Przejdź do treści

Nasz Bocian wygrał! Jawne in vitro!

Stowarzyszenie Nasz Bocian po kilkunastu miesiącach walki o jawność wyników leczenia pozaustrojowego wygrało sądową batalię. Wreszcie pacjenci mogą poznać skuteczność leczenia in vitro w poszczególnych ośrodkach.

Cała sprawa zakończyła się w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Wyrok zobowiązał Ministerstwo Zdrowia do udostępnienia informacji odnośnie efektywności in vitro w klinikach realizujących Rządowy Program Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Poniżej zamieszczamy wyniki:

Magda Dubrawska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Dofinansowanie in vitro w Warszawie przyniosło im szczęście. Na świecie jest już szóstka dzieci

Program dofinansowania in vitro w Warszawie przyniósł rodzicom szczęście /Na zdjęciu: Rodzice całują uśmiechniętą małą dziewczynkę z różową kokardką
Fot.: J Carter /Pexels.com

Długo oczekiwany program dofinansowania in vitro w Warszawie przynosi spodziewane efekty – na świat przyszło już przynajmniej sześcioro dzieci, których rodzice skorzystali z dotowanej procedury. Zainteresowani warszawiacy, którzy bezskutecznie starają się o potomstwo, wciąż mogą kwalifikować się do programu.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Informacje o narodzinach pierwszych dzieci, które przyszły na świat w wyniku dofinansowanej procedury in vitro, podał zespół Kliniki INVICTA, jednego z realizatorów stołecznego programu.

– Z dumą przekazujemy wieści o szczęściu naszych pacjentów. Pierwsze dzieci, poczęte w wyniku realizacji programu dofinansowania in vitro w Warszawie, przyszły na świat w sierpniu. Jest wśród nich pięć dziewczynek, w tym dwie bliźniaczki, oraz jeden chłopiec. Wszystkie są zdrowe i otrzymały maksymalną liczbę punktów w skali Apgar. To nieopisana radość zarówno dla rodziców, jak i całego naszego zespołu – mówi Janusz Pałaszewski, ginekolog-położnik i ordynator w Klinice Leczenia Niepłodności INVICTA w Warszawie.

Przedstawiciele Kliniki dodają, że dzięki dofinansowaniu in vitro z budżetu miasta obecnie ponad 70 ich pacjentek jest w ciąży.

ZOBACZ TEŻ: Bezpłatne leczenie w Ośrodku Leczenia Niepłodności w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie

Dofinansowanie in vitro w Warszawie: kto może się zakwalifikować?

Program dofinansowania in vitro w Warszawie, działający pod nazwą „Stołeczna kampania na rzecz wspierania osób dotkniętych niepłodnością z wykorzystaniem metod zapłodnienia pozaustrojowego”, rozpoczął się w listopadzie 2017 r. i potrwa do końca 2019 r. Działania kierowane są do niepłodnych par z Warszawy (zarówno małżeństw, jak i par nieformalnych). Oboje pacjenci muszą pozytywnie przejść kwalifikację medyczną do zapłodnienia pozaustrojowego, a kobieta powinna być w wieku 25-40 lat.

– Program jest adresowany przede wszystkim do najbardziej potrzebującej grupy – ludzi, którzy od dłuższego czasu starają się o potomstwo i którym inne metody leczenia niż in vitro nie są w stanie pomóc. Zgłaszają się do nas głównie osoby młode, tuż po 30-tce, których dotychczasowe starania lub stan zdrowia nie pozwoliły na powiększenie rodziny – mówi dr Pałaszewski z Kliniki INVICTA.

Oferowane dofinansowanie wynosi do 5 tys. do każdej procedury in vitro. W ramach programu można skorzystać z maksymalnie trzech cykli.

CZYTAJ TAKŻE: Miał zastąpić dofinansowanie in vitro, okazał się fiaskiem. Nie tylko przez długie procedury

Program dofinansowania in vitro w Warszawie. Czas ma znaczenie

Choć zgłaszający się partnerzy mają już za sobą wielomiesięczne leczenie niepłodności, dla wielu z nich procedura in vitro była do tej pory niedostępna.

