Przejdź do treści

6 rzeczy, które powinnaś wiedzieć o mrożeniu komórek jajowych

Uśmiechnięta kobieta w ciąży /Ilustracja do tekstu: Planujesz macierzyństwo? Sprawdź, kiedy jest idealny moment na ciążę / Mrożenie komórek jajowych /Jakość komorek jajowych
Fot.: Fotolia

W ostatnich latach wzrasta wiek, w którym kobiety decydują się na pierwsze dziecko. Polki rozpoczynają przygodę z macierzyństwem statystycznie w 27. roku życia, ale w Europie wiek ten przekracza już granicę 30. roku życia. Jak zatem pogodzić niesprzyjającą sytuację zawodową i prywatną z tykającym zegarem biologicznym? Rozwiązaniem, na które decyduje się dziś coraz więcej kobiet, jest mrożenie komórek jajowych. Co warto o nim wiedzieć?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

O prezerwacji płodności nie mówi się w Polsce często, dlatego wiedza na ten temat jest niewielka. Oto 6 rzeczy, które powinnaś wiedzieć o mrożeniu komórek jajowych.

Komórki jajowe można przechowywać przez kilkanaście lat

Mrożenie komórek jajowych to procedura, w ramach której pozyskane komórki jajowe (w wyniku punkcji jajnika, po uprzedniej stymulacji hormonalnej) poddaje się prezerwacji w ciekłym azocie. Optymalną temperaturą jest punkt wrzenia ciekłego azotu, czyli -196 °C. Dzięki temu procesowi możliwe jest zatrzymanie aktywności biologicznej i procesów starzenia oocytów, a tym samym wykorzystanie ich w dogodnym czasie. Tak zabezpieczone komórki jajowe można przechowywać nawet przez kilkanaście lat – bez utraty ich jakości.

Zamrożenie komórek jajowych nie oznacza, że będziesz musiała z nich skorzystać

Jeśli odkryjesz, że twój potencjał płodnościowy jest obniżony, a będziesz gotowa na potomstwo, twoje zamrożone komórki jajowe posłużą ci jako jedna z dostępnych opcji. To, czy zdecydujesz się z niej skorzystać, czy nie, zależy tylko od ciebie.

POLECAMY: Przełom w medycynie. Wyhodowano pierwsze ludzkie komórki jajowe

Zamrożenie i późniejsze wykorzystanie komórki jajowej jest kosztowne

Procedura mrożenia komórek jajowych i ich późniejszego wykorzystania nie należy do tanich. Sama stymulacja hormonalna w klinice leczenia niepłodności i późniejsze pobranie dojrzałych oocytów to koszt rzędu 4-11 tys. zł. To jednak nie koniec opłat. Konieczne jest również poniesienie kosztu zamrożenia i przechowania pobranych komórek jajowych – każdy kolejny rok wyniesie nas kilkaset złotych (zazwyczaj 500-700 zł). Z kolei aby wykorzystać rozmrożone jajeczka, niezbędne jest opłacenie procedury zapłodnienia pozaustrojowego i transferu uzyskanego zarodka (6-11 tys. zł). W niektórych klinikach można nabyć od razu pełen pakiet (włącznie z lekami do stymulacji). Zapłacimy wówczas ok. 9 tys. zł.

Biorąc pod uwagę, że nawet co czwarta para ma problemy z uzyskaniem ciąży, a przedwczesna menopauza dotyczy coraz większej grupy kobiet, rozwiązanie to wydaje się jednak warte rozważenia.

CZYTAJ TEŻ: Transfer mrożonych zarodków zwiększa szanse na ciążę

Jakość komórek jajowych po rozmrożeniu jest zależna od wieku, w którym zostaną zamrożone

Dzięki nowoczesnym technologiom, które stosuje się we współczesnej medycynie, nawet 90% komórek jajowych pomyślnie przechodzi proces rozmrożenia i może być wykorzystane podczas in vitro. Trudno jednak określić, ile oocytów uda się zapłodnić – wiele zależy od ich jakości, ale także parametrów nasienia. Największe szanse na zapłodnienie dobrej jakości nasieniem mają komórki jajowe, które zamrożono, gdy kobieta miała mniej niż 30 lat. Jeśli była starsza, to szanse na skuteczne wykorzystanie jej komórek jajowych spadają.

