Przejdź do treści

Młodzi, piękni, niewyspani? Czyli sen polskich rodziców! Raport Dormeo TNS Polska „Jak śpią Polacy”

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez TNS Polska na zlecenie marki Dormeo aż 71 proc. młodych polskich rodziców i kobiet w ciąży przyznaje, że przez brak snu jest gorzej zorganizowana i ma problemy, by poradzić sobie ze wszystkim zadaniami w ciągu dnia. W jaki sposób poprawić komfort życia niewyspanych rodziców, skoro długość ich snu zależny przede wszystkim od… snu dziecka?

Jak ważny jest dla nas sen? 74 proc. rodziców w Polsce przyznaje, że sen jest dla nich cenny i każdą jego godzinę starają się wykorzystać jak najlepiej. Podczas snu regenerują się wszystkie nasze tkanki, a układ odpornościowy nabiera sił, aby lepiej radzić sobie z bakteriami i wirusami, z którymi zderza się każdego dnia. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.


Etap 1: Ciąża
Organizm kobiety ciężarnej pracuje na podwójnych obrotach, aby zapewnić jak najlepsze warunki rozwoju dla małego człowieka. Wtedy też ciało przyszłych mam ulega zmianom z tygodnia na tydzień. Niektórym zaczyna doskwierać zgaga i duszności, a także pojawiają się bóle w odcinkach lędźwiowym lub szyjnym. Dlatego aby móc dobrze się wyspać, trzeba stworzyć odpowiednie warunki, zaczynając od wietrzenia sypialni, częstej zmiany pościeli, a co najważniejsze – właściwego doboru  materaca. 
Aż 70% Polaków zgadza się ze stwierdzeniem, że im twardszy jest materac, tym lepiej dla naszego kręgosłupa. Nic bardziej mylnego. Materac powinien być przede wszystkim odpowiednio dobrany. Warto przyjrzeć się swoim łóżkom i materacom zwłaszcza w czasie ciąży. Powiększający się brzuszek utrudnia znalezienie odpowiedniej pozycji. Panie, które zwykły sypiać na brzuchu lub na wznak, mogą mieć problem z przyzwyczajeniem się do spania w pozycji bocznej. Zalecam spanie na lewym boku – nie uciskamy żyły głównej dolnej, dzięki czemu nie zostaje zaburzone krążenie krwi – radzi Szczepan Figat, fizjoterapeuta i ekspert marki Dormeo. 

Etap II: Niemowlak

Ta najmłodsza istota nie odróżnia dnia od nocy i… jest głodna średnio co 3 godziny. W ciągu dnia i w nocy. Młodzi ludzie, którzy po raz pierwszy zostali rodzicami, zderzają się z faktem, że ilość ich snu przestała zależeć tylko od nich. Co to dla nich oznacza? Zaczynają odczuwać niedobór snu, pogarsza się ich nastrój, spada wydolność intelektualna, a stresująca niepewność powoduje rozdrażnienie i nerwowość, które nierzadko kończą się rodzinnymi sprzeczkami. Tę regułę potwierdzają wyniki badań – niemal ¾ ankietowanych rodziców przyznała, że zła jakość snu wpływa na ich relacje z bliskimi, są wtedy bardziej kłótliwi i szybciej się denerwują. Jak temu zaradzić? 
Nauczmy się wykorzystywać każdą wolną chwilę, wykorzystujmy czas drzemki dziecka w ciągu dnia. Jednakże nie zasypiajmy na fotelu, czy też na ramie łóżeczka naszej pociechy, tylko świadomie zadbajmy o jakość snu. Połóżmy się do naszego łóżka, przewietrzmy pokój. Stwórzmy jak najlepsze warunki snu. Taka drzemka zbawiennie wpłynie na nasz organizm, a także na naszą psychikę – dodaje Figat.

Etap III: Przedszkolak
Kiedy nasze dziecko wreszcie przesypia całą noc. Mama po urlopie macierzyńskim wraca do pracy, maluch wędruje dzielnie do przedszkola i wydawałoby się, że całe życie nabiera utęsknionej regularności. Czy tak jest? Według najnowszych badań na zlecenie Dormeo co druga mama czy też tata zgodzili się ze stwierdzeniem, że ilość codziennych obowiązków skutkuje brakiem czasu na sen.
46 proc. ankietowanych rodziców na pytanie, czy zdarza im się po powrocie z pracy pracować do późnych godzin, odpowiedziało twierdząco. Niewiele mniej, bo 45 proc., na pytanie dotyczące powodów występowania problemów ze snem wymieniło stres w pracy
Podsumowując, problemy ze snem i okoliczności życiowe, kiedy stajemy się rodzicami, skutecznie zaburzają potrzebę pełnego snu. Znacznie poprawimy komfort życia, jeśli zaczniemy świadomie zarządzać naszym snem. I nie chodzi wcale o wysyłanie dzieci do dziadków na cały weekend, aby móc wygospodarować 10 godzin na sen. Należy skupić się przede wszystkim na jakości, tak aby każda godzina, którą przeznaczymy na sen, była jak najlepiej wykorzystana. 
 

