Przejdź do treści

Myślenie pozytywne – ograniczenia i ryzyko

Kilka miesięcy temu przez media przetoczyła się informacja, że pewnej znanej i bardzo popularnej blogerce zdarzyła życiowa tragedia. Straciła bliską osobę i rozpadły się ważne dla niej sprawy. Poradziła sobie jednak i pół roku później wróciła do pracy, uśmiechnięta i optymistycznie patrząca w przyszłość. Wielu ludzi było pod wrażeniem jej odporności i zdolności radzenia sobie. Okazuje się, że można odnaleźć radość również na zgliszczach, że można się odbudować w najtrudniejszych warunkach.

W optymizmie i pozytywnym myśleniu jest chyba właśnie istota rzeczy. Psychologia pozytywna ma wielu zwolenników, a ich ilość zdaje się wzrastać. W Polsce można nawet studiować Psychologię Pozytywną. Twórcy programu przekonują, że jest to dziedzina nauki, która skupia się na poszukiwaniu pozytywnych stron oraz zasobów człowieka, przez co jego życie staje się ciekawsze i pełniejsze. Psychologia pozytywna stawiana jest też w opozycji do psychologii klinicznej, która podkreśla słabość i ograniczenia człowieka.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Na szukaniu i podkreślaniu naszych mocnych stron wyrastają również niektóre współczesne podejścia psychoterapeutyczne.

Psychologia pozytywna, a jeszcze bardziej myślenie pozytywne znajduje coraz więcej zwolenników. Staje się przeciwwagą dla różnorodnych okropności wylewających się z ekranów i głośników. A jednak próba przekucia tragedii czy nawet szukanie pozytywów w dramatycznej sytuacji budzi niepokój i wątpliwości.

  

Pozytywny, czyli pogodny?
 
Podstawowa wątpliwość związana z myśleniem pozytywnym wiąże się ze sztucznym i mylącym podziałem na emocje pozytywne oraz negatywne. Ten podział, jak również tendencja do wykluczania „negatywnych emocji” z codziennego doświadczania, może skutkować poważnymi konsekwencjami klinicznymi. Filozofia myślenia pozytywnego wzmacnia znane w psychoanalizie mechanizmy rozszczepienia oraz wyparcia. Wiążą się one z pozbyciem się niechcianych myśli i uczuć ze świadomości.
Możemy więc widzieć jedną osobę lub grupę ludzi jako wyłącznie złych i okrutnych, podczas kiedy ktoś inny jawi się nam jako przede wszystkim dobry i uczciwy. Bardzo wyraźnie widać ten mechanizm w życiu społecznym i politycznym. W każdym momencie historycznym jesteśmy „my” i „oni”. „My” mamy te cechy, których nie mają „oni” i odwrotnie. I w żaden sposób nie można doprowadzić do pogodzenia obu stron.
Im silniejszą niechęć i niezgodę na dane uczucie sami odczuwamy, tym wyraźniej możemy je widzieć w innych. Nieprzepracowane i wyparte uczucia zawiści i zazdrości stanowią podwaliny terroryzmu.

Skupiając się na wybranych emocjach i usuwając ze świadomości inne, widzimy tylko fragment rzeczywistości.

Ten, który w danym momencie wydaje się bardziej atrakcyjny lub znośny, ale niekoniecznie prawdziwy. Nietrudno jednak zauważyć, że emocji i uczuć doświadczamy w parach: miłość i nienawiść, konflikt i zgoda, radość i smutek, cierpienie i przyjemność. Pozwalając sobie na jedne uczucia, a zaprzeczając innym, odbieramy sobie szanse na bogate i złożone życie psychiczne. 
 
Potencjał w ograniczeniach
 
Trwanie w postawie pozytywnej, bez względu na okoliczności i bez zbadania szerokiego spektrum uczuć zostało nazwane przez Donalda Winnicotta obroną maniakalną. [1] Jest to mechanizm mający na celu poradzenie sobie z uczuciami, które mogłyby wywołać niepokój i wątpliwości zagrażające psychicznemu dobrostanowi.
Każdemu z nas zdarza się co jakiś czas sięgnąć po ten mechanizm. Na przykład w obliczu choroby bliskiej osoby, możemy szukać pocieszenia w myśli, że „na pewno wszystko będzie dobrze”. Rozważania o tym, co się dzieje z ważną dla nas osobą, mogą być zbyt straszne lub zagrażające. Myślenie pozytywne oferuje w takiej sytuacji możliwość skupienia się na jednym elemencie historii i wyeliminowaniu lęku.

Jednocześnie jednak jest to postawa zamykająca na inne uczucia, które też się najpewniej pojawią.

Trudno pozwolić sobie na lęk, ból, niepewność i wątpliwości, zrozumiałe w tej sytuacji, jeśli „wszystko na pewno będzie dobrze”. Trudno też, przyjmując taką postawę, okazać drugiej osobie autentyczne współczucie i dać wsparcie.

 

Integracja
 
Psychologia pozytywna przywiązuje dużą wagę do tego, co rozwojowe, pomocne, piękne w człowieku. Zaleca skupianie się na mocnych stronach, co ma pomóc osiągnąć sukces i zadowolenie. Jednak nasze życie psychiczne jest znacznie bardziej skomplikowane. Praktyka kliniczna wielu terapeutów pracujących według różnych paradygmatów potwierdza, że znacznie bardziej korzystna jest integracja niechcianych emocji niż ich wyparcie. Dostrzegając i akceptując złożoność naszych emocji, nabywa również zdolność do pełniejszego widzenia innych ludzi – Ppełniejszego, czyli bardziej prawdziwego i realnego.
Zgoda na różnorodność i niejednoznaczność może bardzo ubogacić życie społeczne. Moje poczucie szczęścia nie musi być zgodnie z twoim. Nie musimy się też zgadzać, żeby znaleźć wspólny język. Poszukiwanie pozytywnych stron może być obroną przed niepewnością i wątpliwościami. Któż chciałby je odczuwać. Tylko czy można stworzyć taką rzeczywistość, w której będzie jedynie spokój, pewność i zadowolenie?
 
 
[1] Winnicott, D.W. (1975). The Manic Defense. In: Collected papers: through paediatrics to psycho-analysis.  In: Collected papers: through paediatrics to psycho-analysis. (pp. 139-145)  New York Brunner/Mazel.

—————————————————–
Katarzyna Mirecka – studia psychologiczne ukończyła na Uniwersytecie Nottingham (Wielka Brytania). Jest członkiem Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego (BPS) oraz Polish Psychologists Association (PPA) w Wielkiej Brytanii.

Doświadczenie zawodowe zdobywała na stażach klinicznych w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, w Domu Samotnej Matki i Dziecka w Warszawie oraz w praktyce prywatnej.

Współpracuje z portalami parentingowymi i Stowarzyszeniem Nasz Bocian w zakresie pomocy psychologicznej dla osób doświadczających niepłodności.

Prowadzi terapię indywidualną i grupową osób dorosłych. Pracuje z osobami przeżywającymi kryzys, doświadczającymi depresji, lęku, trapią ich natrętne myśli, mają objawy somatyczne, których podłoże nie ma wyraźnego medycznego podłoża, mają trudności w relacjach z innymi, nie są zadowolone z jakości swoich związków, czują że ich potencjał jest zahamowany. Więcej informacji na stronie: www.psychoterapia-mj.pl

Katarzyna Mirecka

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.