Mrożenie komórek jajowych to rozwiązanie nie tylko dla kobiet, które nie mają czasu na dziecko

Choć powszechnie uważa się, ze mrożenie jajeczek to rozwiązanie, które wybierają kobiety biznesu, pragnące zrealizować się w macierzyństwie dopiero po 45. roku życia, w rzeczywistości procedura ta daje szanse na macierzyństwo znacznie szerszej grupie kobiet.

Mrożenie komórek jajowych jest często jedyną szansą na zachowanie płodności u pacjentek onkologicznych, które czeka leczenie gonadotoksyczne. To także nadzieja dla pań, które mają genetyczne ryzyko przedwczesnej menopauzy lub ich możliwości rozrodcze ograniczają zdiagnozowane choroby. W wielu przypadkach odkładanie macierzyństwa na później związane jest też z trudnościami w znalezieniu właściwego partnera.

Nie mniej istotną grupą pacjentek korzystających z prezerwacji płodności są kobiety, które zmagają się z problemami medycznymi, których skuteczne leczenie (umożliwiające uzyskanie i donoszenie ciąży) nie jest jeszcze ogólnodostępne.

ZOBACZ TAKŻE: Dlaczego kobiety mrożą swoje jajeczka? Ciekawe badania na Uniwersytecie Yale

Zazwyczaj zamraża się kilkanaście komórek jajowych

Liczba komórek jajowych, które można pobrać podczas jednej procedury, jest zależna od stanu zdrowia i wieku pacjentki.

U kobiet, które mają mniej niż 32 lata i nie doświadczają problemów medycznych, w wyniku stymulacji pobiera się średnio kilkanaście komórek jajowych (nawet do 18). Wraz ze wzrostem wieku (a także w przypadku zaburzeń płodności) liczba komórek jajowych możliwych do pozyskania w wyniku punkcji jest mniejsza. Do skutecznego zapłodnienia wystarcza jednak często 6 zdrowych komórek jajowych.

Źródło: invitroonline.pl, klinikainvicta.pl, wyborcza.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Gwiazda zamroziła swoje komórki jajowe. „Ubezpieczenie” płodności?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Suplementacja witaminy D przed ciążą. Jak postępować w przypadku niedoborów?

Preparat z witaminą D w kapsułkach na drewnianej łyżce na drewnianej desce. Ilustracja do tekstu: Suplementacja witaminy D przed ciążą. Postępowanie w przypadku niedoborów witaminy D. Witamina D
Fot.: Fotolia.pl

Wiedza o tym, że w naszej szerokości geograficznej powinniśmy suplementować witaminę D, jest powszechna, jednak niewiele osób wie, co to dokładnie oznacza. Jaki powinien być optymalny poziom witaminy D w surowicy, jak prowadzić efektywną suplementację? Zatem dzisiaj przybliżamy temat, który jest szczególnie ważny w przypadku kobiet starających się o dziecko. Suplementacja witaminy D przed ciążą.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kobiety starające się o ciążę powinny mieć zagwarantowaną prawidłową podaż witaminy D, jeśli to możliwe – pod kontrolą jej stężenia w surowicy. Oznacza to, iż przed rozpoczęciem suplementacji należy zrobić badanie poziomu 25(OH)D we krwi, a po ok. 3 miesiącach zażywania leku przeprowadzić badanie kontrolne i ewentualnie zmodyfikować dawkę.

Należy podkreślić, że o ile u zdrowych kobiet planujących ciążę kontrola stężenia witaminy D jest zaleceniem, to w grupach ryzyka niedoboru tej witaminy jest już wskazaniem. Grupy ryzyka, gdzie suplementacja musi odbywać się na podstawie badań, publikujemy na końcu artykułu.

Prawidłowe stężenie witaminy D we krwi. Normy

Wartość referencyjna Interpretacja
0–20 niedobór
>20–30 stężenie niewystarczające
>30–50 stężenie optymalne
>50–100 stężenie wysokie
>100 stężenie potencjalnie toksyczne

POLECAMY RÓWNIEŻ: Obawiasz się niedoboru selenu? O TYM musisz pamiętać, nim sięgniesz po suplementy

Suplementacja witaminy D przed ciążą. Postępowanie w przypadku niedoborów

A jak postępować, jeśli już znamy nasz wyjściowy poziom witaminy D? Oto rekomendacje dla kobiet, które myślą o ciąży.

