Przejdź do treści

Nie nam oceniać sens płodzenia takich dzieci

„Niestety, ale nie pomożemy. Podobne apele bardzo się obecnie rozpowszechniły. Dostajemy ich w różnej formie kilkanaście tygodniowo. Nie nam oceniać ich wiarygodność, sytuację materialną czy sens płodzenia takich dzieci” – tak jedna z warszawskich drukarni odpowiedziała matce chorego dziecka na prośbę o rabat na wydruk ulotek.

Po tych słowach zawrzało w całej Polsce. Pani Beata zwróciła się z prośbą o pomoc do jednej ze stołecznych drukarni o zniżkę na druk i powielenie ulotek informujących o zbiórce pieniędzy dla jej niepełnosprawnej córki. Matka prowadzi nie tyle co zbiórkę charytatywną, ale prosi jedynie o przekazanie jednego procentu podatku na wsparcie leczenia jej dziecka.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co ciekawe Pani Beata nie prosiła o darmowy druk, ale jedynie zniżkę. Jej prośba spotkała się ze zdecydowaną odmową, której argumentacja była zaskakująca. – „Niestety nie pomożemy. Podobne apele bardzo się obecnie upowszechniły. Dostajemy ich w różnej formie kilkanaście tygodniowo. Nie nam oceniać ich wiarygodność, sytuację materialną czy sens płodzenia takich dzieci.” – odpisała drukarnia.

E-wersja magazynu Chcemy Być Rodzicami do kupienia tutaj!

Magda Dubrawska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

„Moim marzeniem jest normalne życie”. Wesprzyj zbiórkę Ani na operację endometriozy

Anna Suchecka
Anna Suchecka, fot.: /www.facebook.com/AdamTelegaPhotography/

Endometrioza to podstępna choroba, która atakuje w najmniej oczekiwanym momencie i podporządkowuje sobie całe dotychczasowe życie dotkniętych nią kobiet. Dla wielu osób szansą na poprawę funkcjonowania jest innowacyjna, lecz kosztowna operacja w klinice Miracolo w Dortmundzie (Niemcy). W takiej sytuacji znalazła się nasza współpracowniczka, Anna Bajkowska-Suchecka, która postanowiła zawalczyć o swoje szczęście, organizując zbiórkę w serwisie Pomagam.pl.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Endometrioza, z którą od 10 lat zmaga się Anna, to schorzenie, które charakteryzuje się występowaniem endometrium poza jamą macicy. W wyniku tego powstają nacieki endometrialne, guzy i torbiele. Ich konsekwencją są zrosty, unieruchomienie narządów wewnętrznych, a co za tym idzie – przewlekły, dotkliwy ból, z którym często nie sposób poradzić sobie poprzez standardowe metody leczenia.

– Stosowałam i stosuję wszelkie metody leczenia. Od metod oferowanych przez lekarzy i medycynę akademicką po metody niekonwencjonalne. Za mną serie stosowanych środków farmaceutycznych: od hormonów, przez środki przeciwbólowe po środki na padaczkę, których zadaniem jest zniwelowanie bólu – mówi Anna Bajkowska-Suchecka.

Niestety, farmakologia – wbrew zapewnieniom lekarzy – nie dawała oczekiwanych efektów. Niewystarczające okazały się także standardowe zabiegi chirurgiczne.

– Łącznie mam za sobą cztery operacje, w tym dwie laparoskopowe. Ostatnią przeszłam w marcu 2016 roku; podczas zabiegu straciłam lewy jajowód. Bóle po zabiegu były mniejsze, ale nie zniknęły. Choroba skutecznie wpłynęła na moje życie codzienne. Dolegliwości bólowe wyłączyły mnie na ponad dwa lata z życia zawodowego.

Sytuacja jest coraz poważniejsza

Dzięki metodom alternatywnym, które od lat stosuje w walce z chorobą, udało jej się poprawić codziennie funkcjonowanie – tak, by choroba nie zdominowała każdej sfery jej życia. Ale redukcja objawów nie oznacza, że choroba nie postępuje. Niepokojące wyniki rezonansu magnetycznego pokazują jasno, że z każdym dniem sytuacja jest coraz poważniejsza. Lekarze zalecają kolejną interwencję chirurgiczną – tutaj jednak zaczynają się schody.

