie widziałem pacjentki, u której po badaniu rozwinęłoby się zapalenie miednicy mniejszej czy zapalenie otrzewnej. Nie spotkałem się również z przebiciem macicy cewnikiem. Cewnik jest plastikowy i na tyle giętki, że zrobienie tego byłoby naprawdę trudne. Poza tym umieszcza się go w szyjce macicy; nie trzeba go wkładać głębiej, czyli do jamy macicy – zaznacza lekarz.

Czy badanie drożności jajowodów zwiększa szanse na ciążę?

Ekspert FertiMedica podkreśla, że choć badanie drożności jajowodów owiane jest złą sławą, z praktyki lekarskiej wynika, że może on istotnie zwiększyć on szanse na ciążę.

– Jeśli badanie było robione w cyklu diagnostycznym, ja najczęściej polecam swoim pacjentkom 3-4 cykle starań naturalnych. Dużo pacjentek w tym czasie zachodzi w ciążę – mówi dr Dziadecki.

Pacjentkom, którym nie udaje się zajść w ciążę naturalnie w założonym czasie, rekomenduje się wykonanie zabiegu inseminacji domacicznej. Jeśli badanie drożności jajowodów przeprowadzane jest właśnie w przygotowaniach do IUI, zabieg ten można wykonać wkrótce po badania. Warto jednak wiedzieć, że jeśli przyczyna niepłodności jasno kwalifikuje do zapłodnienia pozaustrojowego, badanie drożności jajowodów jest bezcelowe.

POLECAMY RÓWNIEŻ:

PCOS a ciąża. Właściwe leczenie zwiększa skuteczność starań

 


Logo FertiMedica

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Warsztaty „Przekuj niepłodność w płodność”

Kobieta w ciąży w bikini; układa ręce na brzuchu - w kształt serca /Ilustracja do tekstu: Ciąża a wakacje. O czym pamiętać, planując letni wyjazd?
Fot.: Ignacio Campo /Unsplash.,com

Dorota Dusik, którą znacie z naszego magazynu Chcemy Być Rodzicami organizuje cykl warsztatów pt. Przekuj niepłodność w płodność. Poniżej znajdziecie wszystkie szczegóły.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

 

Przekuj niepłodność w płodność

– zdejmij blokady, które hamują – warsztaty i konsultacje indywidualne

Jeśli wielokrotnie już podchodziłaś do poczęcia dziecka i masz wrażenie, że kręcisz się w kółko. Jeśli jesteś kobietą, która nie potrafi dotrzeć do źródła swoich trudności z zajściem w ciążę i jej donoszeniem. Jeśli nie wiesz, co możesz jeszcze zrobić. Zapraszam Cię na specjalne spotkanie warsztatowe „Przekuj niepłodność w płodność”.

 

Z ciałem jest jak z tabletką, która potrafi włączyć i wyłączyć płodność. Zaburzenia, stany zapalne, braki witaminowo-minerałowe, przemęczenie – to tylko niektóre powody niepłodności. Oczywiście poza ciałem jest jeszcze umysł.

To właśnie w nim mogą znajdować się blokady hamujące poczęcie dziecka. Ich źródłem mogą być doświadczenia, tajemnice, zdarzenia, przekonania, konflikty, mity, wzorce myślowe. Wpisane schematy zachowań, niewidzialne ograniczenia mogą powstrzymywać poczęcie i tym samym zaburzać realizowanie osobistej potrzeby stania się matką.

Czasami dzieje się tak, że nie można samodzielnie dostrzec mechanizmu, w którym tkwi trudność. A tymczasem, to właśnie zauważenie i zwrócenie się ze zrozumieniem i akceptacją w te ważne miejsca, skierowanie uwagi na szczególne punkty w swoim ciele, ma uwalniające działanie. Działanie, które otwiera nowe możliwości, nowe drzwi do uzyskania pełnego dostępu do czerpania ze swojego potencjału płodności.

 

Podczas warsztatów nauczysz się patrzeć na swoją sytuację z innej perspektywy.