Niedobór ciężki witaminy D: 0–10 ng/ml – postępowanie:
  • wdrożenie dawek leczniczych – 6000 IU na dobę,
  • kontrola stężenia witaminy D po 1–3 miesiącach terapii.
Niedobór znaczny witaminy D: >10–20 ng/ml – postępowanie:
  • jeśli nie była poprzednio wdrożona suplementacja, rozpoczynamy od dawki 2000 IU na dobę; kontrola stężenia po 3 miesiącach terapii,
  • jeśli była już prowadzona suplementacja, zalecane jest zwiększenie dawki o 100%; kontrola stężenia po 3 miesiącach.
Stężenie nieoptymalne witaminy D: >20-30 ng/ml – postępowanie:
  • jeśli nie była poprzednio prowadzona suplementacja, rozpoczynamy od dawek 1000–2000 IU na dobę; kontrola stężenia witaminy D w surowicy po 3 miesiącach,
  • jeśli suplementacja była prowadzona, należy zwiększyć dawkę o 50% i wykonać badanie kontrolne za 6 miesięcy,
Stężenie optymalne witaminy D: >30–50 ng/l – postępowanie:
  • stężenie, do którego dążymy w suplementacji i leczeniu niedoborów, zalecana jest kontynuacja dotychczasowego postępowania.
Stężenie witaminy D: >50–75 ng/ml – postępowanie:
  • jeśli suplementacja była prowadzona wysokimi dawkami witaminy D, należy wstrzymać jej podawanie na miesiąc, a następnie stosować dawki 1000–2000 IU na dobę i wykonać oznaczenie stężenia po 3 miesiącach,
  • jeśli suplementacja była prowadzona dawkami zalecanymi, należy zmniejszyć dawkę o 50% i wykonać oznaczenie kontrolne po 3 miesiącach.
Stężenie witaminy D: >75–100 ng/ml – postępowanie:
  • należy wstrzymać podawanie witaminy D na 1–2 miesiące.
Stężenie witaminy D potencjalnie toksyczne: >100 ng/ml – postępowanie:
  • należy zaprzestać podawania witaminy D i monitorować jej poziom w odstępach miesięcznych, aż do uzyskania poziomu 50 ng/ml.

Po stwierdzeniu ciąży stężenie witaminy D należy utrzymywać w graniach optymalnych: 30–50 ng/ml.

Jakie choroby generują ryzyko niedoboru witaminy D?

Mamy nadzieję, że powyższy przewodnik będzie służył pomocą w drodze do wyrównania i utrzymywania prawidłowego stężenia witaminy D przed ciążą. Na koniec warto poznać grupy ryzyka niedoboru tej witaminy, w przypadku których bezwzględnie należy prowadzić suplementację pod kontrolą jej stężenia w surowicy.

Grupa ryzyka Przykłady
choroby alergiczne astma oskrzelowa, atopowe zapalenie skóry
choroby autoimmunologiczne choroba Hashimoto, cukrzyca typu 1, choroby skóry
zaburzenia odporności nawracające infekcje układu oddechowego, przewlekłe stany zapalne
choroby metaboliczne otyłość, cukrzyca typu 2, zespół metaboliczny
choroby układu krążenia nadciśnienie tętnicze, choroba niedokrwienna serca
choroby przewodu pokarmowego zaburzenia trawienia, zaburzenia wchłaniania, przewlekłe choroby zapalne jelit
choroby tarczycy niedoczynność tarczycy, nadczynność tarczycy, choroba Hashimoto

Przygotowano na podstawie: „Zasady suplementacji i leczenia witaminą D – nowelizacja 2018 r.”.

ALAB logo

Artykuł ukazał się w listopadowym numerze magazynu „Chcemy Być Rodzicami”. E-wersję tego wydania możesz kupić TUTAJ.

Agata Strukow - ALAB Laboratoria

Ekspert

lek. med. Agata Strukow

dyr. ds. marketingu medycznego i rozwoju ALAB laboratoria

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Transfer zarodków z rządowego programu in vitro: płatny czy nie?