– W Polsce jest zaledwie kilku dobrych specjalistów, którzy przeprowadzają zabiegi usuwania endometriozy. Niestety, operacje wykonują w głównej mierze prywatnie. NFZ na refundację operacji endometriozy przeznacza jedynie ok. 3 000 zł. To zdecydowanie za mało. Skutkuje to tym, że zabiegi operacyjne są przeprowadzane niedokładnie. Sama przeszłam w ten sposób dwie laparoskopie, które niewiele poprawiły jakość mojego życia. Tym razem sprawa jest na tyle poważna, że każdy kolejny zabieg chirurgiczny niesie wysokie ryzyko powikłań. W związku z tym, że mam zaatakowaną lewą stronę miednicy mniejszej, grozi mi wyłonienie stomii. Ponieważ choroba zaatakowała pęcherz moczowy, jest wysokie prawdopodobieństwo rozcinania pęcherza oraz jego rekonstrukcji – mówi Ania.

Zbiórka na operację endometriozy w klinice Miracolo. Wspólnie zdobądźmy nieosiagalne

Mimo że żaden z lekarzy nie daje gwarancji, że operacja w polskim szpitalu okaże się pomocna, Anna zapisała się na listę oczekujących do jednej z warszawskich placówek.

– Czekam od maja ubiegłego roku, kolejka się wydłuża i termin operacji wciąż jest odległy – zaznacza.

W tej sytuacji Ania zdecydowała się zawalczyć o swoje zdrowie, organizując zbiórkę na operację endometriozy w renomowanej klinice Miracolo w niemieckim Dortmundzie. Pracuje tam polski lekarz, dr Jan Olek, który specjalizuje się w usuwaniu endometriozy m.in. za pomocą noża plazmowego. W Polsce ta metoda nie jest dostępna.

– Poznałam wiele pacjentek z Polski, które jeżdżą do tej kliniki i szczęśliwie wracają do życia po przeprowadzonych tam operacjach. Jest jedno ALE – koszt operacji za granicą to ok. 20 000 zł. NFZ nie refunduje operacji. Nie mam możliwości wyprowadzenia się za granicę, aby podjąć pracę oraz skorzystać z operacji na tamtejszą kasę chorych. Nie mam też możliwości zaciągnięcia kredytu, gdyż już posiadam tego typu obciążenia finansowe. Dla mojej rodziny jest to kwota nieosiągalna – przyznaje Anna.

Moim marzeniem jest normalne życie. Możliwość pracy zawodowej, pomaganie innym, chorym kobietom. Kładzenie się spać bez bólu i strachu o życie. Budzenie się o poranku bez obaw, że nie stać mnie na leczenie, i myśli, że w brzuchu noszę bombę zegarową, która może w każdej chwili wybuchnąć, zagrażając mojemu życiu – przyznaje Ania.

Wspieramy Anię i wierzymy, że dzięki prowadzonej zbiórce już wkrótce uda jej się zrealizować swój cel. Chcesz w tym pomóc? Dorzuć swoją cegiełkę tutaj: https://pomagam.pl/annassss.


Zbiórka na Pomagam.pl

Zbiórka na operację endometriozy na Pomagam.pl


CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zbiórka na in vitro. „Wierzę, że nasze łzy bezradności kiedyś zamienią się na łzy radości”

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Wypadanie macicy a ciąża. Jakie są możliwości leczenia?

Smutna kobieta na brzegu łóżka; trzyma się za brzuch /Ilustracja do tekstu: Wypadanie macicy a kolejna ciąża
fot. Fotolia

Wypadanie macicy dotyczy wielu kobiet w okresie przekwitania. Zdarza się jednak, że dolegliwość tę wykrywa się u znacznie młodszych kobiet, które planują kolejną ciążę. Jakie zastosować wówczas leczenie i czy istnieją metody profilaktyki wypadania narządu rodnego? Przeczytaj!

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Macica utrzymywana jest w prawidłowym położeniu dzięki prawidłowej pracy mięśni, powięzi i więzadeł. Gdy struktury te ulegną osłabieniu, dochodzi do obniżenia narządu rodnego, a w skrajnych przypadkach nawet do jego wypadania.

Obniżenie i wypadanie macicy: przyczyny

Problem ten dotyka najczęściej kobiety, które kilkakrotnie rodziły drogą naturalną, zwłaszcza gdy przy porodzie użyto z użyciem kleszczy lub próżniociągu. Zdarza się, że z problemem tym zmagają się kobiety, które mają za sobą tylko jeden ciężki poród, a nawet nigdy nie rodziły. W ostatnim z tych przypadków przyczyną wypadania macicy są zwykle predyspozycje genetyczne (występują one u ok. 2-4% nieródek).