– Do programu przystąpiło wiele par, które odkładały leczenie ze względów finansowych. Tymczasem w leczeniu niepłodności czas ma niebagatelne znaczenie. Wsparcie oferowane przez samorząd pozwoliło pacjentom szybciej podjąć niezbędne działania medyczne. Właśnie jedna z tych par we wrześniu spodziewa się nowego członka rodziny – dodaje Sylwia Barczewska, kierownik Kliniki INVICTA w Warszawie.

Stołeczny program dofinansowania in vitro w Warszawie realizowany jest przez sześć specjalistycznych klinik zajmujących się leczeniem niepłodności: INVICTA, InviMed, FertiMedica,  nOvum oraz Bocian. Budżet programu, przewidziany na 24 miesiące, to ok. 10 mln złotych. Zgodnie z szacunkami magistratu, do 2019 roku z programu dofinansowania in vitro w Warszawie ma skorzystać 2,5 tys. par ze stolicy. W Klinice INVICTA, która dostała największy kontrakt (na 765 cykli zapłodnienia pozaustrojowego), zakwalifikowano już ponad 200 par.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Dobry lekarz to skarb. Czy istnieją idealni specjaliści od leczenia niepłodności?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Czy dzieci z in vitro mogą dziedziczyć niepłodność?

czy dzieci z in vitro mogą dziedziczyć niepłodność
fot. Pixabay

Czy dzieci z in vitro mogą dziedziczyć niepłodność? Naukowcy twierdzą, że w niektórych przypadkach można to wykryć bardzo wcześnie.   

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Eksperci są zdania, że chłopcy, którzy przyszli na świat w wyniku in vitro mogą dziedziczyć niepłodność po ojcach.

Badanie w tym kierunku zostało przeprowadzone w Instytucie Zdrowia Dziecka w Londynie. Naukowcy porównali dłonie 211 sześciolatków poczętych metodą ICSI z dłońmi 195 dzieci poczętych naturalnie.

Testy wykazały, że chłopcy poczęci w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego metodą ICSI często mają krótsze palce od swoich rówieśników.

Zobacz także: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Czy dzieci z in vitro mogą dziedziczyć niepłodność?

Już wcześniej odkryto, że mężczyźni z małą liczbą plemników często mają palce serdeczne długości palców wskazujących, co wiąże się z niepłodnością. Długość palca serdecznego ustalana jest już w pierwszych 14 tygodniach ciąży i ma związek z poziomem testosteronu.

Chłopcy biorący udział w eksperymencie byli za młodzi na zbadanie ich płodności, jednak rozmiar palców dzieci poczętych dzięki ICSI może wskazywać na to, że w przyszłości odziedziczą niepłodność po ojcach.

–  Nie znamy jeszcze konsekwencji odkrycia, ale musimy informować ludzi [o możliwym ryzyku ICSI – red.] – powiedział Alaister Sutcliffe, pediatra z Instytutu Zdrowia Dziecka w Londynie i autor badań.

Zobacz także: ICSI – co to jest? Jak wspiera in vitro?

Co to jest ICSI?

ICSI (skrót od IntraCytoplasmic Sperm Injection) to jedna z metod zapłodnienia in vitro. ICSI polega na wprowadzeniu pojedynczego plemnika do cytoplazmy komórki jajowej mechanicznie, za pomocą bardzo cienkiej igły.

Zapłodnienie pozaustrojowe tą techniką wykonuje się głównie u par, u których problemy z zajściem w ciążę wynikają głównie ze złej jakości nasienia partnera.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: FIGO, Telegraph, Bionews

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Czym jest raport laboratorium IVF?

laboratorium in vitro
fot. Fotolia

Przygotowując się do zapłodnienia in vitro, obserwujemy wraz z lekarzem wzrost pęcherzyków w jajnikach. W dniu punkcji oczekujemy na informację, ile komórek udało się pobrać i czy są prawidłowe.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kolejne doby to pytania o skuteczność przeprowadzonego zapłodnienia i rozwój zarodków. Zarodki rozwijające się prawidłowo mogą być podane (embriotransfer) lub zamrożone. Każdy etap procedury jest dokumentowany w raporcie laboratorium IVF.

Zobacz także: Efektywność zapłodnienia pozaustrojowego – od czego zależy?