Para u lekarza /Ilustracja do tekstu: Nie tylko ginekolog. 7 specjalistów od niepłodności /Transfer zarodków z rządowego programu in vitro: płatny czy nie?
Fot.: Fotolia.pl

W lipcu 2016 roku wygaszono rządowy program dofinansowania in vitro.  Tymczasem wiele par, które skorzystały ze wsparcia, wciąż ma zamrożone zarodki powstałe w ramach tej procedury. Czy dziś, ponad dwa lata po zakończeniu programu, wciąż mogą liczyć na bezpłatny transfer zarodków? W związku z licznymi zapytaniami naszych czytelniczek i rozbieżnymi informacjami, które pojawiają się na ten temat, postanowiliśmy zapytać o tę kwestię ekspertów.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zgodnie z szacunkami, w wyniku rządowego programu leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego, który realizowany był w latach 2013–2016, w Polsce urodziło się już ok. 9 tys. dzieci. Wiele uczestniczących w programie par wciąż przechowuje w banku zamrożone zarodki, które dopiero planuje wykorzystać. W 2016 roku, gdy program wygasł, eksperci zapewniali, że transfer zarodków uzyskanych w wyniku procedury objętej rządowym dofinansowaniem będzie możliwy bez opłat także po wygaszeniu programu. Część naszych czytelniczek, uzyskawszy na ten temat sprzeczne informacje, nie ma jednak takiej pewności. Czy zatem transfer zarodków z rządowego programu in vitro jest bezpłatny i czy istnieje termin, do którego możemy je wykorzystać?

CZYTAJ TEŻ: Transfer mrożonych zarodków zwiększa szanse na ciążę

Transfer zarodków z rządowego programu in vitro. Procedury 2018

Eksperci wskazują, że transfer zarodków, które powstały w trakcie rządowego programu in vitro, jest w dalszym ciągu przeprowadzany nieodpłatnie – aż do ich wykorzystania.

– Procedura transferu dla pacjentów, którzy maja zarodki w banku komórek rozrodczych i zarodków powstałe w wyniku uczestnictwa w programie rządowym, jest bezpłatna – podkreślają przedstawiciele kliniki GynCentrum w Katowicach.

Informacje te potwierdza także sieć klinik INVICTA.

– Para ponosi we własnym zakresie jedynie koszty niezbędnych wizyt, porad specjalistycznych, badań serologicznych i innej diagnostyki związanej z przeniesieniem zarodka, a także ewentualnych leków stosowanych podczas przygotowania do zabiegu – wyjaśnia dr Andrzej Hajdusianek, ginekolog z Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA w Gdańsku.

Klinika leczenia niepłodności, która uczestniczyła w rządowym programie leczenia metodą in vitro, jest zobowiązana do zapewnienia bezpiecznego przechowywania zarodków aż do momentu ich podania. To zaś wiąże się z koniecznością poniesienia dodatkowej opłaty.

– Po zakończeniu programu rządowego koszty związane z bankowaniem ponoszą pacjenci. W INVICTA wyszliśmy naprzeciw ich potrzebom i nie naliczaliśmy opłat w pierwszym okresie (przez ok. rok).  Chcieliśmy w ten sposób zmotywować pary do kontynuacji leczenia i wykorzystania przechowywanych zarodków – dodaje ekspert INVICTA.

POLECAMY RÓWNIEŻ: W kolejce po rodzicielskie szczęście. Ogromne zainteresowanie programem dofinansowania in vitro

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Poruszające wyznanie gwiazdy. Edyta Górniak: „Niestety straciłam tę ciążę”

Edyta Górniak na scenie podczas koncertu/Ilustracja do tekstu: Edyta Górniak o poronieniu: Straciłam ciążę
Fot.: Wikimedia Commons

Mijający rok był dla Edyty Górniak pełen przeżyć. Sukcesy zawodowe, zaszczytne propozycje i zmiany prywatne starły się jednak z dramatycznym doświadczeniem, które pozostawiło w gwieździe głęboki ślad. W listopadowym wywiadzie piosenkarka po raz pierwszy szczerze opowiedziała o poronieniu.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W rozmowie, którą wyemitowano w programie „Dzień Dobry TVN”, polska diwa opowiedziała o swoich marzeniach, planach oraz sukcesach mijającego roku. Nie wszystkie wydarzenia w jej życiu były jednak spodziewane i oczekiwane.

CZYTAJ TEŻ: Gwiazda pop po raz pierwszy tak szczerze o poronieniu i endometriozie

Edyta Górniak o poronieniu. „Niestety straciłam tę ciążę”

Gwiazda przyznała, że wraz z obecnym partnerem od dwóch lat starała się o dziecko. Niestety, choć mijający rok przyniósł pozytywną nowinę o ciąży, los nie oszczędził parze dramatycznych wieści.