Na spotkaniach warsztatowych:

  • Przyjrzymy się trudnościom z poczęciem dziecka
  • Poszukamy odpowiedzi na pytanie, dlaczego zmagasz się z niepłodnością, skąd się ona wzięła
  • Poszukamy rozwiązań jak przekuć niepłodność w płodność
  • Znajdziesz swoje miejsce mocy, dzięki któremu zyskasz na spokoju i sile
  • Nauczysz się jak czerpać mądrość ze zdobytych doświadczeń
  • Dowiesz się jak nie wpaść w pułapkę starań, które kończą się porażką
  • Dowiesz się jak uprościć życie, by doprowadzić do poczęcia

 

 

CYKL WARSZTATÓW 

Przekuj niepłodność w płodność

 

PŁODNOŚC & UMYSŁ – to, co hamuje i blokuje poczęcie

Poczęcie dziecka powinno być łatwe i przyjemne. Dlaczego czasami się zdarza, że tak nie jest? Ponieważ nie widzimy niewidzialnego. Nie dostrzegamy przyczyn trudności z poczęciem dziecka. O tych przyczynach dowiesz się podczas spotkania warsztatowego. Zajrzymy głębiej i przyjrzymy się problemowi. Warsztaty prowadzone są w prostej i praktycznej formule. Pozwolą zrozumieć w jak niezauważalny sposób odbierasz sobie możliwość stania się mamą. Podczas zajęć uświadomisz sobie jakie ograniczenia spowodowały niepowodzenia w prokreacji.

 

PŁODNOŚĆ & MĄDROŚĆ CIAŁA – jak to się dzieje, że szukając rozwiązań, ciało wyłącza płodność

Istnieje zależność pomiędzy ciałem a płodnością. Pierwszą rzeczą, jaką ciało robi, gdy zaczyna słabnąc to wyłącza płodność. Podczas zajęć przyjrzymy się wewnętrznej mądrości ciała, dowiesz się co ono chce Ci przekazać. Jak je słuchać i poprawnie interpretować, aby żyć w płodności? Poznasz proste triki obniżenia wieku biologicznego, co w bezpośredni sposób przełoży się na zdrowie i pośrednio na płodność.

DOROTA DUSIK 

Terapeutka w dziedzinie płodności i odnowy komórki. Zajmuje się uzdrawianiem płodności i zdejmowaniem blokad hamujących poczęcie dziecka. W swej praktyce stosuję naturalne metody w oparciu o autorski program IPPD. Terapie dostosowuje do indywidualnych możliwości i potrzeb człowieka. Spotkania są konkretne i inspirujące. Od ponad 10 lat zajmuje się zdrowiem.

Przeprowadziła już tysiące godzin sesji. Ma rzadką umiejętność słuchania i prowadzenia sesji w sposób, który pobudza ludzi do wdrażania w życie poznawanych technik i wartości.

Napisała e-książkę „Dziecko z natury – jak począć” i artykułów m.in. do Chcemy Być Rodzicami, prowadzi bloga. Uczestniczy w akcji „Niepłodności nie widać”. Autorka realizowanego dla par warsztatu z Budżetu Partycypacyjnego m.st. Warszawy. Założycielka Szkoły płodności „Dzieci z natury”. Redaktorka kanału Youtube – „Potęga płodności”, na którym ukazuje temat płodności, seksualności i relacyjności widziany w różny sposób przez rożnych ekspertów.

Więcej informacji znajdziesz na stronie www.dorotadusik.pl

 

KOSZT

Jeden warsztat – 230 zł.

PROMOCJA W PAKIECIE

Kolejny warsztat z cyklu „Przekuj niepłodność w płodność” – 190,00 zł.

TERMIN

  • 8/12/2018PŁODNOŚĆ & MĄDROŚĆ CIAŁA – jak to się dzieje, że szukając rozwiązań, ciało wyłącza płodność
  • 15/12/2018PŁODNOŚĆ & UMYSŁ – to, co hamuje i blokuje poczęcie

 

GODZINY

10.00 – 15.00 Warsztat tematyczny – wykład połączony z praktycznymi ćwiczeniami. Zapewniamy materiały.

Serwujemy kawę, herbatę, drobne przekąski. W czasie warsztatów przewidziana jest przerwa obiadowa – możesz więc zabrać coś do jedzenia.

ZAPISY

  • telefonicznie+48 507 696 892 lub e-mail potegaplodnosci@gmail.com
  • warunkiem uczestnictwa jest zgłoszenie telefoniczne lub pocztą elektroniczną oraz wpłata bezzwrotnego zadatku w wysokości 100 zł (nr konta zostanie podany w potwierdzeniu zapisu na zajęcia)
  • w przypadku rezygnacji, zadatek nie podlega zwrotowi, nie ma też możliwości przeniesienia go na inny termin zajęć

 

Ze względu na delikatność tematyki liczba miejsc jest ograniczona.

Proponujemy kameralną grupę do 10-12 osób. O zakwalifikowaniu się na warsztat decyduje kolejność zgłoszenia.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.