Przejdź do treści

Na Litwie przyjęto kontrowersyjną ustawę in vitro

Litewski Sejm przyjął ustawę o sztucznym zapłodnieniu, zezwalającą na zapłodnienie maksymalnie trzech komórek jajowych i zakazującą mrożenia zarodków.

Projekt ustawy poparło 59 posłów w 141-osobowym parlamencie, 19 głosowało przeciw, 15 wstrzymało się od głosu. „Za” byli głównie posłowie partii konserwatywnej, Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin, Partii Pracy i partii Porządek i  Sprawiedliwość. Socjaldemokraci i liberałowie byli przeciwko albo  wstrzymali się od głos.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Minister zdrowia Juras Pożela, socjaldemokrata, wyraził ubolewanie, że większość posłów odrzuciło liberalną drogę zezwalającą na mrożenie zarodków i ich przechowywanie. Zaznaczył, że  zwiększałoby to możliwość zapłodnienia, mogło chronić zdrowie kobiety i pozwalać zaoszczędzić pieniądze.
– Niestety, została odrzucona droga leczenia niepłodności, oparta na osiągnięciach naukowych, a przyjęto projekt odzwierciedlający nastroje w zasadzie jednej organizacji – powiedział Pożela i wskazał na Kościół.  Przyznał, że „przed głosowaniem jego przedstawiciele dzwonili do posłów z prośbą o poparcie konserwatywnej drogi”. Minister i organizacje pacjentów zastanawiają się nad zwróceniem się do prezydent Litwy o zawetowanie ustawy.

NAJNOWSZY NUMER MAGAZYNU CHCEMY BYĆ RODZICAMI DO KUPIENIA TUTAJ!

Karolina Błaszkiewicz

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Dofinansowanie do in vitro i leczenie bez ideologii. Czy wyborców przekona program koalicji?

Kobieta w ciąży /Ilustracja do tekstu: Interdyscyplinarne leczenie niepłodności jest skuteczne
Fot.: Pixabay.com

Zapewnienie dostępu do in vitro i antykoncepcji, równe szanse w edukacji, respektowanie praw kobiet i mniejszości to jedne z kluczowych zadań, którymi powinny zająć się samorządy – mówiła Barbara Nowacka podczas pierwszej konwencji Koalicji Obywatelskiej (KO). Było to pierwsze wystąpienie liderki Inicjatywy Polska pod sztandarem KO od czasu ogłoszenia porozumienia wyborczego ws. wspólnego startu w wyborach do sejmików wojewódzkich.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zjazd, który odbył się 8 września w Warszawie, zainaugurował kampanię Koalicji Obywatelskiej przed jesiennymi wyborami samorządowymi. Przypomnijmy, że kilka dni wcześniej zarząd Inicjatywy Polska, na którego czele stoi Barbara Nowacja, podpisał porozumienie wyborcze z Koalicją Obywatelską i Nowoczesną. Na mocy tego porozumienia przedstawiciele IP, PO i Nowoczesnej wystartują ze wspólnych list w wyborach samorządowych oraz parlamentarnych. Jaki program chcą zaoferować obywatelom?

Koalicja Obywatelska na wybory: dofinansowanie do in vitro w każdym samorządzie i ginekolodzy bez klauzuli sumienia

Jak podczas sobotniego spotkania podkreśliła Barbara Nowacka, kluczową kwestią jest dla niej tworzenie samorządów wolnych od ideologii, które zagwarantują respektowanie praw kobiet i praw człowieka. Zaznaczyła też, że samorządy muszą zapewnić łatwo dostępne gabinety ginekologiczne, bez klauzuli sumienia  „takie, w których kobieta dowie się prawdy, a nie wiary swoje lekarza”.

W swoim wystąpieniu Nowacja dużo miejsca poświęciła kwestii dofinansowania in vitro.

– Dzięki nam samorządy przywrócą prawo do szczęścia i rodzicielstwa tym, którym ideolodzy PiS odebrali dofinansowanie in vitro. Dopilnuję, żeby in vitro (dla każdej i każdego potrzebującego) było w każdym samorządzie, którym będzie rządziła Koalicja Obywatelska – deklarowała z mównicy Nowacka.

CZYTAJ TEŻ: Bezpłatne in vitro i badania prenatalne. Tym partia Razem zawalczy o głosy

Barbara Nowacka: musimy przywrócić normalność

Liderka Inicjatywy Polska apelowała także, by „zatrzymać szaleństwo prawicy”.

– Wierzę w siłę jedności Polaków w walce z niesprawiedliwością. Dlatego tu jestem. Tylko razem pokonamy PiS. Razem wygramy te wybory  podkreśliła Nowacka. Wierzę, że w Polsce wreszcie będzie przepięknie i wreszcie będzie normalnie – dodał.