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Dwie kobiety nosiły w sobie jeden zarodek. Niezwykłe narodziny w Teksasie

Dwie kobiety nosiły w sobie jeden zarodek
fot. Instagram @ashleigh.coulter

Media na całym świecie rozpisują się o „cudownym dziecku” narodzonym w Teksasie (USA). To niezwykły przypadek, ponieważ zarodek, z którego narodziło się dziecko, był noszony przez dwie kobiety.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

28-letnia Ashleigh Coulter i 36-letnia Bliss Coulter są parą od sześciu lat. Po pewnym czasie kobiety zdecydowały o powiększeniu rodziny. – Po naszym ślubie w 2015 roku zaczęłyśmy wszystko planować – opowiada Ashleigh.

W przypadku par jednopłciowych zazwyczaj stosuje się procedurę in vitro, podczas której jedna z kobiet zostaje zapłodniona nasieniem dawcy. Ashleigh i Bliss pragnęły jednak obie nosić pod sercem swoje dziecko.

Zobacz także: Ten chłopczyk przyszedł na świat cztery lata po śmierci rodziców. Jego historia wyciska łzy

Dwie kobiety nosiły w sobie jeden zarodek

– Zawsze chciałam mieć dziecko, ale nie chciałam rodzić – opowiada Bliss. Panie zdecydowały zatem, że do zabiegu będą wykorzystane komórki jajowe Bliss, a dziecko urodzi… jej partnerka!

W trakcie procedury jajeczka wraz z nasieniem dawcy zostały zamknięte w specjalnej silikonowej kapsule, którą umieszczono w macicy Bliss na pięć dni. Po tym czasie kapsułę z zarodkiem przetransferowano do macicy Ashleigh.

Zabieg udał się za pierwszym razem i po dziewięciu miesiącach na świat przyszedł syn pary – Stetson. Od jego narodzin minęło niemal pół roku, a panie Coulter planują już rodzeństwo dla chłopca. Para ma zamrożone jeszcze dwa zarodki.

Zobacz także: Lekarze nie dawali kobietom wielkich szans na ciążę. Urodziły dzieci niemal w tym samym czasie

Nowe opcje dla par homoseksualnych

Jak podkreślają kobiety, wspólna ciąża była dla nich niesamowitym doświadczeniem. – To było dla nas wyjątkowe przeżycie, w które byłyśmy obie zaangażowane – zaznaczają.

Mamy dzielą się swoją opowieścią za pośrednictwem Instagrama. Jak mówią, ich historia ma pokazać innym jednopłciowym parom nowe drogi macierzyństwa. Niedawno na północy Teksasu para lesbijek zdecydowała się na podobny zabieg, które przeszły Ashleigh i Bliss. Dziś kobiety są matkami zdrowej dwumiesięcznej dziewczynki.

dwie kobiety nosiły w sobie jeden zarodek

fot. Instagram @ashleigh.coulter

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: USA Today, Global News, TVN24

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Pępek wyznacznikiem kobiecej płodności? Zobacz, co mówią badania

pępek wyznacznikiem kobiecej płodności
fot. Pixabay

Może być wystający lub wklęsły, przez jednych uważany za brzydki, a przez niektórych postrzegany jako piękny. Pępek, bo o nim mowa, to blizna w środkowym punkcie brzucha będąca pozostałością po pępowinie. Oprócz znaczenia estetycznego odgrywa jeszcze jedną ważną rolę. Zdaniem niektórych naukowców może być wyznacznikiem płodności.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Eksperci z Uniwersytetu w Helsinkach są zdania, że blizna pozostawiona z pępowiny często wskazuje na potencjał reprodukcyjny kobiet. Główny autor badania Aki Sinkkonen twierdzi, że pępek to pewnego rodzaju wyznacznik „indywidualnego wigoru”.

– Uważam, że kształt i pozycję pępka można wykorzystać do oszacowania potencjału reprodukcyjnego płodnych kobiet, w tym również ryzyka wystąpienia pewnych dziedziczonych genetycznie anomalii płodu – twierdzi Aki Sinkkonen. Jak mówi, kobiecy pępek może być w przyszłości też wykorzystywany do wykrywania ryzyka wystąpienia ciężkich wad płodu.

Zobacz także: Niepłodność i choroby serca mogą mieć wspólne podłoże. Naukowcy odkryli nowe powiązania

Pępek wyznacznikiem kobiecej płodności

W czasie ciąży pępowina dostarcza dziecku niezbędnych składników odżywczych i tlenu. Po urodzeniu po przeciętej pępowinie pozostaje krótki kikut, który po pewnym czasie odpada. Istnieje kilka kształtów pępka.

Większość z nas ma wklęsły pępek. To dowód na prawidłowy stan wiązadeł pachwinowych, które są pozostałością po pępowinie, właściwe uformowanie mięśnie brzucha i na prawidłowe zrośnięcie się pierścienia pępkowego. Z kolei pępek wypukły to rzadkość – ma go jedna na dziesięć osób. Świadczy o niewielkich przepuklinach pępkowych lub łagodnych infekcjach w czasie gojenia.

Sinkkonen twierdzi, że najbardziej atrakcyjne wydają nam się pępki w kształcę litery T, owalne, pionowe i takie, które nie wystają. To właśnie właścicielki takich pępków są zdaniem eksperta najbardziej płodne.

POLECAMY:

Chcemy Być Rodzicami 10/2018 (43) e-wersja

Źródło: FIGO, Live Science, www.ncbi.nlm.nih.gov

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami