Przejdź do treści

Milla Jovovich ogłosiła, że jest w ciąży! „Ze względu na swój wiek i utratę poprzedniej ciąży, nie chciałam zbyt szybko przywiązywać się do potencjalnego dziecka”

Screen Screen Instagram Milla Jovovich

Milla Jovovich jest kolejną gwiazdą, która w ostatnich tygodniach ogłasza ciążę. Jest przy tym także kolejną kobietą opowiadającą o swojej niełatwej drodze do macierzyństwa. Przyszła mama ma bowiem 43 lata, za sobą doświadczenie utraty ciąży i ogromny lęk o to, co dalej. Na szczęście owo „dalej” jest już na ten moment znane – trzecia dziewczynka!

Długa droga do happy endu

W momencie, gdy kobieta doświadcza problemów z płodnością, niemalże nigdy ciąża nie jest pod względem emocjonalnym łatwa. Tak też było i tym razem – Milla Jovovich podzieliła się na swoim Instagramie przeżyciami, z jakimi mierzyła się w ostatnich miesiącach. Opowiedziała m.in. o nieustannych wizytach lekarskich, dużej niepewności i przerażeniu.

Na szczęście teraz – po ponad 13-stu tygodniach od chwili, gdy dowiedziała się o ciąży – doszła już do punktu, w którym może być na tyle spokojna, że jest w stanie podzielić się ze światem szczęśliwą nowiną!

Gdy 13 tygodni temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży, miałam mieszane uczucia oscylujące pomiędzy totalną radością a całkowitym przerażeniem. Ze względu na swój wiek i utratę poprzedniej ciąży, nie chciałam zbyt szybko przywiązywać się do potencjalnego dziecka. Oczywiście nie było to zabawne. Ostatnie kilka miesięcy żyliśmy z moją rodziną jak na szpilkach, czekając na mnóstwo różnych wyników badań i spędzając większość czasu w gabinetach lekarskich. Na szczęście wszystko jest już jasne i dowiedzieliśmy się, że zostaliśmy pobłogosławieni kolejną dziewczynką! W każdym razie, życzcie mi i mojemu dziecku szczęścia! Przesyłam wszystkim dużo miłości i będę informować o postępach! Xoxo m

[tłum. redakcja]

Gwiazda jest już mamą dwóch córek – Ever urodziła się w 2007, zaś Dashiel Edon w 2015 roku. Około dwa lata później Milla Jovovich znów była w ciąży, którą musiała zakończyć nagłą, awaryjną aborcją. W czasie nagrywania zdjęć do kolejnego projektu rozpoczął się u niej przedwczesny poród – miała za sobą już 4,5 miesiąca ciąży. Co więcej, w trakcie całego zabiegu musiała być przytomna: „To było jedno z najbardziej przerażających doświadczeń jakie kiedykolwiek przeżyłam. Wciąż mam o tym koszmary. Byłam sama i bezradna” – pisała również na Instagramie.

Tematy tabu upadają!

Gwiazda opublikowała swoją wypowiedź w odniesieniu do zmian prawnych, które przed kilkoma miesiącami przetaczały się przez Stany Zjednoczone. Miały one na celu zaostrzenie prawa aborcyjnego, co wzbudzało wiele kontrowersji.

Aborcja to koszmar w najgorszym jego wydaniu. Żadna kobieta nie chce przez to przechodzić. Musimy jednak walczyć, aby mieć pewność, iż nasze prawa są strzeżone na tyle, byśmy otrzymały bezpieczną [red. aborcję], jeżeli będzie to konieczne. Nigdy nie chciałam mówić o tym doświadczeniu. Nie mogę jednak milczeć, gdy stawka jest tak wysoka” – pisała Milla Jovovich.

Jest to niewątpliwie kolejny znaczący głos, który w ostatnim czasie wybrzmiał w obszarze płodności. Zaledwie kilkanaście dni temu pisaliśmy o Anne Hathaway, która podzieliła się na Instagramie nie tylko wiadomością o ciąży, ale też „piekle niepłodności[TUTAJ]. Z całą pewnością są to ważne sygnały dla kobiet z całego świata – nie jesteście same!

Wyświetl ten post na Instagramie.

I don’t like to get political and I try to only do it if a really have to and this is one of those times. If someone doesn’t want to continue reading, you have been warned. Our rights as women to obtain safe abortions by experienced doctors are again at stake. Last Tuesday, Georgia Governor Brian Kemp signed a draconian bill into law that outlaws all abortions after six weeks — before most women even realize they’re pregnant — including in cases of RAPE OR INCEST. This makes Georgia the sixth state to pass such a restrictive six-week abortion ban, joining Ohio, Mississippi, Kentucky, Iowa, and North Dakota. These laws haven’t been passed yet, but lawmakers in these states are trying. Abortion is hard enough for women on an emotional level without having to go through it in potentially unsafe and unsanitary conditions. I myself went through an emergency abortion 2 years ago. I was 4 1/2 months pregnant and shooting on location in Eastern Europe. I went into pre term labor and told that I had to be awake for the whole procedure. It was one of the most horrific experiences I have ever gone through. I still have nightmares about it. I was alone and helpless. When I think about the fact that women might have to face abortions in even worse conditions than I did because of new laws, my stomach turns. I spiraled into one of the worst depressions of my life and had to work extremely hard to find my way out. I took time off of my career. I isolated myself for months and had to keep a strong face for my two amazing kids. I started gardening, eating healthier and going to the gym everyday because I didn’t want to jump into taking anti depressants unless I had tried every other alternative. Thank God I was able to find my way out of that personal hell without turning to medication, but the memory of what I went through and what I lost will be with me till the day I die. Abortion is a nightmare at its best. No woman wants to go through that. But we have to fight to make sure our rights are preserved to obtain a safe one if we need to. I never wanted to speak about this experience. But I cannot remain silent when so much is at stake. #prochoice #prochoicegeneration

Post udostępniony przez Milla Jovovich (@millajovovich)

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.