Chwilę przed konwencją Koalicji Obywatelskiej poinformowano o rozłamie w Inicjatywie Polska. Zgodnie z danymi pozyskanymi przez tvnwarszawa.pl, odejście z formacji ogłosiły dwie osoby z jej ścisłego kierownictwa: Paulina Piechna-Więckiewicz i Aleksandra Popławska. Zakończenie współpracy ze stowarzyszeniem miało być wyrazem niezgody na współpracę z PO i Nowoczesną.

– Ich zdaniem należy budować postępową, lewicową alternatywę dla wyborców i nie uda się tego zrobić w ramach Koalicji Obywatelskiej – mówił jeden z działaczy Inicjatywy Polska w rozmowie z tvnwarszawa.pl.

Źródło: natemat.pl, tvnwarszawa.pl, onet.pl

Chcesz przeczytać ostatnie wydanie magazynu „Chcemy Być Rodzicami”? Pod tym adresem kupisz go w wygodnej wersji elektronicznej.

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Endometrioza a jakość komórek jajowych. Co warto wiedzieć przed in vitro?

Koniec sprawy pomyłki przy in vitro
fot. Fotolia

Ponad 1/3 pacjentek klinik leczenia niepłodności cierpi na endometriozę. Być może część z nich usłyszy, że przez to ich szanse na powodzenie zabiegu in vitro spadają. Wyniki badań w tym zakresie są jednak sprzeczne. Według niektórych endometrioza nie ma wpływu na wynik procedury. Część prac wymienia jednak: słabszą odpowiedź na stymulację jajników, niższy odsetek zapłodnień, mniejszą receptywność endometrium i niższy wskaźnik implantacji. Gdzie leży prawda?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Endometrioza to złożona choroba o niejasnych przyczynach, polegająca na występowaniu błony śluzowej macicy, czyli tkanki o prawidłowej budowie histologicznej, w nieprawidłowym miejscu (poza jamą macicy) – między innymi w otrzewnej, jajniku, jajowodzie, przewodzie pokarmowym, pęcherzu moczowym, pochwie.

Endometrioza a niepłodność: statystyki

U 30-50% kobiet z endometriozą mogą wystąpić problemy z zajściem w ciążę, lecz dokładna przyczyna takiego stanu rzeczy nie jest znana. Zajście w ciążę wymaga od pacjentki determinacji i pełnej współpracy z lekarzem oraz stosowania się do jego zaleceń, a od samego lekarza – rozwagi i doświadczenia.

U pacjentek z endometriozą już na poziomie hormonalnym zauważalne są różnice: niższe stężenie LH, FSH, estradiolu oraz AMH. Pęcherzyki zawierające komórki jajowe rozwijają się więc w zmienionym środowisku, co powoduje zmniejszenie ich liczby i powstawanie pęcherzyków atretycznych.

Endometrioza a leczenie niepłodności: zalecenia

Pierwszym krokiem przy podejrzeniu endometriozy powinna być diagnostyka, a następnie leczenie operacyjne i usunięcie tak wielu ognisk choroby, jak to możliwe.

Ewentualne zmiany w jajnikach powinny być usunięte razem z torebką torbieli. Pacjentka musi być świadoma ryzyka spadku rezerwy jajnikowej w razie usuwania zmian w jajnikach. W trakcie zabiegu zazwyczaj sprawdzana jest także drożność jajowodów (często upośledzona przez zrosty otrzewnowe towarzyszące endometriozie). Przed zabiegiem i po jego zakończeniu nie powinno się stosować środków hormonalnych.

W razie niepowodzeń z zajściem w ciążę w sposób spontaniczny pacjentka powinna zgłosić się do specjalistycznego ośrodka zajmującego się leczeniem niepłodności. Zwykle zaczynamy od diagnostyki partnera( z oceną parametrów nasienia) oraz monitoringu cyklu u pacjentki (wraz ze standardową oceną hormonalną i mikrobiologiczną organizmu kobiety).

CZYTAJ TEŻ: Poznaj perspektywę lekarza zajmującego się leczeniem niepłodności. Dr n.med. Jarosław Janeczko: „Podchodzę do swojej pracy z pasją”

Endometrioza a jakość komórek jajowych. O tym warto wiedzieć przed in vitro

Na początku można stosować stymulację owulacji, jeśli jednak problemem w zajściu w ciążę jest też dodatkowo np. poważny czynnik męski, warto rozważyć zabieg in vitro. Trzeba działać szybko, ponieważ endometrioza często jest chorobą postępującą – decyzji o zajściu w ciążę absolutnie nie powinno się odkładać w czasie!

