fbpx
Przejdź do treści

Na co komu poczucie winy?

Mało kto lubi mieć wyrzuty sumienia. Czemu służy poczucie winy? Czy jest pomocne czy przeszkadza w życiu?

Gdy czujemy się winni oznacza to, że przekroczyliśmy ważne dla nas normy czy standardy; zrobiliśmy coś, co uważamy za złe. Odczuwanie poczucia winy zależy od sumienia. Jeśli jest ono prawidłowo ukształtowane, to człowiek czuje się winny w sposób adekwatny, czyli w stopniu odpowiadającym popełnionemu „przewinieniu”.

Można śmiało powiedzieć, że nie da się przeżyć życia nie popełniając błędów czy bodaj nieumyślnie nie raniąc innych. Bez poczucia winy nie mógłby pojawić się wówczas żal i chęć poprawy czy zadośćuczynienia. Zdrowe poczucie winy pozwala więc rozwijać się, unikać powtarzania błędów, a także – jeśli nie przede wszystkim – zachować dobre relacje z ludźmi.

Zdarza się jednak, że – z różnych powodów – sumienia albo praktycznie nie ma, albo jest ono bardzo wymagające, czasem wręcz dręczące. Osoba, u której nie wykształciło się sumienie lub istnieje ono w formie szczątkowej nie jest zdolna do odczuwania poczucia winy lub jedynie w niewielkim stopniu.

Taki człowiek może traktować innych ludzi instrumentalnie, nie licząc się z ich uczuciami, wykorzystując ich do własnych celów. W skrajnych przypadkach osoby, o których mówimy, że nie mają sumienia mogą posunąć się nawet do okrutnych zbrodni, nie czując skruchy.

Ci, którzy z kolei cierpią z powodu bardzo surowego sumienia czują się winni nawet wówczas, gdy w rzeczywistości nie ponoszą odpowiedzialności za wydarzenia (np. mężczyzna, którego żona pogrążona jest w depresji); czują się znacznie bardziej winne niż to wynika z sytuacji (np. kobieta, która czuje się złą, godną potępienia matką, bo jest przemęczona wielomiesięczną, całodobową opieką nad niemowlęciem); mają poczucie, że ich wina jest niewybaczalna, w związku z czym zadręczają się poczuciem winy nawet latami (np. osoby, które przeżyły choć ich bliscy zginęli w wyniku katastrofy). Takie okrutne sumienie prowadzi między innymi do krytykanctwa, samooskarżeń, nadmiernego wstydu i lęku przed karą, obrazu siebie jako osoby gorszej, godnej potępienia.

Szczególnie niszczące poczucie winy często pozostaje nieświadome. Po czym możesz je więc rozpoznać? O sadystycznym sumieniu mogą świadczyć uczucia opisane w powyższym akapicie, nawet jeśli nie znasz ich źródła. Jego przejawem może też być między innymi poczucie, że:

  • w życiu prześladuje cię pech
  • nie jesteś kreatywny, twórczy
  • nie udaje ci się wprowadzić w życie planów, których realizacja byłaby dla ciebie korzystna
  • trudno ci cieszyć się ze swoich sukcesów i / lub gdy coś ci się udaje pojawiają się różne dolegliwości somatyczne, także infekcje
  • zainteresowanie innych twoją osobą wydaje ci się nieszczere, masz poczucie, że nie da się ciebie kochać.

Takie odczucia mogą świadczyć o skłonności do samokarania się oraz do działania przeciwko własnemu potencjałowi. W takiej sytuacji lekarstwem może okazać się psychoterapia, w szczególności psychoterapia psychoanalityczna, ponieważ zręby sumienia kształtują się we wczesnym dzieciństwie. Aby uległo ono przemianie, a co za tym aby było możliwe odzyskanie dostępu do swoich możliwości oraz pozwolenie sobie na satysfakcję z życia najprawdopodobniej potrzebna jest intensywna i długoterminowa praca terapeutyczna.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Magdalena Kaczorowska-Korzniakow

jest psychologiem, psychoterapeutką i tłumaczem. W swojej pracy terapeuty kieruje się Kodeksem Etycznym PTPP. Prowadzi indywidualną psychoterapię dorosłych i dzieci.