Warto wiedzieć, że obniżenie i wypadanie macicy może wynikać też z innych czynników powodujących wzrost ciśnienia śródbrzusznego. To m.in.:

  • ciężka praca fizyczna,
  • otyłość,
  • częste zaparcia,
  • przewlekłe choroby układu oddechowego, które przebiegają z kaszlem.

Wypadanie macicy a kolejna ciąża: leczenie zachowawcze

Jeśli z problemem wypadania macicy mierzą się młode kobiety, które planują kolejną (lub pierwszą) ciążę, niezwykle ważna dla skutecznego leczenia jest odpowiednio wczesna diagnoza. Niestety, obniżenie macicy to problem, który trudno wykryć samodzielnie w początkowym stadium. W diagnozie pomocna bywa jednak obserwacja symptomów związanych z obniżeniem narządów rodnych:

  • występujący od czasu do czasu ból w dolnej części jamy brzusznej lub okolicy krzyża,
  • uczucie ucisku,
  • często występujące stany zapalne lub infekcje dróg moczowych.

Podstawą rozpoznania jest zawsze wynik badania ginekologicznego.

– W początkowych fazach obniżenia narządów często wystarczą odpowiednio dobrane leki zawierające żeńskie hormony czy też ćwiczenia wzmacniające mięśnie miednicowe, np. ćwiczenia mięśni Kegla – wyjaśnia lek. med. Jan Kupisz, specjalista ginekologii i położnictwa z Humana Medica Omeda w Białymstoku.

CZYTAJ TEŻ: Śmiało sięgnij do pochwy i zlokalizuj mięśnie Kegla. Poczuj je i wytrenuj [VIDEO]

Wypadanie macicy a kolejna ciąża: plastyka pochwy

Bardziej inwazyjnym sposobem leczenia jest wykonanie plastyki pochwy i krocza, zaliczanej do tzw. większych zabiegów ginekologicznych. Eksperci zaznaczają, że nie istnieje ściśle określona granica wiekowa dla wykonywania tego typu operacji. Najczęściej jednak poddawane są im kobiety pomiędzy 30. a 60. rokiem życia.

Zabieg plastyki pochwy i krocza składa się z trzech etapów: plastyki przedniej ściany pochwy, plastyki tylnej ściany oraz plastyki krocza z odtworzeniem środka ścięgnistego. Zależnie od rozległości zmian, wykonuje się wszystkie powyższe etapy lub tylko ich część. Po zabiegu plastyki pochwy i krocza możliwe jest zajście w ciążę i jej utrzymanie. Z uwagi na zmniejszoną rozciągliwość pochwy zalecany jest wówczas poród za pomocą planowego cięcia cesarskiego.

Jeśli rozpoznanie obniżenia narządu rodnego nastąpi w okresie ciąży, właściwą formę terapii należy wybrać wspólnie z lekarzem prowadzącym. W wielu przypadkach rekomenduje się poród siłami natury, a po nim – plastykę pochwy. Warto pamiętać, że cięcie cesarskie także może spowodować obniżenie macicy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jak wygląda cesarskie cięcie? Zobacz film!

Wypadanie macicy: leczenie operacyjne i zachowawcze

Lekarze zaznaczają, że wiele pacjentek zgłasza się do lekarza bardzo późno, gdy wypadanie macicy jest już w zaawansowanym stadium. Tymczasem długotrwałe ignorowanie problemu może z czasem doprowadzić do ostatniej fazy przesuwania się macicy, czyli wypadania macicy na zewnątrz. W większości przypadków jedynym zaleceniem pozostaje wówczas leczenie operacyjne polegające na usunięciu macicy. W trakcie takiego zabiegu macica przeważnie usuwana jest przez pochwę.

Niekiedy zdarza się, że z uwagi na różnego rodzaju przeciwwskazania niemożliwe jest przeprowadzenie zabiegu operacyjnego.

– Rozwiązaniem staje się wtedy zastosowanie specjalnych kuleczek, tamponów albo np. pessary ginekologiczno-położniczej. To mały, silikonowy krążek medyczny o pierścieniowym kształcie, który umieszczany jest w pochwie i utrzymywany na miejscu przez mięśnie miednicy – podpowiada lek. med. Jan Kupisz z Humana Medica Omeda.