Jakie informacje znajdują się w raporcie?

  • Liczba komórek jajowych – komórki izolowane z płynu pęcherzykowego otoczone są przez komórki odżywcze. Na tym etapie jeszcze niewiele można powiedzieć o jakości komórek i ich potencjale rozwojowym.
  • Liczba dojrzałych (MII) komórek jajowych – aby komórka mogła być prawidłowo zapłodniona, musi znajdować się w odpowiedniej fazie rozwoju – dojrzewania mejotycznego. Około 2–4 godzin po pobraniu komórki są oczyszczane i oceniane. Do zapłodnienia kwalifikują się komórki znajdujące się w metafazie drugiego podziału mejotycznego (MII).
  • Parametry nasienia – przed wykonaniem zapłodnienia pozaustrojowego oceniane są podstawowe parametry nasienia: koncentracja, ruchliwość i morfologia plemników po preparatyce lub/i nasienia natywnego (przed preparatyką).
  • Liczba prawidłowo zapłodnionych komórek (zygot) – w pierwszej dobie po zapłodnieniu oceniana jest efektywność zapłodnienia. Prawidłowo zapłodniona komórka jajowa – zygota – ma widoczne dwa przedjądrza. Są to pakiety genetyczne komórki jajowej i plemnika – jeszcze oddzielne, ale już zsynchronizowane i gotowe do utworzenia zarodka. Komórki niezapłodnione i nieprawidłowo zapłodnione muszą być na tym etapie zidentyfikowane.
  • Opis podziałów zarodkowych – przez kolejne dni rozwoju zarodek dzieli się intensywnie, zwiększając budującą go liczbę komórek (tzw. blastomerów). W 2. dobie zarodek powinien mieć 2–4 komórki, w 3. dobie 6–8 komórek. W opisach liczba komórek podawana jest zawsze na pierwszym miejscu i powinna być adekwatna do oczekiwanej w danej dobie. W protokołach znajduje się również dodatkowa ocena morfologiczna uwzględniająca m.in. stopień fragmentacji i wielkość blastomerów. OCENA BLASTOCELIZACJI – od około 4. doby liczba komórek w zarodku przestaje być policzalna. W czwartej dobie oczekujemy zwartej grupy komórek, nazywanej morulą. W 5./6. dobie, w zarodku na etapie blastocysty, można już rozróżnić grupy komórek.

Zobacz także: Jak łączy się plemnik z komórką jajową w zapłodnieniu metodą ICSI? Wyjaśnia ekspertka

O czym pamiętać, czytając raport?

  • nie wszystkie pobrane komórki są dojrzałe, nie wszystkie dojrzałe komórki zapłodnią się prawidłowo i nie wszystkie będą się prawidłowo rozwijać – wg opublikowanych danych można oczekiwać >75% komórek dojrzałych (z pobranych), >65% komórek zapłodnionych prawidłowo (z zapładnianych) i >40% zarodków rozwijających się do blastocysty (z zapłodnionych prawidłowo komórek);
  • zarodki, które nie mają szansy na dalszy rozwój, nie są podawane ani mrożone. Są to zarodki, które nie wykazują cech rozwoju w przeciągu kolejnych 24 godzin obserwacji, oraz takie, w których komórki uległy procesowi degeneracji;
  • najistotniejsza jest informacja dotycząca liczby i stadium zarodków podawanych (transferowanych) i przekazanych do banku komórek rozrodczych i zarodków (czyli zamrożonych i przechowywanych). Umożliwia ona zaplanowanie dalszego postępowania w przypadku nieudanego transferu i/lub kolejnej ciąży z wykorzystaniem zarodków zamrożonych;
  • dokładna ocena zarodków ma przede wszystkim wykluczyć nieprawidłowo zapłodnione komórki, pomóc embriologowi wytypować zarodek do transferu, stanowić informację dla lekarza prowadzącego.

Autorka: Dr Marta Sikora-Polaczek – senior clinical embryologist ESHRE, embriolog kliniczny PTMRiE. Od 2005 roku embriolog w Centrum Medycznym Macierzyństwo w Krakowie, od 2014 kierownik laboratorium IVF. 