– Od dwóch lat bardzo marzyłam o tym, by być w ciąży. Los pokazywał jednak, że raczej się to nie uda. No i zaszłam w ciążę, ale… niestety ją straciłam – wyznała ze smutkiem Edyta Górniak. – To było jedno z najdziwniejszych, nieoczekiwanych doświadczeń – dodała szczerze piosenkarka.

46-letnia Edyta Górniak przyznała, że poronienie pozostawiło w niej głęboki ślad. Mimo wsparcia, które otrzymała od swoich najbliższych, piosenkarka zmagała się w tym czasie z ogromnym smutkiem i samotnością.

– Wszyscy, którzy mieli takie doświadczenie, wiedzą, że tak naprawdę kobieta zostaje bardzo samotna z tym uczuciem. Nawet jak się ma wspaniałe wsparcie, to jednak jest uczucie ogromnego osamotnienia. Trzeba przejść trudną drogę: najpierw jest szok, potem nadzieja, badania, potem przedwczesna rozłąka… To jest bardzo trudne – wyznała Edyta Górniak.

Mimo tych trudnych doświadczeń, Edyta Górniak docenia wszystkie szanse, które dostała od losu. Gwiazda ma za sobą występy na szeregu prestiżowych scen, a już wkrótce zaśpiewa przed członkami rodziny królewskiej w Royal Albert Hall. Jak przyznaje, największym jej sukcesem jest jednak 14-letni syn Allan.

Źródło: „Dzień Dobry TVN”

POLECAMY RÓWNIEŻ: Gwiazda The Corrs zaśpiewała dla zarodków z in vitro. „To dla mnie zaszczyt”

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Jakość komórek jajowych po 35. roku życia: co na nią wpływa?

Uśmiechnięta kobieta w ciąży /Ilustracja do tekstu: Planujesz macierzyństwo? Sprawdź, kiedy jest idealny moment na ciążę / Mrożenie komórek jajowych /Jakość komorek jajowych
Fot.: Fotolia

Trudności z uzyskaniem i utrzymaniem ciąży doświadcza wiele par w wieku rozrodczym. Zaburzenia płodności dotyczą dziś 13-15% populacji światowej. W samej Polsce z problemem tym zmaga się nawet 1 mln par. Choć niepłodność zawsze wymaga diagnostyki obojga partnerów, istotnym czynnikiem zmniejszającym szanse na potomstwo (zwłaszcza po 35. roku życia) może być niska jakość komórek jajowych. Co za to odpowiada?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wiek a jakość komórek jajowych

Wraz z wiekiem u kobiety zaczynają rozwijać się zaburzenia hormonalne oraz stany patologiczne macicy. Zmniejsza się wówczas jakość komórek jajowych oraz czynność jajników, co prowadzi do wzrostu ryzyka poronień samoistnych i niepowodzeń implantacji zarodka.

Związane z wiekiem kobiety zaburzenia neuroendokrynnej funkcji jajnika, zmiany w macicy oraz spadek liczby oocytów przyczyniają się do ograniczenia płodności. Ale kluczowy dla możliwości uzyskania ciąży pozostaje stan biologiczny oocytów. Warto wiedzieć, że zmniejszaniu liczby pęcherzyków towarzyszy znaczne obniżenie ich jakości, obejmujące zwłaszcza nieprawidłowości jądra komórkowego.

Dojrzewanie oocytów, prawidłowa segregacja chromosomów, zapłodnienie, wczesny rozwój zarodka oraz implantacja zależne są od dostarczenia dużych ilości energii, której źródłem są mitochondria. W starzejących się oocytach zaobserwowano zmniejszoną zawartość ATP, będących głównym przenośnikiem energii w komórce. Jest to konsekwencją narastających nieprawidłowości mitochondriów, do których dochodzi pod wpływem toksycznego mikrośrodowiska.

Starzenie się oocytów prowadzi przede wszystkim do znacznego obniżenia ich jakości oraz przyśpieszonego ich obumierania w mechanizmie apoptozy. Wielu badaczy potwierdziło wspólną teorię starzenia, sugerując, że zaburzona równowaga oksydacyjna w oocytach i komórkach ziarnistych prowadzi do licznych uszkodzeń oraz zaburza równowagę metaboliczną komórki, co znacząco wpływa na płodność kobiet po 35. roku życia.