Przed procedurą zapłodnienia in vitro embriolog ocenia komórki jajowe – ich morfologię oraz obecność i strukturę wrzeciona podziałowego. Z praktyki laboratoryjnej wynika, że różnice w jakości oocytów pacjentek z endometriozą, szczególnie u tych z III i IV stopniem zaawansowania choroby, i oocytów pozostałych pacjentek są zauważalne.

W naszym laboratorium spotykamy głównie komórki z ciemną i granularną cytoplazmą w centralnej części (jak na poniższym zdjęciu).

Ciemna cytoplazma w centralnej części oocytu często spotykana u pacjentek z endometriozą

Na zdjęciu: Ciemna cytoplazma w centralnej części oocytu często spotykana u pacjentek z endometriozą

Potwierdzają to zjawisko kolejne badania i publikacje, w tym najnowsza z 2018 roku. Wykazano w nich, że endometrioza wpływa na jakość oocytów – nieprawidłowości morfologiczne to głównie ciemna cytoplazma, ciemna, gruba lub wyjątkowo cieńsza osłonka oocytów oraz płaskie i pofragmentowane ciałko kierunkowe. Wcześniej zauważano także obecność tzw. refractile bodies, nieprawidłową liczbę i jakość mitochondriów w oocytach oraz zaburzenia w budowie wrzeciona podziałowego oocytów.

Ciemna cytoplazma w centralnej części oocytu często spotykana u pacjentek z endometriozą

Na zdjęciu: Fragmentacja ciała kierunkowego w oocycie

Czy takie zmiany w komórkach wpływają na potencjał rozwojowy i implantacyjny powstających z nich zarodków? Na razie nie ma jednoznacznego dowodu na to, że ciemna cytoplazma z ziarnistościami niesie negatywne skutki dla rozwoju zarodków. Wydaje się, że grubość osłonki mogłaby w dużym stopniu wpływać na sam proces zapłodnienia, jednak raczej przy zapłodnieniu naturalnym (jeśli wykonujemy ICSI, plemnik wprowadzany jest do wnętrza oocytu, a więc grubość osłonki nie ma znaczenia).

Obecność tzw. refractile bodies, czyli struktur zawierających lipofuscynę, oraz fragmentacja ciałka kierunkowego mogą wpływać na niższy odsetek zapłodnień oraz dalszy nieprawidłowy rozwój zarodków.

Jakość i liczba mitochondriów w oocytach ma także ogromne znaczenie. Dostarczają one energii do dojrzewania i zapłodnienia komórki jajowej oraz dalszego rozwoju zarodka.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dr Jakub Danilewicz: „Mało lekarzy chce zajmować się takimi tematami. Dla mnie to misja”. Blaski i cienie bycia lekarzem

Zdaniem większości naukowców, oocyty u pacjentek z endometriozą wykazują niższy odsetek zapłodnień. Także mniej oocytów dojrzałych (MII) zostaje pobranych w czasie punkcji. Niektóre publikacje wskazują na problemy z implantacją zarodka oraz mniejszą liczbę urodzeń. Według innych, nie ma istotnych różnic w liczbie ciąż klinicznych, poronień, żywych urodzeń czy wad rozwojowych. Występują one w podobnych proporcjach u kobiet z endometriozą i w grupie kontrolnej.

Na zdjęciu: Obecność tzw. refractile body w komórce jajowej

Na zdjęciu: Obecność tzw. refractile body w komórce jajowej

Podsumowując, głównie III i IV stadium endometriozy wiąże się z występowaniem oocytów gorszej jakości. Ponieważ endometrioza u pacjentek współistnieje z innymi czynnikami powodującymi niepłodność (na przykład z PCOS, czynnikiem jajowodowym, jajnikowym, zaburzeniami hormonalnymi itp.), trudno ocenić indywidualny wpływ samej endometriozy na powodzenie zabiegu in vitro i konieczne są bardziej szczegółowe badania.


Tekst ukazał się we wrześniowym numerze magazynu „Chcemy Być Rodzicami”. E-wersję tego wydania kupisz TUTAJ.

Ekspert

lek. med. Dawid Maduzia,mgr Aneta Macur

lek. med. Dawid Maduzia – ginekolog,
mgr Aneta Macur – diagnosta laboratoryjny, embriolog kliniczny, Centrum Leczenia Niepłodności PARENS w Krakowie

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Czy dzieci z in vitro mogą dziedziczyć niepłodność?

czy dzieci z in vitro mogą dziedziczyć niepłodność
fot. Pixabay

Czy dzieci z in vitro mogą dziedziczyć niepłodność? Naukowcy twierdzą, że w niektórych przypadkach można to wykryć bardzo wcześnie.   