Źródło: lineacorporis.pl, orthos.pl, omeda.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Kobieta po przeszczepie macicy urodziła dziecko. Pierwszy taki przypadek w USA

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Obawiasz się, że to menopauza? Sprawdź, czy doświadczasz TYCH objawów

Konsultacja lekarska: lekarz i pacjentka/Ilustracja do tekstu: Menopauza, premenopauza: objawy
Fot.: Fotolia.pl

Menopauza, czyli trwałe zatrzymanie krwawienia macicznego, to etap, w którym u kobiety dochodzi do ostatecznego wygaszenia czynności jajników i utraty płodności. Zanim jednak wystąpi u nas ostatnia menstruacja, w organizmie ma miejsce szereg procesów, które trwają przez kilka lat i dają charakterystyczne symptomy. Z czego wynikają, jak je rozpoznać i jak wpływa to na możliwości uzyskania ciąży?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Choć menopauza (inaczej: przekwitanie, klimakterium) to okres, który w pewnym momencie życia przechodzi każda kobieta, większość z nas ma małą wiedzę na temat tego, co dzieje się w naszym organizmie przed ostateczną utratą aktywności jajników. Tymczasem informacje te są bardzo istotne pod kątem planowania ciąży w okolicach 40. roku życia i ewentualnej prezerwacji płodności.

Menopauza i przedwczesna menopauza: w jakim wieku?

Menopauza występuje przeważnie pomiędzy 45. a 55. rokiem życia (w Polsce średnio ok. 50.-51. roku życia). Coraz częściej zdarza się jednak, że w ten okres wkraczamy wcześniej – nawet przed 40-tką. Mówimy wówczas o przedwczesnej menopauzie, której przyczyną mogą być m.in:

  • choroby autoimmunologiczne,
  • czynniki genetyczne (historia przedwczesnej menopauzy w rodzinie),
  • wczesne rozpoczęcie miesiączkowania i krótkie cykle,
  • bezdzietność,
  • niewłaściwy styl życia (palenie papierosów, spożywanie dużych ilości alkoholu, stres),
  • przebyte leczenie onkologiczne lub zabiegi operacyjne.

Do menopauzy, poza przypadkami agresywnego leczenia, nie dochodzi z dnia na dzień; poprzedzają je wielomiesięczne zmiany w organizmie. Można je podzielić na trzy fazy.

I faza menopauzy. Premenopauza: objawy

W fazę premenopauzy wchodzimy, gdy nasza rezerwa jajnikowa osiąga niski poziom. Konsekwencją tego jest stopniowe zmniejszanie produkcji progesteronu i estrogenów, które z kolei może przełożyć się na zaburzenia miesiączkowania i zwiększoną liczbę cykli bezowulacyjnych.

CZYTAJ TAKŻE: Estrogeny – hormony kobiecości

Gdy kobieta jest w fazie premenopauzy, mogą u niej wystąpić:

  • zaburzenia owulacji,
  • skrócenie lub wydłużenie cykli miesiączkowych (zwykle o 2-3 dni),
  • plamienia pomiędzy miesiączkami,
  • wahania hormonalne,
  • spadek libido.

Premenopauza rozpoczyna się na 2-8 lat przed ostatecznym zakończeniem miesiączkowania i trwa od kilku miesięcy do 4 lat. Często w tę fazę wkraczamy ok. 35. roku życia. Wciąż możliwe jest wówczas zajście w ciążę – także drogą naturalną.

PRZECZYTAJ TEŻ: 8 naturalnych sposobów, które pomogą ci zajść w ciążę. Które z nich stosujesz?

II faza menopauzy: perimenopauza

Zgodnie z terminologią kliniczną, menopauzą nazywamy czas po ostatniej menstruacji w życiu kobiety, gdy jej jajniki nie mogą już wyprodukować komórek jajowych. Orientacyjną datę trwałego zatrzymania cyklu miesiączkowego ustala się post factum: gdy u pacjentki, która jest po 40. roku życia, miesiączka nie występuje już co najmniej od roku. Przekwitanie może zostać potwierdzone wynikiem badań laboratoryjnych:

  • podwyższonym poziomem FSH: 60-100 ml/l w dwóch testach wykonanych w odstępie minimum 1 miesiąca,
  • podwyższonym poziomem LH (powyżej 50m IU/l) i obniżonym estradiolu (poniżej 50 pg/ml).