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

W kolejce po rodzicielskie szczęście. Ogromne zainteresowanie programem dofinansowania in vitro

Mężczyzna podczas konsultacji /Ilustracja do tekstu: Program dofinansowania in vitro w Słupsku: kolejki chętnych
Fot.: mat. prasowe INVICTA

Program dofinansowania in vitro w Słupsku wystartował w sierpniu tego roku. Po zaledwie kilku tygodniach okazało się, że chętnych jest znacznie więcej niż miejsc. Kliniki leczenia niepłodności już tworzą listy na przyszły rok. O czym pamiętać podczas zgłoszeń?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Program dofinansowania in vitro w Słupsku realizowany jest od połowy 2018 r., a jego koniec przewidziano na grudzień 2022 r. Każdego roku na procedury zapłodnienia pozaustrojowego przeznaczone zostanie 100 tys. złotych z budżetu miasta. Pozwoli to dofinansować do 20 zabiegów in vitro rocznie; łącznie z pomocy finansowej w leczeniu niepłodności skorzysta 100 par.

ZOBACZ TAKŻE: Pozytywna ocena AOTMiT dla słupskiego programu in vitro

Program dofinansowania in vitro: szansa na rodzicielstwo dla par z niepłodnością

Dotowane zabiegi oferują kliniki: INVICTA, Invimed i Gameta. Na chętnych nie musiały czekać – zainteresowanie udziałem w miejskim programie wyrazili na długo przed rozpoczęciem zapisów.

– Niektórzy pacjenci dzwonili do nas miesiąc w miesiąc, wciąż dopytując, czy już można się zapisać – mówi Agnieszka Linda -Majewska, koordynator medyczny Kliniki INVICTA w Słupsku.

Jak tłumaczy, wielu chętnych to pary, które kiedyś już korzystały z usług kliniki, jednak nie zdecydowały się na in vitro głównie ze względu na wysokie koszty zabiegu.

– Przykładowo: jedna nasza pacjentka wspólnie z mężem bezskutecznie stara się o dziecko już od czterech  lat,  próbowali różnych metod, ale zabieg in vitro był do tej pory poza ich zasięgiem finansowym. Teraz, dzięki dofinansowaniu, brak funduszy nie będzie przeszkodą na drodze do szczęśliwego rodzicielstwa dla zapisanych par – mówi.

CZYTAJ TEŻ: 5 mitów o niepłodności. Też to słyszysz?

Program dofinansowania in vitro w Słupsku: wymagania

Zgodnie z wytycznymi, aby skorzystać z programu, para (kobieta i mężczyzna) powinna od co najmniej roku mieszkać na terenie miasta Słupska i tu rozliczać się z podatków. Warunkiem udziału w programie jest stwierdzona przyczyna niepłodności lub nieskuteczne leczenie niepłodności w okresie 12 miesięcy poprzedzających zgłoszenie. Pary powinny również posiadać bezpośrednie wskazanie do skorzystania z metody in vitro. Dodatkowym warunkiem jest stwierdzenie u kobiety odpowiedniego poziomu rezerwy jajnikowej (stężenie hormonu AMH powyżej 0,7ng/ml).

Para będzie mogła skorzystać z programu dofinansowania in vitro w Słupsku, o ile wcześniej nie korzystała z publicznej dotacji na ten cel.

– Zgodnie z wytycznymi, para, która zgłosi się do programu, najpierw przechodzi kwalifikację medyczną. W następnej kolejności prosimy o udostępnienie PIT-ów, które poświadczą, że pacjenci mieszkają w Słupsku i w tym mieście rozliczają się z podatku – wyjaśnia Linda-Majewska. – Nie ukrywam, że chętnych jest bardzo dużo. Na obecną chwilę mamy już wszystkie 11 miejsc zajętych, ale zapisujemy chętne pary na przyszły rok. Zachęcamy do kontaktu, im szybciej tym lepiej – dodaje przedstawicielka Kliniki INVICTA w Słupsku.

Pacjenci, którzy chcieliby uzyskać więcej informacji o dotowanej procedurze in vitro w Klinice INVICTA, mogą zadzwonić na gdańską infolinię: 58 58 58 800.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Dofinansowanie in vitro w Warszawie przyniosło im szczęście. Na świecie jest już szóstka dzieci

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.