CZYTAJ TEŻ: SMOG za oknem? Oto rośliny, które pomogą ci skutecznie oczyścić powietrze

Jakość komórek jajowych i stres oksydacyjny

Prowadzone w ostatnich latach badania wskazują, że zwiększone wytwarzanie reaktywnych form tlenu jest ważnym czynnikiem, który wpływa na możliwości reprodukcyjne kobiet po 35. roku życia. Stwierdzono, że stres oksydacyjny może uszkadzać oocyty oraz upośledzać ich zdolność do zapłodnienia, powodować fragmentację zarodków i powstawanie w nich licznych nieprawidłowości rozwojowych. Jest też jedną z ważnych przyczyn poronień samoistnych oraz nawracających.

Stres oksydacyjny jest najlepiej poznaną biologiczną reakcją związaną ze starzeniem się komórek jajowych. Zjawisko to można określić jako zaburzenie równowagi między nasileniem procesów oksydacyjnych, które indukują powstawanie reaktywnych form tlenu, a przeciwdziałającym systemem obronnym – antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym).

Wyniki badań sugerują, że zwiększone stężenie wolnych rodników w płynie pęcherzykowym prowadzi do obniżenia zdolności zapładniającej oocytu i jest związane z przyśpieszonym procesem starzenia jajnika. Ponadto, zgodnie z badaniami z 2017 r., zwiększona aktywność wolnych rodników koreluje z gorszymi wynikami zapłodnienia pozaustrojowego.

Aby utrzymać optymalne warunki do rozwoju, organizmy mające kontakt ze środowiskiem zawierającym tlen wytworzyły różne mechanizmy obronne chroniące ich integralność przed działaniem wolnych rodników. Stan równowagi komórkowej utrzymywany jest przez obecne w organizmie enzymy antyoksydacyjne oraz inne substancje, jak np.:

  • glutation,
  • witaminy E,
  • witamina C,
  • witamina A.

Związki te umożliwiają usuwanie nadmiaru wolnych rodników tlenowych z komórek. W badaniach zaobserwowano obniżoną aktywność systemu obronnego równowagi oksydacyjnej w płynie pęcherzykowym starszych kobiet, co było widoczne głównie poprzez zmniejszenie stężenia enzymów antyoksydacyjnych.

ZOBACZ TAKŻE: Komórka jajowa: poznaj 11 niesamowitych faktów!

Glutation a jakość komórek jajowych i szanse na ciążę przy PCOS

Jednym z najsilniejszych antyutleniaczy jest glutation. Substancja ta jest naturalnie produkowana w wątrobie. Glutation reaguje z reaktywnymi formami tlenu (RFT) i ochrania w ten sposób grupy tiolowe białek przed nieodwracalną inaktywacją wywołaną przez wolne rodniki. Takie działanie chroni przed powstawaniem uszkodzeń komórkowych spowodowanych przez stres oksydacyjny. Wpływa też na poprawę funkcjonowania organelli komórkowych. Efektem silnej aktywności antyoksydacyjnej glutationu może być poprawa jakości oocytów i poprawa parametrów płodności -zarówno żeńskiej, jak i męskiej

Glutation, jako silny antyutleniacz, może korzystnie wpływać na pacjentki z PCOS, zwiększając wrażliwość ich komórek na insulinę. Pomaga to we właściwym wykorzystaniu cukru przez organizm i obniżeniu jego poziomu we krwi. Dodatkowo wspiera organizm w utrzymaniu prawidłowej masy ciała i hamowaniu rozwoju zespołu metabolicznego, który występuje często u pacjentek z PCOS.

Dieta bogata w antyoksydanty oraz suplementacja (np. innowacyjnym suplementem diety Miositogyn GT) to ważne czynniki opóźniające starzenie komórek i zapobiegające ich uszkodzeniom powodowanym przez stres oksydacyjny. Stosowanie substancji o właściwościach antyutleniających wspomaga naturalne mechanizmy obronne organizmu i wpływa na funkcjonowanie wielu narządów, w tym układu rozrodczego. Jest to szczególnie istotne u kobiet planujących ciążę po 35. roku życia (udowodniono, że oocyty starzeją się szybciej niż inne komórki organizmu człowieka!), a także osób narażonych na szkodliwe działanie czynników środowiskowych, np. dymu tytoniowego czy smogu.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Palenie a nasienie: co mają wspólnego?


Suplement Miositogyn GT - opakowanie

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.