fbpx
Przejdź do treści

Myślała, że przytyła podczas kwarantanny, a to była ciąża! Niespodziewanie urodziła synka

niespodziewanie urodziła synka
Fot Screen Facebook Daily Mail

Wydaje się, że takie rzeczy dzieją się tylko w filmach. Żyjesz normalnie, chodzisz do pracy, urządzasz dom… aż pewnego razu w środku nocy budzi Cię ból brzucha – jedziesz do szpitala i po parudziesięciu minutach rodzisz dziecko! Brzmi nieprawdopodobnie? To właśnie spotkało Tashe Davies, która 1. września 2020 roku powitała na świecie syna.

28-letnia Tasha Davies w czasie wakacji przytyła kilka kilogramów. Była przekonana, że jest to skutek podjadania i braku ćwiczeń podczas lockdownu, gdy wszyscy siedzieliśmy w domach. Poza tym czuła się dobrze, na co dzień pracowała, nie miała żadnych niepokojących objawów, regularnie miesiączkowała.

Nie wiedziała, że jest w ciąży

Nie miałam żadnych objawów ciąży. Przez cały czas miałam okres, nie robiłam testu, ani nie udałam się do ginekologa. Trochę przytyłam, ale nic więcej. Niedługo przed porodem mój brzuch stał się wzdęty i obolały.

Wyznała świeżo upieczona mama portalowi Daily Mail.

Pierwsze bóle porodowe obudziły Tashę o 3 w nocy, szybko się nasilały. Kobieta zaczęła się mocno niepokoić. Obudziła swojego partnera Martina i razem udali się do szpitala, gdzie sprawa się szybko się wyjaśniła.

„Kiedy już tam trafiliśmy, pielęgniarki zapytały mnie, czy mogę być w ciąży. Bez większego namysłu zaprzeczyłam. Jednak wykonali mi test i wynik był pozytywny. Byliśmy w absolutnym szoku” – wspomina Tashe’a.

Ekspresowy poród

Kobieta została przyjęta na oddział. Zabrali ją na salę porodową, gdzie po 15 minutach zaczęła rodzić.

„To było surrealistyczne. Kładłem się do łóżka z myślą, że następnego dnia mam do odebrania pralko-suszarkę, a nad ranem pojechałem do szpitala, żeby dowiedzieć się, że mam syna” – wspomina Martin Hern, narzeczony Tashy.

She assumed her weight gain was due to snacking in lockdown!

Opublikowany przez Daily Mail Czwartek, 3 września 2020


Ich syn, Alexander, przyszedł na świat 1. września o godz. 7 rano. Zarówno chłopiec, jak i jego mama, wyszli zwycięsko z tej próby. Młody ojciec musiał zaś błyskawicznie zorganizować wyprawkę dla malucha – pieluszki, ubranka i nosidełko. Od szpitala dostali zestaw edukacyjny, dzięki któremu mogli uzupełnić wiedzę z okresu ciąży.

Niemożliwe? A jednak!

Zastanawiasz się, jak jest możliwe nie wiedzieć, że pod sercem nosi się dziecko – a jednak! Takie historie się zdarzają. Opisywaliśmy już na naszym portalu doświadczenie Lisy – Dowiedziała się, że jest w ciąży 45 minut przed porodem – przeczytaj!

Źródło: Daily Mail

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Alina Windyga-Łapińska

Redaktorka portalu Chcemy Być Rodzicami. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Kilka lat przepracowała w dziale HR zagranicznych firm produkcyjnych, podczas urlopu macierzyńskiego rozpoczęła przygodę z dziennikarstwem i social mediami.