Perimenopauza to z kolei okres przejściowy, rozpoczynający się niedługo przez samą menopauzą i występujący tuż po niej. Może on trwać od roku do 7 lat. W tym czasie poziom hormonów ulega gwałtownym zmianom – aż do okresu postmenopauzalnego. Towarzyszą temu uciążliwe objawy, takie jak:

  • krótsze i mniej obfite miesiączki lub odwrotnie: miesiączki długie i krwotoczne,
  • uderzenia gorąca,
  • nocne poty,
  • kołatanie serca,
  • drętwienie kończyn,
  • wahania ciśnienia tętniczego,
  • obniżenie libido,
  • zmiany naczyniowe,
  • drażliwość, zmiany nastroju, bezsenność, lęki, a nawet depresja (jej ryzyko wzrasta w tym okresie nawet pięciokrotnie!).

Wejście w fazę perimenopauzy nie przekreśla jeszcze możliwości zajścia w ciążę – proces całkowitego zaniku czynności jajników trwa bowiem zwykle kilka lat. Zanim się dokona, wciąż możliwe jest pozyskanie komórek jajowych (choć ich jakość może być znacząco niższa). Szansą dla pacjentek jest też zabieg in vitro z wykorzystaniem komórki jajowej dawczyni.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ile komórek jajowych można zaadoptować od dawczyni?

II faza menopauzy. Postmenopauza: objawy

W trzecim etapie menopauzy całkowicie wygasa podstawowa funkcja jajników, a tym sam powoli normuje się poziom hormonów. W fazie postmenopauzy w organizmie kobiety dochodzi jednak wciąż do szeregu zmian. Obserwuje się wówczas pierwsze oznaki starzenia, m.in.:

  • atrofię mięśniówki macicy, zanik endometrium,
  • brak śluzu szyjkowego,
  • spadek elastyczności skóry,
  • zmniejszenie gęstości gości (prowadzące do osteoporozy),
  • spowolnienie metabolizmu,
  • zmianę kształtu i wielkości piersi, utratę ich jędrności,
  • łagodne nietrzymanie moczu z powodu osłabienia i kurczenia się tkanek miednicy.

Chociaż te objawy mogą wiązać się ze znacznym dyskomfortem, warto mieć świadomość, że proces związany z menopauzą jest całkowicie naturalny. Zmiany, które z niego wynikają, są niezbędne, by przygotować organizm kobiety do przejścia w nowy, postpłodnościowy tryb.

Źródło: natural-fertility-info.com, endogin.wum.edu.pl, cmdrc.com, healthline.com

POLECAMY RÓWNIEŻ: Ból uniemożliwiał jej funkcjonowanie. W wieku 22 lat podjęła decyzję o wywołaniu menopauzy

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Najmniejszy wcześniak w Wielkiej Brytanii. W chwili narodzin ważył tyle, co puszka Coca-Coli

Najmniejszy wcześniak w Wielkiej Brytanii
fot. Pixabay

Theo Taylor został okrzyknięty najmniejszym wcześniakiem w Wielkiej Brytanii. Urodził się w 26. tygodniu ciąży i ważył tyle… co puszka Coca-Coli!

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rodzice chłopca: 24-letnia mama Katie Rhodes i 27-letni ojciec Jay w wywiadzie dla „The Sun” opowiedzieli o niezwykłym wydarzeniu ze swojego życia.

Podczas badania USG wykonanego w 19. tygodniu ciąży okazało się, że Theo przestał rosnąć. Lekarze zaproponowali rodzicom chłopca aborcję. Para nie zgodziła się jednak na ten krok i to była najlepsza decyzja w ich życiu.

Zobacz także: Wcześniak mniejszy od iPada. Poznaj niesamowitą historię walecznej dziewczynki

Najmniejszy wcześniak w Wielkiej Brytanii wypisany ze szpitala

Theo przyszedł na świat przez cesarskie cięcie dokładnie po 26 tygodniach i 6 dniach ciąży. Ważył zaledwie 340 g, co czyni go najmniejszym urodzonym dzieckiem w Wielkiej Brytanii.

– Nigdy nie widziałem tak małego dziecka. Nie wiedziałem, że dzieci mogą być tak maleńkie – powiedział ojciec chłopca. Po porodzie rodzice zdążyli przez chwilę dotknąć dłoni synka, potem wcześniak został podłączony do maszyny ułatwiającej oddychanie.

Walka o zdrowie dziecka trwała sześć miesięcy. Jego stan ustabilizował się po siedmiu tygodniach, a 7 lipca Theo został wypisany do domu. Dziecko wciąż przyjmuje tlen, jednak lekarze uważają, że będzie się rozwijał prawidłowo.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Star, Wprost

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.