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Eksperci są zdania, że chłopcy, którzy przyszli na świat w wyniku in vitro mogą dziedziczyć niepłodność po ojcach.

Badanie w tym kierunku zostało przeprowadzone w Instytucie Zdrowia Dziecka w Londynie. Naukowcy porównali dłonie 211 sześciolatków poczętych metodą ICSI z dłońmi 195 dzieci poczętych naturalnie.

Testy wykazały, że chłopcy poczęci w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego metodą ICSI często mają krótsze palce od swoich rówieśników.

Zobacz także: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Czy dzieci z in vitro mogą dziedziczyć niepłodność?

Już wcześniej odkryto, że mężczyźni z małą liczbą plemników często mają palce serdeczne długości palców wskazujących, co wiąże się z niepłodnością. Długość palca serdecznego ustalana jest już w pierwszych 14 tygodniach ciąży i ma związek z poziomem testosteronu.

Chłopcy biorący udział w eksperymencie byli za młodzi na zbadanie ich płodności, jednak rozmiar palców dzieci poczętych dzięki ICSI może wskazywać na to, że w przyszłości odziedziczą niepłodność po ojcach.

–  Nie znamy jeszcze konsekwencji odkrycia, ale musimy informować ludzi [o możliwym ryzyku ICSI – red.] – powiedział Alaister Sutcliffe, pediatra z Instytutu Zdrowia Dziecka w Londynie i autor badań.

Zobacz także: ICSI – co to jest? Jak wspiera in vitro?

Co to jest ICSI?

ICSI (skrót od IntraCytoplasmic Sperm Injection) to jedna z metod zapłodnienia in vitro. ICSI polega na wprowadzeniu pojedynczego plemnika do cytoplazmy komórki jajowej mechanicznie, za pomocą bardzo cienkiej igły.

Zapłodnienie pozaustrojowe tą techniką wykonuje się głównie u par, u których problemy z zajściem w ciążę wynikają głównie ze złej jakości nasienia partnera.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: FIGO, Telegraph, Bionews

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Koniec batalii sądowej w sprawie pomyłki przy in vitro? Zobacz, co postanowił sąd

Koniec sprawy pomyłki przy in vitro
fot. Fotolia

Naczelny Sąd Lekarski oczyścił dr Tomasza Bączkowskiego z zarzutów dotyczących pomyłki przy in vitro w Policach – podał w piątek „Głos Szczeciński”. Prawomocne orzeczenie zapadło 31 sierpnia.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W grudniu 2017 roku okręgowy sąd lekarski we Wrocławiu uniewinnił lekarza, przez którego zaniedbanie doszło do pomyłki w Laboratorium Wspomaganego Rozrodu w Policach. Naczelny Sąd Lekarski podtrzymał wyrok.

Zobacz także: Hania urodziła się chora po błędzie w zabiegu in vitro. Trwa zbiórka pieniędzy na pomoc dziewczynce

Kontrowersyjna sprawa narodzin Hani

Do pomyłki doszło w 2015 roku w Policach, gdzie podczas zabiegu zapłodnienia pozaustrojowego pomylono komórki jajowe pacjentek. W efekcie jedna z kobiet urodziła dziewczynkę – Hanię, która pod względem biologicznym nie jest jej dzieckiem.

Dziewczynka przyszła na świat z wieloma chorobami genetycznymi. Cierpi m.in. na bardzo rzadki zespół Schinzela-Giediona, opóźnienie psychoruchowe i ciężką padaczkę lekooporną.

Hania wymaga stałej opieki, przyjmuje bardzo duże ilości leków. Koszty leczenia i rehabilitacji przekraczają możliwości finansowe rodziców.

Zobacz także: Pomyłka przy in vitro w klinice w Policach. Lekarz uniewinniony

Czy to koniec sprawy pomyłki przy in vitro?

Sprawa wyszła na jaw w 2015 roku. Podejrzenia rodziców wzbudziła grupa krwi Hani. Dziewczynka ma grupę A Rh+, a jej rodzice A Rh-. Matka urodziła zatem dziecko, które z biologicznego punktu widzenia nie było jej.

Po odkryciu szokującej prawdy rodzice dziecka postanowili wytoczyć szpitalowi proces cywilny. Domagali się trzech mln zł. Śledztwo w tej sprawie zostało umorzone, a szpital odrzucał wszelkie zarzuty.

Pierwsza rozprawa przed sądem cywilnym w Szczecinie odbyła się 20 grudnia 2017 r.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Głos Szczeciński

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.